poniedziałek, 31 maja 2021

Lewatywa

 

,,Lewatywa (greck. klysma), jest to płyn, który wlewa się, względnie wstrzykuje do odbytnicy, albo celem opróżnienia jelit przez zmiękczenie ich zawartości (woda, herbatka z rumianku, woda słona, mydliny, małe ilości oliwy lub gliceryny), albo celem opłukiwania błony śluzowej jelita rozmaitemi lekami. - L. odżywcze stosuje się w rozmaitych chorobach, w których normalne odżywianie jest niemozliwe (zwężenie przełyku, w chorobach umysłowych i t. d.)’’ - ,,Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga tom 9 Lauda do Małpy’’




 


Lewatywy stosowali już starożytni Egipcjanie, ponoć naśladując zimujące nad Nilem bociany, które wkładały sobie dzioby do odbytu. W wierzeniach egipskich pierwszą lewatywę zaaplikował samemu sobie ibis – święty ptak Thota za pomocą wsadzonego w kuper dziobu wypełnionego wodą.







W starożytnej Grecji podstaw naukowych do stosowania lewatyw dostarczała opracowana przez Hipokratesa teoria czterech humorów (krew, żółć, flegma i czarna żółć), w myśl której choroby miały wynikać z zaburzonej równowagi między tymi cieczami. Celem medycyny humoralnej obowiązującej aż do XVIII wieku było usuwanie z organizmu szkodliwych substancji np. przez puszczanie krwi czy właśnie lewatywy.







Początkowo lekarze posługiwali się w tym celu rurką lub zwierzęcym pęcherzem. W czasach nowożytnych wykonywaniu lewatyw służyły szpryce tzw. ,,strzelby Hipokratesa’’ mające końcówki metalowe, porcelanowe lub kościane. Wstrzykiwaną cieczą mogły być herbatki ziołowe, mleko, serwatka, soki, rosół, wino, odchody szczurów lub wróbli rozmoczone w ciepłym piwie, a nawet dym tytoniowy (ten ostatni aplikowano przy reanimacji uratowanych przed utonięciem). Zabieg wykonywano najczęściej rano na czczo.







Największą popularnością lewatywy cieszyły się w XVII – wiecznej Francji zwłaszcza na dworze Ludwika XIV. Sam monarcha jak też jego dworzanie obu płci nie wstydzili się publicznie obnażać pośladków, aby lekarz mógł wykonać zabieg. Choć w ówczesnej Polsce też stosowano lewatywy, na szczęście nie było w zwyczaju robić tego publicznie.





Częste wykonywanie tego zabiegu było szkodliwe dla zdrowia powodując min. kolki, bóle brzucha i nudności. Obecnie lewatywy stosuje się w leczeniu zaparć oraz przez operacjami i porodami.

niedziela, 30 maja 2021

Miazmaty





 

 ,,Kiedyś wierzono, że to z wnętrza ziemi wydobywają się szkodliwe  i zanieczyszczone wyziewy powietrza, tzw. miazmaty. Ludzie widzieli w nich przyczynę wielu chorób, na czele z zakaźnymi. Te wyziewy gnilnego powietrza ponoć z wielką łatwością mogły przeniknąć do organizmu ludzkiego, powodując jego natychmiastowe zakażenie.





 

    Najgroźniejszą chorobą, którą jak wierzono, wywoływały szkodliwe wyziewy z wnętrza ziemi, była gruźlica, zwana dawniej suchotami. [...]'' - Karolina Stojek - Sawicka ,,O zdrowiu i chorobach szlachty polskiej''


Wielka Tartaria

 

,,Tatarja (błędnie Tartarja), w średniowieczu nazwa środk. Azji, od Tatarów pochodząca. Później nazywano T. Małą (europejską) Krym i obszary nad dolnym Dnieprem, a Wielką (azjatycką) środk. Azję, a także Turkiestan’’ - ,,Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga tom 17 Szkocka literatura do Victor’’






