środa, 6 marca 2024

Jakub Frank




 ,,Inny żydowski mesjasz, Jakub Frank (1726 - 1791), którego Scholem (...) scharakteryzował jako 'nihilistę' i 'postać o straszliwej, jeśli [nie] satanicznej mocy', obwieścił nie tylko (jak wcześniej Szabtaj) śmierć Prawa żydowskiego, ale także konieczność zniszczenia wszystkich religii (...). Dzięki temu, w jego przekonaniu, niewyrażalny Bóg będzie mógł zajaśnieć nowym blaskiem: 'Jak wiecie, Chrystus powiedział, że przyszedł, by wybawić świat z rąk diabła, ja zaś przyszedłem wybawić go ze wszystkich praw i zwyczajów, jakie kiedykolwiek istniały. Moim celem jest zniszczenie tego wszystkiego, aby Dobry Bóg mógł się objawić' (...). Idee kabalistów Frank nazywał po porostu 'szaleństwem' (...). Podobnie jak Szabtaj Cwi, miał wiele objawień, pod wpływem których uznał się za mesjasza. W roku 1754 w Salonikach nawiedził go Duch św., potem miał dwie wizje proroka Eliasza, a w 1759 wizję Jezusa Chrystusa, który nakazał mu udać się do Polski (...). Odtąd utożsamiał się z Jezusem, mówił, że jest obiecanym Parakletem, miał w zwyczaju leżeć na łóżku z rękami rozłożonymi na krzyż i, jak inni apokaliptycy i millenaryści, zapowiadać bliski koniec świata (...). Zdaniem jego przeciwników, opętał go wtedy diabeł, czego dowodem miało być to, że rzucał się na ziemi jak epileptyk. Jego 'szaleństwo' przejawiało się w siadaniu gołym zadkiem w synagodze na Torze i publicznym częstowaniu podczas żydowskiego wielkiego postu wódką i konfiturami (...). Wyrażał pogardę dla wszelkich praw (...). W ruchu Franka duże znaczenie miał też element erotyczny, traktowany jako realizacja drogi do zbawienia (...) przez mistyczne zjednoczenie z żeńską energią bóstwa Szechiną, której inkarnacja stanie się mesjaszem (...). Niewtajemniczeni w jego ruch uważali go za obłąkanego, a wrodzy mu ludzie obrzucali go kamieniami (...) i bili. Sam Frank uważał się za wysłannika Boga (...), dysponującego niezwykłymi mocami, a szaleństwo traktował jako ozdobę swojego statusu i pozytywny wyróżnik swoich zwolenników (...)'' - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata''



Jakub Frank jest głównym bohaterem ,,Ksiąg Jakubowych'' Olgi Tokarczuk, laureatki Literackiej Nagrody Nobla z 2019 r. 

,,Baśnie wschodniosłowiańskie''

 

,,Poszybuj na skrzydłach wiatru

Do naszych stron, ojczysta pieśni nasza.

Fruń tam, gdzieśmy ciebie śpiewały śmiało,

Gdzie było tak swobodnie nam pospołu’’

- Aleksander Borodin (1890 r.)



 

Iwona Czapla (ur. 1976) jest polską tłumaczką fantastyki rosyjskiej i ukraińskiej oraz autorką haseł w internetowej ,,Encyklopedii fantastyki’’ (projekt Wojciecha Sedeńki) 1. Zna języki hiszpański i indonezyjski oraz zajmowała się tańcem teatralnym (japoński, indyjskim, indonezyjskim i chińskim). Na potrzeby filmu fantasy ,,Władczyni Lasów’’ opracowała sztuczny język na bazie kilkunastu rzeczywistych języków słowiańskich i nordyckich.



W marcu 2024 r. przeczytałem jej ,,Baśnie wschodniosłowiańskie’’ z ilustracjami Haliny Constantine. Jest to antologia ludowych baśni rosyjskich 2 i ukraińskich, która ukazała się nakładem wydawnictwa ,,Replika’’.

