czwartek, 2 grudnia 2021

,,Oczy uroczne''

 

,,I jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła’’ - Mt 18, 9

 


W grudniu 2021 r. obejrzałem polski film fantasy ,,Oczy uroczne’’z 1977 r. w reżyserii Piotra Szulkina (1950 – 2018). Powstał zainspirowany słowiańskimi wierzeniami ludowymi. Historię podobną do opowiedzianej w nim można znaleźć w recenzowanej na tym blogu, XIX – wiecznej pracy Kazimierza Władysława Wójcickiego ,,Klechdy, starożytne podania i powieści ludu polskiego i Rusi’’. Charakterystyczny dla omawianego filmu jest brak dialogów. Poszczególne sceny są objaśniane ludowymi pieśniami.




Głównym bohaterem jest żyjący w XIX lub na początku XX wieku, polski szlachcic. Ów bezimienny ,,pan straszliwy’’ był dotknięty przekleństwem. Jego ,,uroczne’’ oczy sprowadzały cierpienie i śmierć na wszystko na co spojrzał. Symbolizują to liczne ujęcia wyłupionych oczu. Pan mieszkał w rodowym zamku o zaciemnionych oknach razem ze starym sługą. Podróżował w czarnej karecie bez koni. Jej koła obracali słudzy ubrani w białe koszule, którzy mieli twarze zasłonięte czarnymi szmatami, w rękach zaś nieśli kadzielnice. Był to bohater bardzo samotny i nieszczęśliwy.




Przełom w jego życiu nastąpił gdy poślubił piękną pannę. Ślubu udzielił im ksiądz noszony przez mnichów w czarnym konfesjonale jak w lektyce. Kiedy narodziło się ich dziecko, pan wyłupił sobie uroczne oczy, aby nimi nie skrzywdzić bliskich. Podziwiam go za to jak bardzo ich kochał…

Oniricon cz. 773

      Śniło mi się, że:



- współcześni Grecy pod wodzą Stasylosa zajęli południe Polski,



- jakiś świr zadzwonił na policję, bo chciał uprawiać seks z policjantką,



- spotkałem czarnowłosą dziewczynę, której rozbiłem lustro o głowę,

- w rozmowie z Sylvainą ov Cubus pytałem retorycznie czy bycie patriotą oznacza nienawiść do połowy własnego narodu,

- rozmawiałem z Tomaszem Żbikowatym siedząc z nim po obu stronach biurka,




- piłem wódkę, UWAGA: To tylko sen, na jawie jestem abstynentem,




- król szczurów o czarnym futrze zagryzł swojego następcę i złożył jaja w jego ciele,




- pojechałem do Czarciego Chutoru razem z Igorem Górewiczem, Czesławem Białczyńskim, Konradem T. Lewandowskim, Witoldem Jabłońskim i Katarzyną Bereniką Miszczuk i wygłosiłem referat o tym, że każdy grzesznik, nawet bałwochwalca może się nawrócić,




- pomyślałem, że Katarzyna Berenika Miszczuk jest zbyt sympatyczna, aby mogła prześladować chrześcijan za wiarę,




- zostałem rodzimowiercą i wymyśliłem rytuał wymagający nagości, na łące gdzie ludzie rozłożyli koce, myślałem z dezaprobatą  o skinach i hipisach, UWAGA: To tylko sen, na jawie jestem katolikiem,




- ostrzegałem przed fanatykami hinduskimi, których symbolem była trisula - trójząb Śiwy,




- kiedy nestinarze chodzili boso po ogniu, z popiołu utworzyły się modele ich stóp,




- główny bohater serialu ,,Tata Major'' po powrocie z Wietnamu do USA otrzymał zadanie przepakowania zabranych śmieci i zapasów, w tym mydła nazwanego na cześć Winstona Churchilla,




- pomogłem Kiszowi, ojcowi Saula, zamienionemu w niedźwiedzia polarnego w walce z Filistynami,

- zmartwiłem się gdy Szczecin za pomocą kolorowych ogrodzeń został podzielony na mniejsze części, które nie mogły kontaktować się ze sobą,



- na Alei Fontann w Szczecinie spotkałem Władysława Kopalińskiego, który wyglądał jak Piotr Najsztub, wspólnie z nim interpretowałem jego słownik, zdziwiłem się gdy mi powiedział, że był na Marsie, po powrocie do domu napisałem o tym spotkaniu na blogu, lecz uznałem, że przyjęcie Chrystusa w Eucharystii jest większym szczęściem,




- Edward Gierek wygłosił przemówienie do rodziny Kiepskich,




- Fryderyk Engels powiedział do Karola Marksa: ,,Ja cię zasponsoruję'', po czym pocałował go w usta i wspólnie uprawiali seks analny,

- Stanisław Szur powiedział, że Saddam Hussein był Słowianinem, a jego nazwisko znaczy: ,,siadam i kucam'' (wymyślone na jawie),


- w książce ,,Zdumiewające pająki'' szukałem zdjęcia ks. Marka Dziewieckiego i dowiedziałem się z niej o śmierci Tadeusza Sznuka, zaś w ,,Zdumiewających gadach'' można było przeczytać o dinozaurach,

- jeszcze niedawno Niemcy ze wschodnich landów pili polskie piwo zamiast niemieckiego, do czasu aż jakiś Polak coś im ukradł,

- w Szczecinie otwarto bałkańską restaurację, w której zamówiłem serbskie čevapčice, słoweńską frikę i bułgarską zupę kurban,




- w XXI wieku nakręcono serial na podstawie powieści Jerzego Żuławskiego ,,Na srebrnym globie'',



- Stanisław Szur powiedział, że Dublin założyli Lechici i nazwali od rosnących tam dębów (wymyślone na jawie),




- Stanisław Szur powiedział, że książę Kaspian odkrył Morze Kaspijskie (wymyślone na jawie). 

