czwartek, 2 lipca 2026

Pielgrzymka 2026

 

,, […] Gniezno, gdzie w roku tysięcznym dokonał się wielki akt o charakterze kościelno – państwowym. Oto przy relikwiach św. Wojciecha spotkali się wysłannicy papieża Sylwestra II z cesarzem rzymskim Ottonem III i pierwszym królem polskim (wówczas jeszcze tylko księciem) Bolesławem Chrobrym […], ustanawiając pierwszą polską metropolię, a przez to samo kładąc podwaliny ładu hierarchicznego dla całych dziejów Ojczyzny. W ramach tej metropolii znalazły się w roku tysięcznym: Kraków, Wrocław i Kołobrzeg jako biskupstwa zespolone jedną organizacją kościelną’’ - św. Jan Paweł II, kazanie na Wzgórzu Lecha w Gnieźnie z 3 czerwca 1979 r.


W dniach 29 czerwca – 1 lipca 2026 r. byłem z proboszczem i grupą parafian na trzydniowej, samochodowej pielgrzymce do wielkopolskich sanktuariów; Rokitna, Gniezna i Lichenia.



W Rokitnie mieści się sanktuarium Matki Boskiej Cierpliwie Słuchającej, sięgające swoimi początkami XVIII wieku. Odsłonięte ucho Maryi na powyższym obrazie symbolizuje Jej gotowość do słuchania modlitw. Nad oczkiem wodnym spotkaliśmy młodego szopa pracza. To urocze zwierzę jest niestety gatunkiem inwazyjnym. Pochodzi z Ameryki Północnej i wyrządza szkody w obcym sobie ekosystemie. W Polsce żyją zdziczałem osobniki zbiegłe z ferm zwierząt futerkowych.



Gniezno, pierwszą stolicę Polski zwiedziliśmy bardzo pobieżnie z uwagi na konieczność dotarcia do Lichenia przed nocą. Przed katedrą św. Wojciecha stoi pomnik Bolesława Chrobrego (967 – 1025) oraz dzwon upamiętniający bł. Bogumiła z Dobrowa (1135 – 1182). Był on arcybiskupem gnieźnieńskim, który zrażony do polityki (,,polskiej gry o tron’’ w dobie rozbicia dzielnicowego) wybrał życie pustelnika. Na rynku w Gnieźnie byliśmy świadkami występu parafialnej orkiestry dętej, niezwiązanej z naszą parafią. Dowiedziałem się wówczas o istnieniu polskiego czasopisma dla ministrantów ,,KNC (Króluj Nam Chryste)’’.



Licheń jest znany z przepięknej bazyliki, upamiętniającej objawienia prywatne Matki Boskiej Bolesnej Królowej Polski, wciąż jeszcze niezatwierdzone przez Kościół. W XIX wieku uczestniczyło w nich dwóch wizjonerów. Pierwszym z nich był napoleoński żołnierz Tomasz Kłossowski (1780 – 1848). Kiedy w 1813 r. został ranny w bitwie pod Lipskiem ujrzał Matkę Boską z Orłem Białym przy piersi. Z kolei w latach 1850 – 1852 Maryja ukazała się pasterzowi, Mikołajowi Sikatce (1787 – 1857) i przepowiedziała wybuch epidemii cholery. Po Mszy Świętej wysłuchaliśmy koncertu muzyki organowej.



