wtorek, 6 maja 2025

Oniricon cz. 1119

         Śniło mi się, że:



- Krzysztof Stanowski przeprowadził wywiad z Putinem, którego publicznie ośmieszył,



- wszystkie kanadyjskie statki noszą nazwy, zaczynające się od słowa ,,Exxon'',



- Robert Biedroń został zaatakowany siekierą za to, że szedł po ulicy obnażony do pasa, UWAGA: To tylko sen, nie namawiam do przemocy,



- zobaczyłem piękną, bosą dziewczynę z długimi, czarnymi włosami, wchodząca po schodach, miała na sobie zieloną bluzkę w czarne cętki i szarą spódnicę w bladoróżowe kwiaty,

- kiedy po latach odwiedził mnie Pavlas ov Vidłar, odrzuciłem jego propozycję wyjścia na spacer,



- kiedy Mama umarła, Babcia zabroniła mi dokończyć napoczętego przeze mnie sernika, zamiast tego jadłem ukradkiem okruszki ciasta, przyszedł do mnie Alexandrus ov Coceleise i powiedział mi, że teraz ja muszę opiekować się swoją rodziną, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,



- w książce Marka Carwardine'a ,,Atlas zwierząt świata'' znalazłem list chana Ilji Alijewa znad Wołgi do carycy Katarzyny II, chan pisał w nim o lemingach żyjących od Skandynawii po Grecję, które topiły się, gdy było ich za dużo,



- w sklepie spożywczym spotkałem młodego Murzyna imieniem Goga lub Gobo, imię to pochodziło z języka suahili i oznaczało ,,lwicę, która straciła młode'', ponieważ Goga był transseksualistą i powłóczył nogami tak jak zwierzę, jego wuj był białym homoseksualistą i codziennie chodził półnagi z ozdobami z tęczowych piór,



- Roman Zając opublikował w czasopiśmie ,,Któż jak Bóg'' artykuł o św. Michale Archaniele, który błąkał się po świecie z odciętymi skrzydłami,



- jakiś ksiądz uznał powieść o Mokoszy w brązowej szacie za propagowanie satanizmu,



- średniowieczny czarodziej z długą, szarą brodą powiedział coś nieopatrznie czym spowodował wybuch pandemii koronawirusa,



- oglądałem kreskówkę fantasy, w której król nosił cierniową koronę i duży, drewniany krzyż z wyrzeźbionymi na nim ludzkimi czaszkami, przypięty do ramion, zapytałem scenarzystę, Jacka Piekarę czy inspirował się swoim cyklem inkwizytorskim, pisarz zaprzeczył i zdziwił się, że uznałem kreskówkę za drastyczną,



- w Ameryce Północnej występuje roślina wodna Największeja vates canadensis podobna do wiktorii królewskiej z Ameryki Południowej,



- po długim wahaniu zrecenzowałem trzy powieści Siergieja Łukjanienki z cyklu ,,Patrole'', napisałem w przypisie, że autor nienawidzi Ukraińców i że nie podoba mi się to. 

poniedziałek, 5 maja 2025

,,Prefacja Księdza Marka''




,,Dotąd Królestwo Polskie niekwitnące,

Póki nie będzie wstępne władające,

Ale jak tylko następny nastanie,

Drgną strachem lutrzy, schizma i poganie!

Pierwsi dwaj swojej hardości przypłacą,

A drudzy prawo wraz z państwem utracą.

Kościół na skale stanie się wspaniały;

Dwugłowy w kolor przybierze się biały.

Jednogłów piersi czarnego osiędzie, 

Z którym złączony, cuda czynić będzie.

Natenczas wszelki pielgrzym swoje śluby

Złoży przy grobie Bogu, trybut luby.

Niewolnik wolny wyjdzie bez okupu,

Strzelec pozbędzie łakomego łupu,

Róża naturę zimną w ciepło zmieni,

Kogut z chytrości jak wąż się wyleni,

Tak nasze runo znowu w złote wieki,

Wieszcz opowiada, czas już niedaleki,

Ale Ty, Polsko! po czasu niewiele

W smutnym się musisz zagrzebać popiele.

Chytrzy sąsiedzi Ciebie Twoi zdradzą,

I z jednym wielkim mocarzem powadzą;

Stąd strasznych wojen powstaną turnieje,

Miecz krwie niewinnej obficie wyleje,

Wielu odważnych marnie zginie braci,

Wstyd, poświęcony Bogu, panna straci,

Kapłan z ofiarą przy ołtarzu lęże, 

W toż licho mnicha z zakonnikiem sprzeżę.

Cna góra, złotym otoczona kołem,

Niech ufa w Bogu, nisko bijąc czołem,

Bowiem najbliższą będzie strasznej burzy!

