czwartek, 8 sierpnia 2024

Gimnastyka słowiańska

 


Jednym ze zjawisk cieszących się w XXI wieku popularnością na fali zainteresowania Słowiańszczyzną jest gimnastyka słowiańska nazywana również gimnastyką słowiańskich czarownic. Wywodzi się rzekomo z ludowej tradycji białoruskiej i jest przeznaczona wyłącznie dla kobiet. Popularna w Rosji, na Białorusi i na Ukrainie, jest znana również w Polsce. Jej zwolenniczki twierdzą, że zapewnia połączenie z żeńską energią, miłość, mężczyzny, relaksuje, wycisza i uwalnia od złej energii.



Rzekomo przekazywana z pokolenia na pokolenie, obejmuje 27 ćwiczeń, zgrupowanych w trzy etapy: świat górny (Prawia), świat średni (Jawia) i świat dolny (Nawia). Kosmologia ta została zapożyczona z recenzowanego na tym blogu falsyfikatu, ,,Księgi Welesa’’. ,,Nauka tych ćwiczeń była darem dla dziewczynki, która stawała się kobietą, pewnego rodzaju inicjacją’’ - mówi instruktorka, Katarzyna Uramek. Białoruskie dziewczynki uczyły się jakoby tych ćwiczeń po pierwszej miesiączce, lecz zwyczaj zanikł po II wojnie światowej.



Gimnastyka słowiańska znana jest od lat 90 – tych XX wieku dzięki badaniom etnograficznym Giennadija Adamowicza, który rzekomo wysłuchał relacji wiejskiej kobiety z Polesia. Połączył opisane przez siebie ćwiczenia z horoskopem słowiańskim (w rzeczywistości był to uproszczony horoskop indyjski). Twierdził też, że są zapisane w ,,pamięci genetycznej’’ Słowianek. Opisał je w podręczniku ,,Stojąca woda’’, wydanym w Mińsku w 1999 r. W Rosji gimnastykę słowiańską zapoczątkowała Ksenia Siłajewa. Nazwała ją Mocą Strażniczki, nawiązując do opiekuńczych bogiń, zwanych Bereginiami.



Tymczasem nie ma dowodów na dawność i ludowość gimnastyki słowiańskiej. Wszystko wskazuje, że cały system został wymyślony przez G. Adamowicza, podobnie jak Don Juan Matus przez Carlosa Castanedę, piękna Anastazja z Syberii przez Władimira Megre i Jarecki przez Dariusza Kwietnia. 1 Gimnastyka słowiańska stanowi próbę stworzenia systemu konkurencyjnego wobec indyjskiej jogi. Pojawiają się w niej sposoby wiązania rąk zapożyczone z BDSM, a także z wicca. 2 Gerald Gardner, założyciel tej neopogańskiej religii wprowadził podobne pozycje z wiązaniami rąk przy obrzędach inicjacyjnych. Ponadto gimnastyczne rytuały na przywiązanie do siebie mężczyzny zostały opisane również przez satanistę, Antona La Veya w książce ,,Współczesna czarownica’’ o czym wspomina instruktorka Patrycja Jarocka w artykule ,,Gimnastyka słowiańska czy niesłowiańska?’’ na stronie ,,Chowaniec’’ z 11 kwietnia 2023 r.



1 Odsyłam do postów: ,,Carlos Castaneda’’, ,,Anastazja Megre’’ i ,,Dariusz Kwiecień’’.

2 Odsyłam do postów: ,,Wicca’’ i ,,Podział wicca’’.

Wary

 



Tego lata wymyśliłem nową rasę istot rozumnych. Wary (Vari) były odmianą nimf. Zamieszkiwały lasy Analapii, lecz przybyły do nich z Bharacji, uciekając przed wojną. Wyróżniały się ciemną cerę, blond włosami i nienaturalnie dużymi, obwisłymi wargami, przez co uchodziły za brzydkie. Potrafiły przybierać postać samic niedźwiedzi wargaczy. Płodziły wówczas potomstwo z niedźwiedziami brunatnymi. Ich synowie byli niedźwiedziami, zaś córki następną generacją War. 




