,,Mojżesz na rozkaz Boga dwa razy wydobył wodę ze skały na pustyni (Wj 17,6; Lb 20,11; Ps 114,8). Według pewnej legendy żydowskiej owa skała towarzyszyła ludowi podczas całej wędrówki przez pustynię. Niektórzy uważali, że nie była to skała, a mały kamyk, który nosiła Miriam, siostra Mojżesza. Także Tertulian mówi o 'comite petra'. Zdaniem innych woda, która wytrysnęła ze skały przerodziła się w rzekę i płynęła śladem Izraelitów. W późnożydowskich spekulacjach legenda przybrała wręcz groteskowe formy. Opowiadało się w niej o studni, która 'była' razem z Izraelitami na pustyni. Była ona podobna do skały, podziurawiona jak sito, a woda sączyła się z niej i wypływała jak z otworu butelki. Studnia ta wspinała się za Izraelem na wzniesienia i schodziła za nim w doliny. Św. Paweł powołuje się w 1 Kor 10,4 na tę legendę i ja prostuje: Była to skała duchowa - ten sam Chrystus, który w swojej Boskiej preegzystencji towarzyszył wybranemu ludowi na pustyni i żywił go, jest obecny w swoim Kościele w sposób sakramentalny i mistyczny'' - Dorothea Forstner OSB ,,Świat symboliki chrześcijańskiej. Leksykon''
niedziela, 3 lipca 2022
Woda ze skały, kamyka, lub chodzącej studni
,,Przetaina''
Na przełomie czerwca i lipca 2022 r. przeczytałem powieść young adult fantasy Andrzeja Pilipiuka ,,Przetaina’’. Autor ten znany był z wcześniejszego niechętnego stosunku do klasycznej fantasy, nad którą przedkłada science fiction i horror.
Akcja jego najnowszej powieści rozgrywa się w fikcyjnym świecie. Ludzie żyli w nim na ruinach dawnej, wysoko rozwiniętej cywilizacji. Przypuszczam, że Pilipiuk odmalował w ten sposób postapokaliptyczną przyszłość naszego świata…
W świecie tym rósł czarny lotos – groźna roślina narkotyczna wywołująca halucynacje, zapożyczona z utworów R. E. Howarda o Conanie 1.
W lasach żyły dzikie zwierzęta takie jak wilki, pumy i tygrysy. Dziadkowi Soterowi wszędzie towarzyszyły dwie oswojone pumy.
Oprócz ludzi, drugą rasę rozumną stanowili Oxowie 2, wywodzący się od małp, które odrzuciły wysuniętą przez bogów propozycję zamieniania ich w ludzi. Były to potężnie zbudowane małpoludy, pokryte rudą sierścią. Używały broni, ozdób, a nawet sandałów. Posługiwały się specyficzną mowę, w której słowo ,,wędrowycz’’ oznaczało wędrowca 3. Pierwowzorem Oxów mogły być zarówno jetisyny – hybrydy ludzi i yeti wymyślone przez Stanisława Szukalskiego4, jak też neandertalczycy mieszkający współcześnie w Dębince, z którymi walczył Jakub Wędrowycz.
Bohaterowie, mieszkańcy Pobrzeża wyznawali religię mającą cechy zarówno chrześcijaństwa jak też wierzeń starożytnych Egipcjan. Był to kult Ojca Stu Światów i jego krnąbrnej, lecz miłej i łaskawej córki, kociogłowej bogini Nefem, wzorowanej na egipskiej Bastet. Nefem, czczona pod 32 imionami, była boginią radości, tańca i zabawy, która wstawiała się za grzesznymi ludźmi do swojego ojca. Czci doznawali również podlegający władzy boga i jego córki Nauczyciele, będący twórcami nauk i rzemiosł. Za kult odpowiadali mądrzy kapłani i kapłanki zajmujący się ratowaniem szczątków cennej wiedzy Przodków. Wyznawcy tej religii, modląc się wiązali swoje dłonie szarfami. Używali też pierścieni pokutnych z ukrytymi ostrzami, którymi zadawali sobie rany jako zadośćuczynienie za złe myśli, słowa i czyny.
Powieść opowiada o wyprawie dyplomatycznej z miasta Tess na Wschodnim Pobrzeżu do Dofais na Zachodnim Pobrzeżu. Jej celem było znalezienie bezpiecznego miejsca do osiedlenia się (widać tu pewne analogie z podbojem Dzikiego Zachodu…). Przeżyło tylko trzech uczestników ekspedycji.
Dave, mieszkający w Tess z wujem Tokiem, był młodym człowiekiem. Zajmował się kopiowaniem ksiąg. Podczas misji okazał się odważny, odpowiedzialny, opiekuńczy, szlachetny i bardzo niechętnie uciekający się do przemocy.