Zacznijmy od faktów. W średniowieczu Mongołowie pod wodzą Czyngis – chana, jego synów i wnuków utworzyli największe imperium w dziejach świata rozciągające się od Morza Czarnego po Morze Żółte. Przerażeni Europejczycy nazywali ich Tatarami od greckiego słowa Tartar czyli piekło. Nieraz utożsamiali ich z biblijnymi ludami Goga i Magoga. W Europie Tatarzy zamieszkują Krym oraz Tatarstan – jedną z republik autonomicznych w Rosji. Żyją też w Polsce na Podlasiu (ośrodkami ich kultu są zabytkowe meczety w Bohonikach i Kruszynianach wybudowane w XVII wieku) oraz na Litwie i Białorusi. Kiedy w XVI wieku ataman kozaków dońskich Jermak Timofiejewicz podbijał Syberię stoczył na niej krwawe walki z Tatarami. Sama nazwa Syberia (ros. Sibir) jest pochodzenia tatarskiego i oznacza Uśpioną Ziemię.







W poście ,,Refleksja lechicka’’ wysunąłem tezę, że wiara niektórych współczesnych Polaków w Wielką Lechię jest wyrazem kompleksu niższości wobec Rosji. Tymczasem sami Rosjanie też mają kompleksy na punkcie swojego pochodzenia i to tak wielkie jak obszar państwa, które zamieszkują. Rosyjskim odpowiednikiem polskiej Wielkiej Lechii i ukraińskiej Wielkiej Dulebii jest Wielka Tartaria.






W myśl tego fantazmatu Wielka Tartaria była największym państwem w dziejach (większym od obecnej Rosji), mającym w herbie sowę, lub czarnego gryfa w polu złotym. Ciągnęła się od Uralu po Morze Żółte, obejmując dzisiejsze Kazachstan, Uzbekistan, Mongolię, Chiny, Pakistan i środkowe Indie. Dzieliła się na właściwą Wielką Tartarię (Syberię), Tartarię Chińską, Kubańską, Mongolską etc. Jej stolicą był Asgard. W innej wersji pierwsza stolica znajdowała się w mieście Tatar nad jakucką rzeką o tej samej nazwie. Późniejsze stolice to: Solha (Chanbalik), Karakorum, Grustin (Tomsk), Tobolsk, Astrachań, Moskwa i Samarkanda. Jednym z jej władców był chan Smaragd, czyli car Iwan Groźny. Zamieszkiwali ją biali ludzie nie mający nic wspólnego ze współczesnymi Tatarami. Mieli jasne włosy i oczy – te ostatnie mogły być niebieskie, zielone, złote lub srebrne. Przed tysiącami lat przybyli z Kosmosu przez portal Gwiezdne Wrota. Sam etnonim Tatarzy miał jakoby pochodzić od czczonych przez nich bóstw – Tarcha (Dadźboga) i Tary (bogini wegetacji; swoją drogą zapożyczonej z mitologii tybetańskiej). W XVI wieku na obszarze Wielkiej Tartarii miał miejsce błotny potop. Z kolei wieki XVIII i początek XIX upłynęły pod znakiem wojen obronnych z Rosją i Wielką Brytanią. Chłopskie powstanie Jemieliana Pugaczowa z lat 1773 – 1775 miało jakoby na celu obronę niepodległości Wielkiej Tartarii. W 1816 r. została zniszczona przez … bomby atomowe, które zniszczyły rosyjskie lasy, utworzyły jeziora krasowe, zaś całemu światu zafundowały niezwykle chłodny i deszczowy ,,rok bez lata’’ (nauka wyjaśnia owe anomalie klimatyczne potężną erupcją wulkaniczną). Ani Rosja, ani Wielka Brytania nie posiadały wówczas broni atomowej (wynalezionej dopiero w 1945 r.), toteż zwolennicy Wielkiej Tartarii obwiniają o jej ożycie jakieś tajemnicze istoty lub organizacje stojące ponad rządami państw. Ma to być przykład tzw. Wielkiego Resetu (obecna pandemia również jest w kręgach foliarskich traktowana jako Wielki Reset).






W polskim Internecie propagowaniem Wielkiej Tartarii i innych rosyjskich teorii spiskowych zajmował się youtuber o pseudonimie Dziad Wszewied.

