sobota, 23 maja 2026

,,Dong co ma świecący nos i inne wierszyki pana Leara''

 

,, […] Dong co ma świecący nos, to bohater wiersza Edwarda Leara. Przedstawiającą go statuetkę, wykonaną według projektu graficznego Bohdana Butenki, co roku przyznaje wydawcom Fundacja Świat Dziecka wraz z tytułem: ‘Dziecięcy Bestseller Roku’.

Mamy już Małego Donga, którego w zeszłym roku dostaliśmy od dziecięcego jury. W tym roku jury profesjonalne, w skład którego wchodzą między innymi pisarze, graficy i krytycy, przyznało główną nagrodę – Dużego Donga – naszemu czasopismu oraz całej rodzinie ‘Zwierzaków’. Cieszymy się bardzo z tej nagrody. Dziękujemy! [...]’’ - ,,Bestseller ‘95’’ [w]: ,,Zwierzaki’’ nr 7 (43), lipiec 1995



 

Edward Lear (1812 – 1888) był angielskim poetą i rysownikiem, znanym jako autor humorystycznych wierszy dla dzieci.



W maju 2026 r. przeczytałem ,,Donga co ma świecący nos i inne wierszyki pana Leara’’, wybór utworów z ,,The Book of Nonsense’’ w przekładzie Andrzeja Nowickiego (1909 – 1986) z ilustracjami Bohdana Butenki (1931 – 2019). Książka ukazała się w 1973 r. nakładem wydawnictwa ,,Nasza Księgarnia’’.


Podmiot liryczny pisał o sobie z dużą dawką autoironii. Wspomniał o swojej przyjaźni z kotem Fossem. Tworząc świat na opak, wspomniał, że mleko wziął z ula, zaś miód dostarczyła mu krowa.



W zamieszczonych na końcu zbioru limerykach ukazał absurdalne przygody mężczyzn z Tasmanii, Bombassy (fikcyjnego miejsca, nazwanego podobnie jak kenijski port Mombasa), Konstancy, Kalkuty a nawet Łowicza. Przypuszczam, że polskie wzmianki o Łowiczu, Kraku, walczącym ze smokiem i bigosie mogły zostać dodane przez tłumacza.



Okruszek, chłopiec wychowany przez ciocię, wypłynął na morze, aby złowić dla niej fokę. Powrócił do domu bez palców o stóp.



Zmartwiony mężczyzna kupił sobie jelenia. Wyruszył na jego grzbiecie w nieznane, aby pozbyć się smutku. W średniowieczu jeleń, zwłaszcza biały symbolizował Chrystusa. Nie wiem jednak czy właśnie to poeta miał na myśli.



Na Tasmanii żył człowiek od dzieciństwa uwięziony w czajniku. Mieszkaniec Łowicza (wówczas w zaborze rosyjskim) mylił dzień z nocą. W dzień mówił ,,dobranoc’’, zaś w nocy ,,dzień dobry’’. Utwory te nawiązują do bardzo starej tradycji postrzegania mieszkańców dalekich krajów jako robiących wszystko na opak. Już Herodot wskazywał na obyczaje Egipcjan, diametralnie różniące się od zwyczajów greckich.

Lear pisał także o fantastycznych istotach, zamieszkujących baśniowe krainy.



Akond ze Skwak był nieokreślonym stworzeniem o nieznanych obyczajach i upodobaniach. Nie wiadomo nawet czy mógł zaliczać się do ludzi.



Dżamble były karzełkami o zielonych głowach i niebieskich rękach. Odważne i uparte przepłynęły wbrew radom przyjaciół morze, używając sitka jako statku. U celu wyprawy kupiły min. 40 butelek lemoniady, prosię i tort orzechowy. W wierszu o nich dostrzegam baśniowe reminiscencje wielkich odkryć geograficznych.



Dong, rdzenny mieszkaniec kraju Gromboliarów pokochał Pannę z rasy Dżambli, która przypłynęła sitkiem zza morza. Chcąc ją spotkać ponownie, sporządził sobie sztuczny nos z kory. Zawiesił na nim latarnię i wyruszył na poszukiwanie ukochanej. Wędrują, przygrywał sobie na flecie.



Takie coś było nieokreśloną istotą, wyglądającą na rysunku Butenki jak owca z łysą, ludzką głową. Wzbudziło ciekawość zwierząt, które szybko zaprzyjaźniły się z nim.



