piątek, 13 września 2024

Indyjskie pochodzenie sztuki greckiej

 


,,George Cumberland w eseju [...] sugerował [...], że sztuka grecka przynajmniej po części wywodzi się w poprzedzających ją 'kompozycji hinduskich''' - Peter Ackroyd ,,Blake. Biografia jednego z najbardziej wizjonerskich twórców w historii sztuki''



 

Trumny z Barbadosu

 



Z karaibskim państwem Barbados, zajmującym wyspę o tej samej nazwie, wiąże się pewne frapujące zjawisko z początku XIX wieku. Na cmentarzu Christ Church do dziś znajduje się zbudowany w 1727 r. z koralowca, spojonego zaprawą murarską, Chase Vault, grobowiec rodziny Chase’ów. W latach 1807 – 1816 spoczęli w nim Thomasina Goddard, jej wnuczka; Mary Anna Chase, Dorcas Chase (przypuszczalnie ofiara samobójstwa), Samuel Brewster Chase, małoletni Samuel Brewster Ames Chase, wreszcie sam pater familias – Thomas Chase. Ten ostatni był znany z okrucieństwa wobec rodziny i niewolników. W czasie kolejnych pogrzebów odkrywano, że z nieznanych przyczyn trumny zmieniały położenie i zostawały uszkodzone. Sprawę badał brytyjski gubernator, Sir Stapleton Cotton, Lord Combermere. Wreszcie w 1820 r. doczesne szczątki Chase’ów przeniesiono na inny cmentarz.



Zjawisko to do dziś nie zostało przekonująco wyjaśnione. Próbowano je wyjaśnić zemstą murzyńskich niewolników za złe traktowanie, działalnością złodziei grobów, ruchami tektonicznymi (źródła historyczne nie potwierdzają ich w owym przedziale czasu na Barbadosie), telekinezą lub eksplozją energii psychicznej z ciał osób zmarłych nienaturalną śmiercią. O przemieszczanie trumien obwiniano poltergeisty, wyznawców voodoo, gwałtownie rozrastające się grzyby (nie znaleziono ich w grobowcu), kosmitów i masonów.

Relacje o podobnych zjawiskach pochodzą z 1815 r. ze Stanton w Wielkiej Brytanii, z 1844 r. z Arensburga na wyspie Ozylii, należącej wówczas do carskiej Rosji (dziś Kuressaare na estońskiej wyspie Saremie) oraz z 1943 r. znów z Barbadosu (szokujące wyniki ekshumacji grobowca Alexandra Irwine’a i Sir Evana McGregora przez miejscową lożę masońską). Ponoć ok. 2005 r. podobny przypadek przemieszczającej się trumny miał miejsce w Polsce (,,Ruchome Trumny – Niewyjaśnione Zjawiska’’ na forum ,,Paranormalne.pl’’).

czwartek, 12 września 2024

Glozel

 



W 1924 r. w osadzie Glozel we Francji młody rolnik, Emile Fradin (1906 – 2010) wraz ze swym bratem, Claudem, dokonał sensacyjnego odkrycia przy wyciąganiu krowy z dziury w ziemi. Rolnicy wydobyli liczne artefakty, które lekarz i archeolog – amator, Antonin Morlet (1882 – 1965) przypisał neolitycznej kulturze magdaleńskiej.



Wśród znalezisk było ok. 100 ceramicznych tabliczek, pokrytych po obu stronach nieznanym pismem. Autorstwo tych inskrypcji przypisywano nieznanej cywilizacji neolitycznej, Chaldejczykom, Kreteńczykom, Etruskom, Żydom, Fenicjanom, Iberom, Ligurom, Celtom, Rzymianom, Berberom, Turkom 1 i templariuszom 2.



Już w okresie międzywojennym archeolog i orientalista, Rene Dussaud (1868 – 1958) zakwestionował autentyczność znaleziska. Sam Fradin miał liczne procesy sądowe o fałszerstwo. Zaciekłe spory toczyły się na łamach prasy. Racje obu stron publikowały ,,Le Temps’’, ,,Le Figaro’’ i ,,Journal des Debats’’. Przeciwko autentyczności artefaktów opowiedziały się skrajnie prawicowa ,,L’Action françoise’’ oraz lewicowe ,,L’Humanite’’ i ,,L’Œuvre’’. Zwolennikami autentyczności byli natomiast publicyści skrajnie prawicowego ,,Le Matin’’ oraz lewicowych ,,Le Populaire’’ i ,,Le Quotidien’’. Dziś tabliczki uważane są za falsyfikaty, co potwierdziły badania z lat 70 – tych XX wieku. Przypuszcza się też, że mogą być talizmanami z okresu rzymskiego i średniowiecza, pokrytymi magicznym pismem.



