niedziela, 25 lipca 2021

Oniricon cz. 732

      Śniło mi się, że:






- na stronie ,,Kocham kobiety w bikini'' na Facebooku znalazłem zdjęcie nagich blondynek na różowym tle,






- na ekranie telewizora w sklepie zobaczyłem okładkę najnowszego numeru ,,Zwierzaków'',





- zmartwiłem się gdy Rovertus ov Varxix obraził się na mnie i oddał mi zniszczone ,,Tatrę. Suplement'' i inne napisane przeze mnie książki,






- św. Jan Chrzciciel został opisany w ,,Biblii'' jako centaur,








- Norman Davies napisał książkę o Nowej Gwinei i Azerbejdżanie,








- po Brexicie z Unii Europejskiej wystąpiły również Papua - Nowa Gwinea i Wyspa Cooka,






- ubolewałem, że Sławomira zamiast ciekawej książki o Tajlandii kupiła sobie jakieś lewackie wypociny,

- śnił mi się Adamus ov Handristiacus, który coś mówił,

- Stanisław Szur nazywał elektryka ,,prądziarzem'' lub ,,prądnikiem'' (wymyślone na jawie),








- odwiedziłem turecką restaurację, w której kelnerkami były prawdziwe hurysy,





- istnieje stworzenie o nazwie kuvatevra,






- czytałem chińską powieść fantasy, w której ubrany na czarno Czyngis - chan kopnął w pośladek bł. Wincentego Kadłubka,






- polscy ankietowani uznali św. Jana Pawła II za najgorszego człowieka XX wieku,

- po bardzo długiej przerwie dostałem nowy komentarz od Jerzego Lirycka,

- w XV wieku nakręcono pierwszy film fantasy,





- Henryk Sienkiewicz był łysy i studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim,






- poszedłem do biblioteki na ul. Śląskiej w Szczecinie gdzie szukałem książki, Babcia straciła cierpliwość i wróciła do domu, tymczasem wypożyczyłem sobie komiks o Tytusie, Romku i A'Tomku, kilka książek o Tarzanie oraz powieść fantasy E. R. Burroughsa o podróżniku, który spotkał w Australii triceratopsa i inne dinozaury, bibliotekarka opowiadała mi, że w młodości uwielbiała Tarzana, chciała tak jak on mieszkać w dżungli, a wcześniej pojechać do Maroka, aby pożegnać się z Europą,






- idąc do domu pomyślałem, że ludy zamieszkujące ziemie polskie w starożytności były mądrzejsze od współczesnych Polaków co skojarzyło mi się z Wielką Lechią, zreflektowałem się, że jako historyk  nie powinienem opowiadać ,,kocopołów'' jak Dariusz Kwiecień, a potem miałem żal do Kwietnia, że zanieczyszcza polszczyznę naleciałościami z języka ukraińskiego,





- Aleister Crowley miał zieloną skórę,






- u schyłku XXI wieku na balu w Moskwie wydanym przez Wolanda zjawili się min. Osama bin Laden, mułła Omar, Saddam Hussein, George Soros, Donald Tusk, Angela Merkel, Władmir Putin, Boris Jelcyn, Augusto Pinochet, Barack Obama, Josef Fritzl, James Holmes, Anders Breivik, Muamar Kadafi, Slobodan Milošević, Aleksander Łukaszenko, Wiktor Janukowycz, Jaser Arafat, Ariel Szaron, Kim Dzong Il i Kom Dzong Un, Fidel Castro, John Dillermand, Christian Grey z prowadzoną na łańcuchu Anastazją Steele, Recep Erdogan, Peter Singer, książę Filip, Hugo Chavez, Wojciech Jaruzelski, Erich Priebke, Armin Meiwas, Maurice Papon, Marc Dutroaux i wielu innych gości (wymyślone na jawie),

- w szpitalu psychiatrycznym pacjentka dała mi książkę w szaro - brązowej okładce, a ja ją schrupałem,






- poznawałem mit, w którym para bogów; brat i siostra walczyli z gigantycznym krokodylem pływającym w morzu.