Stół i krzesło poszły sobie dla odmiany na spacer i spodobały im się to. Zaprzyjaźniły się ze spotkanymi na dworze gąsiorem Kwakiem, Kretem, Żuczkiem i Rakiem.



Z zabawną twórczością Leara zetknąłem się po raz pierwszy dzięki cytowanemu powyżej, przyrodniczemu czasopismu ,,Zwierzaki’’, wydawanemu w latach 1992 – 1999. Za polski odpowiednik Leara można uznać Jana Brzechwę (1898 – 1966), któremu również nie brakowało humoru i wyobraźni. Polecam również wpis ,,Nonsensowne rośliny Edwarda Leara’’.

piątek, 22 maja 2026

Bażowizm

 


                                                   Ryc. za: Prezentacii.org  


    Bażowizm (Bażowicka Akademia Ezoterycznej Wiedzy Uralu) jest rosyjską sektą neopogańską. W 1993 r. założył ją w Czelabińsku chemik Władimir Sobolew. Nazwa pochodzi od pisarza Pawła Bażowa (1879 – 1950, powyżej), autora zbioru uralskich baśni ,,Szkatułka z malachitu’’ (1939), traktowanego przez wyznawców jako święta księga 1. Bażowizm nawiązuje również do nauk malarza i okultysty, Nikołaja Roericha (1874 - 1947), twórcy Agni Jogi 2, bułgarskiej sekty Uniwersalnego Białego Bractwa, prawosławia i religii Dalekiego Wschodu. Sobolew, rzekomy prorok i wróżbita ogłosił się inkarnacją Konfucjusza.


Dla bażowistów ruiny starożytnego Arkaim 3, identyfikowane z Szambalą 4 stanowią pępek świata (odpowiednik greckiego omfalosa), zaś Ural, utożsamiany z mitycznymi Hiperboreą 5 jest energetycznym sercem Rosji.

Na czele panteonu stoi Ojciec Wszechświata (Bóg), którego przeciwnikiem jest Ziemia (Lucyfer). W skład sił dobra, stworzonych przez Ojca Wszechświata wchodzą boginie: Matka Świata i Pani Miedzianej Góry oraz Wielki Przywódca.



Pani Miedzianej Góry jest postacią z ludowej baśni ,,Kamienny kwiat’’, opracowanej literacko przez Bażowa 6. Strzeże drogich kamieni i metali szlachetnych wydobywanych przez górników, co czyni ją żeńskim odpowiednikiem śląskiego Skarbnika.



Jej pomocnikami są gadzie bóstwa, także zaczerpnięte z uralskich baśni: Wielki Wąż (Wielkij Połoz), strażnik naszej planety, nazywany także Człowiekiem – Wężem (Czełowiek - Zmiej), Błękitny Smok (Sinaja Zmiej), Błękitna Pani (Siniuszka) i Ognista Pani (Ogniewuszka).



Wielki Przywódca wcielał się w takie postaci jak: Zoroaster, Jezus Chrystus i ataman Jermak Timofiejewicz, XVI – wieczny inicjator podboju Syberii przez Rosjan. W przyszłości narodzi się jako Czud Uralu.




                                                    Ryc. za: DiWiNiTY


Według Sobolewa koniec świata miał nastąpić pod koniec lat 90 – tych XX wieku. W jego wizji ocaleć miała jedynie Syberia. W Białej Wodzie, krainie znanej z rosyjskich legend (lokalizowanej na Uralu lub Ałtaju) narodzi się nowa rasa, złożona z Rosjan, Tatarów i Żydów. Ludzie ci zbudują uniwersalne imperium słowiańskie, władane przez Czuda.

Jako katolik nie namawiam do wyznawania bażowizmu. Pisałem o nim jedynie jako o religioznawczej ciekawostce, zainspirowanej słowiańskim folklorem.



1 Dla porównania: Jakub Ćwiek opisał w dylogii fantasy ,,Grimm City’’ społeczność uznającą baśnie braci Grimm na święte teksty religijne.

2 Odsyłam do posta: ,,Nikołaj Roerich’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Arkaim’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Szambala’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Hiperborea’’.