Sprawa Glozel zainspirowała mnie do stworzenia postaci królowej Glozeli z ery jedenastej. Można o niej przeczytać w dostępnym na tym blogu opowiadaniu fantasy ,,Biały niedźwiedź’’ ze zbioru ,,Dzieje bohaterskie’’.



1 Odsyłam do posta: ,,Turbo Turcy’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Templariusze’’.

środa, 11 września 2024

Gdzie Walia, gdzie Indie?




 ,, ... wierzono wówczas [w XVIII wieku - przyp. T. K.] w istnienie plemienia mówiących po walijsku Hindusów, którzy mieli być potomkami dawnych proroków...'' - Peter Ackroyd ,,Blake. Biografia jednego z najbardziej wizjonerskich twórców w historii sztuki''



 

wtorek, 10 września 2024

,,Legendy Indian Ameryki Północnej''

 


We wrześniu 2024 r. przeczytałem ,,Legendy Indian Ameryki Północnej’’, które ukazały się nakładem wydawnictwa ,,Replika’’. Książka zawiera dwie prace amerykańskich etnografów: Williama Trowbridge’a Larneda (? - 1928) i W. W. Gibbingsa.



Manobozo był bogiem/ herosem kulturowym. Stworzył świat z pomocą wydry, bobra i piżmaka, które wyłowiły muł z wody. Został połknięty przez Króla Ryb. Przebywając w jego wnętrznościach, zdołał zabić go i wydostać się na zewnątrz. Przez jakiś czas żył pod postacią wilka. Inne wilki odebrały mu łosia, kiedy zamiast jeść, głośno narzekał na przeszkadzające mu odgłosy uderzających o siebie gałęzi drzewa.



Trickster Pauppukkeewis (Konik Polny) był antagonistą Manobozo, złośliwie wyrządzającym szkody w jego domostwie. Jako przystojny mężczyzna, cieszył się względami kobiet. Potrafił też tańczyć. Wsławił się wykonując skoczny taniec żebraka, opisany zresztą przez Henry’ego Wadswortha Longfellowa w eposie ,,Pieśń o Hajawacie’’. Uciekając przed zemstą Manobozo, wcielał się kolejno w bobra, łosia i gęś. Za każdym razem zostawał przewodnikiem stada, wyróżniającym się rozmiarami większymi niż pozostałe zwierzęta. W zwierzęcej postaci pędził leniwy żywot wypełniony tuczeniem się, aż do czasu gdy Manobozo zabijał jego cielesną powłokę. Po długim pościgu został odnaleziony jako wąż ukrywający się wewnątrz drzewa. Manobozo zabił go i zamienił w gwiazdozbiór Orła.



Pukwudgies stanowiły rasę wróżek, mały lud płatający Indianom nieszkodliwe figle. Istoty te zrodziły się z ptaków, które mały chłopiec mieszkający w niebie (górnym świecie) uwolnił z klatki. Wcześniej ptaki te były ludźmi ukaranymi zamianą w zwierzęta za zazdrość i pogardę dla słabszych.



Nazwą manitu określano liczne istoty nadprzyrodzone, obdarzone magiczną mocą, które mogły być dobre lub złe. Do manitu zaliczały się zarówno groźne, pustynne demony, przypominające straszliwie wychudzonych ludzi, ale też myśliwy, potrafiący zamieniać się w kunę. Heros ten, z pomocą wiernego rosomaka, odbył szamańską podróż do nieba, aby sprowadzić na Ziemię lato. W czasie tej wyprawy został w zwierzęcej postaci postrzelony z łuku w ogon i zamieniony w gwiazdozbiór Kuny.



W wierzeniach indiańskich ważną rolę odgrywały zwierzęta. Wśród nich Kojot słynął z niezwykłej mądrości i przebiegłości. Bizony miały swojego króla i żyły na podobieństwo ludzi, chodząc nawet na polowania (!). Król bizonów porwał piękną Indiankę i chciał uczynić ją swoją żoną. Plemię Osaków uznawało za swoich przodków mężczyznę, który niegdyś był ślimakiem oraz samicę bobra. Pstrąg pokochał brzydką Indiankę. Kobieta, odrzucana przez mężczyzn, zgodziła się żyć u jego boku pod postacią ryby. Co ciekawe w jednej z tych opowieści pojawia się nawet … plejstoceński trąbowiec, mastodont, noszący imię Bosh – kwa – dosh. Podobnie ważną rolę w mitologii ludów Syberii odgrywają mamuty. 1




Indianie znali również zwierzęta fantastyczne jak: gigantyczne niedźwiedzie i popielicę (u zarania dziejów będącą największym zwierzęciem na Ziemi). Dwie dobroczynne hybrydy, przypominające połączenie człowieka z rybą lub kozłem prowadziły jedno z plemion na nowe ziemię. Z wodnym kotem (zapewne chodzi o misebeshu, czyli rysia wodnego) pewna Indianka zamieszkała na dnie jeziora. Ciekawą postacią jest również Moowis, ożywiona kukła ze skór, ziemi i śniegu, która zdobyła miłość kobiety.