wtorek, 6 sierpnia 2024

Bł. Wincenty Kadłubek

 

,,Kadłubek Wincenty (właśc. Mistrz Wincenty), pierwszy kronikarz polski, (* ok. 1160 – 1223), odbył studja zagranicą, prawdopodobnie w Bolonji i Parużu, skąd wyniósł stopień magistra, 1208 został biskupem krakowskim (pierwszy wybór kanoniczny w Polsce), 1218 złożył tę godność i spędził ostatnie lata życia w klasztorze cystersów w Jędrzejowie. Świadectwa potomnych przedstawiają go jako wzór średniowiecznego mędrca, człowieka o usposobieniu ascetycznem, szczodrego na cele kościelne. Jego ‘Chronica Polonorum’ pomyślana jest jako podręcznik moralności i retoryki dla szkół, odznacza się encyklopedyczną erudycją, tendencją dydaktyczną, stylem sztucznym i napuszonym. Używana przez długi czas w uczelniach, dziś ważna jest jako źródło historyczne, z którego wszelako korzystać należy z wielką ostrożnością. [...]’’ - ,,Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga tom 7 Izaszar do Kolejowe rozkłady jazdy’’


,,Treść Kroniki jest najzupełniej niezwykła. Aleksander Macedoński i Arystoteles pisują do siebie listy dotyczące spraw polskich, jakiś mityczny, nigdy nie istniejący Leszek II najpierw bija w wojnach samego Juliusza Cezara, a potem żeni się z jego siostrą!’’ - Paweł Jasienica ,,Polska Piastów’’



Na studiach przeczytałem po raz pierwszy ,,Kronikę polską’’ bł. Wincentego Kadłubka, w której postaci historyczne współwystępują z bohaterami legend. Kronikarz tworząc je inspirował się min. wcześniejszą pracę ,,Historia królów Brytanii’’ Geoffreya z Monmouth. 1 Właśnie te niezwykle barwne wątki legendarne i fantastyczne będą tematem niniejszego posta.




Przodkami Polaków byli Lechici, lud waleczny i przywiązany do wolności. Prowadzili wojny z Galami, Dakami i Bastarnami. Pokonali też duńskiego króla Kanuta i narzucili Duńczykom poniżające ich zwyczaje; noszenie kobiecych sukni przez mężczyzn, usługiwanie żonom i spanie z głową w nogach łóżka.



Pierwszym królem Lechitów został wybrany Krak (Grakch), pochodzący z Karyntii. Jego dwaj synowie zabili smoka wawelskiego, nazywanego przez kronikarza całożercą (grec. holofagus), podrzucając mu bydlęcą skórę napełnioną siarką. Nazwa lechickiej stolicy, Krakowa, wzięła się od krakania kruków, żerujących na smoczej padlinie.

Grakch II zabił brata. Został zdetronizowany, gdy jego zbrodnia wyszła na jaw.




Wanda była piękną i mądrą córką Grakcha. W czasie jej panowania, Polskę najechał władca Niemiec (,,tyran lemański’’). Boski blask bijący od królowej poraził najeźdźców, którzy stali się niezdolni do walki (mówiąc prościej: wstydzili się walczyć przeciwko kobiecie). Sam władca Niemiec w uznaniu jej boskości, przebił się mieczem ze słowami:


,,Wanda morzu,

Wanda ziemi,

obłokom niech Wanda rozkazuje,

bogom nieśmiertelnym za swoich

niech da się w ofierze’’.


Od imienia władczyni pochodzi nazwa rzeki Wandal (Wisły) i plemienia Wandalów (w rzeczywistości ci ostatni byli Germanami, a nie Słowianami).