W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Lądzie nad Wartą. Zwiedzaliśmy z przewodnikiem pocysterski klasztor ojców salezjanów. Ufundował go książę Mieszko III Stary (1127 – 1202) dla zakonu cystersów podczas rozbicia dzielnicowego. Oglądaliśmy średniowieczne freski. Jeden z nich przedstawia ewangeliczną przypowieść o pannach mądrych i głupich (Mt 25, 1 – 13). Biały, przypominający humanoidalną kozę diabeł, porywający głupie panny, nieodparcie skojarzył mi się z … Koziołkiem Matołkiem. UWAGA: Bynajmniej nie twierdzę, że Kornel Makuszyński i Marian Walentynowicz tworząc tego sympatycznego bohatera polskiego komiksu inspirowali się średniowiecznym wizerunkiem diabła. W XIX wieku lądzki zakon cystersów został zniszczony przez zaborcę rosyjskiego, wydającego zakaz przyjmowania do nowicjatu. Na krótko miejsce cystersów zajęli kapucyni, usunięci przez Rosjan w czasie represji po upadku powstania styczniowego. W 1921 r. do Lądu przybyli salezjanie. Zakon został założony w XIX wieku przez włoskiego księdza, św. Jana Bosko (właśc. Giovanniego Bosco, 1815 – 1888). Po raz pierwszy dowiedziałem się o nim w dzieciństwie z komiksu G. Settiego ,,Niezwykłe przygody św. Jana Bosko’’ (1990).


    

            

                                            Ryc. za: Maria Regina Niewiadomska 


Obiadokolację zjedliśmy we Wrześni. Miejscowość ta jest, a przynajmniej powinna być znana w całej Polsce. W latach 1901 – 1902 miał w niej miejsce strajk szkolny po brutalnym pobiciu przez pruskich nauczycieli polskich dzieci odmawiających nauki religii po niemiecku. Stąd właśnie wzięły się słowa ,,nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, ni dzieci nam germanił’’ w ,,Rocie’’ Marii Konopnickiej.



Wieczorem zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej w Renicach w województwie zachodniopomorskim. Jej atrakcję stanowi żywy, dorosły kajman okularowy. Tak jego przynależność gatunkową określa tabliczka w terrarium, choć media mówią o krokodylu nilowym. Przypominający baśniowego smoka gad z Ameryki Południowej spędzał całe godziny nieruchomy z rozdziawioną paszczą.

Piękno przyrody i zabytków skłania mnie do końcowej refleksji, że świat stworzony przez Boga byłby wspaniałym miejscem, gdyby nie istniały na nim grzechy ludzkiego okrucieństwa, pychy i głupoty.

środa, 1 lipca 2026

Horror meblarski

 


W środku nocy mężczyzna, najwidoczniej chory psychicznie zadzwonił do obcej kobiety i wypytywał ją o biurko. Zadał jej pytanie czy biurko może ożyć w nocy, ponoć meble z Ikei są do tego zdolne. Kobieta zażartowała, że w nocy biurko obgryzło jej wysuwającymi się szufladami paznokcie u dłoni i stóp. Rozmówca oburzył się. Powiedział, że jeśli biurko pozbawi go w nocy penisa, on prześle jej swój ucięty członek. Co ciekawe nie jest to mój sen, ale autentyczna historia, choć może trudno w nią uwierzyć. 




niedziela, 28 czerwca 2026

Wielki Liechtenstein

 


                                                    Ryc. za: Furumachi Kyuu


    Liechtenstein ze stolicą w Vaduz jest niemieckojęzycznym księstwem między Austrią a Szwajcarią. Należy do najmniejszych państw na świecie. W jego godle znajduje się harpia z mitologii greckiej.




                                                        Ryc. za: Peter Schulz DA


Wielki Liechtenstein (ang. Greater Liechtenstein) jest współczesną fantazją użytkownika Alternate History na Reddicie z 2025 r. oraz innych internautów. W 1812/ 1815 r. Liechtenstein otrzymał od Napoleona 1 austriackie prowincje Voralberg, Tyrol i Graudungen. W 1867 r. książę Jan II Dobry (1840 – 1929) zakupił Alaskę od cara Aleksandra II (1818 – 1881). Kolonizacja Alaski została przeprowadzona wespół z Niemcami, ponieważ mieszkańców Liechtensteinu było zbyt mało, aby mogli samodzielnie ją zasiedlić. W 1900 r. księstwo zawarło sojusz z carską Rosją. Podczas I wojny światowej Liechtenstein deklaratywnie wspierał państwa Ententy bez podjęcia działań zbrojnych. W 1917 r. rewolucja październikowa w Rosji spowodowała izolację księstwa na arenie międzynarodowej. W okresie międzywojennym Liechtenstein szukał poparcia USA, Wielkiej Brytanii i Francji. Podczas II wojny światowej pomocy udzielił Amerykanom pomocy w pokonaniu Japonii na Pacyfiku. Po 1945 r. na terenie Liechtensteinu była przechowywana amerykańska broń atomowa. Na przestrzeni czterdziestu lat wojska Liechtensteinu dokonały dwóch inwazji na Szwajcarię, powiększając terytorium księstwa o kantony Gryzonię i Apenzell – Innerrhodden, miasta Sankt – Gallen (największe w całym alpejskim imperium), Rapperswil, Chur, okolice jezior: Bodeńskiego, Zurychskiego i Walensee aż po Ren. W 1985 r. Liechtenstein został przyjęty do ONZ. W 2025 r. wraz z drugą kadencją Donalda Trumpa pojawiło się zagrożenia dla suwerenności Liechtensteinu.



