,,Głupota ogółu robi z mądrych kobiet wiedźmy’’
- Hanna Kowalewska ,,Tego lata w Zawrociu’’ (1997)
W czerwcu 2026 r. przeczytałem ,,Sydonię’’, beletryzowaną biografię napisaną przez szczecińskiego historyka i archiwistę Bogdana Frankiewicza (1923 – 2003) z 1986 r.
Sydonia von Borck (1540 – 1620) ze Strzmielowa, córka Ottona i Anny, młodsza siostra Ulricha i Doroty była szlachcianką ze starego, pomorskiego rodu Borcków pochodzenia słowiańskiego. Ta piękna, inteligentna i dumna kobieta znała się na zielarstwie i warzeniu piwa. W młodości jako dama dworu została uwiedziona i porzucona przez księcia Ernesta Ludwika (1545 – 1592). Nigdy nie założyła rodziny. Krewni usiłowali pozbawić ją majątku. Na starość zamieszkała w domu dla panien w dawnym klasztorze cysterskim w Marianowie, gdzie niestety nie znalazła zrozumienia. Została oskarżona o czary i poddana torturom. (Autor opisał kontekst ówczesnych polowań na czarownice i stosowania tortur w praktyce sądowej 1). Do końca zachowała jasność umysłu. W przerwach między torturami odwoływała wymuszone nimi zeznania. Została stracona w Szczecinie przez ścięcie (przysługujące jej jako szlachciance). Jej zwłoki spalono następnie na stosie.
Ryc. za: Prestiż Magazyn Szczeciński
Przyczyną zguby nieszczęsnej Sydonii była jej czarna legenda wymyślona przez wrogów. Już w dzieciństwie miała otrzymać od czarownicy Wagnerowej z Uchtenbergen magiczne lustro i dar przepowiadania przyszłości. Służyły jej dwa diabły – chowańce; Chim i potężniejszy od niego Jürgen, przybierające postaci psów, kotów i trójnogich zajęcy. Pomawiano ją o stosunki seksualne z diabłami i śpiew bluźnierczych psalmów Judasza. Cierpiąca na skutek samotności i odrzucenia przez ludzi, Sydonia rozmawiała z wróblami, co również budziło podejrzenia o konszachty z diabłem. Miała zabić czarami pastora Dawida Lüdecke z Büche, furtiana klasztoru, przełożoną Magdalenę Petersdorf i wnuka Ottona von Borcka. Niejaki Prechel ukradł kobiecie psa, który następnie śmiertelnie pogryzł jego dziecka. O tragedię oskarżono rzecz jasna Sydonię. Złamała żebro Joachimowi von Wedel i sprowadziła chorobę na Trinę Pantels. W wyniku rzuconej przez nią klątwy wymarła pomorska dynastia Gryfitów: Ernest Ludwik (1592), Jan Fryderyk (1600), Barnim XII (16030, biskup kamieński Kazimierz IX (1605), Bogusław XIII (1606), Jerzy III (1617), Filip II (1618), Franciszek I (1619), a nawet Bogusław XIV (1637), ostatni Gryfita. Po wygaśnięciu dynastii Pomorzem zawładnęła Brandenburgia.
Sydonia jest tytułową bohaterką powieści Wilhelma Meinholda ,,Sidonia von Bork, die Klosterhexe’’ (1847), której angielski przekład był bardzo popularny w wiktoriańskiej Wielkiej Brytanii oraz Elżbiety Cherezińskiej ,,Sydonia. Słowo się rzekło’’ (2023) 2. W rzekomo racjonalnym XXI wieku w Szczecinie organizowane były cyklicznie pod szyldem medycyny naturalnej ezoteryczne targi ,,Sydonia’’. Sam słyszałem przed laty jako ksiądz w kościele ostrzegał przed udziałem w tej imprezie.
1 Odsyłam do posta: ,,Pomorskie czarownice (oprócz Sydonii)’’.
2 Polecam również dostępne na tym blogu swoje opowiadanie fantasy ,,Przodkowie Sydonii’’ oraz szkic ,,Żmij Ognisty Wilk i Sydonia von Borck’’.






