Dym ją z innymi zarówno okurzy.

Kościoły z ozdób swych zdarte zostaną,

Dni prawie wszystkim płaczliwe się staną.

Lecz się Najwyższy Twej krzywdy użali,

Na nichże samych tę ruinę zwali.

Więc czyń Wielkiemu dzięki wcześnie Bogu

Bo on im przytrze wyniosłego rogu.

A Ty, jak Feniks, z popiołów powstaniesz,

Cnej Europy ozdobą się staniesz!

Cieszę się, Twój syn w Tobie urodzony,

Przyjaciel wiary cale nie zmyślony''

-  anonimowy wiersz konfederatów barskich ,,Opis wierszem Ojczyzny sukcesów w krytycznych czasach zostającej (Prefacja Księdza Marka)''



 

,,Babia Góra''

 



,, [...] Już dziesięć wieków, jak Polska stoi;

Wiedmy dotychczas tam były.

Szczęśliwy, kto się bał ich i boi:

Śmiałego zawsze zgubiły.


Niejeden pielgrzym czynił przysięgę,

Jako ich straszne wyroki,

Widziano z ludzi, przez ich potęgę,

Żmije, ropuchy i sroki,


Lub jeśli który młodzik się ważył

Krok tam posunąć zuchwały,

Przymus go dzikiej pastwie obnażył,

A one kwiat krwi wyssały.


[...] Aż siadłszy jedna z nich na łopacie:

'O głupie siostry! zawoła,

Szpiega wy swoich tu ofiar macie:

Zrywa znajome nam zioła.


Twardowski jeno mógł one zrywać

Przeszłymi dawno czasami:

Wolnoć mu było tu niegdyś bywać,

Ale on sprawę miał z nami.


[...] Wracając nam się tu do stolicy

W nadgrodę mojej pamięci,

Urwij po drodze garść czemierzycy:

Bo mi się we łbie coś kręci''

- Franciszek Dionizy Kniaźnin (1749/ 1750 - 1807) ,,Babia Góra'' (fragmenty)



 

Wojciech Bogusławski o Wandzie



,,Wanda lezy w nasej ziemi,

Co nie chciała Niemca,

Lepiej zawse zyć ze swojemi,

Niz miec cudzoziemca.

Gdzie się bardziej obcy ziomek

Niz rodak podoba,

Biedny bywa taki domek,

Traci się chudoba''

- Wojciech Bogusławski (1757 - 1829) ,,Cud mniemany, czyli Krakowiacy i górale'' (aria Basi z aktu III) 

 


 

Jan Paweł Woronicz o Wielkiej Lechii




,, [...] Dotąd słyszym, że orle gniazda Gnieznem Lecha,

Dogryzają Popiela myszy, Krakus smoka,

Wanda w Wiśle zapały czułe gasi Czecha,

Na tron Leszka prowadzi droga gwoździooka,

Jak gwarzyli miodowi wtedy piśmiennicy,

Gdy huczny sejm na Piasta składali w Kruświcy''

- Jan Paweł Woronicz (1757 - 1829) ,,Wiersz na pokoje nowe w Zamku Królewskim obrazami sławniejszych czynów polskich, porterami i biustami znakomitszych Polaków ozdobione'' (fragment) 


 


niedziela, 4 maja 2025

,,Filozof''



 ,,Zaufany filozof w zdaniach przedsięwziętych

Nie wierzył w Pana Boga, śmiał się z wszystkich świętych.

Przyszła słabość, aż mędrzec, co firmament mierzył,

Nie tylko w Pana Boga - i w upiory wierzył''

- Ignacy Krasicki (1735 - 1801) 




Ignacy Krasicki o Wielkiej Lechii

 



,, [...] Dla miłości ojczyzny nie taić, nie zmyślać,

Nie koligacić przodków z Turnem lub Ewandrem, 

Lub jak dobry Kadłubek bić się z Aleksandrem,

Wawelskiego się smoka paszczęki wystrzegać

I z Leszkiem prędkonogim po ćwieczkach nie biegać.

[...] Wielkie pole romansów i te kreślić sztuka,

Niech miejsce naszej Wandy zajmie Banaluka,

Krakusa - Kaloander, a dopiero pięknie

Pod hasłami zwycięskimi nieprzyjaciel stęknie;

Zbijemy Niemce, Turki, Francuzy, Hiszpany,

Ów zwycięzca narodów, król Lech zawołany,

Pójdzie poza Ocean, Morze Białe, Czarne,

A puszczając się żwawo w żeglugi niemarne,

Przejdziemy Argonautów - o których też łgano''

- Ignacy Krasicki ,,Do ks. Adama Naruszewicza, koadiutora smoleńskiego'' (fragment)



 

    Słowa te aktualne są również obecnie.