Po śmierci Wandy miał miejsce najazd Aleksandra Wielkiego, nawiasem mówiąc, niezwykle popularnego bohatera średniowiecznych legend. Król Macedonii wymieniał dotyczące dawnej Polski listy ze swoim nauczycielem, Arystotelesem. Kadłubek wprowadził ten wątek zainspirowany dziełem Juliusza Waleriusza ,,Powieść o Aleksandrze Wielkim’’ z ok. 300 r. n. e. 2 Dumni Lechici zabili posłów greckich, a następnie obdarli ich ze skóry i wypchali trawą morską. Aleksander Wielki został sromotnie pokonany dzięki fortelowi złotnika Lestka, który wielokrotnie wciągał go w zasadzkę, dzięki drewnianym atrapom zbroi, pomalowanym złotą i srebrną farbą. Lestek został w nagrodę wybrany królem Lechii. Nad tronem zawiesił swą chłopską odzież, aby przypominała mu o jego niskim pochodzeniu (motyw znany również z czeskiej legendy dynastycznej o Przemyśle Oraczu).



Po bezpotomnej śmierci Lestka Złotnika, urządzono wyścigi konne, których zwycięzca miał zostać nowym królem. Wygrał je oszust, który rozsypał na trasie wyścigu żelazne kolce, sam zaś odniósł zwycięstwo, bo jako jedyny podkuł swe konie. Podstęp wyszedł na jaw, gdy chłop Lestek, ścigający się z towarzyszem, dobiegł do mety mimo pokaleczonych stóp. Wówczas zdemaskowany oszust został ukarany śmiercią. Nowym królem został wybrany dzielny Lestek II.



Lestek III pokonał w trzech bitwach Juliusza Cezara (innego władcę popularnego w średniowiecznych legendach) i poślubił jego siostrę, Julię. Otrzymała w posagu Bawarię, co stało się powodem zasztyletowania Cezara przez senatorów. Później została odesłana przez słowiańskiego władcę. Lestek III pokonał Marka Krassusa w Partii. Ukarał chciwość Rzymianina, wlewając mu roztopione złoto do gardła.



Popiel (Pompiliusz) był synem Lestka III i Julii. Sprawowało nad nim opiekę 20 stryjów. Otruł ich na uczcie za radą złej żony. Za karę został pożarty przez myszy razem z podstępną żoną i dwoma synami.



Następcą Pompiliusza i założycielem nowej dynastii został Piast, syn Chościska, ubogi rolnik nagrodzony za gościnność i prawość. Miał żonę Rzepicę (Rzepichę, Rzepkę) i syna Siemowita, na którego postrzyżynach doszło do cudownego rozmnożenia jadła i napoju. Należy zaznaczyć, że Kadłubek pozytywnie oceniał postrzyżyny, obyczaj żywy jeszcze w jego czasach, mimo jego pogańskiego pochodzenia. Następcą Siemowita był Lestek IV, ojciec Siemomysła, ojca Mieszka I.



Mieszko I był niewidomy przez pierwsze siedem lat życia. Został uzdrowiony w czasie postrzyżyn, co stanowiło zapowiedź późniejszego chrztu Polski. Jako poganin miał siedem nałożnic, symbolizujących siedem grzechów głównych. 3 Choć był zaledwie księciem, Kadłubek nazywał go królem, a nie ujmować dostojeństwa pierwszego chrześcijańskiego władcy wobec jego pogańskich przodków.



To właśnie w tej kronice historia św. Stanisława, lakonicznie zarysowana przez Galla Anonima 4, po raz pierwszy nabrała znamion cudowności. Orły strzegły ciała męczennika, poćwiartowanego przez króla Bolesława Śmiałego przed sępami. Nadprzyrodzone światła wskazywały wiernym drogę do porozrzucanych szczątków świętego. Ciało biskupa krakowskiego cudownie się zrosło, co w dobie rozbicia dzielnicowego było odczytywane jako zapowiedź zjednoczenia Polski.



W czasach Władysława Hermana ,,… nawet demony jak się zdawało, walczyły przeciw nim. Gdy bowiem oblegali miasto Nakło, jakieś mamidła fantastyczne, jakieś nocne zjawy tak dalece przeraziły całe wojsko, iż zdawało się im, że uderzają na nich nieprzyjaciele’’.