Ana, osobiście kojarzy mi się z prasłowiańską kapłanką Dziwą ze ,,Starej baśni’’ Ignacego Kraszewskiego. Była osiemnastoletnią kapłanką bogini Nefem, która nie złożyła jeszcze ostatecznych ślubów, a do tego dziewczyną mądrą, wrażliwą i szukającą w ludziach dobra. Bogini Nefem wstąpiła w nią, dając nadludzką siłę do obrony przed okrutnymi wrogami. Pomogła też swojej wiernej wyznawczyni w wyborze przyszłej drogi życiowej. Powiem, że dzięki tytułowej przetainie, Ana postąpiła tak jak Dziwa ;).
Tyra była 15 – latką z Pobrzeża, która wychowała się w plemieniu Brązowych Koszul przypominającym nieco Lapończyków lub Indian. Potrafiła min. polować, poruszać się po drzewach i używać fletu jako dmuchawki. Jej największym marzeniem było mieszkać w mieście i pracować tam jako fryzjerka.
Funkcję antagonisty pełni okrutne plemię Węży zajmujące się handlem niewolnikami. Wśród jego pierwowzorów można wymienić zarówno Ludzi Węży z ,,Pana Lodowego Ogrodu’’ Jarosława Grzędowicza 5, ewangeliczne ,,plemię żmijowe’’, jak również modnych obecnie Reptilian6. Należy jednak pamiętać, że wyglądem nie przypominali gadów. Czcili za to Złego Boga Węża i jego proroka, Czarnego Nauczyciela, na których cześć odurzali się narkotycznym, czerwonym wywarem. Węże zabili Nasha, poprzedniego kierownika wyprawy, którego obowiązki przejął potem Dave. Gołębiarz Mersh i jego syn zdradzili towarzyszy wędrówki na rzecz Węży, skuszeni obietnicą bycia obsługiwanymi przez niewolników.
Autor ,,Przetainy’’ dzieli się z czytelnikami swoją wiedzą archeologiczną (gwiazdozbiór Panny z Rybą to oczywiste nawiązanie do rzeźby ze Ślęży) oraz wielką miłością do koni ;). Protagoniści są sympatyczni, zaś fabuła ciekawa. Podoba mi się również przesłanie głoszące, że prawdziwa różnica między cywilizacją a barbarią polega na stosunku do słabszych.
1 Odsyłam do posta: ,,Conan – władca wyobraźni’’.
2 Nie mylić z Oxiami, rasą ludzi z głowami fok, o których można przeczytać w moich powieściach ,,Tatra’’ (2018) i ,,Tatra. Suplement’’ (2019).
3 Odsyłam do posta: ,,Bohaterski menel, czyli rzecz o Jakubie Wędrowyczu’’.
4 Odsyłam do posta: ,,Stanisław Szukalski’’.
5 Odsyłam do posta: ,,Pan Lodowego Ogrodu’’.
6 Odsyłam do posta: ,,Reptilianie’’.
sobota, 2 lipca 2022
Oniricon cz. 829
Śniło mi się, że:
- astrolabium i inne przyrządy do nawigacji podczas żeglugi wynaleziono na Atlantydzie,
- Juliusz Słowacki walczył w I wojnie światowej, która miała miejsce w XIX wieku,
- bosa dziewczynka w białym gieźle miała blond włosy sięgające ziemi,
- uznałem, że książka napisana przez polskiego autora na zamówienie Rosjan nie musi być zła,
- Chińczycy uznają chytrość za mądrość,
- wieczorem wracałem autobusem z uniwersytetu, pokazałem prof. Vurierowi wypełniony w ostatniej chwili rewers biblioteczny, a on oskarżał mnie o malwersacje i pouczał, że rewersy trzeba wypełniać dwa razy dziennie, po wyjściu z autobusu uznałem, że go nie lubię,
- planowałem spędzić sylwestra wspólnie z Jeną ov Blackeyovą,
- w książce ks. Wincentego Zaleskiego ,,Święci na każdy dzień'' znalazłem cytat z ,,Encyklopedii francuskiej'' piętnujący wyszukane stroje kobiecie,
- Oriana Fallaci była aktorką grającą dziennikarkę , która przeprowadzała wywiad z Ferdynandem Kiepskim wierzącym w Płaską Ziemię,
- Rafał A. Ziemkiewicz zamienił się w puchacza o czterech oczach i latał po szkolnym korytarzu,
- zamierzałem wydać ,,Pawlaczycę'' w Fabryce Słów, moim redaktorem był Rafał Dębski, który ostrzegał mnie, że czytelnikom nie spodoba się przedstawienie Żydów i masonów w złym świetle,
- zamierzałem sprzedać stare gazety jak ,,Miłujcie się!'' z lat 90 - tych XX wieku, a zarobione pieniądze przeznaczyć na pomoc Ukrainie,
- chciałem bić się z Michałem Gołkowskim,
- Stanisław Szur nie lubił słów Greczynka i Turczynka,
- miałem w domu sowiecki banknot i zdjęcia kardynała Karola Wojtyły w niebieskiej sutannie,
- Rosjanie wysiedlili Czukczów z Aleutów, pozwalając im mieszkać jedynie na wyspie Iturup należącej do USA,
- w X wieku na Rusi Kijowskiej władali kniaź Władimir I Putin i bojar Mirosław Bojata,
- kiedy zachorowała księżniczka Zabawa Putiatiszna, kniaź zmuszał przypadkowych ludzi, aby ją leczyli, oni zaś nie chcieli, nie mając ku temu kompetencji, dopiero głupi Iwan zgodził się, wskoczył na uśpioną księżniczkę, przez co ją obudził i uzdrowił.
