poniedziałek, 18 listopada 2024

Krwawy Koran

 

,,Dlatego dałem nakaz Izraelitom: Nikt z was nie będzie spożywał krwi. Także i przybysz , który się osiedlił wśród was nie będzie spożywał krwi’’ - Kpł 17, 12


,,On zakazał wam tylko: padliny, krwi i mięsa wieprzowego i tego co zostało złożone na ofiarę czemuś innemu niż Bogu’’ - ,,Koran’’, sura Al – Bakra, 2: 173



Krwawy Koran został spisany w latach 1997 – 2000 z rozkazu irackiego dyktatora, Saddama Husajna (1937 – 2006) jego własną krwią. Powstało w ten sposób dzieło będące jednocześnie halal i haram (muzułmańskie odpowiedniki żydowskiego podziału na koszerne i trefne). Zakazane jest zarówno pisanie ,,Koranu’’ ludzką krwią (haram), ale również niszczenie już istniejącego egzemplarza, uważanego bądź co bądź za słowa Allaha (halal). Husajn zlecił spisanie księgi kaligrafowi z Bagdadu. Do sporządzenia tuszu użyto 24 – 27 litrów krwi dyktatora, oddawanej w odstępach czasu, aby mogła się zregenerować (zdaniem sceptyków Husajnowi nie wystarczyłoby jego własnej krwi). Jak wyjaśniał sam dyktator:


,,Wiodłem życie pełne niebezpieczeństw, w którym mógłbym stracić jej wiele; skoro jednak było mi to oszczędzone, poprosiłem by na znak mojej wdzięczności dla Boga spisano Jego słowa moją krwią’’.



Krwawy Koran jest przechowywany w sejfie meczetu Umm al – Merik (nawiązującym wyglądem do rakiety Scud). Kluczami do sejfu dysponują trzy nieznające się osoby, zaś uzyskanie dostępu do księgi wymaga zgody całej trójki. 605 kart Krwawego Koranu, niegdyś tworzących kodeks, jest dziś przechowywane w oddzielnych gablotach. Księga wzbudza kontrowersje nie tylko z powodów religijnych. Wciąż istniejący zwolennicy obalonego i straconego dyktatora, uważają Krwawy Koran za relikwie. Ostatnimi słowami Husajna przed powieszeniem była szahada (koraniczne wyznanie wiary).

Przyznaję, że prawdziwi ludzie w rzeczywistym świecie zachowują się czasem dziwniej niż w książkach fantastycznych.

niedziela, 17 listopada 2024

Przypowieść o trzech diabłach

     


    W piekle Lucyfer zapytał trzech diabłów w jaki sposób będą kusili ludzi.

- Będę ich przekonywał, że Boga nie ma - odpowiedział pierwszy.

- Będę im wmawiał, że piekło nie istnieje - odrzekł drugi.

- Powiem im, że mają jeszcze dużo czasu by się nawrócić.

Ostatnia odpowiedź spodobała się Lucyferowi najbardziej (zasłyszane na kazaniu w kościele). 

Natrętne myśli



    Najgłupsze co można powiedzieć osobie chorej na zaburzenia obsesyjno - kompulsywne, borykającej się z natrętnymi myślami jest: ,,nie myśl o tym''.  Gdyby to było takie łatwe, to człowiek dotknięty tą przypadłości nie zwracałby się o pomoc. Niestety nie każdy ma szczęście być gospodarzem we własnej głowie :(.

O małżeństwie

 


,,Nie dlatego powinno się wychodzić za mąż, by być szczęśliwą, ale dlatego, by spełnić obowiązki, jakie Bóg wówczas nakłada, a szczęście to tylko przydatek i podarek boży'' - Henryk Sienkiewicz ,,Rodzina Połanieckich''



 

Myślę, że gdyby Sienkiewicz napisał to w dzisiejszych czasach, spotkałby się z hejtem ze strony feministek. Mimo to miał rację. 

sobota, 16 listopada 2024

Juan Móricz

 


Juan Móricz, właściwie: Moricz Oposics János (1923 – 1991) był argentyńskim pseudouczonym pochodzenia węgierskiego 1. Interesował się nazistowskim Towarzystwem Thule 2 i mógł mieć powiązania z SS Ahnenerbe.



