środa, 5 sierpnia 2020

Archeologia

,, […] na polach wsi Nochowa, blisko miasteczka Szremu, w diecezji poznańskiej, tudzież we wsi Kozielsku, w obwodzie Pałuk, niedaleko miasteczka Łękna rosną garnki wszelkiego rodzaju, same przez się, sztuką wyłączną przyrody i bez wszelkiej pomocy ludzkiej, kształtów rozmaitych, podobne do tych, jakie ludziom służą do domowego użycia; słabe wprawdzie i miękkie, dopóki spoczywają w ziemi i w swoich jamach podziemnych, ale gdy z nich wydobyte, na wietrze albo słońcu stwardnieją, dosyć mocne. Są one rozmaitej postaci i objętości, niemal jakby sztuką garncarską wyrobione; a ci mi jeszcze dziwniejszym się zdaje, że płodność ich przyrodzona, jak uważano nigdy się nie zmniejsza, chociaż ziemia nie była otwierana. [...]’’ - Jan Długosz ,,Roczniki, albo kroniki sławnego Królestwa Polskiego’’






 

W wieku przedszkolnym miałem książkę z serii ,,Ulica Sezamkowa’’ opowiadającą o wizycie w muzeum. Z niej dowiedziałem się po raz pierwszy o faraonie Tutanchamonie (ok. 1342/ 1339 p. n. e. – 1323 p. n. e.), którego bogato wyposażony grobowiec odkrył brytyjski archeolog i egiptolog Howard Carter (1876 – 1939) w 1922 r.




Latem 1996 r. czytając książkę ,,Kiedy było?’’ dowiedziałem się o Çatal Höyük (tur. ,,Widlaste Wzgórze’’) - neolitycznym mieście odkrytym w Turcji. Pojawia się ono w mojej powieści fantasy ,,Tatra’’, której akcja rozgrywa się w erze jedenastej (to jest w czasach bezpośrednio poprzedzających biblijny potop).






W klasie czwartej uczyłem się na lekcji historii o Biskupinie – drewnianej osadzie kultury łużyckiej z epoki brązu (dla ciekawostki: nim w 1933 r. odkryto ową osadę w Wielkopolsce krążyła legenda o zatopionej wsi). Przez długi czas młodym Polakom wpajano, że mieszkali tam Słowianie i że Polacy są na swoich ziemiach autochtonami od czasów kultury łużyckiej (tu właśnie leżą ,,naukowe’’ podstawy fantazmatu Wielkiej Lechii). Rzekoma słowiańskość Biskupina była przez lata powodem zażartych, motywowanych ideologicznie sporów między nauką polską a niemiecką. Dziś wiemy, że pierwsze kultury słowiańskie (kijowska i praska) pojawiły się dopiero w VI wieku n. e. W tworzonej przeze mnie mitologii slawianistycznej Biskupin nosi słowiańską nazwę Wielki Pałuk (odsyłam do opowiadania ,,Wanda i Opos‘’ i szkicu ,,Imperium Sarmaticum cz. 4’’ dostępnych na tym blogu).

Czytając książkę ,,Kim oni byli?’’ dowiedziałem się o prehistorycznych kulturach Noków i Jomonów.





Nokowie żyli na terenach dzisiejszej Nigerii i mogli być przodkami dzisiejszych Jorubów. Pozostawili po sobie charakterystyczne modele ludzkich głów z ceramiki.




Z kolei Jomonowie (prawdopodobnie spokrewnieni z dzisiejszymi Ajnami) zamieszkiwali Japonię przed przybyciem Japończyków. Żyli z polowań i łowienia ryb. Nazwa tej kultury oznacza ,,wzór sznurowy’’ i pochodzi od ornamentu często pojawiającego się na ich naczyniach. W mojej powieści fantasy ,,Tatra. Suplement’’ odpowiednik Japonii w erze jedenastej nazywa się właśnie Jomon.




W klasie piątej kiedy to wiele lekcji języka polskiego i historii poświęconych było starożytnej Grecji i Rzymowi, dowiedziałem się po raz pierwszy o niemieckim archeologu Heinrichu Schliemannie (1822 – 1890), który literalnie odczytując ,,Iliadę’’ Homera odkrył w tureckiej wiosce Hissarlik pozostałości starożytnego miasta. Uznał je oczywiście za Troję, a znalezione artefakty przemycił do Grecji (kazał żonie założyć starożytne kolczyki). Przez długi czas wierzyłem, że Schliemann istotnie odkrył właśnie Troję, jednak kiedy studiowałem historię wykładowca antropologii prof. Carolus ov Xertus zwrócił uwagę na to, że tak naprawdę owe ruiny nie były podpisane i niekoniecznie musiały być Troją opisaną przez Homera.