6 Do baśni tej nawiązuje rosyjski film fantasy ,,Księga Mistrzów’’, którego recenzję zamieściłem na blogu.

czwartek, 21 maja 2026

Jan Gerson i astrologia



,,Nie byłby też Gerson człowiekiem swojej epoki, gdyby nie miał [...] uznania i zrozumienia dla astrologii. Pilnie jednak baczy jako teolog, aby studia i praktyki astrologiczne nie przybrały form krępujących lub zgoła eliminujących wolność człowieka, o której prawa upomina się i walczy, podobnie jak w odniesieniu do Boga ujawnienie Jego bezwzględnej wolności i wszechmocy jest w jego przekonaniu głównym zadaniem teologa. Kiedy więc w r. 1398 Paryski Wydział Teologiczny piętnuje astrologię, Gerson rozróżnia wtedy między błędnymi o godnymi potępienia jej przejawami a astrologią właściwą, w niczym nie naruszającą ludzkiej wolności. W roku zaś 1419, opierając się na tym samym rozróżnieniu między astrologią niewłaściwą i niszczącą ludzką wolność a taką, która wolności tej nie narusza, staje w obronie Alberta Wielkiego, któremu zarzucano niezgodne z wytycznymi wiary posługiwanie się astrologią. [...]'' - Stefan Swieżawski ,,Między średniowieczem a czasami nowymi'' 



 

Piotr d'Ailly i astrologia

 

,,Przeciwstawiając się różnym przesądom i nadużyciom w astrologii, jest on jednak przekonany o prawdziwych pożytkach, jakie studia astrologiczne mogą przynieść zarówno naszej wiedzy historycznej, jak i egzegezie Pisma Świętego. Ciekawe są przepowiednie Piotra dotyczące wydarzeń, mających się rozegrać wiele wieków później (tak zwana ,przepowiednia rewolucji francuskiej'), a kontrowersyjne podejmowane przez niego próby astrologicznej wykładni szeregu wydarzeń z dziejów Zbawienia (szczególnie chodzi o problem 'gwiazdy betlejemskiej' i daty Narodzin Chrystusa). Swoje poglądy astrologiczne i na rolę astrologii wypowiada Piotr z Ailly w szeregu traktatów o znamiennych tytułach'' - Stefan Swieżawski ,,Między średniowieczem a czasami nowymi''



 

środa, 20 maja 2026

Olmekowie

 

,,Notatnik historyczny znaleziony przez Lorenzo Boturiniego wspomina o okrutnych ludziach o ciemnej skórze, którzy wysłani przez jednego z nich, nazywającego siebie Yalahau – panem ludu ‘Chucks’ - siali postrach w tym rejonie. Słowo ‘chuc’ oznacza ‘węgiel’, a także ‘czerń’. Przez długi czas żyli oni na brzegach laguny Yalahau, położonej niedaleko przylądka Catoche, na północnym wschodzie Jukatanu. Czy malowali ciała na czarno, aby przestraszyć mieszkańców tego rejonu, gdyż czarne są ciemności zagrażające w nocy? Czy byli prawdziwą czarną rasą, a miejscowa ludność, nękana ich napadami, postanowiła ich zniszczyć? Wiadomo, że wielu spośród ‘Chucks’ odeszło, docierając aż do Przesmyku Panamskiego. [...]’’ - Tomás Doreste ,,Astronauta z Palenque’’



                                                    Ryc. za: NikolayTodorov


Olmekowie byli starożytną cywilizacją prekolumbijską z Meksyku (stany Veracruz i Tabasco), istniejącą ok. 1200 – 400 p. n. e. Ich nazwa, nadana przez sąsiadów oznacza ,,gumowych ludzi’’, ponieważ żyli na terenach porośniętych przez drzewa kauczukowe. Wprowadzili takie charakterystyczne elementy cywilizacji mezoamerykańskich jak ofiary z krwi, grę w pelotę, zero i kalendarz. Posiadali własne pismo (do dzisiaj niedoczytane) i jedli prażoną kukurydzę. Przypuszcza się, że pochodzenia olmeckiego były takie azteckie bóstwa jak Quetzalcoatl i Tetzatlipoca. W ich wierzeniach ważną rolę odgrywała postać człowieka – jaguara. Pozostawili po sobie jadeitowe maski i gigantyczne, bazaltowe głowy o wyraźnie negroidalnych rysach. Zostali zastąpieni przez późniejsze cywilizacje Tolteków i Azteków.




                                                       Ryc. za: PeruzziPablo


Zagadkowe pochodzenie Olmeków jest tematem licznych teorii spiskowych. Najbardziej znana z nich mówi o tym, że byli Murzynami, przybyłymi z Afryki przed Kolumbem. W 1862 r. jako pierwszy zasugerował to w dwóch artykułach meksykański archeolog Jose Maria Melgar y Serrano (? - 1886), badający kamienne głowy. Leo Wiener (1862 – 1939) uważał Olmeków za potomków czarnoskórych muzułmanów z Mali. Ok. 1300 r. malijski sułtan Abubakari II wyprawił się ponoć do Nowego Świata, docierając do Mezoameryki lub Brazylii 1. Afrocentrysta Ivan Van Sertima (1935 – 2009) utożsami Olmeków z zachodnioafrykańską grupą ludów Mande (Mandingo) z Sierra Leone, Wybrzeża Kości Słoniowej, Liberii, Gwinei, Burkina Faso, Ghany, Mali, Mauretanii, Beninu, Senegalu i Nigerii. Constantine Samuel Rafinesque (1783 – 1840) uważał olmeckie hieroglify za podobne do pisma Libijczyków i Berberów. Polski antropolog i religioznawca, Andrzej Wierciński (1930 – 2003) uznał na podstawie badań czaszek, że część Olmeków mogła pochodzić z Afryki. Inna część Olmeków mogła, zdaniem Wiercińskiego, wywodzić się od Chińczyków, przybyłych do Mezoameryki w czasach dynastii Szang, co tłumaczy skośne oczy w ich sztuce. Bardziej prozaiczne wyjaśnienie mówi o tym, że przy ówczesnych techniki obróbki bazaltu, Olmekowie nie byli w stanie nadać kamiennym głowom innych rysów, niż te, które nadali.



            

                                        Ryc. za: TheCollector


W 1975 r. Betty Meggers (1921 – 2012) zasugerowała po raz pierwszy pochodzenie Olmeków z Chin. Mike Xu i Chen Hanping w książce ,,Origin of the Olmec Civilization’’ (1996) podali takie ,,dowody’’ jak: podobne symbole na ceramice olmeckiej i chińskich wróżebnych, ważną rolę jadeitu w sztuce obu tych cywilizacji oraz używanie kompasu 2.



Zdaniem części mormonów Olmekowie byli potomkami Jaredytów z Bliskiego Wschodu.



Thor Heyerdahl (1914 – 2002) 3 wywodził podobno niektórych wodzów (tzw. Wujka Sama z La Venty, wyróżniającego się orlim nosem) ze Skandynawii. W każdym razem poglądy takie przypisywał mu amerykański archeolog i antropolog, Michael Douglas Coe (1929 – 2019).



Imię Olmec nosił przeciwnik Conana w opowiadaniu ,,Czerwone ćwieki’’ R. E. Howarda (1936). W serialu anime ,,Tajemnicze Złote Miasta’’ Olmekowie pochodzili z Atlantydy.



1 Odsyłam do posta: ,,Malijczycy w Brazylii’’.

2 Polecam również wpis: ,,Czy Chińczycy odkryli Amerykę?’

3 Odsyłam do posta: ,,Thor Heyerdahl’’.

wtorek, 19 maja 2026

,,Testowana nieśmiertelność''

 


,,Przed katowickim sądem stanie wkrótce 37 - letni Andrzej K., oskarżony o zabójstwo kolegi, 43 - letniego Andrzeja H. Podczas śledztwa zabójca tłumaczył, że sprawdzał, czy kolega jest nieśmiertelny.

    Oskarżonemu grozi od 8 do 25 lat więzienia, a nawet dożywotni wyrok. Do zabójstwa doszło w listopadzie ubiegłego roku. Z ustaleń prokuratury wynika, że obaj mężczyźni utrzymywali się ze zbierania złomu. W krytycznym dniu pili denaturat u znajomego i dyskutowali o filmie 'Nieśmiertelny', który wcześniej obejrzeli w telewizji.

    Obaj mężczyźni wypili 0,75 l denaturatu i - według zeznań właściciela mieszkania, Andrzeja G. - byli już mocno pijani. W pewnym momencie Andrzej K. poprosił właściciela lokalu, by przyniósł nóż kuchenny. Ten spełnił jego prośbę.

    Andrzej K. wziął nóż i podszedł do siedzącego w fotelu Andrzeja H. Powiedział, że sprawdzi, czy jest on nieśmiertelny i wbił mu ostrze w serce. Prokuratura ustaliła, że Andrzej K. wielokrotnie po spożyciu alkoholu był agresywny. (PAP)''. 



    Powyższy artykuł z 1998 r. przytaczam za fanpejdżem religioznawcy, Mikołaja Kołyszki na Facebooku. (Autor niestety nie podał tytułu gazety). 

poniedziałek, 18 maja 2026

Szpiedzy

 


,,Szpiegostwo dostarcza mnóstwo materiału do powieści lub filmu: napięcie, akcja, intryga i dramat. Amerykański autor James Fenimore Cooper (1789 – 1851) ustalił pojęcie powieści szpiegowskiej swoją książką Szpieg w 1851 r., ale ten gatunek literacki stał się popularny dopiero w ostatnich 50 latach. Niektórzy autorzy bestsellerów sami byli szpiegami. Ian Fleming pracował dla brytyjskiego wywiadu morskiego w II wojnie światowej. John Le Carré wykorzystał swe doświadczenia z MI – 5 i MI – 6, aby stworzyć bardziej autentyczny obraz świata tajnego agenta. Hollywood zrobiło z książek obu autorów (oraz innych) kasowe filmy, choć książki i filmy nie zawsze odmalowują rzeczywistość. Allan Dulles, kiedyś szef CIA, pisał: ‘bohaterowie wywiadu rzadko istnieją w rzeczywistym życiu’. Nie powstrzymało to CIA od używania filmów szpiegowskich do szkolenia agentów, aby lepiej dostrzegali wrażliwe miejsca i pułapki w swoim zawodzie.



                                        Fot. za: Inside History in English


AUTOR SPOTYKA SZPIEGA

Frederic Forsyth (…) oparł swą książkę The Odessa File na wyczynach niemieckiego ‘Szampańskiego Szpiega’ Wolfganga Lotza. Lotz bardzo zaszkodził egipskiemu programowi rakietowemu, pomagając Izraelowi wygrać tzw. 6 – dniową wojnę z Egiptem w 1967 r.



LISTA HITÓW SZPIEGOWSKICH

Brytyjscy agenci mogą nie być najlepsi na świecie, ale autorzy tego kraju są na przedzie listy szpiegowskich bestsellerów. W latach 60. ich antykomunistyczna tendencja zaalarmowała KGB. Związek Radziecki odparował cios książką Misja Zachowa, w której komunistyczny bohater pokonał 007. Nie mogła jednak dorównać oryginałom Fleminga, które tłumaczono na całym świecie.



                                                            Ryc. za: basia - chan

 

LITERACKA ZŁA LADY

Jesteśmy otoczeni siecią szpiegów’ wołał d’Artagnan, młody zuch pomagający trzem muszkieterom w powieści przygodowej napisanej przez Alexandra Dumasa (1802 – 70). Milady (…) była najbardziej groźna ze wszystkich szpiegów kardynała Richelieu (…), starającego się oskarżyć i zdyskredytować królową Francji.



ANTYBOHATER

W The Icpress File pisarz Len Deighton stworzył agenta, który miał wspólną tylko narodowość z Jamesem Bondem. Ta jego pierwsza książka o drobnym kryminaliście z londyńskiego przedmieścia przyniosła Deightonowi wielki sukces.


INDYJSKI TRIK Z LINKĄ

Supertechniczne drobiazgi również odgrywają rolę taką samą jak w filmie 007. W książkach o Bondzie Ian Fleming opisał te przedmioty na podstawie oryginalnego sprzętu dostarczonego przez takich specjalistów jak Charles Frazer Smith agentom II wojny światowej (…).



 

NARZĘDZIE WALKI

Zegarki pełnią ważną funkcję w wielu filmach o Bondzie. W Goldeneye laser zainstalowany w jego zegarku pomaga mu wybrnąć w trudnych sytuacjach. KGB studiowało filmy o Bondzie dla opracowania własnej taktyki szpiegowskiej.



                                                    Fot. za: Sabrosita 590

 

TO SAMO, CO DRUKOWANIE PIENIĘDZY

Gdy Ian Fleming (1908 – 64) stworzył postać Jamesa Bonda, miał na celu napisanie takiej powieści, która by ‘zakończyła wszelkie powieści o szpiegach’. Powiodło mu się i 12 książek o Bondzie rozeszło się w ponad 18 milionach egzemplarzy.

 


ZAPLUSKWIONA’ ŁAZIENKA

W filmie The Conversation ekspert od ‘pluskiew’ (gra go Gene Hackman) jest wciągnięty w przerażający świat oszustwa i mordu. […] film jest autentycznym spojrzeniem na pracę wywiadu przemysłowego’’

- Richard Platt ,,Szpiedzy’’


W jednym z opowiadań Andrzeja Pilipiuka, egzorcysta i bimbrownik Jakub Wędrowycz obalił komunizm w Układzie Warszawskim wspólnie z Jamesem Bondem.