Śmierć króla Michała






 ,, [...] zszedł z tego świata w wieku zaledwie trzydziestu trzech lat Michał Korybut Wiśniowiecki. [...] żołądek był całkiem zniszczony (może bezpośrednią przyczyną śmierci była perforacja żołądka), zwłaszcza jak na człowieka w tak młodym wieku. Może to wina obżarstwa, z którego przecież słynął król Michał? To o nim krążyła legenda, że w czasie jednego posiedzenia zjadł tysiąc jabłek'' - Karolina Stojek - Sawicka ,,O zdrowiu i chorobach szlachty polskiej''

 




Bardziej znana wersja wymienia jako przyczynę śmierci nieumiarkowane spożywanie korniszonów. 

Długowieczny





 ,,O tych, którzy dożyli sędziwego wieku ponad stu lat, krążyły legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie. Sławny swego czasu był niejaki pan Ignacy Narocki, który jeszcze Napoleonowi opowiadał barwnie o bitwie pod Wiedniem'' - Karolina Stojek - Sawicka ,,O zdrowiu i chorobach szlachty polskiej''

sobota, 29 maja 2021

Kiła w kąpieli

 




,, [...] w tym czasie pojawiło się ogromne zagrożenie kiłą, jedną z najstraszniejszych chorób wenerycznych, która dała się porządnie we znaki dużej części populacji europejskiej. Podejrzewano, że choroba ta przenika za pośrednictwem wody z jednego organizmu do drugiego. Zakaz kąpieli stał się więc w takiej sytuacji pewną koniecznością zarówno ze względów zdrowotnych, jak również moralnych. Nikt nawet nie sądził, że bardzie szkodliwe może okazać się zaprzestanie codziennych ablucji niż ich stosowanie'' - Karolina Stojek - Sawicka ,,O zdrowiu i chorobach szlachty polskiej''




 

Kotołaki

 

,,Tłusty kot dość ma psot.

Na macie śpi i chyba śni

O mysim mięsku, smacznym kąsku

Na śniadanko ze śmietanką.

A może śmiały, przez dzień cały

Śni inny los?

Dostojny krok, gniewny wzrok

I groźny głos.

Gdzie jego brat, co nie zna krat,

Mieszka wśród drzew

Lub na pustyni, gdzie popłoch czyni

I chłepcze krew.

[...]’’

- J. R. R. Tolkien ,,Kot’’ ze zbioru ,,Przygody Toma Bombadila’’




 

W czasach kiedy na świecie dominowała rasa Zajęczan, czysta Dziewanna napełniona nasieniem Boruty, porodziła parę pierwszych kotołaków. Chłopiec otrzymał imię Kitosza, zaś jego siostra i przyszła małżonka nazywała się Nekola.







Istoty te miały wygląd pośredni między ludzkim a kocim. Dysponowały kocimi zmysłami i zwinnością oraz ludzkim rozumem i zdolnością mowy. Władały językiem starokrasnym i własnym noszącym nazwę ha – xin oraz umiały porozumiewać się z kotami. Największą czcią otaczały Kołowierszę – matkę kociego rodu oraz Chorsa – Pana Sierpu Księżyca. Była to rasa niezwykle dumna i niezależna, wierna i tak honorowa, że w przeciwieństwie do ludzi czy – powiedzmy – sępów, nigdy nie kalała się kłamstwem. Posiadały pazury zdatne do chowania wewnątrz łap. Żywiły się mięsem gryzoni, ptaków, ryb, żab, jaszczurek i owadami. Unikały atakowania Zajęczan, elfów, krasnoludków i innych ras rozumnych. Tylko nieliczne przeszły na stronę smoka Rykara; większość pozostała wierna Agejowi i Enkom. W późniejszych erach niektórzy z nich walczyli w obronie ludzi przeciw wąpierzom i wilkołakom.