środa, 1 grudnia 2021

Św. Guinefort




 ,, [...] istnieje legenda o św. Guineforcie, który był psem! Jego kult był szczególnie żywy we Francji w XIII wieku. Wierzono, że gdy jego pana nie było w domu, Guinefort uratował przed wężem dziecko, które zostało w domu samo. Niestety, gdy pan wrócił do domu i zobaczył ślady krwi na dziecku i psie, doszedł do błędnych wniosków i zabił bohaterskiego pupila. Gdy wszystko wyszło na jaw, pies został pogrzebany na wzór człowieka i okrzyknięty świętym, a matki przynosiły swoje chore dzieci na jego grób, żeby grób Guineforta je uzdrowił. Co prawda już w 1250 roku Étienne de Bourbon, dominikanin walczący z herezjami, wykopał biednego nieboszczyka z ziemi, jak również kazał wyciąć wszystkie związane z kultem psa drzewa rosnące naokoło grobu, ale Guinefort przez jakiś czas cieszył się swoją świętością [...]'' - Maja Iwaszkiewicz ,,Świnia na Sądzie Ostatecznym. Jak postrzegano zwierzęta w średniowieczu''

wtorek, 30 listopada 2021

Średniowieczne satyry i sfinksy




 ,, [...] satyr został przedstawiony jako rodzaj małpy. Żeby  było śmieszniej, jednym z rodzajów małpy miał być też sfinks. Satyr opisany jest tam jako całkowicie owłosione stworzenie z zupełnie przyjemną twarzą, które ze względu na klimat jest w stanie żyć jedynie w Etiopii'' - Maja Iwaszkiewicz ,,Świnia na Sądzie Ostatecznym. Jak postrzegano zwierzęta w średniowieczu''



 

Jadowita syrena

 



,,W wielu średniowiecznych tekstach syrena jest wymieniana jako rodzaj ... węża. Brunetto Latini pisze, że to najokrutniejszy z węży o najbardziej trującym jadzie. [...] W niektórych przykładach malarstwa dawnego można nawet zobaczyć węża i kobietę sprowadzonych do jednej hybrydalnej istoty z ludzką twarzą i gadzim ogonem, wijącej się wokół drzewa poznania dobra i zła. Syrena jako wąż jest czasem w bestiariuszach opisywana oddzielnie, jako odmienny gatunek od innych syren [...]. jest wtedy wymieniana razem z gadami. Zwykle opisywana jest jako istota pochodząca z Arabii, przypominająca wyglądem białego węża ze skrzydłami, które oprócz latania pozwalają na bieg szybszy od koni. [...]'' - Maja Iwaszkiewicz ,,Świnia na Sądzie Ostatecznym. Jak postrzegano zwierzęta w średniowieczu''

Leukrokota

 



,,W średniowiecznych bestiariuszach można też trafić na opis leukrokoty. Jest to skrzyżowanie czegoś pomiędzy psem a wilkiem z lwem, często przedstawiane z porożami. Jego najbardziej charakterystyczną cechą jest szczęka sięgająca od ucha do ucha, w której zamiast pojedynczych zębów znajduje się ciągła część kostna, choć bardzo różnie tę istotę przedstawiano. Leukrokota ma też dodatkowo niesamowitą umiejętność - potrafi naśladować głosy i dźwięki ludzi'' - Maja Iwaszkiewicz ,,Świnia na Sądzie Ostatecznym. Jak postrzegano zwierzęta w średniowieczu''



 

Hydra w wierzeniach średniowiecznych




 ,, [...] w Nilu mieszkał potwór, hydra - [...] wąż wodny. [...] Czasami hydra przedstawiana była z kilkoma głowami, czasem tylko z jedną. Miała być wielkim przeciwnikiem krokodyli, wobec których postępowała w taki sposób; najpierw okrywała się błotem, później, w czasie, gdy krokodyl spał z otwartym pyskiem, wślizgiwała się do jego paszczy i zostawała połknięta. Następnie przebijała się przez jego wnętrzności, okaleczając go i uśmiercając, a samo wychodziła na wolność. Czego mogła być symbolem? Hydra [...] jest jak Chrystus, który zstąpił do piekła, ale udało mu się z niego cało wydostać'' - Maja Iwaszkiewicz ,,Świnia na Sądzie Ostatecznym. Jak postrzegano zwierzęta w średniowieczu''