sobota, 4 grudnia 2021

Oniricon cz. 774

      Śniło mi się, że:





- bohater włoskiej powieści fantasy należał do czterech lóż masońskich jednocześnie,



- Kosowo początkowo używało flagi całej czerwonej, gdy uzyskało niepodległość, Donald Tusk wyłączył je ze strefy Schengen,




- w szkole Józef Piłsudski był karcony przez nauczycieli za socjalistyczne napisy takie jak: ,,Smok i Smerfetka'',

- poszedłem do gabinetu dietetyka, którym był turecki sprzedawca kebabów, gabinet był zrujnowany i leżały w nim kamienie, gdy na ulicy zostałem zaatakowany przez swoją klasę, broniłem się jednym z nich,




- mocha, straszydło podobne do małej dziewczynki o szarej skórze i wyszczerzonych kłach, broniła mi dostępu do hamburgera,




- w zakończeniu ostatniego tomu ,,Wymrocza'' pisałem o królu Sanjai z Lechii i masakrze na placu Tienanmen w Pekinie,




- słyszałem w tramwaju jak Rafał Dębski ostrzegał przed Romanem Giertychem, który miał założyć partię faszystowską, pomyślałem, że kiedy pisałem ,,Tatrę'' uważałem Giertycha za uczciwego patriotę prześladowanego przez Adama Michnika,

- objaśniałem czytelnikowi na blogu działanie ,,jaja płomienistego''; statku kosmicznego Płanetników zbudowanego z chorsytu; metalu lżejszego od powietrza,




- oglądałem film o superbohaterach: Thorze, Lokim i gigantycznym ciemnoszarym psie,



- ks. Benedykt Chmielowski pisał w ,,Nowych Atenach'' o młodym Reptilianinie, który ukrywał się w starym młynie,



- kiedy Konstantyn Wielki zapytał swoją matkę, św. Helenę o jej przodków, odpowiedziała, że byli nimi Słowianie,

- zawstydziłem się gdy w jakiejś kawiarni zrobiłem kupę w majtki,

- przed kościołem spotkałem siostrę urszulankę, której poskarżyłem się, że jestem niesłusznie oskarżany o faszyzm,






- św. Paweł Apostoł ewangelizował Estonię,



- ryby rhipidisti wdrapywały się na drzewa i plądrowały ptasie gniazda,




- Stanisław Szur powiedział, że imię Rafał oznacza ,,mieszkańca rafy koralowej''. 

piątek, 3 grudnia 2021

,,Łowca Śmierci 3: Deathstalker i wojownicy z piekła''

 



W grudniu 2021 r. obejrzałem meksykańsko – amerykański film heroic fantasy ,,Łowca Śmierci 3: Deathstalker i wojownicy z piekła’’ (ang. ,,Deathstalker and the Warriors from Hell’’) w reżyserii Alfonsa Corony z 1988 r.




Tytułowy Deathstalker (polskie: Łowca Śmierci) był wojownikiem i poszukiwaczem przygód. Napotkał w wiosce dobrego czarodzieja Niciasa i księżniczkę Carissę, która dała mu magiczny kryształ pozwalający na odnalezienie drogi do miasta skarbów, Erendoru, odpowiednika Eldorado. 1 Niestety wkrótce potem Carissa zginęła napadnięta przez siepaczy nekromanty Troxartesa.




Przy próbie kradzieży konia, Deathstalker spotkał dwie mieszkające na odludziu wojowniczki – wegetarianki. Były to matka i jej córka. Młodsza wojowniczka zakochała się w Deathstalkerze (z którym namiętnie spędziła noc) i wspólnie uciekli. Później ta sama dziewczyna pomogła mu w walce z Troxartesem i zginęła w walce.



W trakcie swojej wędrówki bohater spotkał też księżniczkę Elizenę, siostrę zamordowanej Carissy. Elizena miała wyjść za Troxartesa (mającego już swoją kochankę) i niesłusznie obwiniała Deathstalkera o śmierć swojej siostry.




Troxartes dążył do złączenia wszystkich trzech magicznych kamieni. Powołał do walki armię ożywionych przez siebie wojowników. Na szczęście Deathstalker wykradł nekromancie dzban z ich uwięzionymi duszami i uwolnił je rozbijając naczynie. Scena ta w sposób zamierzony, bądź też nie, stanowi analogię do Chrystusa uwalniającego z Otchłani dusze zmarłych bohaterów Starego Testamentu. Deathstalker zabił nekromantę w walce i przywrócił księżniczce Elizenie władzę nad jej ludem.