Kotołaki dzieliły się na wiele szczepów takich jak: Burasy podobni do żbików, długowłosi Freyanie z lasów Nürtu, którzy w erze jedenastej ciągnęli rydwan królowej Frei, długowłosi Hattowie z Peristanu, Siamici i Birmanici, Czerńcy o smolistym futrze, których Weles nauczył 9 000 zaklęć, Manxowie o krótkich ogonach, Mau znad rzeki Nilus mający szare futra z czarnymi cętkami, biali Vanowie z lubością pływający w jeziorze strzeżonym przez smoka, pozbawieni owłosienia Golanie i inne.






W erze jedenastej żył kotołak imieniem Mięsojad (Mesojedov, Carnivorios) urodzony w Afryce. Pokryty czarnym futrem, miał długie uszy i nosił czerwone kozaki. Służąc Kościejowi z wielkim okrucieństwem torturował w lochu Tatrę – młodą góralkę z Montanii, która później została królową. Zginął na lodach jeziora Tormaytanus spalony przez rusałkę Rutę.







W erze trzynastej żył inny kotołak, doktor Pu – Pi z Sinea, który przybierał postać zarówno człowieka jak też długowłosego kota. Był nestorianinem, a z zawodu lekarzem. Wbrew swej woli wcielony do armii cara Czerwonego Człowieka, dostał się do analapijskiej niewoli. Został jeńcem, a niebawem też przyjacielem rycerza, pana Bożywoja Błyszczyńskiego. Oddał mu nieocenione przysługi w czasie niebezpiecznej wyprawy na stepy Taj – Każku w celu uwolnienia Anej z Lasu uwięzionej w Katowni z rozkazu Czerwonego Człowieka. Po śmierci tyrana z ręki pana Bożywoja, doktor Pu – Pi powrócił do Sinea, gdzie ponoć do dziś żyją jego potomkowie.

piątek, 28 maja 2021

,,Opisanie świata''

 

,,Był rok 1298, a dwóch ludzi przebywało w więzieniu. Dla wypełnienia więziennej nudy jeden zaczął opowiadać historię swego życia. Mówił o słoniach i klejnotach, czarownikach i połykaczach ognia oraz o krainie bogatej i potężnej ponad wszelkie wyobrażenia. Więzień nazywał się Marco Polo i opisywał 17 lat spędzonych w Chinach , na dworze wielkiego Kubilaj – chana (wnuka Dżyngis – chana).

Marco Polo urodził się w Wenecji w roku 1254. W wieku 17 lat wyruszył z ojcem i wujem ‘jedwabnym szlakiem’ do mongolskiej stolicy Szang – tu. Trwająca przez trzy lata podróż doprowadziła ich przez potężne góry i rozległe pustynie do pałacu letniego wielkiego chana w Szang – tu. Polo stał się sługą chana. Podróżował po całym Imperium Mongolskim gromadząc mnóstwo informacji. Po powrocie został pojmany przez genueńczyków, którzy prowadzili wojnę z wenecjanami. Jego współtowarzysz, drugi więzień Rustichello, spisał opowieści Marco Polo, i tak powstała księga Opisanie świata’’ - Dinah Starkey ,,Atlas odkryć’’





 

W pierwszej klasie gimnazjum przeczytałem po raz pierwszy ,,Opisanie świata’’ Marco Polo. Książka zachwyciła mnie do tego stopnia, że sięgałem po nią jeszcze dwukrotnie; w gimnazjum oraz na studiach. Za każdym razem korzystałem z przekładu romanistki Anny Ludwiki Czerny (1891 - 1968), którego nieco archaiczny język bardzo mi się spodobał ;).