piątek, 1 lipca 2022
Złe wychowanie
Dziś, jadąc tramwajem, byłem świadkiem jak pewna matka kłóciła się ze starszą kobietą, o to, że ta zajęła miejsce siedzące jej córce będącej dzieckiem. Mnie inaczej wychowywano: to młodsi powinni ustępować miejsca starszym.
środa, 29 czerwca 2022
Oniricon cz. 828
Śniło mi się, że:
- w Tajlandii żyje rasa karłów Cza - Czu (Tcho - Tcho),
- w szczecińskim Parku Nadratowskiego rozmawiałem z Łucją Pevensie,
- Czesław Białczyński, znajomy Andrzeja Pilipiuka, pisał w ,,Księdze tura'' o Orcusie, królu orków,
- pojechałem na wieś, gdzie widziałem samicę strusia i rozmyślałem o agamie brodatej wielkości autobusu, olbrzymim molochu kolczastym oraz wielkiej agamie kołnierzastej żyjącej w morzu,
- Czesław Białczyński napisał książkę dla dzieci o chłopcu i dziewczynce pokrytych kolorowymi, ptasimi piórami,
- w XIX wieku Europejczycy chcący korespondować z Amerykanami, wkładali swoje listy do balonu lecącego bez załogi, a ten zanosił listy do USA,
- w XIX wieku żył polski hrabia Pelz będący austriackim urzędnikiem, który snuł plany podzielenia Węgier, Słowacji, Turcji i Indii,
- poszedłem do szkoły gdzie pani Anna ov Pakulena opiekowała się przedszkolakami, miałem wziąć udział w procesji, lecz martwiłem się z powodu grzechu nieczystego popełnionego w nocy i chciałem iść do spowiedzi, na szczęście okazało się, że był to tylko sen we śnie,
- faraon Echnaton rozmawiał z żar - ptakiem,
- archeolog odkrył w skrzyni zakopanej na wyspie pięć tomów zaginionych dzieł słowiańskich min. zbiory pieśni i traktaty medyczne,
- Robert Ervin Howard poparł agresję Rosji na Ukrainę,
- próbowałem zabrać deser lodowy Krzysztofowi Sokołowskiemu, który był fryzjerem,
- jakiś mężczyzna, którego statek rozbił się na pełnym morzu, nie chciał, aby holenderski lekarz, Artur Van Bouksz zabrał go helikopterem, bo nie lubił Holendrów, lecz ja zgodziłem się polecieć z ratownikiem,
- w sklepie zoologicznym widziałem zielone agamy kołnierzaste poruszające się po terrarium na tylnych łapach,
- w XVI wieku Polacy odkryli Nową Gwineę,
- zobaczyłem na rysunku trzech czarodziejów, z których jeden miał spiczaste uszy elfa,
- na ulicy spotkałem niskie samice małpoludów pokryte białym lub czarnym futrem i uznałem, że kto chce może brać je za żony,
- Radek Rak pisał w powieści ,,Agla. Alef'' o słowiańskich demonach takich jak wilkołak czy stażyści, jej akcja toczy się w małej miejscowości na Pomorzu, gdzie ksiądz proboszcz nie chciał przyjąć do wiadomości paranormalnego charakteru zachodzących tam zdarzeń, Rak ma planach kontynuację zatytułowaną ,,Agla. Bet'',
- udałem się na strych gdzie znalazłem kolekcję czasopisma ,,Zwierzaki'' i numer ,,Wysokich Obcasów'' gdzie pisali min. o Andrzeju Pilipiuku,
- przed domem spotkałem małą dziewczynkę, która najpierw chciała dostać kolorowy magazyn, a gdy jej go dałem, odmówiła przyjęcia, uznałem, że nie warto być dla dzieci bardziej opiekuńczym niż ich rodzice.
wtorek, 28 czerwca 2022
,,Koronka na wesele''
W czerwcu 2022 r. obejrzałem czeską komedię fantasy ,,Koronka na wesele’’ (czes. ,,O svatební krajce’’) z 2003 r. w reżyserii Jiřiego Chlumskiego (ur. 1958).