1 Odsyłam do posta: ,,Eldorado’’.

czwartek, 2 grudnia 2021

,,Oczy uroczne''

 

,,I jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła’’ - Mt 18, 9

 


W grudniu 2021 r. obejrzałem polski film fantasy ,,Oczy uroczne’’z 1977 r. w reżyserii Piotra Szulkina (1950 – 2018). Powstał zainspirowany słowiańskimi wierzeniami ludowymi. Historię podobną do opowiedzianej w nim można znaleźć w recenzowanej na tym blogu, XIX – wiecznej pracy Kazimierza Władysława Wójcickiego ,,Klechdy, starożytne podania i powieści ludu polskiego i Rusi’’. Charakterystyczny dla omawianego filmu jest brak dialogów. Poszczególne sceny są objaśniane ludowymi pieśniami.




Głównym bohaterem jest żyjący w XIX lub na początku XX wieku, polski szlachcic. Ów bezimienny ,,pan straszliwy’’ był dotknięty przekleństwem. Jego ,,uroczne’’ oczy sprowadzały cierpienie i śmierć na wszystko na co spojrzał. Symbolizują to liczne ujęcia wyłupionych oczu. Pan mieszkał w rodowym zamku o zaciemnionych oknach razem ze starym sługą. Podróżował w czarnej karecie bez koni. Jej koła obracali słudzy ubrani w białe koszule, którzy mieli twarze zasłonięte czarnymi szmatami, w rękach zaś nieśli kadzielnice. Był to bohater bardzo samotny i nieszczęśliwy.




Przełom w jego życiu nastąpił gdy poślubił piękną pannę. Ślubu udzielił im ksiądz noszony przez mnichów w czarnym konfesjonale jak w lektyce. Kiedy narodziło się ich dziecko, pan wyłupił sobie uroczne oczy, aby nimi nie skrzywdzić bliskich. Podziwiam go za to jak bardzo ich kochał…

Oniricon cz. 773

      Śniło mi się, że:



- współcześni Grecy pod wodzą Stasylosa zajęli południe Polski,



- jakiś świr zadzwonił na policję, bo chciał uprawiać seks z policjantką,



- spotkałem czarnowłosą dziewczynę, której rozbiłem lustro o głowę,

- w rozmowie z Sylvainą ov Cubus pytałem retorycznie czy bycie patriotą oznacza nienawiść do połowy własnego narodu,

- rozmawiałem z Tomaszem Żbikowatym siedząc z nim po obu stronach biurka,




- piłem wódkę, UWAGA: To tylko sen, na jawie jestem abstynentem,




- król szczurów o czarnym futrze zagryzł swojego następcę i złożył jaja w jego ciele,




- pojechałem do Czarciego Chutoru razem z Igorem Górewiczem, Czesławem Białczyńskim, Konradem T. Lewandowskim, Witoldem Jabłońskim i Katarzyną Bereniką Miszczuk i wygłosiłem referat o tym, że każdy grzesznik, nawet bałwochwalca może się nawrócić,




- pomyślałem, że Katarzyna Berenika Miszczuk jest zbyt sympatyczna, aby mogła prześladować chrześcijan za wiarę,




- zostałem rodzimowiercą i wymyśliłem rytuał wymagający nagości, na łące gdzie ludzie rozłożyli koce, myślałem z dezaprobatą  o skinach i hipisach, UWAGA: To tylko sen, na jawie jestem katolikiem,




- ostrzegałem przed fanatykami hinduskimi, których symbolem była trisula - trójząb Śiwy,




- kiedy nestinarze chodzili boso po ogniu, z popiołu utworzyły się modele ich stóp,




- główny bohater serialu ,,Tata Major'' po powrocie z Wietnamu do USA otrzymał zadanie przepakowania zabranych śmieci i zapasów, w tym mydła nazwanego na cześć Winstona Churchilla,




- pomogłem Kiszowi, ojcowi Saula, zamienionemu w niedźwiedzia polarnego w walce z Filistynami,

- zmartwiłem się gdy Szczecin za pomocą kolorowych ogrodzeń został podzielony na mniejsze części, które nie mogły kontaktować się ze sobą,