,,Opisanie świata’’ (tytuł oryginału: ,,Le divisament dou monde’’) zostało spisane w języku … starofrancuskim powszechnie używanym przez Europejczyków w Lewancie. Już współcześni nazywali wenecjanina ,,Messer Milione’’, czyli Kłamcą do Milionowej Potęgi (dosłownie: ,,Pan Milion’’). Również dzisiaj część historyków kwestionuje osobisty udział Marca Polo w opisywanych wyprawach twierdząc, że dotarł najwyżej do Buchary. Świadczyć ma o tym brak wzmianek o takich charakterystycznych elementach kultury chińskiej jak Wielki Mur czy herbaciarnie. Z drugiej strony jednak podróżnik więcej czasu spędzał z Mongołami niż z Chińczykami. Spór do dzisiaj jest nierozstrzygnięty. Na przestrzeni wieków dzieło Marca Polo inspirowało takich ludzi jak Krzysztof Kolumb poszukujący drogi morskiej do Azji, nieświadomy, że po drodze znajdzie Amerykę, XIX – wieczny angielski poeta Samuel Taylor Coleridge – autor poematu ,,Kubla Chan’’ i XX – wieczny włoski pisarz Italo Calvino – autor powieści ,,Niewidzialne miasta’’.

Marco Polo (albo też Rustichello z Pizy, który spisał jego relację) przekazał ogrom informacji o różnym stopniu wiarygodności:






- Kubilaj – chan (1215 – 1294); ówczesny władca Imperium Mongolskiego, nazwany w dziele Wielkim Chanem, został przedstawiony jako władca idealny, a zarazem przystojny mężczyzna o cerze jasnej i rumianej ,,jak róża’’. Opis ten kłóci się z jego zachowanymi wizerunkami z epoki, które ukazują go jako otyłego Mongoła. Mógł to być przejaw konwencji literackiej zastosowanej przez Rustichella.





- Wielki Chan posiadał liczny harem. Każda z jego żon miała tytuł królowej i własny dwór.

- Chociaż Wielki Chan był poganinem, sprzyjał chrześcijanom. Jednakowym szacunkiem otaczał święte księgi chrześcijan, muzułmanów i buddystów. Od przyjęcia chrztu powstrzymywały go widziane na własne oczy sztuki magiczne (telekineza) dokonywane przez buddystów, których chrześcijanie nie potrafili powtórzyć.






- W czasie polowania Wielki Chan używał oswojonych gepardów, karakali oraz tygrysów. Marco Polo nie znając tych ostatnich zwierząt nazywał je ,,lwami pręgowanymi’’.

- Wielki Chan wprowadził do obiegu pierwsze banknoty, które Polo nazywał ,,papierową monetą’’. W Europie pierwsze banknoty zaczęto drukować dopiero w XVII – wiecznej Szwecji.

- Kiedy umierał chan mongolski zabijano wszystkich ludzi, którzy mieli nieszczęście stanąć na trasie jego konduktu pogrzebowego, aby służyli zmarłemu władcy w zaświatach.





- Choć dla wielu współczesnych ludzi Czyngis chan (1152/ 1167 – 1227) jest symbolem okrucieństwa, w ,,Opisaniu świata’’ jawi się jako szlachetny bohater, który przyniósł wolność Mongołom ciemiężonym przez legendarnego chrześcijańskiego władcę Księdza Jana (królestwo tego ostatniego lokowano w różnych rejonach Azji, a także w Etiopii). Czyngis – chan jest bohaterem również wielu innych legend. 1






- Postrachem Persji była sekt muzułmańskich fanatyków, zwanych asasynami, na których czele stał Starzec z Gór. Asasyni dokonywali skrytobójczych zamachów (w przeciwieństwie do dzisiejszych terrorystów nie mordowali osób postronnych). Starzec z Gór dostarczał im motywacji usypiając ich narkotykiem i umieszczając w ogrodzie rozkoszy skutecznie imitującym muzułmański raj. Asasyni byli gotowi zrobić wszystko, aby wrócić do tego rzekomego ,,raju’’. Sektę pokonał mongolski chan Hulagu (1218 – 1265) i zniszczył ogród rozkoszy Starca z Gór. Istnieli również asasyni syryjscy zwani też nizarytami. 2

- Królowie Żorżonii (Gruzji) rodzili się ze znamieniem orła na ciałach.






- Autor nie wierzył w istnienie salamandry jako płaza mogącego żyć w ogniu. 3 Jego zdaniem salamandra to nazwa ognioodpornej tkaniny (być może chodziło o azbest). Wielki Chan miał ofiarować Papieżowi zieloną salamandrę z wyszytymi na niej słowami: ,,Tyś jest Piotr opoka i na tej opoce zbuduję swój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą’’.






