,,Dziewczyna
szamana
Nie
zazna nigdy snu
Dziewczyna
szamana
Nie
posłucha waszych słów
Rozpalone
węgle
Rozpalone
węgle ciągle chłonie z jego warg
Jak
kapłanka diabła
Chce
u stóp szamana spać
[...]’’
-
Justyna Steczkowska ,,Dziewczyna szamana’’ (fragment)
W
2019
r. przeczytałem po raz pierwszy pracę popularnonaukową
religioznawcy i etnologa religii, prof. dr hab. Andrzeja Szyjewskiego
z UJ, ,,Szamanizm’’,
wydaną w 2005 r. nakładem katolickiego wydawnictwa WAM. W 2024 r.
wydawnictwo ,,Replika’’
opublikowało jej wznowienie.
Popularne
na całym świecie słowo szaman
oznacza
wiedzącego w języku syberyjskich Ewenków, dawniej zwanych
Tunguzami. Istniała też hipoteza wywodząca je z indyjskiego słowa
śraman,
czyli święty człowiek. Oczywiście w językach różnych ludów i
kultur używane są własne nazwy szamanów np. angeqok
wśród Eskimosów.
Definicja
szamana, człowieka, pośredniczącego między światami duchów a
ludzi jest nie do końca sprecyzowana. Szaman często jest
utożsamiany i mylony z czarownikiem, medicine
man,
znachorem itd.
Historia
szamanizmu zaczęła się już w paleolicie i trwa aż do czasów
współczesnych. Zjawisko to zaobserwowano na Syberii ,
w Arktyce ,
Laponii, wczesnośredniowiecznych Węgrzech
i Finlandii ,
Azji Środkowej, Mongolii, Chinach, Japonii, Korei, Azji Południowo
– Wschodniej, obu Amerykach
i Australii.
Szamanizm tworzy nieraz synkretyczne związki z późniejszymi
religiami, takimi jak buddyzm, chrześcijaństwo i islam. Praca o
perypetiach takich szamanów jak: Djuchade (Syberia), Maria Sabina z
plemienia Mazateków (Meksyk) i Czarny Łoś (USA).

Obecnie
odrzuca się jako przestarzały pogląd o chorobach psychicznych,
wyróżniających szamanów. W rzeczywistości ich społeczności
wymagają od nich dobrego stanu zdrowia psychicznego i fizycznego
(biorąc pod uwagę nawet takie szczegóły jak kompletne uzębienie),
inteligencji (szaman dysponuje bogatszym słownictwem niż jego
współplemieńcy) oraz utrzymywaniem się z pracy fizycznej. Często
są to osoby ciężko doświadczone przez los i żyjące w nędzy
(np. Maria Sabina). To ostatnie przypomina mi zasłyszane w
dzieciństwie na lekcji religii słowa katechety: ,,Wielu
świętych żałowało, że ich
Bóg
wybrał’’.

Charakterystyczna
zwłaszcza dla mitologii syberyjskiej kosmologia mówi o trójdzielnym
Wszechświecie, złożonym ze świata górnego, środkowego
(zamieszkanego przez ludzi) i dolnego (świata na opak, zasiedlonego
przez demony). Osią spajającą te wszystkie światy jest axis
mundi
w postaci kosmicznej góry, bądź drzewa (pierwotna brzoza z
,,Kalevali’’,
nordycki jesion Yggdrasil, jakucki modrzew Ar Łuk Mas itd.). Podczas
wędrówki po zaświatach szaman spotyka mityczne istoty.

Są wśród
nich boginie takie jak: jakucka Ajyysyt
czy opiekująca się porodami, Muu z wierzeń panamskich Indian Kuna,
para demiurgów; wąż Djabdar i mamut Szeli ze Świata Dolnego,
kobiety – renifery, ludzi z głowami kruków, ludzi –
niedźwiedzie, uzbrojonych w szable i wiele innych. Ponadto może w
podziemnych zaświatach ujrzeć pęknięte Słońce i szczerbaty
Księżyc. Dla odmiany szamanizm Indian północnoamerykańskich
kładzie nacisk na cztery strony świata. Czarny Łoś spotkał
sześciu starców (Dziadów), wyobrażających kierunki łącznie z
Niebem i Ziemią.
Inicjacja
miała przebieg niezwykle bolesny. Ciało szamana było ćwiartowane
(czasem też gotowane w kotle) przez duchy, a następnie składane na
nowo. Szamana od zwykłych śmiertelników odróżniało posiadanie
dodatkowych mięśni i kości.
Wśród
przypisywanych im mocy należy wymienić lot, poruszanie się pod
ziemią i wodą, wyciąganie z moszny liny, pozwalającej dostać się
do nieba (Australia), uzdrawianie, zapewnianie obfitości ryb i
zwierzyny łownej oraz bezpiecznych narodzin, toczenie pojedynków z
szamanami wrogich plemion, oraz przekazywanie ustnej tradycji.
Istnieją syberyjskie i ałtajskie mity, w których chęć
rywalizacji z najwyższym bóstwem ściągnęła na szamanów karę w
postaci ograniczenia ich mocy.
Technikami
służącymi wprowadzeniu się w trans były: wyczerpujący taniec,
śpiew (tzw. kamłanie), bicie w bęben, gra na warkotce
(australijskim instrumencie, zwanym też ryczywołem),
oraz intoksykacja halucynogennymi grzybami (psylocyby ,
muchomory) i roślinami (np. ayahuasca ).
Nawiasem mówiąc współczesna, wysoce szkodliwa moda na zjadanie
muchomorów, bierze się właśnie z chęci naśladowania
syberyjskich szamanów…
Oprócz
wspomnianych już bębnów i warkotek, w skład szamańskiego
ekwipunku wchodził ciężki kostium, odznaczający się bogatą
symbolika mitologiczną (noszony na Syberii, podczas gdy w tropikach
szamani często odprawiali rytuały nago), żelazna korona (dawniej
noszona tylko przez najpotężniejszych szamanów Syberii), kryształy
kwarcu i drogie kamieni oraz lustra, niekiedy zastępowane przez
naczynia wypełnione wodą (prototyp zwierciadła Galadrieli).
Szaman
korzystał z pomocy duchów opiekuńczych, przybierających postaci
zwierząt takich jak: orzeł, kruk, tygrys, irbis, jaguar, anakonda,
bądź kikituk (ożywiona figurka zwierzęcia). Duchy opiekuńcze
mogły też przybierać postać ludzką (kobiecą lub męską), a
nawet być kochankami szamana lub szamanki. Przykładami takich
związków była piękna Pinga i eskimoski szaman Igjugarjuk oraz XX
– wieczna Haitanka, która w swojej ojczyźnie zawarła ślub
cywilny z wężokształtnym loa
Damballahem.

