środa, 24 czerwca 2026

Czy Włoch budował Tadż Mahal?



                                                        Ryc. za: Gyl Durand

 

 ,,Turecki mistrz Ustad Isa kierował tym projektem. Legendy głoszą, że pomagał mu Geronimo Veroneo z Italii. Stworzyli je europejscy podróżnicy, którzy nie potrafili uwierzyć, że taki cud architektury mógł powstać bez udziału europejskiej cywilizacji'' - Grzegorz Kapla ,,Oblicza śmierci''



Geronimo Veroneo (? - 1640) był jubilerem z Wenecji. Ponoć w projektowaniu mauzoleum pomagał mu Francuz. Brak jednak dowodów na prawdziwość tej legendy, swoją drogą, cieszącej się popularnością we Włoszech. Stworzył ją ok. 1640 r. hiszpański augustianin, o. Sebestian Manrique, powołujący się na relację o. Jose De Castro. Geronimo Veroneo jest bohaterem powieści ,,The Blood Stone'' Jamilii Gavin.  

Teresa Izabela Morsztynówna - ludowa święta z Polski

 



    ,,Na granicy światów świeckiego i religijnego spoczywają szczątki Teresy Izabeli Morsztynówny, zmarłej w 1698 roku osiemnastolatki uważanej przez niektórych mieszkańców Sandomierza za świętą. [...] jej ciało wciąż jest nietknięte. Przeniesiona do osobnego do osobnego pomieszczenia doświadcza oznak kultu, ludzie modlą się przy jej trumnie, choć nie jest świętą. Wystarczy im jej niezwykłość'' - Grzegorz Kapla ,,Oblicza śmierci''

 

    

                                                            Fot. za: Alkan Mustafa


Ludowi święci, nieuznawani przez Kościół, lecz otaczani oddolnym kultem są charakterystyczni zwłaszcza dla Ameryki Łacińskiej. Przykładem są choćby Jesus Malverde z Meksyku i Gauchito Gil z Argentyny. Zainteresowanych tym zagadnieniem odsyłam do książki Tomasza Pindela ,,Śmierć i inni święci''. Dodam jeszcze, że w moim rodzinnym Szczecinie można dostrzec na ścianach naklejki z podobizną Jesusa Malverde i podpisem ,,Bandyckie Niebuszewo''. 

Mitologia Azteków

 

,,Dowiedział się […] nawet o mniej znanym groźnym bogu Huitzilopochtli, którego niegdyś wielce poważali meksykańscy Aztekowie. I akurat wtedy, kiedy Berlioz opowiadał poecie o tym, jak Aztekowie lepili z ciasta figurki Huitzilopochtli, w alei ukazał się pierwszy człowiek’’ - Michaił Bułhakow ,,Mistrz i Małgorzata’’

 



Aztekowie byli najmłodszą z cywilizacji prekolumbijskich w Meksyku 1, założoną w XIII wieku n. e. Stworzyli rozległe imperium ze stolicą w Tenochitlan, dzisiejszym mieście Meksyk (hiszp. Ciudad de Mexico). Narzędziem terroru wobec podbitych ludów były krwawe ofiary z ludzi. Z ich powodu Aztekowie zdobyli złą sławę. Posiadali pismo obrazkowe i kalendarz. Uprawiali kukurydzę, kakao, pomidory, dynie, fasolę i bawełnę, hodowali zaś indyki oraz psy. Choć znali złoto i srebro, za najcenniejszy uważali kryształ górski. Broń i rytualne sztylety ofiarne sporządzali z czarnego szkła wulkanicznego, zwanego obsydianem. Nie używali natomiast koło ani żelaza. W XVI wieku zostali podbici przez Hernana Cortesa (1485 – 1547) 2, wodza hiszpańskich konkwistadorów. Potomkami Azteków są meksykańscy Indianie Nahuatl.



Chronologia wyróżniała pięć er. Podczas każdej z nich świeciło inne słońce, które następnie gasło. Każdemu słońcu patronowało inne bóstwo.

Słońce Cztery Jaguar świeciło za panowania boga Tetzatlipoki. Świat zamieszkiwała wówczas rasa gigantów, które zostały zjedzone przez jaguary.

Cztery Wiatr i bóg Quetzalcoatl. Huragan zniszczył ludziom domy, a oni sami zamienili się w małpy.

Cztery Deszcz i bóg Tlaloc. Cywilizację zniszczył ogień z nieba.

Cztery Woda i bogini Chalchiuhtlicue. Świat został zniszczony w jeden dzień przez potop. Ocaleli tylko Tata (mężczyzna) i Nene (kobieta) ukryci w wydrążonym pniu cyprysa. Po potopie piekli złowioną rybę, za co Tetzatlipoca ukarał ich zamianą w psy.