Akcja prezentowanych w zbiorze utworów rozgrywa się w czasie nieokreślonym. Wyjątkiem jest baśń o starej czarownicy, w której wyraźnie jest mowa o roku 1947.



Kosmos dzielił się na trzy światy: Prawię (świat bogów), Jawię (świat ludzi) i Nawię (świat dusz zmarłych). Rolę mitycznego axis mundi pełniło Cud – Drzewo Świata. Strażnikiem przejść między każdą z tych trzech krain był trójgłowy smok Trojan. Ludzie mogli przemieszczać się między nimi korzystając z pomocy takich zwierząt jak wilki, lisy i jeże. Kruki również znały drogę w zaświaty, nigdy jednak nie wskazywały jej proszącym o to ludziom. Istniała deprymująca możliwość spotkania kopii samego siebie w zaświatach. Dwie z przytoczonych baśni mówią o podróżach wojowniczek do równoległych światów. Były to królowa Damroka, chcąca ocalić swoich wojów i Niestałka, która oddała wilczycy swój cień w zamień za możliwość przekonania się o tym co jest po drugiej stronie.



Wschodniosłowiańskie baśnie zawierają motywy wędrowne obecne również w opowieściach polskich (sopiłka, czyli fujarka wydała siostrobójczynię, żołnierz zdjął urok z królewny – upiorzycy), włoskich (słudzy Baby Jagi; kot, pies, brzoza i brama nie chcieli ścigać uciekającej Marijki, która okazała im dobroć 3), a nawet persko – indyjskich (lisica wpadła do niebieskiej farby i dumna z nowego koloru futra, uznała się za carycę lasu 4).



Ważną rolę odgrywają w nich zaklęte przedmioty i rośliny jak: sopiłka zamieniająca się w dziewczynę, Śnieżynka (dziewczynka ulepiona ze śniegu przez dziada i babę, która roztopiła się podczas Nocy Kupały), statek latający (zbudowany z drogich kruszców), dynie zawierające kosztowności (dar wdzięcznych jaskółek dla ubogiego chłopa, który zaopiekował się ich pisklęciem wypadłym z gniazda) i dwaj bracia zamienieni za karę w wiecznie walczące ze sobą brzozy.


Bestiariusz:




Gamajun był czarnopiórym ptakiem z głową i piersiami kobiety. Oznajmiał wolę bogów. Zamiana w Gamajuna była karą dla pewnej kobiety za jej nadmierną chęć poznania wszystkich tajemnic.



Ałkonost był mitycznym ptakiem (również kobiecą głową i piersiami) wyróżniającym się upojnym głosem. Kto go raz usłyszał, nie chciał już słuchać żadnego innego głosu.



Żmije, nazywane szarkanami (zapożyczenie z języka węgierskiego5) były wielogłowymi smokami. Potrafiły zionąć ogniem i latać oraz znały ludzką mowę. Sprowadzały suszę, oszukiwały ludzi i porywały carewny. Mieszkały w zamkach ze złota, srebra lub diamentów zbudowanych na szczycie Szklanej Góry. Matki żmijów były potężnymi czarownicami.



Baba Jaga była złą, zmiennokształtną czarownicą. Potrafiła przybrać postać przystojnego młodzieńca, aby zwodzić jedną z bohaterek. Posiadała magiczną księgę. W jednym przypadku została ukazana jako postać budząca współczucie. Lubiła dzieci i czuła się bez nich samotna.



Kościej był złym czarnoksiężnikiem, porywającym carewny. Miał trzy siostry przybierające postać sów. Jego śmierć była ukryta na wyspie Dijaji (Bujanie) wewnątrz zająca, kaczki i pudełka z żukami.



Diabły były złośliwe i silne, lecz głupie. W ukraińskiej baśni diabeł wynurzył spod ziemi swą wielką, czarną łapę i schwytał nią dwóch mądrych braci. Następnie uwięził ich. Najmłodszy, głupi brat zmusił go przemocą do oddania braci i zaorania pola. Diabły urządzały sobie nocne zabawy w opuszczonych budynkach. Jeśli nalegały na dziewczynę o przyłączenie się do tańca, ta powinna zwlekać aż do piania koguta, w międzyczasie domagając się strojów i ozdób. Potępieńcy w piekle nosili wilcze skóry.