Tysiąclecia
istnienia szamanizmu odcisnęły swe piętno na mitach i baśniach. Z
wyobrażeń duchów opiekuńczych wzięły się opowieści o takich
istotach jak indiańskie Ptaki Gromu (hybrydy orłów i kruków,
ciskające piorunami w węże ) oraz aztecki bóg Quetzalcoatl. Mit o
poćwiartowaniu Ozyrysa przez jego zazdrosnego brata, Seta, może
stanowić echo szamańskiej inicjacji. Istnieją hipotezy, w których
krasnoludki wywodzą się od wyobrażeń halucynogennych grzybów,
poruszających się na dwóch nogach. Szklana Góra z polskiej baśni
mogła początkowo symbolizować zestalony czas lub nasienie (dla
porównania: w aborygeńskim micie kryształy kwarcu to przepojone
mocą odłamki z tronu najwyższego boga, imieniem Baiame). Odległym
prototypem królewskiej korony może być natomiast symboliczne
przedstawienie aury wokół głowy szamana.

Szamani
syberyjscy byli prześladowani przez komunistów, kler prawosławny i
buriackich lamów. Ich północnoamerykańskich kolegów zwalczał z
kolei rząd USA w ramach walki z Indianami (odsyłam do posta:
,,Taniec
Ducha’’).
Więcej o prześladowaniach szamanów znajdzie Czytelnik informacji w
książce Piersa Vitebskego ,,Szaman’’.
Od
lat 60 – tych XX wieku ważną częścią ruchu New Age jest
neoszamanizm, stanowiący próbę adaptacji wierzeń i praktyk
szamańskich do społeczeństwa zachodniego (zjawisko to istnieje
również w Rosji). Ważną rolę w powstaniu neoszamanizmu odegrały
literackie konfabulacje takich autorów jak Carlos Castaneda (1925 –
1998) ,
Lynn V. Anderson (1940 - 2022) czy Sun Bear (1929 - 1992).
Neoszamanizm jest oceniany negatywnie nie tylko przez katolickich
egzorcystów, ale także Indian północnoamerykańskich. Ci ostatni
widzą w nim wypaczenie i obrazę swoich tradycji plemiennych.

Nawiązania
do szamanizmu można znaleźć w twórczości takich pisarzy
fantastów jak: seria ,,Animal
Spirit’’
(wielu autorów), Jarosław Grzędowicz (,,Popiół
i kurz’’
),
Jacek Komuda (,,Jaksa’’
),
Maja Lidia Kossakowska (,,Ruda
Sfora’’
,
dylogia ,,Zakon
Krańca Świata’’
,
,,Grillbar
Galaktyka’’
, trylogia ,,Takeshi’’
i opowiadanie ,,Na
rozkaz Cezara’’
), Sean A. Moore (,,Conan
i klątwa szamana’’),
Sławomir Mrugowski (,,Strzygonia’’;
strzyga jako duch opiekuńczy), Andrzej Pilipiuk (cykl ,,Oko
jelenia’’,
niektóre opowiadania ),
Philip Pullman (trylogia ,,Mroczne
materie’’
)
i J. K. Rowling (,,Harry
Potter’’;
patronusy jako duchy opiekuńcze), a także w rosyjskim filmie
,,Volkodav’’
(na podstawie powieści ,,Wilczarz’’
Marii Siemionowej )
oraz w serialach ,,Xena’’
,
,,Nowe
przygody Tarzana’’
,
,,Zaginiony
Świat’’
i ,,W
krainie Władcy Smoków’’
.