                                                    Ryc. za: Alternate History


1 Odsyłam do posta: ,,Napoleon Bonaparte’’.

Oniricon cz. 1151

     Śniło mi się, że:




Ryc. za: Ivan Sache


- jakiś historyk narzekał, iż niewielu Tatarów wspierało Józefa Piłsudskiego w walce o niepodległą Polskę,



- Pavlas ov Vidłar powiedział, że już w nic nie wierzy i wezwał policję, aby zmusiła mnie do spotykania się z nim, gdy zapytałem go o zdrowie jego matki, powiedział, że leży w szpitalu,



- oglądałem japoński film fantasy, którego bohaterowie zarówno z naszego świata jak też ze świata równoległego nosili maseczki na twarzach, pomimo zakończenia pandemii,



                                                                    Za: Twoje Memy

           

- oburzyłem się gdy Pavlas ov Vidłar kazał mi zachwycać się najazdem Rosji na Ukrainę, UWAGA: To tylko sen, nie było takiej sytuacji,



- pandemia koronawirusa trwa jeszcze w 2026 r., lecz występuje już tylko w szpitalach,



                                                                Ryc. za: Boogleelephant


- Pavlas ov Vidłar spotkał na ulicy półnagą prostytutkę o śniadej cerze i czarnych włosach, umówił się z nią na płatny seks i wściekł się gdy go ostrzegłem, że popełnia grzech ciężki, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,




- widziałem w przedszkolu bawiące się dzieci, były obnażone do pasa i pokryte żółtawą wełną jak jagnięta,



                                                            Ryc. za: nataliahubbert


- sowiecka pisarka Bosman Żorż odrzuciła propozycję uprawiania seksu z innym literatem, z którym tańczyła w czasie imprezy po śmierci Berlioza,



- poszedłem do przychodni, w której zamiast lekarzy pracowały krokodyle, nie spodobała mi się biurokracja i brak obrazu Stanisława Wyspiańskiego, przedstawiającego śpiącego chłopca, w gabinecie lekarskim  jakaś staruszka poprosiła mnie, abym trzymał ją za ręce,



                                                      Ryc. za: Hodari Nundu 


- latem poszedłem nad jezioro w Polsce, gdzie żyły dingo, sprowadzone z Australii, Mamę zaatakował czerwony łosoś z zielonymi głową i ogonem, wyskakujący z jeziora, wszedłem do wody i bawiłem się z węgorzem oraz sumem. 

Buddyjski Woland?

    


                                                        Fudo Myoo za: Adam Qiu


,,Widjaradźowie (królowie mądrości) - brutalni obrońcy wiary, znani z przerażających czerwonych oczu, często przedstawiani z bronią. Siejąc strach, skłaniają ludzi do wejścia na dobrą drogę'' - Joshua Frydman ,,Japonia. Przewodnik po bóstwach, duchach i bohaterach''


 

    W powieści ,,Mistrz i Małgorzata'' Michaiła Bułhakowa Woland i inne diabły karały kłamców i niegodziwców żyjących w stalinowskiej Moskwie. Zastanawiam się czy Bułhakow kreśląc taki nietypowy obraz szatana mógł zainspirować się opisanymi powyżej wierzeniami z buddyzmu mahajany. 

