środa, 7 września 2022

Oniricon cz. 846

         Śniło mi się, że:



- Michaił Bułhakow wzorował Wolanda na Immanuelu Kancie i Aleksandrze Wielkim,




- archeopteryks był Polakiem,



- Władysław Kopaliński napisał słownik słów w rodzaju nijakim oraz polskich kuriozów literackich takich jak ,,Nietota'' Tadeusza Micińskiego, opisał jak hiszpańscy leksykografowie wykonywali swą pracę przepisując treści z książek religijnych,




- Sybilla była piękną, długonogą blondynką, która przepowiedziała narodziny Chrystusa,

- czytałem w biogramie Andrzeja Pilipiuka, że ma on dużo dzieci,



- w powieści Mai Lidii Kossakowskiej niemiecki anioł, urzędnik w zielonym mundurze spisał wszystkie rzeczy, miejscowości i zwierzęta (w tym dziko żyjącą kapibarę) w Niemczech, wówczas przyleciał Daimon Frey i kazał mu poprawić niemieckie nazwy na słowiańskie, sam zaproponowałem, aby nadać kapibarze słowiańską nazwę ,,car - trawa'',

- kiedy Ukraińscy zabili rosyjskie dzieci, z niedowierzaniem mówiłem, że przecież pozytywni bohaterowie ,,Władcy Pierścieni'' tak by nie postąpili, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,


- lunatykowałem nad ranem po szkolnym korytarzu rozmyślając o snach,

- kiedy byłem w Japonii jakaś kobieta kazała mi założyć zieloną maseczkę, a ja narzekałem, że znów każą mi założyć kaganiec,


- Tatra groziła w lesie swojemu chłopakowi, który chciał ją zgwałcić, że połamie mu kości,

- Mama używała do ocieplania mieszkania ziaren zbóż i całych jaj, które gniły w cieple,






- spotkałem na konwencie Andrzeja Sapkowskiego, którego błagałem, aby przeczytał ,,Tatrę'',



- byłem na obozie dla katolików gdzie widziałem komiksy fantasy z roznegliżowanymi kobietami, zaś jeden z uczestników donosił  na mnie za to, że wychodziłem do miasta,



- w październiku byłem w kościele na mszy połączonej z nabożeństwem o uzdrowienie, w czasie której wspominano polskiego księdza z XVII wieku, który pisał o mitologii słowiańskiej oraz wyświetlano pseudonaukowy film na you tube,



- znalazłem wcześniej nie czytany numer ,,Zwierzaków'' z młodym szympansem na okładce, znalazłem w nim artykuł o Serbie, który mieszkał w Polsce i hodował hipopotama,



- mały chłopiec przytulił młodego hipopotama,



- wymyśliłem małpiatki wyglądające jak potto wielkości człowieka z ogonem katty,



- co roku w Wigilię odwiedzał mnie Dalajlama i błogosławił figurki Jezusa i Maryi, w tym roku pobłogosławił tylko figurkę Śiwy, nie chciał zaś pobłogosławić tych chrześcijańskich i kłócił się z moją Babcią i Mamą, w końcu zagniewany połamał figurkę Śiwy i był to ostatni raz kiedy zaprosiliśmy go na Wigilię. 

wtorek, 6 września 2022

Smok z Mpara




 ,,Od setek lat stanowi wciąż nie rozwiązaną zagadkę światło promieniujące ze stoków gór Mpara, leżących 12 km na południowy zachód od tanzańskiej wsi Kilwa - Masocho na wybrzeżu Oceanu Indyjskiego. Gdy tylko zapadną nocne ciemności, w wielu punktach stoku poczynają błyskać światła przypominające odblask płomieni. 