- Widząc azjatyckiego nosorożca, wenecki kupiec uznawał go za mitycznego jednorożca i nie ukrywał rozczarowania jego wyglądem. W czasach Marca Polo wierzono, że nosorożec posiada kolce na języku, którymi obdziera swych wrogów z mięsa.






- W Chinach miały żyć białe niedźwiedzie. Jedni traktują to jako pierwszą wzmiankę o pandach wielkich, których umaszczenie jest czarno – białe. Z kolei dla kryptozoologów jest to przesłanka świadcząca o istnieniu nieznanego zwierzęcia, które nazywają białym niedźwiedziem chińskim.






- Azjatyccy chrześcijanie nazywali Jezusa Chrystusa ,,Bogiem dumnym, który nie chce być czczony razem z innymi bogami’’.

- Pewien szewc spojrzawszy pożądliwie na kształtną nogę swej klientki, wyprosił ją nie obsłużywszy, a potem żałując popełnionego grzechu, wziął szydło i wykłuł sobie nim oko traktując literalnie słowa Jezusa o unikaniu zgorszenia. Wiara szewca była tak głęboka, że dosłownie przeniosła górę, choć dziś powiedzielibyśmy raczej, że była ślepa (Kościół stanowczo potępia okaleczanie się, traktując słowa o wyłupywaniu oka i odcinaniu ręki jako parabolę oznaczającą radykalne zerwanie z grzechem).





- Według legendy Trzej Królowie pochodzący z Awy, Sawy i Kaszanu, po powrocie z Betlejem ujrzeli ogień spadający z nieba i popadając w grzech bałwochwalstwa zaczęli oddawać mu cześć w miejscu zwanym Kala Ataperistan.







- Św. Tomasz Apostoł; ,,Pan Święty Tomasz’’ (? - 66/ 67) głosząc Ewangelię w Indiach został zastrzelony z łuku przez członka plemienia Gavi (najniższej kasty odżywiającej się padliną świętych krów), który polował na pawie.







- Marco Polo przekazał również informacje o historycznym Buddzie; księciu Siddarcie Gautamie (563 p. n. e. – 483 p. n. e.), którego nazywa mongolskim imieniem Sangamuni Burcan. Opisuje proces jego oświecenia i późniejsze ascetyczne życie, zaś wydane przezeń ocena tej postaci może niejednego zadziwić: ,, […] gdyby [ten] był chrześcijaninem, byłby wielkim świętym, wraz z naszym Panem, Jezusem Chrystusem, a to z powodu dobrego i czystego życia jakie prowadził’’. Warto porównać to z postawą Wojciecha Cejrowskiego w XXI wieku.






- W Indiach żyli również dżiniści, którzy chodzili całkiem nago i nie krzywdzili żadnych żywych istot. Tłumaczyli, że nie muszą się wstydzić swoich odsłoniętych genitaliów ponieważ nie używają ich do celów grzesznych. Oddając stolec podcierali się wyłącznie uschniętymi liśćmi, zaś swoje odchody rozgrzebywali patykiem, aby zrodzone z nich robaki nie zginęły później z braku pożywienia.






- Na indyjskim archipelagu Andamanów żyła rasa Kynokefali to jest ludzi z głowami psów. Istoty te żywiły się ludzkim mięsem oraz ryżem. 4

- W Indiach żyło plemię ludzi, który jedyne stroje stanowiły przepaski na biodrach. Ich król nosił na szyi jako oznakę władzy długi kawałek materiału.

- W Indiach żyli ludzie, którzy na cześć bożków zadawali sobie wiele ran nożami, aż do śmierci traktowanej jako ofiara z ich życia.






- W Indiach miały się znajdować Wyspa Mężczyzn i Wyspa Kobiet, których mieszkańcy spotykali się wyłącznie w celu prokreacji. Może to być odległe echo antycznego mitu o Amazonkach.