W 1967 r. ukazała się jego książka ,,El Origen Americano de Pueblos Europeas’’. Móricz głosił w niej, że tereny dzisiejszego Ekwadoru stanowiły w odległej starożytności ,,kulturowe centrum Ziemi’. Sumerowie, Węgrzy i Iberyjczycy pochodzą z obu Ameryk. Przystankiem Węgrów w podróży z Ameryki Południowej do Nowego Świata był zatopiony ląd Lemuria. Indiańskie języki puruha, tsafiki i cha’palaa są tożsame z językiem starowęgierskim. Baskowie są spokrewnieni z Hunami, zaś Indianie to sami Hunowie. Podstawę do stworzenia tych fantazmatów stanowiła pogłoska z lat 20 – tych XX wieku o węgierskich inżynierach, potrafiących porozumiewać się z Indianami w Peru, Ekwadorze i Amazonii. Sam Móricz twierdził, że potrafił rozmawiać po węgiersku z ekwadorskimi plemionami Cahari, Mochica i Puruha. Rzekomo Hiszpanie i Habsburgowie zawiązali spisek w celu zatajenia węgierskiego pochodzenia Indian południowoamerykańskich. W reakcji na wywody Móricza pewien węgierski nauczyciel geografii ,,udowodnił’’, że co czwarta nazwa geograficzna w Indonezji jest węgierska 3.



W latach 60 – tych XX wieku odkrył rzekomo Złotą Bibliotekę w ekwadorskiej jaskini Cueva de los Tayos 4. Tworzyły nią złote tablice z zapisaną historią ludzkości. Spoczywały na polerowanym, kamiennym biurku, zaś pokrywały je pisma klinowe i fenickie. Innym ciekawym znaleziskiem miały być zaawansowane maszyny. Czterech kosmitów pogratulowało telepatycznie Móriczowi dostania się do jaskini. Móricz twierdził, że pod jaskinią znajduje się sieć tuneli zaginionej cywilizacji Xibalby, nazywanej Krainą Bogów. Dodam, że w mitologii majańskiej Xibalba była ponurą krainą zmarłych 5. Twierdził też, że odkrył podziemne miasto zamieszkane przez wysokie, jasnoskóre istoty, władające zaawansowaną technologią. Złota Biblioteka wzbudziła zainteresowanie mormonów, mających nadzieję na odnalezienie złotych tablic Josepha Smitha. Móricz nie chciał jednak nikomu pokazać swego znaleziska, zasłaniając się słowem honoru, danym strażnikom z plemienia Jivarów (Shuarów).



1 Zainteresowanych węgierską pseudohistorią odsyłam do postów: ,,Turbo Węgrzy’’ i ,,Magna Hungaria’’.

2 Odsyłam do postów: ,,Thule’’ i ,,Thule – polarny raj nazistów’’.

3 Zainteresowanych Turbo Indonezyjczykami odsyłam do postów: ,,Gunung Padang i Atlantyda w Indonezji’’ oraz ,,Borobudur’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Legendy ekwadorskich jaskiń’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Co ma Xibalba do Hogwartu?’’

piątek, 15 listopada 2024

Oniricon cz. 1070

     Śniło mi się, że:



- młoda kobieta marzyła, aby Wojciech Cejrowski chodził boso po jej nagim ciele,



- Stanisław Szur zaproponował, aby wizerunki Mieszka I i Bolesława Chrobrego na polskich banknotach zastąpić Masławem i Bolesławem Zapomnianym (wymyślone na jawie),

- Konrad T. Lewandowski podał dalej wpisy Andrzeja Pilipiuka na Twitterze,



- ciocia Urszula Ziętek dała mi w prezencie ,,Upadek Numenoru'' i jeszcze jedną książkę J. R. R. Tolkiena, którą odnalazłem leżącą na klatce schodowej,



- Sławomira sfingowała swoją śmierć w 2019 r. i teraz zamieszcza na Facebooku zdjęcia lesbijek z tęczowymi włosami, napisałem jej w komentarzu: ,,Trump ci pokaże!'',



- Hellboy spotkał na odludziu w Rosji wiewiórkę Ratatosk, zabitą przez Babę Jagę i ducha katolickiej zakonnicy z poderżniętym gardłem i odsłoniętymi piersiami, w komiksie tym, krytykowanym przez panią Devanę ov Vendelevę, występował mówiący pies, który żałował, że tego dnia nie zagryzł jeszcze ani jednego komunisty,



- rosyjscy jurodiwi głosili, że pokorny car powinien współpracować z Polakami i Żydami, uznałem, że Putin przypomina Iwana Groźnego, który pragnął zostać jurodiwym, a jednocześnie ich prześladował,




- w bibliotece znalazłem na półce książki o zwierzętach w heraldyce, uradowany chciałem powiedzieć bibliotekarkom: ,,panie mnie rozpieszczają'', lecz bałem się, że mogłyby to uznać za molestowanie seksualne,


- w Szczecinie spotkałem Annę Wazę, ciemnowłosą księżniczkę z Estonii,



- na Bałtyku broniłem się przed rosyjską flotą za pomocą długich, czarnych dział, podarowanych przez Amerykanów,



- Włodzimierz i Aldona Stanimirscy wymawiali swoje imiona: Vładimir i Ałdona, kiedy rodzice Stanimirskiego poprosili o chrzest dla syna, ksiądz oburzył się, że chcą nazwać go na cześć Lenina, rodzice wytłumaczyli jednak księdzu, że patronem chłopca będzie św. Włodzimierz I Wielki,



