,,Dlaczego właściwie należy
klękać do modlitwy? Gdybym ja szczerze pragnęła się pomodlić,
wiem, co bym uczyniła. Poszłabym sama, samiuteńka na wielką,
piękną łąkę, albo jeszcze lepiej do dużego, ciemnego lasu i
patrzałabym na obłoki, het, w górę, w te cudne, bezgraniczne
niebiosa. Wtedy po prostu odczuwałabym modlitwę...’’ - Lucy
Maud Montgomery ,,Ania z Zielonego Wzgórza’’
Bogusław
Gierlach (1930 – 2007) był polskim archeologiem i historykiem
religii. Napisał min. ,,Wierzenia
i kult na Mazowszu Wschodnim i Podlasiu’’
(1975), ,,Świt
Mazowsza’’
(1984), ,,Początki
chrześcijaństwa w Polsce’’
(1988), ,,Tak
powstały Siedlce’’
(2001) itd.
W
marcu 2024 r. przeczytałem po raz drugi jego pracę popularnonaukową
,,Sanktuaria
słowiańskie’’
z 1980 r., której wznowienie ukazało się nakładem wydawnictwa
,,Replika’’.
Książka omawia historię religii pogańskich Słowian Zachodnich z
ziem obecnej Polski, Czech, Słowacji oraz z Połabia.
Autor
poświęcił sporo miejsca podstawom materialnym (marksistowskiej
,,bazie’’)
dawnych kultów. Słowianie tworzyli społeczeństwa rolnicze. Do
lamusa należy odłożyć mit o jednej wielkiej puszczy porastającej
dawną Słowiańszczyznę i podstawowej roli myślistwa w zdobywaniu
pożywienia przez naszych przodków. Najczęściej spożywane było
wówczas mięso bydła i gęsi, a nie wieprzowina jak utarło się w
wyobrażeniach. W relacji Ibrahima Ibn Jakuba (912 – 966)
znajdujemy ornitologiczną ciekawostkę w postaci białych i czarnych
bażantów zamieszkujących kraj Mieszka I.
Czytając zamieszczony w
książce zarys historyczny, należy pamiętać, że Autor
prezentował w nim poglądy dziś uznawane za przestarzałe i w dużej
mierze zarzucone przez współczesną archeologię.
Gierlach
był zwolennikiem teorii autochtonicznej Józefa Kostrzewskiego (1885
– 1969), który za prasłowiańską uważał już kulturę łużycką
.
Fot. za: ,,Farwny Świat''
Mieszkańcy
starożytnych ziem polskich utrzymywali kontakty z handlowe z
tajemniczymi Etruskami .
Zaowocowały one pojawieniem się na naszych ziemiach urn twarzowych,
służących przechowywaniu popiołów zmarłych i prawdopodobnie
także młota jako atrybutu bóstw śmierci.
Rys. za: Kate Merrick
Licznym
w I wieku n. e. kontaktom z Celtami, Autor przypisywał liczne
zapożyczenia jak: kamienny dzik lub niedźwiedź na Ślęży,
rzeźby wielogłowych bóstw (ich pierwowzorem były celtyckie
boginie, zwane matres)
oraz bocian jako symbol bogini płodności.
Dowodem na toczone wówczas
walki z najazdami Scytów są liczne, charakterystyczne dla tego ludu
groty strzał, znajdowane na ziemiach polskich.
Autor przypuszczał, że
najazd Hunów w V wieku mógł zniszczyć zaczątki pierwszego
państwa na ziemiach polskich. Wówczas to doszło do oddzielenia się
Słowian i Bałtów (Kurko, pruski bóg zboża mógł być
deifikowanym szkodnikiem). Sami Słowianie podzielili się na
zachodnich, wschodnich i południowych.
We wczesnym średniowieczu
powstały pierwsze państwa słowiańskie. Były to Państwo Samona,
Wielkie Morawy, Czechy i państwo Polan. Pierwszymi władcami tego
ostatniego byli (uważani wcześniej za legendarnych) książęta
Ziemowit, Lestek i Ziemomysł.
Chrzest Mieszka I w 966 r. był
wymuszony historyczną koniecznością stworzenia nowoczesnego
państwa. Chrystianizacja Polan przebiegała stopniowo i w miarę
łagodnie. Tzw. reakcja pogańska po śmierci Mieszka II była
wymierzona bardziej przeciw feudałom niż nowej religii.
Inaczej rzecz przedstawiała
się na nękanym ustawicznymi najazdami niemieckimi, Połabiu,
którego mieszkańcy uparcie trwali przy pogaństwie. Ostatecznie
zostali podbici przez Niemców, którzy przynieśli im zagładę
biologiczno – kulturową. Zdobycie w roku Arkony przez duńskiego
króla Waldemara I Wielkiego i biskupa Absaloma było symbolicznym
końcem religii pogańskich Słowian. Współczesnym reliktem dawnych
Połabian są Łużyczanie.
Posągi świątynie pojawiły
się dopiero na późnym etapie ewolucji religii Słowian. Zostały
wprowadzone jako reakcja na przymusową chrystianizację i wykazują
wpływy chrześcijańskie.
Chram w Szczecinie posiadał
wykonane z wielkim kunsztem kolorowe płaskorzeźby.
Duński kronikarz Saxo
Gramatyk opisał olbrzymi, drewniany posąg Świętowita z Arkony.
Bóg plemienia Ranów posiadał cztery głowy. Czczono go wróżbami
z ofiarnego kołacza i poziomu miodu w pucharze (Autor przypuszcza,
że kapłani mogli wykorzystywać w tych obrzędach praktyczną
wiedzę o parowaniu płynów).
Połabski chram boga Prowego
był otoczony płotem, oddzielającym sacrum od profanum.
Po chrzcie Pomorza w
Szczecinie mieściło się tajne sanktuarium Trygława. Wdowa
strzegła złotego posążku bóstwa ukrytego w dziupli.
Chrześcijański szpieg odnalazł to miejsce. Zdobył zaufanie
strażniczki, a następnie opluł bożka.
Tzw.
Światowida ze Zbrucza nie należy mylić ze Świętowitem. Zdaniem
Autora, ten odnaleziony w XIX wieku posąg przedstawia dwóch bogów
i dwie boginie wyobrażonych jako jedna rzeźba.
Z
bogatego świata słowiańskich demonów
bliżej omówione zostały tylko: południca, upiór (zmarły
niepokojący żywych, przeciwko któremu stosowano zabiegi polegające
na okaleczaniu zwłok) oraz domowe duszki, będące pierwowzorem
baśniowych krasnoludków.
Budowa
nowego domu lub świątyni wymagała ofiary zakładzinowej. Składana
była z ludzi (np. z 12 – letniej dziewczynki z Płocka), zwierząt,
rogów lub poroży (chram Swarożyca w Radogoszczy według
,,Kroniki’’
Thietmara). Jej reliktem są ludowe wycinanki.
Noc Kupały była dla
młodzieży świętem erotycznej inicjacji. Znaleziony przez
archeologów tajemniczy przedmiot o fallicznym kształcie mógł
używany podczas rytualnej defloracji dziewic. Jeszcze XIII –
wieczny książę mazowiecki Siemowit został zaskoczony przez wrogów
podczas Nocy Kupały.
Chrześcijańscy misjonarze
niszczyli świątynie i posągi oraz ujeżdżali wróżebne konie.
Ucięte głowy szczecińskiego Trygława zostały wysłane Papieżowi
do Rzymu jako trofea. Niekiedy kamienie z pogańskimi symbolami były
wykorzystywane do wznoszenia kościołów, co miało zapewne
symbolizować pokonanie mocy bogów przez Chrystusa. Zdaniem Autora
polscy kronikarze rozmyślnie unikali podawania imion słowiańskich
bogów, utożsamiając ich z szatanem. Działo się tak aż do czasów
Jana Długosza (Gierlach negował wiarygodność jego panteonu).
Jako
relikty dawnych wierzeń pogańskich, utrwalone w folklorze podaje
min. pisanki, śmińgus – dyngus, kult świętych źródeł, wróżby
(np. z wosku czy z odrywanych listków) oraz szacunek do starych
drzew (przekazy ludowe mówią często o jedynej gałązce zielonej
przez cały rok) .