sobota, 27 czerwca 2026

Turbo Kiribatyjczycy

 

,,Kiribati wykształciło własny system sztuki walki – teraka. Legenda mówi, że duchy wykradły Kiribatyjczykom sekret tej walki i zaniosły go na wschód, by nauczyć go ludzi z dalekich wysp. Tyle że duchy wszystko mówią na opak i zamiast teraka na dalekich wyspach ludzie zwą teraz ten system walki karate’’  

- Grzegorz Kapla ,,Oblicza śmierci’’



 

                                                    Fot. za: Kiribati Women


Kiribati, dawniej zwane Wyspami Gilberta jest państwem w Mikronezji 1, regionie Oceanii. Stolica mieści się w Bairiki na wyspie Tarawa Południowa.



W XIX – wiecznej mitologii teozoficznej stanowiło pozostałość zatopionych kontynentów Mu i Lemurii, podobnie jak: Tonga, Wyspa Wielkanocna 2, Malekula (część Vanuatu) 3, Palau, Wallis i Futuna (posiadłość zamorska Francji), Tahiti, Fidżi 4, Hawaje 5, Samoa, Wyspy Cooka, Wyspy Towarzystwa, Markizy i Wyspy Podwietrzne. Tymczasem geolodzy dowiedli, że tworzące archipelag atole koralowe nie były częścią większego lądu. Rdzennymi mieszkańcami Kiribati były ludy austronezyjskie przybyłe 3 000 p. n. e. - 1300 n. e. Legendarnym odkrywcą Kiribati był żeglarz Tabuariki. Do odnalezienia stałego lądu wystarczyło mu odbicie Księżyca na powierzchni oceanu. Od XIV wieku n. e. na wyspach zaczęła się osiedlać ludność napływowa z Samoa, Tonga i Fidżi. Mieszane małżeństwa nowych osadników z tubylcami przyniosły wpływy kultur polinezyjskiej i melanezyjskiej.



W 1937 r. amerykańska pilotka, Amelia Earhart (1897 – 1939?) 6 rozbiła się ponoć na wyspie Nikunororo. Przez jakiś czas żyła na niej jako rozbitek, aż pożarły ja kraby kokosowe. Hipotezę tę wysunęła grupa badawcza TIGHAR, poszukująca zaginionych samolotów.



Erich von Däniken (1935 – 2026) przytaczał w książce ,,Podróż na Kiribati. Przygoda między niebem a ziemią’’ (1982) rzekome dowody na odwiedziny starożytnych astronautów takie jak mity o latających łodziach (statkach kosmicznych), megality (ruiny na wyspie Malden, starożytne obserwatorium astronomiczne na atolu Arorae) a także kult cargo w Oceanii. (Ludy starożytne i pierwotne miały ubóstwiać wysoko rozwiniętych kosmitów tak samo jak podczas II wojny światowej wyspiarze z Południowego Pacyfiku ubóstwiali amerykańskich żołnierzy) 7. W 2021 r. użytkownik Reddita, opierając się na fotografii z Google Maps przekazał teorię spiskową o rozbiciu pojazdu UFO na wyspie Starbuck. Przypuszczano, że wrak był pozostałością po bitwie Amerykanów z kosmitami na Antarktydzie podczas Operacji Highjump w latach 1946 – 1947.



W 2017 r. roku Anton Bakow (ur. 1965), rosyjski milioner i monarchista próbował wydzierżawić od Kiribati trzy bezludne atole w celu ustanowienia na nich władzy Karola Emicha von Leiningen (ur. 1952), potomka dynastii Romanowów. Władze mikronezyjskiej republiki odmówiły mu jednak. Bakow próbował zrealizować swój cel również w Czarnogórze, Macedonii, Albanii, Antigui i Barbudzie oraz w Gambii.



1 Zainteresowanym tą częścią świata polecam również wpis ,,Nan Madol’’.

2 Odsyłam do postów: ,,Mity i teorie o Wyspie Wielkanocnej’’ oraz ,,Mit z Wyspy Wielkanocnej’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Ludożercza bogini z Malekuli’’.