- gen. Franciszek Morawski czytał ,,Rok 1984'' i denerwował się z powodu sklejonych kartek,



- Sławomira mieszkała na wsi, gdzie panicznie bała się węży, na ich widok wołała: ,,Żmija! Mokoszo, Dziwico, podajcie mi kija!'', gdy zobaczyła zaskrońca, podnosiła go końcem kija i odrzucała daleko,



- na polanie Konrad T. Lewandowski urządził zapasy z innymi rodzimowiercami; wojowniczką i wojownikiem,


- niedługo po zakończeniu II wojny światowej Kominiarz z Pawlaczycy zamieszkał na kilka lat w Warszawie,



- nazwałem Polskę Dzikim Zachodem Europy, zaś ksiądz proboszcz upominał mnie, że bohaterowie ,,Pawlaczycy'' za mało przypominają Kargula i Pawlaka,




- polska nastolatka marzyła o tym, by odwiedzić Czechy, w końcu zamieniła się w klępę i poszła pieszo do tego kraju. 

czwartek, 14 listopada 2024

Borobudur

 


Borobudur jest zabytkową, kamienną świątynią buddyjską na Jawie (Indonezja). Została zbudowana w latach 750 – 850 n. e. za panowania hinduistycznej dynastii Śailendrów. Znajduje się w niej 2700 płaskorzeźb, 504 posągi różnych wcieleń Buddy, na szczycie zaś – stupa główna otoczona przez 72 mniejsze. W 1991 r. obiekt został wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Z Borobudur wiążą się teorie pseudonaukowe, przerastające swym rozmachem wymysły naszych turbolechitów.



W 2012 r. ukazała się książka Fahmi Basyi ,,Borobudur & peninggalan Nabi Sulaiman’’. Gwoli wyjaśnienia: Indonezyjczyk Fahmi Basya (ur. 1952) jest twórcą tzw. matematyki islamskiej. Oznacza ona matematyczną analizę ,,Koranu’’, mającą potwierdzać jego słuszność. Używane są w niej modele matematyczne o nazwach: filary Koranu, klejnoty modlitewne, narzędzia modlitewne itp. Stanowi muzułmański odpowiednik żydowskiej gematrii i XIX – wiecznej piramidologii 1.



Basya twierdzi, że biblijna i koraniczna kraina Saba znajdowała się w Indonezji, będącej pozostałością Atlantydy, opisanej przez Platona 2. Król Salomon, przez muzułmanów uważany za jednego z proroków (arab. nabi Sulaiman) był Jawajczykiem, a jego imię ma takie samo pochodzenia jak indonezyjskie imiona Suparmin, Suharto, Sukarno, Supratman, Sulistyano itp. Sprawował władzę kalifa całej Ziemi, zaś centrum cywilizacji mieściła się za jego panowania na Atlantydzie. Żydzi z Izraela są w rzeczywistości Chazarami. Dziesięć Zaginionych Plemion 3 schroniło się w Indonezji, będącej prawdziwą Ziemią Obiecaną. Borobudur zbudowali żołnierze Salomona z pomocą dżinów i szajtanów. Posągi Buddy przedstawiają rzekomo aniołów o kręconych włosach i samego Salomona. Do budowy świątyni użyto 6348 kamiennych bloków, tyle samo ile jest wersów w ,,Koranie’’. Oczywiście zdaniem Basyi nie może to być przypadek. Świątynia pozostała do dziś nieukończona, ponieważ dżiny porzuciły budowę z powodu śmierci Salomona. Balkis, królowa Saby (kraju Ratu Saba) została utożsamiona z mityczną królową Boko, znaną na Jawie. Na terenie jej królestwa znajdowało się dzisiejsze miasto Wonosobo oraz świątynia Ratu Boko. Salomon napisał na złotej tabliczce w języku arabskim list do królowej Saby następującej treści: ,,Nie bądź wobec mnie arogancka i przyjdź do mnie z uległością’’. Dostarczyć miał go ptak Hudhud (dudek), lecz niestety tabliczka wypadła mu z łap do stawu nieopodal Borobudur. Obecnie cenny artefakt znajduje się (jeśli wierzyć Basyi) w Muzeum Narodowym w Dżakarcie. Basya twierdzi też, że Salomon odpoczywał od trudów rządzenia na archipelagu na wschód od Indonezji, dziś nazywanym Wyspami Salomona. W rzeczywistości nazwa ta została nadana dopiero 1568 r. przez hiszpańskiego żeglarza, Alvara Mendañę de Neyrę, który wierzył, że dopłynął do biblijnego Ofiru. Po śmierci Salomona, Allah ukarał mieszkańców Saby, zsyłając na nich powódź. Dlatego dziś Indonezja dzieli się na ponad 17 000 wysp.



1 Odsyłam do posta: ,,Piramidy egipskie’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Gunung Padang i Atlantyda w Indonezji’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Dziesięć Zaginionych Plemion’’.