    Wspominały o nich jeszcze stare kroniki arabskie, wokół tych ogni obracają się wszystkie odwieczne legendy miejscowej ludności. Już na długo przed ostatnią wojną śmiałkowie - wbrew ostrzeżeniom ludności przed grasującym tam, ziejącym ogniem smokiem - wybierali się kilkakroć nocą  na stoki gór, by obejrzeć to zjawisko z bliska. Niestety, nic im się nie udało odkryć: ani jakichkolwiek śladów rzekomego pożaru, ani nawet ... samych płomieni (które jednocześnie w czasie tych wypraw  były obserwowane przez widzów z daleka)!'' - Lucjan Znicz ,,Katastrofa tunguska. Trójkąt bermudzki. Obce ślady''


Potwór z Kok - Kol

 


,,Weźmy choćby jezioro Kok - Kol w dolinie Karakystackiej na południu Kazachstanu. Tu z kolei od wielu lat wśród miejscowej ludności krążyły legendy, że w jeziorze żyje jakiś olbrzymi potwór, który nie tylko - jak słynna Nessie - od czasu do czasu wypływa na powierzchnię, ale ponadto wydaje dziwne dźwięki, przypominające ryk wielbłąda połączony z gwizdem.

    Upartemu badaczowi tego jeziora, A. Pieczerskiemu, po długim nadzorowaniu udało się w r. 1973 zaobserwować przejaw życia tajemniczej istoty. Podczas któregoś z wyczekiwań nad samym brzegiem jeziora zwrócił jego uwagę nagły przestrach pływających po jeziorze ptaków, które z głośnym krzykiem równocześnie poderwały się w powietrze. 'Nie mogłem zrozumieć - oddajmy głos samemu obserwatorowi - przyczyny tego przestrachu, bowiem jezioro przez cały czas pozostawało zupełnie spokojne. Nagle jednak w odległości 7 - 8 m ode mnie powierzchnia jego zmarszczyła się. Potem pojawiły się na niej jakieś zygzaki. Wreszcie gładź wody w tym miejscu poczęła kołysać się w dziwnych skrętach, jakby tuż pod nią płynął gigantyczny wąż długości - jak oceniłem na oko - do 15 metrów. Przy czym wyglądało to, jakby głowa i ogon istoty pozostawały nieruchome, zaś samo zwierzę obracało się w miejscu'.

    Rzecz jasna, po takim sensacyjnym początku Pieczerski jeszcze pilniej zabrał się do obserwacji jeziora [...] nigdy nie udało mu się dostrzec rzekomego zwierzęcia [...]'' - Lucjan Znicz ,,Katastrofa tunguska. Trójkąt bermudzki. Obce ślady''


Demony czukockiego jeziora




 ,,Oto jezioro Elgygytgyn [...] na Czukotce [...]. Już geolog rosyjski Polewoj w r. 1914 słyszał o tym jeziorze niezwykłe legendy, nie udało mu się jednak doń dotrzeć, ponieważ żaden z przewodników - Czukczów nie odważył się doprowadzić tam rosyjskiej ekspedycji. [...] Czukczowie wszakże twierdzą, iż istotną tego przyczyną są mieszkający w jeziorze zły duch wody i na brzegach jeziora - zły duch wiatrów, które bezwzględnie niszczą wszelkie pojawiające się na ich terenach życie. [...]'' - Lucjan Znicz ,,Katastrofa tunguska. Trójkąt bermudzki. Obce ślady''

Królowie Wenedów




Fot. za: Se czytam

Według pseudonaukowca Janusza Bieszka, Wenedowie mieszkający nad Bałtykiem, Morzem Północnym i Adriatykiem oraz w Wandei we Francji, odłączyli się od Wielkiej Lechii w XI wieku p. n. e. Poniżej przedstawiam wykaz ich wymyślonych władców.



1. Honath I (1091 – 1064)

2. Tetymir (1064 – 1049)

3. Hostyn (1049 – 1024)

4. Okar (1024 – 1000)

5. Sagal (1000 – 963)

6. Mimbor (963 – 944)

7. Gebiz (944 – 900)

8. Luborz (900 – 874)

9. Udomir (874 – 840)

10. Senoch (840 – 822)

11. Baydyl (822 – 794)

12. Tudymir (794 – 763)

13. Dudak (763 – 743)

14. Wigur (743 – 700)

15. Gizymir (700 – 676)

16. Roday (676 – 649), którego brat Zagabor został wybrany na wiecu na króla Ilirii.



17. Torbasth (649 – 619) – król Wenedonii i Obodrytów.

18. Bogisl (619 – 596)

19. Dymin (596 – 576)

20. Wolmir (576 – 558)

21. Hukros (558 – 533)

22. Rozchtiz (533 – 499)

23. Hoder (499 – 493)



24. Honath II (493 - 467)

poniedziałek, 5 września 2022

,,Geralt, czarownice i wampir''