Matka diabła była staruchą z długim, żelaznym nosem. Wymusiła ślub na wędrowcu, który zaszedł do piekła i zjadł posiłek przeznaczony dla jej syna.



Śmierć miała postać czarnej kobiety. Darowała dodatkowe 50 lat życia spotkanemu w lesie mężczyźnie w nagrodę za to, że podzielił się z nią posiłkiem. W antologii występują też inne personifikacje jak: miesiące, Wiatr, Mróz i Słońce, Głód, Susza i Mróz, oraz dwaj bracia Mrozy: Siny Nos i Czerwony Nos.



Błotniak (ros. bołotnik) był bagiennym demonem. Mieszkał w chatce z trzciny na brzegu rozlewiska. Został oszukany przez sprytną babuszkę, która proponowała mu sianie różnych roślin np. maku. W rezultacie błotniak otrzymał makowe łodygi, a baba – makówki. Przypomina to bajkę Adama Mickiewicza o spółce lisa i jaskółki.



Car Węży, sprawujący władzę nad gadami został przybranym ojcem i opiekunem Hultaja, syna zbójcy. Połknął go i zaraz wypluł (rodzaj inicjacji na herosa), a następnie nadał mu imię Dorosz.



Król Wron był gigantycznym ptakiem, potrafiącym pożerać całe woły. Mieszkał w zamku na Srebrnej Polanie. Jego najcenniejszym skarbem, który trzymał pod poduszką, był zaczarowany młynek.



Żelazny Wilk był carem wilków, wiernym pomocnikiem głupawego Miszki. Pomógł mu zdobyć konia o złotej grzywie oraz złotowłosą księżniczkę o złotych stopach, płaczącą perłami.



Inne cudowne zwierzęta to: 5 – nogi, skrzydlaty koń, żywiący się ogniem i węglami, 12 - nogi rumak złego cara, mówiące świnie, byki i barany, gigantyczny trzmiel, pomagający dzieciom w ucieczce, olbrzymia ryba, podtrzymująca most, księżniczka zaklęta w żmiję oraz wielki kaban, siejący uszami i wlekący ogon po ziemi.



Psiogłowiec (popularny również u Słowian Południowych 6 i w kulturze średniowiecznej 7) został zapożyczony z mitologii greckiej. Był człowiekiem z psią głową, czasem jednookim i dysponował nadludzką siłą. We wschodniosłowiańskich baśniach funkcjonuje jako postać negatywna. Pożera ludzi (ukraińscy pasterze musieli wystrzegać się bezmyślnego odpowiadania na odgłosy dobiegające z lasu, aby nie stać się jego łupem). Rywalizował z herosem Doroszem o rękę carskiej córki. Carewna darzyła swoimi względami właśnie psiogłowca, lecz gdy ten został carem, jego złe rządy sprowadziły nędze na poddanych. W końcu Dorosz udusił potwornego rywala.



Złydnie były ukraińskimi demonami, sprowadzającymi nędzę. Przybierały postać małych, czarnych ludzików lub dzieci. Można się ich było pozbyć, zamykając je w pojemniku, a później zakopując lub topiąc. Biada temu kto uwolnił złydnie z ich więzienia…



Czuhajster był huculskim demonem górskich lasów o wyglądzie kosmatego olbrzyma. Lubił tańczyć i grać na fujarce. Bronił ludzi przed podstępnymi mawkami (rodzaj nimf), które obwiniał o wykradzenie mu tajemnicy tańca.

Książka zawiera klasyczne baśnie o nagrodzie za dobroć i empatię oraz karze za okrucieństwo i egoizm. Czytanie baśni wszystkich epok i kultur budzi nadzieję, że Dobro zwycięży również w naszym, ponurym i groźnym świecie. Wszak sam J. R. R. Tolkien pisał, że to Ewangelia uświęciła dobre zakończenia.