Kronikarzowi znane były również niezwykle popularne w średniowieczu bestiariusze, zawierające alegoryczne i fantastyczne informacje o zwierzętach. Kadłubek pisał, że pantera rodziła się ze związku lwicy z lampartem, zaś wilkołak był potomkiem lwa i wilczycy.



,,Jest bowiem w Kruszwicy kościół Św. Wita, na którego szczycie widziano jakiegoś młodzieńca niezwykłej postaci i urody, [od] którego bił tak niewypowiedziany blask, że jak mówią, oświetlał nie tylko miasto, lecz również przedmieścia. [Młodzieniec] ten spłynął z tego [szczytu] ze złotą włócznią [i] daleko wyprzedził oddziały. A wielu widziało tę ognistą moc boską i w milczącym uwielbieniu zdumiewało się nad tajemnicą tak niezwykłego zjawiska, aż nie znikł machnąwszy włócznią, którą niósł, jakby w stronę Nakła’’.



W kronice Kadłubka po raz pierwszy została zapisana legenda o bitwie na Psim Polu. Wojska niemieckie zostały wówczas wycięte w pień przez rycerzy Bolesława Krzywoustego, zaś ich zwłokami pożywiły się zdziczałe psy.



Samotki (obłocznice, uranidy) były fantastycznymi ptakami. Wiły osobne gniazda dla każdego jajo. Były one potem wysiadywane przez przymuszone ptaki innych gatunków. Samotki wzlatywały tak wysoko, że nie mogły już powrócić na ziemię i ginęły z głodu w powietrzu, co przypisywano również łyskom.



,,Owego pomysłowego mistrza zdrady na wpół żywego wyciągają z bazyliki, do której schronił się drżący, [i] wydają go zapalczywości orłów, których szpony unoszą go na Ruś, następnie do Panonii na nieszczęsne koleje wygnania’’. Fragment ten stanowi metaforę. Orły oznaczają w nim ruskich książąt Romana, Wsiewołoda i Włodzimierza.




Kadłubek odnotował wiarę Getów (jak nazywał pogańskich Prusów) w reinkarnację.



Ponadto omawiany kronikarz pisał pierwsze polskie bajki całe wieki przed Biernatem z Lublina (1465 – 1529) i Ignacym Krasickim (1735 – 1801). Są to opowieści o królach kiełbi (głowaczu) i sumów (szczupaku) oraz o gryfie i lisicy. Gryf, król zwierząt lądowych i ptaków został oszukany przez lisicę, która kazała mu włożyć nadwyrężone skrzydła w szczelinę w drzewie. W rezultacie skrzydła połamały się.



Omawiana kronika wywarła niebagatelny wpływ na polskie legendarium i świadomość narodową Polaków (a także na moją twórczość fantasy dostępną na tym blogu ;). W XXI wieku inspiruje również turbolechitów takich jak Janusz Bieszk 5, Paweł Szydłowski 6 czy Tomasz J. Kosiński. Jednakże wrzucanie Kadłubka do jednego worka ze współczesnymi foliarzami, byłoby bardzo krzywdzące dla kronikarza. Bardziej adekwatne byłoby raczej porównanie go do Henryka Sienkiewicza, piszącego ,,ku pokrzepieniu serc’’.




1 Odsyłam do posta: ,,Historia królów Brytanii’’.

2 To właśnie fantazje Kadłubka o wojnie Lechitów z Aleksandrem Wielkim zainspirowały mnie do napisania dostępnego na tym blogu opowiadania fantasy ,,Listy stawanoiskie’’. Wiele pomysłów wykorzystanych w tym utworze pochodzi też z mojej wyobraźni :).

3 Odsyłam do posta: ,,Kpinomir’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Gall Anonim’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Słowiańscy królowie Lechii’’.