4 Odsyłam do postów: ,,Turbo Fidżyjczycy’’ i ,,Syrena z Fidżi’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Mitologia hawajska. Legendy o duchach i bogach’’.

6 Odsyłam do posta: ,,Amelia Earhart’’.

7 Odsyłam do posta: ,,John Frum’’.

piątek, 26 czerwca 2026

,,Wampiry w średniowiecznej Polsce''

 

,,Olbrzymie ciało wiedźmy kopało jeszcze ziemię nogami, konwulsja wykrzywiła jej straszliwie twarz, na wyszczerzonych zębach osiadła krwawa piana, a z gardła wychodziło głuche chrapanie.

Tymczasem pachołek dobył z zanadrza kawałek kredy święconej, naznaczył nią krzyż na kamieniu i rzekł:

- Teraz nie wstanie’’

- Henryk Sienkiewicz ,,Ogniem i mieczem’’




W czerwcu 2026 r. przeczytałem ,,Wampiry w średniowiecznej Polsce’’ Łukasza Maurycego Stanaszka z 2016 r. z ilustracjami Wojciecha Marchlewskiego i posłowiem dr Leszka Gardeły. Książka stanowi rozwinięcie pracy magisterskiej ,,Wampiryzm we wczesnym średniowieczu. Próba całościowej analizy problemu ze szczególnym uwzględnienie obszaru Polski’’ z 2000 r. napisanej pod prof. Andrzeja Wiercińskiego (1930 – 2003). Wydatnej pomocy udzielił również prof. Karol Piasecki (1952 – 2023) 1. Autor jest archeologiem i antropologiem. W latach 1998 – 2007 publikował artykuły o wampirach w ,,Archeologii Żywej’’, ,,Wiedzy i Życiu’’ oraz ,,Funeraliach Lednickich’’.



Z wierzeń prasłowiańskich pochodzą wyobrażenia upiorów, wampirów i strzyg. Były to istoty demoniczne, powstające ze zmarłych ludzi i wysysające krew żyjących. Zostały przez naszych przodków zaczerpnięte z bardzo archaicznej wizji świata, starszej niż Słowiańszczyzna. Prawdopodobnie już w paleolicie (pod nieznanymi nam nazwami) stanowiły formę pośmiertnej egzystencji szamanów i wiedźm. W późniejszych wiekach jako upiory powracały po śmierci czarownice, guślarze, zielarze, znachorzy, owczarze i im podobni ludzie, którym przypisywano zdolności magiczne. Paradoksalnie do kształtowania się ludowego wizerunku wampira przyczyniło się również … chrześcijaństwo. Proces chrystianizacji następował stopniowo, zaś zasady nowej religii (ukrzyżowanie, zmartwychwstanie, eucharystia, istnienie szatana) często były rozumiane opacznie przez nowo ochrzczonych. Zdarzały się nawet przypadki księży uczestniczących w pochówkach antywampirycznych, zapewne pod silną presją ciemnych parafian. Nazewnictwo istot demonicznych było zróżnicowane w zależności od regionu. Upiór dominował na Kresach Wschodnich (zwłaszcza na Ukrainie), strzyga na Śląsku i w Małopolsce, zaś wieszczy w Wielkopolsce i na Pomorzu. Zdaniem Autora powiązanie wampirów z nietoperzami nastąpiło dopiero w XVI wieku pod wpływem relacji konkwistadorów o południowoamerykańskich nietoperzach, żywiących się krwią 2. Relikty wierzeń wampirycznych przetrwały w Polsce do XX wieku. Niektórzy chłopi prosili dentystów o usuwanie sobie wystających zębów, aby otoczenie nie uznawało ich za strzygi.