W klasie szóstej z atlasu historycznego dowiedziałem się o starożytnym mieście Mohendżo Daro w dolinie Indusu w dzisiejszym Pakistanie. Wzmianka o tym mieście pojawia się w mojej powieści fantasy ,,Tatra. Suplement’’. Innym miastem starożytnych Indii była Harappa.





W gimnazjum dowiedziałem się po raz pierwszy o zaginionej Bursztynowej Komnacie – majstersztyku sztuki jubilerskiej XVIII wieku oraz o archeozoologii – nauce badającej kości zwierząt znajdowane w wykopaliskach archeologicznych.





Zdawany przeze mnie gimnazjalny test kompetencji z języka polskiego dotyczył archeologii. Dowiedziałem się z niego pierwszym polskim archeologu Zorianie Dołędze Chodakowskim, właściwie: Adamie Czarnockiem (1784 – 1825), którego również rodzimowiercy uważają za swojego prekursora.

Studiując historię na Uniwersytecie Szczecińskim na pierwszym semestrze pierwszego roku miałem przedmiot ,,Prehistoria ziem polskich’’ z archeologiem prof. Marianusem ov Remkovem. Zakres wykładów obejmował w skrócie tematy od australopiteka do Mieszka I.





W 2007 r. przeczytałem po raz pierwszy pracę Jerzego Strzelczyka ,,Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian’’; prawdziwą kopalnię pomysłów dla twórców słowiańskiego fantasy ;). 1 Dowiedziałem się z niej min. o archeologicznych fałszerstwach XVIII i XIX wieku; o niemieckich idolach z Prillwitz podrobionych przez Gideona Sponholza (1745 – 1807) 2 i kamieniach mikorzyńskich 3 z Polski.

Postaci odważnych archeologów przeżywających niesamowite przygody zagościły w popkulturze. Należy tu wymienić:





- Indianę Jonesa; co ciekawe jego pierwowzorem był amerykański paleontolog Roy Chapman Andrews (1884 – 1960),





- Larę Croft; postać z gier komputerowych, bohaterka filmu ,,Tomb Raider’’z 2018 r. (była pierwowzorem Aralii Krowidorskiej; epizodycznej postaci z ,,Tatry’’), 4






- dr. Tomasza Olszakowskiego – bohater wymyślony przez Andrzeja Pilipiuka; z wykształcenia archeologa, który pisząc kontynuację ,,Pana Samochodzika’’ używał właśnie pseudonimu Tomasza Olszakowski.

W jednym z tomów ,,Sagi o wiedźminie’’ Andrzeja Sapkowskiego pojawia się nawiązanie do Długoszowej legendy o garnkach rosnących w ziemi.

Istnieją również legendy miejskie o klątwach Tutanchamona 5, Tamerlana (1336 – 1405) - otwarcie jego grobowca miało sprowadzić najazd Niemców na ZSRR w 1941 r. 6 i polskiego króla Władysława Warneńczyka (1424 – 1444). O tej ostatniej pisze Zbigniew Święch w książce ,,Klątwy, mikroby i uczeni’’.




Oprócz wspomnianego już Çatal Höyük w mojej powieści fantasy ,,Tatra’’ można znaleźć również takie nawiązania do archeologii jak: kraje Lascaux i Altamira (ich nazwy noszą jaskinie we Francji i Hiszpanii gdzie odkryto paleolityczne malowidła naskalne) i magiczna, kryształowa czaszka używana przez Kościeja (nawiązanie do słynnych kryształowych czaszek z Belize dziś uważanych za fałszerstwa). Pojawiające się w powieści obsydianowe miecze wzorowałem na wykonanych z tego materiału azteckich nożach ofiarnych.



1 Odsyłam do posta: ,,Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Idole z Prillwitz’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Kamienie mikorzyńskie’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Aralia Krowidorska’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Klątwa Tutanchamona’’.

6 Odsyłam do posta: ,,Klątwa Tamerlana’’.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz