czwartek, 27 sierpnia 2026

Oniricon cz. 1177

     Śniło mi się, że:



- wyobraziłem sobie film fantasy na podstawie mojej twórczości, w którym Zaraza wymachiwała czerwona chustką, przyzywając demony chorób (np. cholery w postaci kobiecych kościotrupów), aby zadawały ludziom śmierć w męczarniach min. na koronawirusa,




- powiedziałem w szpitalu psychiatrycznym, że niektóre książki są jak ziemniaki, jako przykład wymieniłem ,,Mistrza i Małgorzatę'',



- otrzymałem przez kuriera reprinty międzywojennych encyklopedii etnograficznych, martwiłem się, że zabraknie w domu miejsca, aby je przechowywać, kiedy przyszła w odwiedziny dr Fiłta ov Clima, należało upchać chleb i książki w szafkach na ubrania. 

,,Legendy o Duchu Gór''

 

,,Dla mieszkańców Karkonoszy Wawrzyniec był pomocą w walce z groźny, pogańskiego jeszcze pochodzenia Liczyrzepą, zwanym też Duchem Gór, oraz jego sługami. Ostatecznym ciosem dla panowania demona było wystawienie pod koniec XVII wieku kapliczki św. Wawrzyńca na szczycie Śnieżki. Od tego czasu złe duchy musiały ustąpić przed mocą Bożą. Liczyrzepa zaś z groźnego demona przeistoczył się w staruszka, który zamiast bezmyślnej przemocy stosuje wobec ludzi fortel i dowcip’’ - Witold Vargas, Paweł Zych ,,Święci i biesy’’



 

W 2026 r. przeczytałem dwukrotnie ,,Legendy o Duchu Gór’’, zbiór dziewięciu krótkich opowiadań folklorystycznych z 2012 r. w opracowaniu Reginy Chrześcijańskiej z pięknymi ilustracjami Sebastiana Penarskiego.



Tytułowy Duch Gór był surowym, lecz sprawiedliwym genius loci Karkonoszy. Miał postać krzepkiego starca z siwą brodą, dysponującego nadprzyrodzoną mocą. Służyły mu skrzaty. Potrafił zsyłać burze i zamieniać rośliny w ludzi np. rzepki w dworskie panny lub jodłę w matkę dla osieroconego chłopca. Młodemu pomocnikowi aptekarza z Kowar dał magiczną różdżkę umożliwiającą dalekie podróże np. do Wenecji.




Gniewał się ilekroć nazywano go Liczyrzepą. Niegdyś samotny Duch Gór chciał poślubić porwaną szlachciankę Emmę (w innej wersji: śląską księżniczkę Ofkę). Wyczarował dla niej towarzyszki z rzep. Niestety damy dworu nie żyły dłużej niż rośliny, z których powstały. Emma nie zamierzała zostać żoną starca. Poprosiła go o dokładne policzenie rzep, sama zaś w tym czasie uciekła. Nawiasem mówiąc polskie imię Liczyrzepa pochodzi od niemieckiego Rubenzahl, zniekształconego określenia Ducha Gór Ryfejskich.




Władca Karkonoszy troszczył się o sieroty, ubogich i nieszczęśliwych. Obronił gromem ubogą dziewczynkę zbierającą kłosy z pola skąpca 1. Przywrócił wzrok dobrej i współczującej Kasi. Nagradzał za uczciwość, zamieniając proso w złoto. Na koniec ciekawostka. Szwajcarska pocztówka przedstawiająca Ducha Gór z jelonkiem stała się dla młodego J. R. R. Tolkiena inspiracją do stworzenia postaci czarodzieja Gandalfa.



1 W legendzie tej można dostrzec wpływ biblijny: ,,Kiedy żąć będziecie zboże ziemi waszej, nie będziesz żął aż do samego skraju pola i nie będziesz zbierał kłosów pozostałych na polu. Nie będziesz ogałacał winnicy i nie będziesz zbierał tego, co opadło na ziemię w winnicy. Zostawisz to dla ubogiego i dla przybysza. Ja jestem Pan, Bóg wasz!’’ - Kpł 19, 9 - 10

środa, 26 sierpnia 2026

Sowiecka fizyka




 ,,W 1925 roku zaczęto wydawać Wielką Encyklopedię Radziecką i przy tej okazji oczyszczano fizykę z 'naleciałości idealistycznych'. Artykuł o eterze, pióra niejakiego Gessena, politycznego zastępcy profesora Mandelsztama, dyrektora instytutu fizyki Uniwersytetu Moskiewskiego, zawierał stwierdzenia krytykujące poglądy Alberta Einsteina na światło, jako zupełnie niezgodne z materializmem dialektycznym. Światowy eter - stwierdzał Gessen - musi istnieć jako substancja materialna, a zadaniem fizyków radzieckich powinno być właśnie ustalenie jego właściwości.



    Landau oraz zaprzyjaźniony z nim Gamow, dwóch innych doktorantów i jeden student fizyki postanowili zakpić sobie z Gessena. Wysłali do niego [...] list, w którym autorzy [...] postanowili [...] pod kierownictwem Gessena, szukać cieplika, flogistonu i fluidu elektrycznego.



 

    Dowcipnisie nie przewidzieli reakcji reżimu. Tymczasem, na polecenie z Moskwy, zorganizowano w Instytucie Fizycznym w Petersburgu [ówczesnym Leningradzie - przyp. T. K.] specjalną sesję w celu potępienia sabotażystów przodującej nauki radzieckiej. Jury złożone z robotników i ślusarzy uznało autorów listu za kontrrewolucjonistów. Dwóch doktorantów pozbawiono stypendium i wydalono z miasta. [...]'' - Andrzej K. Wróblewski ,,Uczeni w anegdocie''




Ryc. za: donald.pl

 

    Foliarze przy władzy są groźni! 

Legenda o Wolfgangu Paulim

 



,,Wśród przyjaciół nazwisko Pauliego kojarzono żartobliwie z tajemniczym zjawiskiem zwanym 'efektem Pauliego'. [...] legenda głosiła, iż sama jego obecność w laboratorium wystarczała, by przyrządy ulegały zniszczeniu, nawet bez ich dotykania. Pewnego razu w laboratorium Jamesa Francka w Getyndze bez widocznego powodu wybuchł i rozleciał się w drobne kawałki drogi przyrząd pomiarowy. Okazało się potem, że nastąpiło to dokładnie w chwili, gdy na stacji w Getyndze zatrzymał się na parę minut pociąg, którym Pauli jechał z Zurychu do Kopenhagi'' - Andrzej K. Wróblewski ,,Uczeni w anegdocie''

Diaboliczne poczucie humoru Roberta Wooda



 ,, [...] Baltimore miało dość znaczny procent czarnoskórej ludności. Po drodze z domu studenckiego do laboratorium musiał Wood przechodzić przez dzielnicę murzyńską [...]. Podczas wielkiej odwilży, gdy ulice były zalane głębokimi kałużami [...] wziął z laboratorium mały kawałek metalicznego sodu, zamknięty w szczelnym, metalowym pudełku. Sód wrzucony do wody pali się gwałtownie żółtym płomieniem, sypiąc iskry i wznosząc kłęby białego dymu. Mijając wielką kałużę, Wood zakaszlał i splunął do wody, wrzucając do niej niepostrzeżenie wyjęty z kieszeni sód. Rozległ się głośny huk i cała ulica zapłonęła żółtym ogniem. Wśród Murzynów wybuchła panika; zaczęli uciekać, krzycząc: - To wysłannik szatana, on pluje ogniem! [...]'' - Andrzej K. Wróblewski ,,Uczeni w anegdocie''




Fot. za: Jacensson


    Na miejscu tamtych Murzynów też byłbym przerażony. 

Oniricon cz. 1176

     Śniło mi się, że:




- przechodząc przed bazyliką św. Jana Chrzciciela w Szczecinie rozmyślałem o chrześcijańskim przesłaniu ,,Niekończącej się historii'', doszedłem do wniosku, że w naszych czasach każdy może oskarżyć każdego o wszystko,




- Anna ov Milvana twierdziła, że po całkowitym zakazie aborcji więcej dzieci będzie mordowanych po narodzeniu i porzucanych, rozwiązanie jednego problemu spowoduje następne,





Ryc. za: Th'n Bolak Wiki


- Witold Vargas narysował yokai w postaci człowieka w czarnym płaszczu z głową czarnego kozła, który mordował i pożerał nienarodzone dzieci,



Ryc. za: Naklejki Comfort Art


- Majorka leży na Oceanie Indyjskim u wybrzeży Afryki,




Fot. za: Grzegorz Michałowski


- zdziwiłem się, że Janusz Palikot był ministrem demografii, pomyślałem, że będąc proaborcyjnym lewakiem, nienawidzącym dzieci, przyczyni się do dalszego spadku dzietności,



- flaga Sudanu w barwach czerwonej, zielonej i granatowej symbolizuje tradycyjne tkaniny z Afryki i Wielkiej Brytanii, podczas gdy flaga Sudanu Południowego przedstawia ognisty krąg w czarnym polu, symbolizujący toczącą się tam wojnę domową, wpatrując się w tą drugą flagę, dostrzegłem uchodźców przedzierających się przez dżunglę i sawannę,




Ryc. za: humanartai


- chodziłem po Szczecinie w samych majtkach, wszedłem do teatru lalek ,,Pleciuga'', aby wziąć do domu stare książki wyłożone w tym celu na regale, spotkałem tam panią Monicanę ov Zvifke, która była z pochodzenia Hinduską i po raz pierwszy zawstydziłem się swojej nagości. 

,,Biały Dom''

 



W sierpniu 2026 r. przeczytałem ,,Biały Dom’’, zbiór pięciu opowiadań fantastycznych Andrzeja Pilipiuka.

Ważną rolę odgrywa w nich historia.



Karl Piehl (1853 – 1904) był wybitnym archeologiem, pionierem egiptologii w Szwecji. Jego przyjaciel, polski lekarz dr Paweł Skórzewski towarzyszył w wyprawie badawczej do Egiptu. Chory na raka szwedzki uczony poszukiwał legendarnego leku, dzięki któremu mógłby odzyskać zdrowie.



Wiktor Wasniecow (1848 – 1926) był rosyjskim malarzem. Tworzył dzieła o tematyce baśniowej a także religijnej. Niestety należał do Czarnej Sotni, choć wątpliwe, aby osobiście brał udział w urządzanych przez nią pogromach. Sporządził mozaikę Trójcy Świętej dla warszawskiego Soboru Św. Aleksandra Newskiego na Placu Saskim. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości sobór został zburzony w ramach derusyfikacji. W XXI wieku Robert Storm wraz ze swym przyjacielem Arkiem wydobył nocą z warszawskiego grobu rosyjskiego malarza Michaiła Kedrowa szczątki potłuczonej mozaiki Wasniecowa. Działał na zlecenie spotkanej dwukrotnie w młodości rosyjskiej emigrantki, dr Aleksandry Ogarewej Smith z Kanady.




Ryc. za: Fundacja Wolność i Pokój


Sadyk Pasza (właśc. Michał Czajkowski, 1804 – 1886) uczestniczył w powstaniu listopadowym. Po jego klęsce przeszedł na islam i w służbie sułtana Turcji walczył z Rosjanami w Bułgarii i na Krymie. Za odnalezienie zniszczonej mozaiki Wasniecowa, Storm otrzymał od emigracyjnej fundacji rosyjskich monarchistów (nieuznającej Federacji Rosyjskiej) sowite wynagrodzenie pieniężne i szablę Sadyk Paszy, cenną polską pamiątkę narodową.



Opowiadanie ,,Przy ogniu’’ jest science fiction bliskiego zasięgu. Niedaleka przyszłość Polski w Unii Europejskiej będzie cechowała się lewacką propagandą i totalną inwigilacją społeczeństwa za pomocą kamer i dronów. Surowe kary będą groziły za uprawianie sportu, jedzenie mięsa, palenie ognisk itp. Bezimienny bohater urządził w ścisłej konspiracji tradycyjne, harcerskie ognisko dla wybranych chłopców.





