czwartek, 14 marca 2024

Jogin i trolle





 ,,Antoni Pustelnik spotykał fauny i satyry (...), tak jak współczesny brytyjski jogin tantryczny, Nakpa Cziegjam, podczas pobytu w Norwegii, spotkał trolle, istoty uważane za równie mityczne (...)'' - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata'' (przypis 1777 na str. 647)

 


 

Pankrates



 ,, [...] Lukian (...) pisał o Pankratesie, że to 'człowiek ogromnej wiedzy, mąż, który posiadł całą mądrość Egiptu. Podobno przez 23 lata mieszkał w tajemnych podziemiach świątynnych, a sama Izyda kształciła go w kunszcie czarnoksięskim'. Dzięki temu posiadł umiejętność jazdy na krokodylach, które nie tylko go nie gryzły, ale 'kuliły się przed nim ze strachu i merdały ogonami' (...). Inni mitografowie zastąpili krokodyle już to lwicą (...), już to hieną (...), nazywanymi w obu przypadkach 'kundlami''' - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata'' (przypis 1776 na str. 647)



 

Poganizacja Zmartwychwstałego w greckim folklorze




 ,,Jeszcze w XX w. w Grecji zaobserwowano, że kult Jezusa tak dalece rozpłynął się w odwiecznych kultach płodnościowych, iż pewna staruszka ze wsi w Eubei mogła w przeddzień Wielkanocy powiedzieć: 'jeśli Chrystus jutro nie zmartwychwstanie, to nie będziemy mieli zboża w tym roku' (...)'' - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata'' (przypis 1606 na str. 635)




 

Jak rozpoznać Mesjasza?

 



,,Np. według Mesjańskiego horoskopu z Qumran (...), mesjasz powinien być rudowłosy, , mieć znamię na udzie i zyskać dojrzałość już wieku dwóch lat (...)'' - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata'' (przypis 1548 na str. 629)




Przypuszczam, że rudy kolor włosów Mesjasza to nawiązanie do starotestamentalnego króla Dawida, który był właśnie rudy (niektóre przekłady biblijne mówią tu po prostu o jasnych włosach). Dla mnie jako dla katolika jedynym prawdziwym Mesjaszem jest Jezus Chrystus.

Szechina




 ,,Szechina (...) to 'obecność' Jahwe albo - w opinii filozofów żydowskich - stworzona przez niego pośredniczka. Według Gaona z Sa'ady (882 - 1204) oraz Mojżesza Majmonidesa (1135 - 1204) są to 'chwała' i 'blask' Boga, postrzegane podczas wizji przez proroków (...) i traktowane mniej lub bardziej osobowo (...). Warto zauważyć, że kabaliści utożsamili Szechinę z najniższą, 10 sefirą, Malchut. W pewnym sensie Szechina odpowiada więc gnostyckiej Sofii, która w systemie Walentyna jest najniższym (choć upadłym) eonem. [...]'' - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata'' (przypis 1457 na str. 624)



 

środa, 13 marca 2024

Pochodzenie ludzi od małpy w mitologii tybetańskiej



 

 ,,Według Lampy, która oświetla początki królewskich rodów 5b (z roku 1728) Nawanga Wagindry, ze współczucia dla prymitywnych Tybetańczyków, Awalokiteśwara przemienił się w małpę, a Tara w skalną demonicę. Razem poczęli sześcioro małpich dzieci, a te, z kazirodczych związków, kolejnych 500 dzieci. W końcu Awalokiteśwara przemienił się w przystojnego młodzieńca. Gdy jego potomkowie zapytali go, czemu zawdzięcza urodziwą powierzchowność, bodhisattwa odparł, że powstrzymaniu się od popełnienia 10 negatywności. Zainspirowane jego opowieścią, małpie dzieci rozpoczęły praktykę Dharmy i stopniowo nabrały cech ludzkich (...). Omawiany tekst jest o wiek starszy od teorii Darwina, a przecież ten tybetański mit nie powstał w XVIII w., tylko znacznie wcześniej'' - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata'' (przypis 1144 na str. 603) 

 


Awalokiteśwara w małpiej postaci nosił imię Pha Trelgen, zaś Tara jako górska demonica nazywała się Sempa.   

Psychoza wendigo




,,Powodowany głodem okresowy kanibalizm Odżibwa, Montagnais - Naskapi i Kri, plemion mówiących po algonkińsku i zamieszkujących północno - wschodnią Kanadę, antropolodzy określają mianem 'psychozy windigo'. Według Yapa (...), windigo to typ histerii przypominający demoniczne nawiedzenie, a według Wallace'a (...) stanowi ona ekwiwalent schizofrenii paranoidalnej ludzi Zachodu. Windigo to mieszkający w lasach duch - potwór, który nawiedza tubylca i zmusza go do kanibalizmu. Opętany przez niego tubylec sam staje się windigo. Żądza spożycia ludzkiego mięsa jest tak silna, że zmusza windigo do zabicia członka swojej rodziny (...). W 36 na 44 stwierdzone przypadki kanibalizmu ofiarą padł członek rodziny. Jeśli windigo nie uda się wyleczyć, najczęściej ze strachu bywa zabijany przez współplemieńców (...). Autor przytoczył opowieść o matce, która skłoniła syna do zabicia ojca. Następnie z pomocą starszej siostry syn zabił młodsze rodzeństwo. Potem matka, syn i córka zjedli najlepsze części zabitych członków rodziny (...). Bohaterka jednego z tubylczych mitów, żona wielkiego myśliwego dysponująca nadnaturalnymi mocami, zabiła, i jak menada, zjadła  ciało męża i dzieci. Kiedy zdała sobie sprawę z tego, co zrobiła, na jej prośbę zabito ją (...). I. Feder (...), której nasunęły się analogie windigo i menadyzmu, zauważyła: 'Indianie - chociaż bez wątpienia o wiele bardziej rozwinięci mentalne i bardziej zaawansowani społecznie od człowieka mezolitycznego czy neolitycznego - dają pewien wgląd w historię szaleństwa i kontrolę nad nim, w którym powstały mit i ryt dionizyjski'. [...]'' - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata'' (przypis 1126 na str. 601)