1 Ucieszyłem się znajdując na tej stronie hasła: ,,Tadeusz Klarowski’’, ,,Tatra’’, ,,Tatra. Suplement’’ i ,,Wymrocze. Tom 1. Ery I – X’’ :).

2 Nawet zbrodnicza wojna rozpętana w 2022 r. przez Rosję przeciwko Ukrainie nie zabiła we mnie miłości do rosyjskich baśni...

3 Podobny wątek pojawia się w baśni Carla Gozziego ,,Miłość do trzech pomarańczy’’. Odsyłam do posta ,,Carlo Gozzi’’.

4 W średniowiecznej, perskiej ,,Księdze Papugi’’ w dużym stopniu opartej na opowieściach indyjskich, można znaleźć podobną baśń o szakalu, który wpadł do pojemnika z niebieską farbą. Odsyłam do posta: ,,Księga Papugi’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Węgierski Sauron’’.

6 Odsyłam do posta: ,,Zakon Smoka’’.

7 Odsyłam do posta: ,,Historia Psiogłowców’’.

wtorek, 5 marca 2024

Bł. Anna Maria Taigi

 



Dziś w kościele p. w. św. Stanisława Kostki w Szczecinie zostały wystawione relikwie bł. Anny Marii Taigi (1769 - 18370, włoskiej mistyczki i tercjarki, żony i matki, patronki cierpiących na choroby nowotworowe oraz tegorocznej patronki Wspólnoty Trudnych Małżeństw ,,Sychar''. Byłem dziś na Mszy Świętej i ucałowałem relikwie. 

poniedziałek, 4 marca 2024

Dzika Kobieta




 ,,Synonimem Dzikiej Kobiety (starogermańskie holzwib, 'leśna kobieta', vildiz wip, 'dzika kobieta') była w średniowieczu czarownica, utożsamiana z demonicą (lamia), która materializuje się, aby kopulować z mężczyznami (...). Wolfdietrich, tytułowy bohater XIII - wiecznego eposu bawarskiego Dietrich wilk, za odmowę spółkowania z demonicą Raue Else, która zmaterializowała się na jego oczach, został przez nią pozbawiony rozumu. Uciekł do lasu i rozpoczął życie 'leśnego głupca', jedzącego rośliny i korzenie. W eposach Wigalois Wirnta von Gravensberga, Seifried de Ardemont i Diu Crone Heinricha von den Turleina pojawia się dzika kobieta z maczugą w rękach, która wespół ze smokiem zwalcza herosa i dopiero po ciężkim boju zostaje pokonana. Ta dzikuska, określana jako 'diablica' bądź 'narzeczona diabła', zawsze wygląda podobnie: jest garbata, owłosiona jak niedźwiedź, ma wielką czarną głowę, obwisłe piersi, płaski nos i ogromne zęby'' - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata''



 

Hellekin




 ,,Roman de Fauvel, opisujący karnawał w XIV w., stwierdza, że większość jego uczestników jest ubrana w skóry zwierzęce, z maską wyrażającą odpowiedni grymas, a niektórzy chodzą nago [...]. Przywódca Dzikiej Hordy to Hellekin (ang. 'z piekła rodem'), człowiek ogromnej postury, ubrany na zielono jak Dziki Człowiek Breughela i dosiadający kucyka, postać znana pod wieloma imionami w całym folklorze europejskim, od Turcji i Rumunii po Anglię, a nawet w Maroku. Hellekin nosił futro, często zakrywające twarz, tylko z otworami na oczy. Był przepasany sznurem z dzwoneczkami. Towarzyszyła mu ubrana na zielono czarownica. Niekiedy towarzysze Hellekina nosili maski kobiece lub zwierzęce'' - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata''




 

Św. Jerub

 

 