6 Odsyłam do posta: ,,Ave Caesar Chrobry, czyli Słowianie oczami Pawła Szydłowskiego’’.

poniedziałek, 5 sierpnia 2024

Biały Car

 


Nasze niespokojne czasy w wielu ludziach budzą niepewność i sprzyjają nastrojom apokaliptycznym. W poprzednich wiekach i tysiącleciach snuto opowieści o bóstwie lub bohaterze, mającym pojawić się u końca czasów i poprowadzić siły Dobra do zwycięstwa. W różnych kulturach taką wyczekiwaną postacią był żydowski Mesjasz, perski Saoszjant, hinduski Kalki, islamscy Mahdi i 12 Imam, buddyjski Majtreja czy wreszcie cesarze Fryderyk I Barbarossa i Fryderyk II ze średniowiecznych legend.





W XXI wieku taką rolę pełni Biały Car, bohater eschatologicznego mitu z Rosji. Zdaniem wyznawców tego mitu, Biały Car przeprowadzi moralną odnowę Cerkwi prawosławnej, przyłączy do Rosji byłe republiki sowieckie, zjednoczy wszystkich Słowian (zdecydowanie nie jest to bohater dla Polaków!), przebuduje społeczeństwo na wzór wspólnot pierwszych chrześcijan i przygotuje świat na Paruzję. Źródło: Grzegorz Górny ,,Czekając na Białego Cara, czyli ezoteryczny ferment i spirytualistyczna gorączka we współczesnej Rosji’’ na stronie ,,wpolityce’’ z 26 lipca 2024 r.

niedziela, 4 sierpnia 2024

,,Zaginiona księżniczka''

 


W sierpniu 2024 r. obejrzałem czechosłowacki film fantasy ,,Zaginiona księżniczka’’ (czes. ,,O zatoulone princezne’’) z 1987 r. w reżyserii Antonina Kachlika (1923 – 2022).



W fikcyjnym, quasi – XVIII – wiecznym królestwie żyła 15 – letnia księżniczka Julinka (Julia Anastazja Katarzyna), córka króla Lojzy i królowej Anny. Lubiła bawić się z chłopskimi dziećmi. Uciekła z pałacu gdy ojciec chciał ja wydać za mąż za niekochanego przez nią księcia Huberta. Została woltyżerką w trupie cyrkowej Kuldena.

Julią opiekowały się istoty ze słowiańskiego folkloru: wodnik Brčal i duch Mulisak, niegdyś straszący w zamku i potrafiący zamieniać się w kucyka. Były to jakby baśniowe odpowiedniki aniołów.

W opowieści pojawiają się również diabły. Cyrkowy iluzjonista Dajmar zawarł z nimi pakt w zamian za zrobienie kariery. Kiedy diabeł przez pomyłkę zabrał do piekła Franta Kuldena, Julinka udała się tam, gdzie z pomocą przyjaciół uwolniła ukochanego.



Ostatecznie nastąpiło pojednanie księżniczki z ojcem i matką. Król mianował cyrkowca Frantę księciem i zezwolił na jego ślub z jego córką.

sobota, 3 sierpnia 2024

Oniricon cz. 1047

     Śniło mi się, że:



- w zamierzchłych czasach żyli Evramonowie; czarodzieje w szatach zielonych, błękitnych, czerwonych i białych, którzy wędrowali po świecie,

- jako dorosły człowiek miałem wrócić we wrześniu do szkoły i poszedłem kupić sobie temperówkę w ,,Żabce'',



- św. Mikołaj był Hindusem, czcił indyjskich bogów i na starość został ascetą, aby pomagać ludziom,



- sowy posiadające ,,uszy'' z piór (puchacz, sowa uszata) są nazywane ,,archibabciami'',

- w klasie szóstej podpaliłem dorosłą kobietę siedzącą w szkolnej ławce,



- urodziłem Halinę Łozko, która zlała się w jedno z Lindą Raedisch, wcześniej zastanawiałem się czy wyjdzie z mojego łona jako dorosła kobieta czy jako noworodek,