W quasi renesansowym, zubożałym królestwie żyła piękna, ciemnowłosa księżniczka Swatawa, razem ze swoją babcią; królową, jasnowłosą siostrą Ladą i kotem Celestynem. Była leniwa, nieodpowiedzialna, dokuczała siostrze i sprawiała wiele problemów wychowawczych swej babci. Jako panna na wydaniu uciekła z domu. Przeżyła szereg nieprzyjemnych przygód, które zmieniły ją wewnętrznie. Zatrudniła się jako praczka na dworze króla Filipa, aby naprawić wyrządzone szkody. Spełniła warunek zamążpójścia polegający na skopiowaniu koronki uszytej przez królową Bogdanę; zmarłą matkę króla Filipa. Ostatecznie została jego żoną.
Jedyną postacią fantastyczną w filmie jest upersonifikowany Los księżniczki Swatawy. Jego pierwowzorem mógł być słowiański demon losu, zwany dolą. Miał postać mężczyzny, którego ubiór (szary, czarny, lub biały) odzwierciedlał postępowanie bohaterki. Los karał księżniczkę poprzez tłuczenie zebranych przez nią jaj czy wylewanie wina z beczek, przez co wpędzał ją w kłopoty. Jednak gdy Swatawa podjęła się naprawiania wyrządzonego zła, Los zaczął jej sprzyjać.
Film ma dobre przesłanie mówiące, że każdy może się zmienić, zaś los nie jest zdeterminowany na zawsze, lecz zależy od wyborów człowieka. Ponadto jest bardzo zabawny.
poniedziałek, 27 czerwca 2022
,,Trzeci książę''
W czerwcu 2022 r. obejrzałem czechosłowacki film fantasy ,,Trzeci książę’’ (czes. ,,Třetí princ’’) z 1982 r. w reżyserii Antonina Moskalyka (1930 – 2006). Został nakręcony na podstawie baśni Karela Jaromira Erbena (1811 – 1870).
Akcja rozgrywa się w quasi – średniowiecznym królestwie, zwanym Krainą Lwa (notabene w godle Czech widnieje biały lew) oraz w Diamentowych Skałach. Pojawiają się też wzmianki o Christianii (dawna nazwa Oslo w Norwegii) i Hiszpanii.
Głównymi bohaterami są bliźnięta; królewicze Jaromir i Jarosław. Poczęli się w cudowny sposób, kiedy ich matka, królowa, za radą młodej wróżbitki, zjadła karpia, który jako jedyny złapał się do sieci. Królewska klacz wypiła wodę, w której pływała ryba i urodziła dwa źrebaki. Suka zjadła głowę karpia i urodziła dwa dalmatyńczyki. Z kolei z zakopanych w ziemi ości wyrosły dwa miecze. Jeśli któryś z nich pokrywał się rdzą, oznaczało to, że jego właścicielowi grozi śmierć. Jaromir i Jarosław wychowywani przez wymagającego ojca i opiekuńczą matkę, byli dzielni i szlachetni, a także bardzo się kochali.
Tytułowym trzecim księciem był ich starszy brat, Inrzych, który zaginął w Diamentowych Skałach.
Władczynią tej ostatniej krainy była piękna księżniczka Milena, która miała siostrę bliźniaczkę. Trzy niedorzeczne życzenia Mileny sprowadziły klątwę na królestwo jej zmarłego ojca. Inrzych i Jaromir zginęli wśród zaklętych skał, podczas wypełniania wyznaczonych przez nią zadań takich jak wypas owiec i przeganianie stada koni. Dopiero Jarosław wypełnił oba zadania (nie wiemy jakie było trzecie z nich) i odczarował braci. W finale Inrzych i Jaromir powrócili do Krainy Lwa z poślubionymi sobie Mileną i jej siostrą, podczas gdy Jarosław wciąż jeszcze nie był gotowy do ożenku.
Film opowiada o wielkiej sile braterskiej miłości. Życzenia księżniczki Mileny, które sprowadziły liczne nieszczęścia, nasuwają mi skojarzenia z grzechem pierworodnym przezwyciężonym dopiero przez ofiarę poniesioną przez Chrystusa na krzyżu.
















