 

,,Biały Wilku, co z burzy każdej drwisz

Biały Wilku, co nie szczędzisz krwi

Niestraszna Ci żadna noc ni świt

Przez górskie mgły mój głos woła Cię

- Dziewanna ,,Pod znakiem wilka’’ (fragment)




W 2008 r. przeczytałem pracę Katarzyny Kaczor ,,Geralt, czarownice i wampir. Recykling kulturowy Andrzeja Sapkowskiego’’. Na jej okładce został uwieczniony korred (korrigan); złośliwy skrzat z bretońskiego folkloru. Kiedy powiedziałem o tej książce Janesowi ov Calcium myślał, że to … horror.



,,Katarzyna Kaczor – urodzona w 1973 roku, gdańszczanka, absolwentka Filologii Polskiej Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie pracuje jako adiunkt w Zakładzie Nauk o Kulturze; autorka kilkunastu artykułów na temat współczesnej literatury popularnej. Obecnie zajmuje się funkcjonowanie mediów, a jako literaturoznawcę interesuje ją kultura popularna ze szczególnym uwzględnieniem literatury fantasy i wszystkiego, co ma związek z wampirami. W 1998 roku opublikowała książkę Od Draculi do Lestata. Portrety wampira’. [...]’’ - z blurbu.

 


Autorka analizuje w swojej pracy podobieństwa i różnice między ,,Sagą o wiedźminie’’ a ,,Conanem’’ R. E. Howarda i jego kontynuatorów, ,,Władcą Pierścieni’’ J. R. R. Tolkiena, legendami arturiańskimi, ,,Belgariadą’’ i ,,Malloreonem’’ Davida Eddingsa, oraz ,,Mgłami Avalonu’’ Marion Zimmer Bradley. Wskazuje też wpływy ,,Kronik wampirów’’ Anny Rice i ,,Gobelinu z wampirem’’ Suzy McKee Charnas na wykreowaną przez Sapkowskiego postać dobrego wampira, Emiela Regisa (dla ciekawostki: imię krwiopijcy abstynenta pochodzi od anioła Emiala wzywanego w okultystycznym egzorcyzmie nietoperza).


W sadze Sapkowskiego potwory (istoty o nieludzkim wyglądzie) często okazują się bardziej zdolne do miłości niż ludzie. Główni bohaterowie; wiedźmin Geralt, czarodziejka Yennefer i ich przybrana córka, Ciri przeżywają przygody ujawniające ich ukrytą zdolność do poświęceń i wierności. Jest to opowieść o potrzebie miłości w ginącym i zdehumanizowanym świecie.



Praca dostarczyła mi solidną dawkę wiedzy literackiej (min. dowiedziałem się z niej o Niebieskim Dzwoneczku, elfie z wiktoriańskiej baśni) oraz pomogła w lepszym rozumieniu twórczości Sapkowskiego.



niedziela, 4 września 2022

Morze Sargassowe, Morze Strachu





 ,,'Całkowity brak najsłabszego nawet powiewu wiatru, który by poruszył statek, jest zupełnie cicho, powietrze zaś wydaje się jakieś ciężkie - opowiadał prawdopodobnie o tym morzu pierwszy znany nam przedstawiciel Starego Świata, legendarny Kartagińczyk Himilkon, który już 500 lat p. n. e. dotarł w swej wyprawie na zachód podobno aż do tych obszarów. - Wiele gronorostów jak zarośla unosi się na falach, wciąż zatrzymując statek (...). Morze nie jest tutaj głębokie (...). Wokół pływają morskie potwory, a inne potężne monstra poruszają się między nimi, popychając i unosząc dryfujący statek'. [...] obok nazwy oficjalnej w szerokich kręgach żeglarzy znane było pod nazwami: Morze Ciszy lub Morze Strachu. Czy nie stąd właśnie, z Morza Strachu, narodziła się legenda rozpościerającego się nad tym akwenem tzw. Trójkąta Bermudzkiego?'' - Lucjan Znicz ,,Katastrofa tunguska. Trójkąt bermudzki. Obce ślady''