W prezentowanym zbiorze można znaleźć sporo pięknych opowieści o miłości. Jedna z nich opowiada o tchórzliwym Indianinie, który uciekając ze swą ukochaną, otrzymał odwagę od karzełków zamieszkujących ziemne kopce.



1 Odsyłam do postów: ,,Mity o mamutach’’ i ,,Syberyjskie legendy o mamutach’’.

Św. Wawrzyniec i Perseidy



 ,, [...] w owym czasie spadające gwiazdy, czyli meteory ze zbioru Perseid, były nazywane 'łzami świętego Wawrzyńca', które miał on ronić, gdy go przypiekano na ruszcie'' - Peter Ackroyd ,,Blake. Biografia jednego z najbardziej wizjonerskich twórców w historii sztuki''

 


 

poniedziałek, 9 września 2024

Oniricon cz. 1054

             Śniło mi się, że:



- piękna blondynka w białej sukni rozmawiała w lesie z lwem lub niedźwiedziem,



- spotkałem w Tatrach drozda obrożnego, który nazywał się Thurdis,



- nazwisko Marsjanki, Dejah Thoris pochodzi od łacińskiego słowa ,,thurdis'', czyli drozd,



- w Polsce w Świecie Dziesięciu Kontynentów istnieje gród Smoczliwtoruń, którego nazwa znaczy ,,smok Thora'',



- Akaina jest imieniem szwedzkiej księżniczki, bardzo popularnym w Szwecji, lecz zakazanym w Polsce,

- mały chłopiec ubrany na czarno szedł boso przez las,



- razem z Monthym Pythonem przekonałem w rozmowie dwóch członków Jasnej Strony Mocy do opuszczenia tej sekty, opowiadałem, że na działce Sanjai wszyscy oddają kał do jednego wiadra, przez co grozi im zarażenie przez muchy, wówczas wieczorem przyszedł do naszego domu ubrany na brązowo Sanjaya z Lechii wraz z Miłarem i jeszcze jednym poplecznikiem i chcieli nas zastrzelić z broni palnej,



- we wrześniu po raz ostatni poszedłem do psychiatry, dr. Jakopasa ov Misharta, który stracił pracę w sierpniu 2024 r., chciałem porozmawiać z nim min. o modelkach erotycznych,



- Stanisław Szur powiedział, że Indianie są Słowianami, nazwa Czejenów pochodzi od czajenia się, Apaczów od patrzenia (,,ja patrzę''), Szoszonów od suszenia, zaś Siuksów od sikania (wymyślone na jawie),



- rozmawiałem z Krzysztofem Łukszą o Lidze Polskich Rodzin,



- w bibliotece chciałem wypożyczyć i wpisać do bibliografii dla fantastów komiks edukacyjny o grzybach halucynogennych w kulturach świata oraz książkę Karola Darwina o podróży na okręcie ,,Beagle'', zainteresowała mnie również inna praca Darwina o udomowieniu zwierząt, ponieważ była to pierwsza książka zilustrowana fotografiami, zastanawiałem się czy sięgnąłbym po książkę pornograficzną, gdyby jako pierwsza w dziejach zawierała zdjęcia,



- w bibliotece wyobrażałem sobie, że jestem nazistą, wyważającym drzwi kopniakiem i cieszył mnie strach w oczach prześladowanych przeze mnie Żydów, UWAGA: To tylko sen, na jawie jestem przeciwnikiem nazizmu i faszyzmu,



- zjadłem ogromną ilość czekolady,



- we ,,Frondzie'' ukazał się artykuł o Kasi Babis, naśladującej Maję Staśko i Maję Heban,



- Luthien była córką Vardy i matką Galadrieli,



- postaciami pozytywnymi we ,,Władcy Pierścieni'' byli dwaj królowie wilków pokryci białym futrem,

- Marocco był pierwszym królem Arnoru i Gondoru, który jeździł samochodem, ubierał się na czerwono, miał białe, kręcone włosy i wystający kieł.