,,Następnie wybierano św. Jeruba, czyli po prostu boga Pana, który swoją sterczącą męskością błogosławił lud boży, zwłaszcza zaś płeć niewieścią'' - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata''

Haplogrupa

 

,,Haplogrupa w genetyce – grupa podobnych ze względu na wspólne pochodzenie haplotypów, czyli serii alleli genów położonych w specyficznym miejscu na chromosomie’’ - hasło ,,Haplogrupa’’ na ,,Wikipedii’’




 

Tzw. słowiańska haplogrupa R1a1(Y – DNA) jest traktowana przez turbosłowian jako dowód na wspólne, aryjskie pochodzenie Słowian, Scytów i Sarmatów oraz na istnienie Wielkiej Lechii. Prakolebką Słowian miał być Ałtaj, skąd wyruszyli na Zachód. W późniejszych wiekach powrócili na obszary Wielkiego Stepu, Indii i Chin. Opiera się na błędnym rozumowaniu haplogrupę z etnosem i narodem.



,,Autorytetem’’ zwolenników tego popularnego w Polsce poglądu jest amerykańsko – rosyjski ,,genetyk patriotyczny’’, Anatole Klyosov, z zawodu chemik fizyczny i biotechnolog. Jego zdaniem pierwszy Słowianin, będący zarazem pierwszym przedstawicielem Homo sapiens sapiens wywodził się z Syberii.



Poniżej zamieszczam przykładowe, kuriozalne twierdzenia zwolenników wiary w słowiańską haplogrupę, zapisane w polskim Internecie.




- Serbska Cerkiew Prawosławna zleciła badania rzekomo potwierdzające związek genów, kultury i języka. Przypominam, że narodowy szowinizm ma się w Serbii równie dobrze co w Rosji…




- Pierwszy historyczny Polak żył ok. 8 000 lat p. n. e. na Wyspie Jeleniej Południowej na jeziorze Onega w Karelii (w Rosji).



- Istnieje spisek Watykanu, Niemiec i USA mający na celu ukrycie prawdy o pochodzeniu Polaków.



- Hindusi pochodzą z Polski, zaś hinduizm jest reliktem wiary w lechickich bogów.




- Słowianie stworzyli cywilizacje perską, indyjską, grecką i etruską.



- Muzułmański historyk i filozof Ibn Chaldun (1332 – 1406) określał słowem ,,assabija’’, poczucie wspólnoty genetycznej, charakteryzujące nosicieli słowiańskiej haplogrupy.




- Już 20 000 – 12 0000 p. n. e. słowiańscy wyznawcy religii wody udzielali sobie chrztu wodą z topniejącego lodu.




- Emisariusze Słowian zakładali ,,ekologiczne cywilizacje’’ w Ameryce prekolumbijskiej.



Cały ten fantazmat stoi w sprzeczności z rzetelną wiedzą naukową i w konsekwencji prowadzi do legitymizowania postaw rasistowskich. Przede wszystkim geny a kultura są to pojęcia całkowicie niezależne. Można być dobrym Polakiem niezależnie od genów i koloru skóry, żeby wymienić tylko Bawera Aondo Akkę. Tereny obecnych Węgier i wschodnich Niemiec były we wczesnym średniowieczu zamieszkane przez Słowian, jednak ich obecni mieszkańcy należą do kultur innych niż słowiańska. Część Polaków posiada haplogrupę R1b. ,,Prapolskie’’ geny posiada za to min. wielu Węgrów oraz niewielu Bułgarów. Dane pochodzą od ludzi współcześnie. Istnieje duża trudność w badaniu kopalnego DNA ze względu na obyczaj kremacji zmarłych wśród pogańskich Słowian. Genetycy patriotyczni ignorują ponadto wszelkie dawne kontakty z nosicielami innych haplogrup wynikające z egzogamii i zakazu kazirodztwa. Tymczasem zespół prof. Marka Figlarowicza, prowadzący badania nad pochodzeniem Piastów udowodnił mieszanie się różnych grup etnicznych już we wczesnym średniowieczu.