- Istniało plemię przemierzające Ocean Indyjski statkami, których deski nie były spajane gwoździami, ale szyte. Co ciekawe opis ten jest … wiarygodny (również Pomorcy z północy Rosji aż do XVIII wieku zszywali deski swych okrętów korzeniami świerka, co zapewniało im większą elastyczność).






- Mongołowie wyprawiali się na łupieżcze wyprawy do położonej na północy Krainy Ciemności (możliwe echo nocy polarnych na dalekich obszarach Syberii). Dosiadali wówczas klaczy, zaś ich źrebięta zostawiali u granic łupionej krainy. Dzięki temu kierowane instynktem macierzyńskim klacze zapewniały im bezpieczny powrót do Mongolii. W przeciwnym razie najeźdźcom groziło utknięcie w nieprzeniknionym mroku.

- Kiedy poddani Wielkiego Chana zgubili jakiś przedmiot, udawali się o pomoc do czarowników. Sam Marco Polo skorzystał z ich pomocy kiedy zgubił pierścień, jednak jako chrześcijanin nie złożył za odzyskanie zguby dziękczynnej ofiary bożkom.







- Autor polemizuje z wiarą w zasuszone karzełki przywożone z Jawy tłumacząc, że były to w rzeczywistości spreparowane ciała małp.





- W książce opisana została ciekawa metoda wydobywania diamentów, które wbijały się w kawałki mięsa zjadanego następnie przez białe orły. Potem wystarczyło już tylko wyjąć drogie kamienie z ptasich odchodów.






- Na wyspie Mogdaszo (Madagaskarze) gnieździł się drapieżny ptak Rok, który był tak wielki, że polował na słonie. Wielki Chan miał otrzymać w darze jego pióro (w rzeczywistości była to zasuszona gałąź palmy). Pierwowzorem Roka był rzeczywiście istniejący, podobny do strusia epiornis, dziś zwany mamutakiem. 5

- Według przytoczonej przez Autora legendy w imperium Wielkiego Chana miała się znajdować góra tak wysoka, że dawała ludziom schronienie w czasie biblijnego potopu.






- W Etiopii chrześcijan, muzułmanów i pogan rozróżniało się po noszonym tatuażu (każdej religii przysługiwał inny wzór).

- W Afryce żyły kobiety o tak długich piersiach, że zarzucały je sobie plecy (podobnie jak niektóre demony słowiańskie takie jak mamuny czy dziwożony).






- W Wielkiej Krainie Rosji (na Rusi) panowały mrozy a głównym zajęciem jej mieszkańców było picie alkoholu. Kiedy Rusinka wyszła na dwór załatwić potrzebę fizjologiczną, przymarzła do ziemi. Rusin chcąc jej pomóc w uwolnieniu się, chuchał na nią, aż sam przymarzł.






- Wielka Kraina Rosja graniczyła z krajem zwanym Lak zamieszkanym przez chrześcijan i muzułmanów. Niektórzy widzą w nim Polskę, jednak w czasach Marca Polo na ziemiach polskich nie mieszkali jeszcze muzułmanie.

- Kiedy Wielki Chan pokonał w bitwie zbuntowanego stryja, kazał go uśmiercić przez zawinięcie w dywan, aby nie rozlewać krwi członka dynastii. Chociaż był poganinem okazał szacunek krzyżowi, który – jak rozumiał – przyniósł klęskę jego wrogu.






Marco Polo pojawia się jako jeden z bohaterów w komiksie fantasy ,,Sandman’’ Neila Gaimana (podróżnik na mongolskiej pustyni rozmawiał ze sługą boga snów Morfeusza; Zielonym Zakątkiem, czyli G. K. Chestertonem). Ponadto lektura ,,Opisania świata’’ dostarczyła mi wielu cennych inspiracji w trakcie pracy nad ,,Tatrą. Suplement’’ ;).





1 Odsyłam do postów: ,,Boski Czyngis – chan’’, ,,Śmierć Czyngis – chana’’, ,,Przodek Czyngis – chana’’ i ,,Legenda o Czyngis – chanie’’.