- Rosjanie używają na wojnie przeciw Ukrainie tresowanych dinozaurów,



- w antologii ,,Duchy Nocy Kupały'' znalazłem opowiadanie chińskiego pisarza o antylopach gnu, żyjących w kraterze Ngorongoro w Kenii,



- w ,,Duchach Nocy Kupały'' przeczytałem opowiadanie o Chińczykach z wyłupiastymi oczami, chciałem ich całować po twarzach za to ile zrobili dla ochrony przyrody,




- Henryk Sienkiewicz lub J. R. R. Tolkien napisał ,,Harry'ego Pottera'', czytając książkę nie mogłem znaleźć fragmentu o przemianie w zwierzęta, który potem znów się pojawił,



- w książce o wiedźminie został opisany różowy samochodzik - zabawka, z którego wyszli komuniści,



- w enerdowskiej kreskówce laboratoryjna małpka podmieniła dokumentację medyczną, bo chciała zostać zamieniona operacyjnie w człowieka,



- Mama nie lubiła He - Mana, a ja powiedziałem o zrecenzowanym na blogu serialu o nim oraz o  filmie z Dolfem Lundgrenem w roli głównej,



- w jakimś mieście byłem na dyskotece z udziałem sekty Jasna Strona Mocy, wśród sekciarzy był Miłar, zaś DJ powiedział o jakimś dziecku, że ,,też jest miłar'', chciałem krzyczeć, że Jasna Strona Mocy jest niebezpieczną sektą, lecz nikt mnie nie słuchał,



- ,,Replika'' wydała w serii ,,Wierzenia i zwyczaje'' opowiadania fantasy amerykańskiego pisarza o krwiożerczych potworach żyjących w zaśnieżonej tajdze,



- ,,Bogurodzica'' została napisana po łacinie przez św. Alberta Wielkiego i początkowo była śpiewana w klasztorach w Kolonii,



- sedewakantyści zdobyli władzę w Watykanie i spalili in effigie obraz Richarda Dawkinsa. 

piątek, 2 sierpnia 2024

Motanki

 

,,Zuzia lalka nieduża

I na dodatek cała ze szmatek’’

- Fasolki ,,Zuzia’’ (fragment)



W kulturze znanych jest wiele niezwykłych lalek; laleczki voodoo 1, nawiedzone Okiku, Robert i Annabelle, Chucky – bohater horroru i Alojzy – antagonista Pana Kleksa, wreszcie mówiąca zabawka strzegąca Wasylisy z rosyjskiej baśni.



Modne ostatnio w środowisku rodzimowierców motanki (ukr. motaty – motać) są szmacianymi lalkami, wykonanymi bez igieł i nożyczek. Wywodzą się z folkloru Ukrainy, a także Białorusi i Rosji, gdzie pełniły funkcję talizmanów. Wyróżniane są takie rodzaje motane jak: Otulaczka (chroniąca dziecko w kolebce), Wieduczka (opiekująca się dorastającą dziewczyną), Zielarka (uzdrawiająca), Ziarnuszka (strzegąca ziarna na zasiew), Spirydon (dla mężczyzn), Podróżka (ochraniająca w podróży), Karmicielka (zapewniająca obfitość), Gospodyni (pomoc domowa), Rodzicielka, Baba Jaga (odganiająca złe moce), Żadanica (spełniająca dowolne życzenia), Lulanka (zapewniająca dobry sen), Przekupka (troszcząca się o finanse) i Tryzenka (wkładana do grobu).

Pokładanie wiary w magiczne moce motanek (mogących stanowić relikt kultu bogini Mokoszy) jest praktyką pogańską, sprzeczną z pierwszym przykazaniem Dekalogu. W naszych czasach miała jednak miejsce próba chrystianizacji tych lalek. W Boże Narodzenie 2022 r. w ukraińskie szopce w Watykanie umieszczono 440 aniołków – motanek, symbolizujących ukraińskie dzieci pomordowane przez Rosjan podczas wojny.


1 Odsyłam do posta: ,,Lalki voodoo’’.