- na Alei Fontann w Szczecinie spotkałem Władysława Kopalińskiego, który wyglądał jak Piotr Najsztub, wspólnie z nim interpretowałem jego słownik, zdziwiłem się gdy mi powiedział, że był na Marsie, po powrocie do domu napisałem o tym spotkaniu na blogu, lecz uznałem, że przyjęcie Chrystusa w Eucharystii jest większym szczęściem,




- Edward Gierek wygłosił przemówienie do rodziny Kiepskich,




- Fryderyk Engels powiedział do Karola Marksa: ,,Ja cię zasponsoruję'', po czym pocałował go w usta i wspólnie uprawiali seks analny,

- Stanisław Szur powiedział, że Saddam Hussein był Słowianinem, a jego nazwisko znaczy: ,,siadam i kucam'' (wymyślone na jawie),


- w książce ,,Zdumiewające pająki'' szukałem zdjęcia ks. Marka Dziewieckiego i dowiedziałem się z niej o śmierci Tadeusza Sznuka, zaś w ,,Zdumiewających gadach'' można było przeczytać o dinozaurach,

- jeszcze niedawno Niemcy ze wschodnich landów pili polskie piwo zamiast niemieckiego, do czasu aż jakiś Polak coś im ukradł,

- w Szczecinie otwarto bałkańską restaurację, w której zamówiłem serbskie čevapčice, słoweńską frikę i bułgarską zupę kurban,




- w XXI wieku nakręcono serial na podstawie powieści Jerzego Żuławskiego ,,Na srebrnym globie'',



- Stanisław Szur powiedział, że Dublin założyli Lechici i nazwali od rosnących tam dębów (wymyślone na jawie),




- Stanisław Szur powiedział, że książę Kaspian odkrył Morze Kaspijskie (wymyślone na jawie). 

środa, 1 grudnia 2021

Św. Guinefort




 ,, [...] istnieje legenda o św. Guineforcie, który był psem! Jego kult był szczególnie żywy we Francji w XIII wieku. Wierzono, że gdy jego pana nie było w domu, Guinefort uratował przed wężem dziecko, które zostało w domu samo. Niestety, gdy pan wrócił do domu i zobaczył ślady krwi na dziecku i psie, doszedł do błędnych wniosków i zabił bohaterskiego pupila. Gdy wszystko wyszło na jaw, pies został pogrzebany na wzór człowieka i okrzyknięty świętym, a matki przynosiły swoje chore dzieci na jego grób, żeby grób Guineforta je uzdrowił. Co prawda już w 1250 roku Étienne de Bourbon, dominikanin walczący z herezjami, wykopał biednego nieboszczyka z ziemi, jak również kazał wyciąć wszystkie związane z kultem psa drzewa rosnące naokoło grobu, ale Guinefort przez jakiś czas cieszył się swoją świętością [...]'' - Maja Iwaszkiewicz ,,Świnia na Sądzie Ostatecznym. Jak postrzegano zwierzęta w średniowieczu''

wtorek, 30 listopada 2021

Średniowieczne satyry i sfinksy




 ,, [...] satyr został przedstawiony jako rodzaj małpy. Żeby  było śmieszniej, jednym z rodzajów małpy miał być też sfinks. Satyr opisany jest tam jako całkowicie owłosione stworzenie z zupełnie przyjemną twarzą, które ze względu na klimat jest w stanie żyć jedynie w Etiopii'' - Maja Iwaszkiewicz ,,Świnia na Sądzie Ostatecznym. Jak postrzegano zwierzęta w średniowieczu''



 

Jadowita syrena

 



,,W wielu średniowiecznych tekstach syrena jest wymieniana jako rodzaj ... węża. Brunetto Latini pisze, że to najokrutniejszy z węży o najbardziej trującym jadzie. [...] W niektórych przykładach malarstwa dawnego można nawet zobaczyć węża i kobietę sprowadzonych do jednej hybrydalnej istoty z ludzką twarzą i gadzim ogonem, wijącej się wokół drzewa poznania dobra i zła. Syrena jako wąż jest czasem w bestiariuszach opisywana oddzielnie, jako odmienny gatunek od innych syren [...]. jest wtedy wymieniana razem z gadami. Zwykle opisywana jest jako istota pochodząca z Arabii, przypominająca wyglądem białego węża ze skrzydłami, które oprócz latania pozwalają na bieg szybszy od koni. [...]'' - Maja Iwaszkiewicz ,,Świnia na Sądzie Ostatecznym. Jak postrzegano zwierzęta w średniowieczu''