                                                            Ryc. za: Annatomy 


Autor wykorzystał w książce klasyczne prace polskich etnografów: Oskara Kolberga (1814 – 1890), Adama Fischera (1889 – 1943), Henryka Biegeleisena (1855 – 1934) 3, Kazimierza Moszyńskiego (1887 – 1959), Bohdana Baranowskiego (1915 – 1993) 4 i Leonarda Pełki (1929 – 2020) 5. Niestety bardzo skąpe źródła pisane ze średniowiecznej Polski skazują badaczy na snucie domysłów i szukanie podobieństw w piśmiennictwie innych krajów.




                                                        Za: Karol na szlaku 


Z pomocą przychodzi onomastyka. Uwagę zwracają takie nazwy miejscowości jak: Strzydzawek, Strzyganiec, Strzygi, Strzygowska Kolonia, Strzyżki, Wampierzów, Wąpielsk, Wąpiersk oraz kresowe: Upierowice, Upierowskie, Upierzyniec, Upirów, Upiorówka i Upiory. Dodam od siebie, że w tworzonej przeze mnie mitologii slawianistycznej z dobrami panów Błyszczyńskich graniczyły fikcyjne osady o nazwach Vompiersk i Strzygi 6. Autor przytoczył również wampiryczne przydomki ludzi: Nicolai Strziga (1382), Petrus dictus Strziga (1394), Nicolaus gener Stregen (1401), Bartholomeus Strzyga (1448), śląski Steffan Striga (1457), Martino et Strzyga (1466), Mathie, filio Striga (1495) oraz kresowe (białoruskie i ukraińskie): Upir Lichyj, Makarenko Upir i Klim Upir.




                                                    Fot. za: Fakty są takie 


Naszym przodkom łatwo było uznawać za wampiry ludzi, cierpiących na choroby o nieznanej wówczas etiologii. Należy tu wymienić porfirie, zespół Tourette’a, choroby psychiczne, zboczenia seksualne (nekrofagia, nekrosadyzm i nekrofilia), wady wrodzone (np. gigantyzm i karłowatość), kiłę (syfilis) 7, akromegalię i inne. Przerażenie budziły też przypadki pochówku żywej osoby, pogrążonej w letargu, blizny po trepanacjach czaszki i naturalna odporność niektórych zwłok na rozkład.




                                            Ryc. za: Muzeum Historii Medycyny WUM


W XXI wieku sensację w mediach powodowały tzw. pochówki antywampiryczne (atypowe). Zmarły był chowany na uboczu. Często miał czaszkę przekłutą gwoździem, głowę ucięta i położoną między nogami lub sierp ułożony na szyi. Autor gasi nadmierny entuzjazm miłośników grozy i wskazuje na prawdopodobieństwo innych wyjaśnień np. chęci pośmiertnego napiętnowania zmarłego, trudności wykopania dość głębokiego grobu w zmarzniętej ziemi, lokalnych tradycji pochówku (argument dr. Gardeły) itd. Dawanie zmarłym monety wywodzi się prawdopodobnie z południa Europy i nasuwa skojarzenia z obolem jako ofiarą dla Charona (w trakcie chrystianizacji zastąpionego przez św. Piotra).



Praca jest bardzo ciekawa. Poszerza wiedzę i daje do myślenia. Na uznanie zasługują również drzeworyty Marchlewskiego wykonane w stylu retro (powyżej).




1 Osobiście słuchałem wykładów prof. Piaseckiego z antropologii, studiując na Uniwersytecie Szczecińskim.

2 Odsyłam do posta: ,,Desmodontinae – wampiry z wścieklizną’’.

3 Odsyłam do postów: ,,Śmierć w obrzędach, zwyczajach i wierzeniach ludu polskiego’’ oraz ,,Lecznictwo ludu polskiego’’.

4 Odsyłam do posta: ,,W kręgu upiorów i wilkołaków. Demonologia słowiańska’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Polska demonologia ludowa’’.

6 Polecam wpis: ,,Wymrocze i Błyszczydła – opisanie dóbr panów Błyszczyńskich’’.

7 Odsyłam do postów: ,,Elfy i choroby weneryczne’’, ,,Kiła w kąpieli’’, ,,Mit o syfilisie’’ oraz ,,Św. Jan Chrzciciel i kiła’’.