Ryc. za: Paleontology


Jedną z ciekawych inspiracji Autor zaczerpnął z kryptobotaniki 1. Sylfion był libijską rośliną znaną w starożytności min. z pism Teofrasta. Przypominał 2 – metrowy koper. Starożytni cenili go jako przyprawę, uniwersalny lek i niestety także jako środek poronny. Do naszych czasów zachowały się monety z wizerunkiem tej rośliny. Rzymianin Marcus Krator i jego synowie prowadzili w Egipcie tajną plantację sylfionu. Pracujący na niej niewolnicy byli bezlitośnie zabijani, aby nie mogli zdradzić jej położenia. U progu XX wieku Piehl i Skórzewski odnaleźli w Egipcie dziko rosnący sylfion.





Ryc. za: Creature Feature 


,,skrzypłocz (Limulus polyphemus) – gatunek staroraka z podgromady ostrogonów. Długość do 60 cm. Żyje w płytkich, ciepłych wodach przybrzeżnych mórz, zwykle na podłożu piaszczystym; żywi się skąposzczetami i nagimi mięczakami. Często hodowany w laboratoriach, używany w eksperymentach fizjologicznych. Występuje u wschodnich wybrzeży Ameryki Pn. [Sz. B.]’’ - ,,Encyklopedia biologiczna tom X Sj – Ti’’


W 1908 r. w Bretanii francuski lekarz, Jules Taureau , prowadzący badania nad srebrzycą (chorobą powodującą niebieskie zabarwienie skóry) przetoczył sobie na oczach związanego dr Skórzewskiego niebieską krew skrzypłocza jako panaceum. W rezultacie Polak po uwolnieniu się z więzów musiał mu amputować rękę. Skórzewski brał pod uwagę hipotezę o pozaziemskim pochodzeniu skrzypłoczy. Według zoologów stawonogi te są krewnymi wymarłych eurypterusów.



Jurodiwy 2 nazywany Batiuszką był uczniem Grigorija Rasputina (1871 – 1916) 3. Miał białą brodę, nosił czarną sutannę i chodził boso. W 1993 r. pobłogosławił młodego Roberta Storma na warszawskim Bazarze Różyckiego. Przepowiedział mu ponowne spotkanie Aleksandry i odnalezienie Trójcy Świętej.



W 1899 r. dr Skórzewski, uczestnik wyprawy rosyjskiego geologa Afanasija Iwanowa w Góry Czerskiego spotkał jakuckiego szamana, będącego zarazem wodzem plemienia. Wizjoner przepowiedział założenie w Butugyczagu (jakuckie: Dolinie Śmierci) sowieckiego łagru. Jego więźniowie wydobywali radioaktywny uran bez żadnych zabezpieczeń i oczywiście umierali potem w straszliwych męczarniach. Tytułowy Biały Dom (nie mylić z siedzibą prezydentów USA o tej samej nazwie) był laboratorium na terenie łagru, gdzie przeprowadzono sekcje zmarłych zeków. Szaman ostrzegał przed demoniczną Rudą Sforą (nawiązanie do powieści Mai Lidii Kossakowskiej 4) i zamierzał przenieść się z całym plemieniem na Alaskę.

Książka przekazuje sporo historycznych ciekawostek np. o niewolnictwie w starożytności, polskich odkrywcach adrenaliny, debacie społecznej o burzeniu carskich cerkwi w II RP oraz dzikim, bazarowym kapitalizmie w latach 90 – tych XX wieku. Swoim męstwem zaimponował mi dr Skórzewski. Choć w 1946 r. na emigracji w Szwecji był starcem po przejściach, nie użalał się nad sobą. Zamiast tego szukał sposobu na wyzwolenie Polski od sowieckich okupantów.



1 Odsyłam do posta: ,,Kryptobotanika’’.

2 Odsyłam do postów: ,,Jurodiwi’’ oraz ,,Jurodiwi i biesy’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Grigorij Rasputin’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Ruda Sfora’’.