2 Odsyłam do postów: ,,Asasyni’’, ,,Saladyn i asasyni’’ oraz ,,Asasyni w Europie’’.

3 Odsyłam do postów: ,,Jak salamandra w ogniu’’ i ,,Salamandra w kulturze żydowskiej’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Historia Psiogłowców’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Latający ‘syn’ nielotnego ‘ojca’’’.

Oniricon cz. 719

 Śniło mi się, że:








- Bohdan Baranowski, Dorian Gray i Oscar Wilde napisali książkę ,,Wilkołak jakiego nie znacie'', którą zamierzałem zrecenzować na blogu,






- mężczyzna zamieniony w irbisa złapał chłopca zębami za kark i przeniósł go w inne miejsce,






- piłem piwo ,,Karmi'' wynalezione przez starożytnych Egipcjan i zastanawiałem się czy zawiera alkohol,






- Laos, Wietnam, Kambodżę i Tajlandię założyli komuniści,






- Arielka nigdy nie wybaczyła Urszuli tego, że dostała nogi zamiast rybiego ogona,

- w Austrii pewien mężczyzna przebywał wewnątrz kapsuły zakopanej pod ziemią,






- byłem na Podlasiu, a potem na Pterotyjandii - planecie zamieszkanej przez dinozaury, gdzie walczyłem z dziewczynką - czarownicą, której spaliłem berło zakończone główką niemowlęcia,






- pisałem zbiór opowiadań o przygodach Wolanda i jego świty na przestrzeni całego XX wieku, występowali w nich egzorcyści, zaś św. Ojciec Pio przepędził modlitwą Hellę i Behemota, broniłem Bułhakowa przed zarzutami o satanizm mówiąc, że na swój sposób szanował Jezusa i zawsze odmawiał gdy bolszewicy proponowali mu napisanie powieści antyreligijnej, jadąc tramwajem przez Plac Grunwaldzki w Szczecinie widziałem młodzieńca w monoklu, którego pomyliłem z Bułhakowem,






- znajoma kobieta powiedziała mi, że ,,Tatra. Suplement'' jest kiepska i zawiera sceny gwałtu, a ja posmutniałem to słysząc,





- zobaczyłem na ulicy kobietę z głową zebry,






- kiedy zobaczyłem na ulicy dużego, czarnego psa (mógł to być mastyf neapolitański) bałem się, że odgryzie mi pośladki,






- w mojej mitologii każdy człowiek ma dwa duchy opiekuńcze; w przypadku królowej Tatry były to żołna i żołna szkarłatna,






- w Belgii gdzie mieszka Thorgal, pod ziemię zjeżdża czarna platforma z przeszkloną kopułą,

- jakiś człowiek nazywał się Fet Zdurski,






- Maja Lidia Kossakowska nie wierzy w istnienie morskiej bogini Sedny, zapytałem pisarkę czy wierzy w Boga lub w bogów,






- w XVII wieku kuzynki Stanisława i Katarzyna Kruszewskie torturowały swoją służącą Monikę Stiepanković wieszając ją za ręce, ksiądz z mojej parafii ujął się za nią i zaczął łagodnie wypytywać w domku na bałtyckiej plaży,






- wieczorem byłem w Londynie razem z panem Filipusem ov Falconiusem, pomyślałem, że każde miasto w tym Szczecin powinno mieć oceanarium, widziałem jak w iglicę Pałacu Buckingham uderzały zielone pioruny, zaś po ulicy biegały zielonoskóre elfy i karłowate gobliny, zastanawiałem się czy królowej Elżbiecie II nie przeszkadzają pioruny uderzające w jej pałac, nie umiałem grać w grę komputerową, a otyły pan Falconius był mnie zły z tego powodu, łapał mnie za ubranie i nazywał ,,wrogiem rządu'',







- w starożytności Słowianie handlowali z Chińczykami podróżując Jedwabnym Szlakiem,






- Stanisław Szur domagał się w Sejmie czynnego i biernego prawa wyborczego dla zwierząt, roślin, grzybów i bakterii, a także dla dzieci i zabawek, w zgłoszonym przez niego projekcie ustawy człowiek zarażony tasiemcem miałby prawo oddać głos za siebie i za pasożyta (wymyślone na jawie).