Słońce Ruchu/ Cztery Ruch i solarny bóg Tonatiuh. W obecnej erze ofiary z krwi (nakłuwanie ciała kolcami kaktusa, wyrywanie żyjącym jeńcom wojennym serc) jest niezbędne dla powstrzymanie końca świata.



Ciała niebieskie powstały dzięki spaleniu się bogów w ofiarnym ognisku. Odważny Nanahuatl, który jako pierwszy skoczył w ogień stał się Słońcem. Wahający się z początku Tecciztecatl zamienił się w Księżyc, zaś pozostali bogowie – w gwiazdy.

Ludzie zostali stworzeni z trupich kości z poprzednich epok. Quetzalcoatl wyniósł je z Mictlanu, krainy zmarłych i ożywił ofiarą ze swojej krwi.

Azteckie zaświaty składały się z czterech krain. Dostanie się do każdej z nich było uzależnione od rodzaju śmierci.




                                                        Ryc. za: Leanbh Pearson 


Wspomniany wyżej Mictlan był ponurą, ciemną i cuchnącą krainą zmarłych ze starości i chorób.




                                                        Ryc. za: FabulaHub


Tlalocan, wodny raj boga Tlaloca był przeznaczony dla topielców, zabitych piorunem, a także karłów i garbatych.



Xochapatlan stanowił raj przedwcześnie zmarłych dzieci. Rosło w nim drzewo z owocami pełnymi matczynego mleka.



Tonatiuh Lluiccac był podzielonym na dwie części, męską i żeńską rajem boga Huitzilopochtli i bogini Cihuacoatl Quilaztli. Trafiały do niego dusze złożonych w ofierze i wojowników poległych na polach bitew. Towarzyszyli Słońcu w wędrówce po niebie i zamieniali się w kolibry i motyle. Kobiety zmarłe w połogu stawały się boginiami (cihuateteo).



Aztekowie byli politeistami. W miarę rozrostu imperium przejmowali kult bóstw podbitych ludów. (W Starym Świecie czynili tak Rzymianie). Ci sami bogowie byli czczeni pod różnymi imionami i postaciami.



Na czele panteonu stał Ometeotl (Dwoisty Bóg), stwórca świata i dawca kukurydzy. Był istotą zarówno męską jak i żeńska, podobnie jak inkaski Wirakocza 3. Modlono się do niego i pisano poezje na jego cześć. Nie posiadał jednak świątyń, świąt ani ofiar.



Quetzalcoatl (Pierzasty Wąż), przez Majów nazywany Kukulkanem przypominał wyglądem smoka. Był bogiem wiatru i planety Wenus (Gwiazdy Porannej). Nauczył uprawy kukurydzy, rzemiosła, sztuk pięknych a także postów i rytualnego upuszczania sobie krwi. Był przeciwnikiem ofiar z ludzi. Wolał od nich pióra kwezali i motyle. Został wygnany w wyniku spisku Tetzatlipoki. Wrogi bóg skompromitował Quetzalcoatla, podsuwając mu alkohol. Quetzalcoatl odpłynął na wschód na tratwie z węży, lecz miał powrócić w przyszłości. Na przestrzeni wieków z Quetzalcoatlem utożsamiano: św. Tomasza Apostoła, Hernana Cortesa, żeglarzy z Atlantydy, Fenicji, Kartaginy, Egiptu, Grecji i Rzymu, św. Brendana z Clonfert 4, walijskiego księcia Madoca 5, wikingów, Jezusa Chrystusa (zdaniem niektórych mormonów), cesarza Maksymiliana I Habsburga (1832 – 1867) 6, kosmitów a nawet Conana. Imieniem Pierzastego Węża paleontolodzy nazwali pterozaura o 10 – metrowej rozpiętości skrzydeł.



Ryc. za: GiantCicada



Xolotl, brat i współpracownik Quetzalcoatla był także bogiem planety Wenus. Przedstawiany był w postaci nagiego psa. Strzegł Mictlanu co upodabnia go do greckiego Cerbera i skandynawskiego Garma.



Tetzcatlipoca (Dymiące Zwierciadło) był okrutnym i podstępnym bogiem nocy i wojowników. Jego święte zwierzę stanowił jaguar. Posiadał magiczne lustro z obsydianu, pozwalające mu widzieć zdarzenia odległe w czasie i przestrzeni. Stracił stopę w walce z potwornym krokodylem Cipactli (odpowiednikiem Zipacny z mitologii Majów). Zdobył względu córki Huemaca, króla Tollanu. Księżniczka pokochała gdy przybył do jej kraju jako całkowicie nagi sprzedawca papryczek.



Xipe Totec, bóg urodzaju został obdarty ze skóry. Symbolizowało to kolbę kukurydzy oczyszczoną z zakrywających ją liści. Poświęconych mu ludzi też obdzierano ze skóry. Z tego powodu w czasach konkwisty był utożsamiany z męczennikiem, św. Bartłomiejem Apostołem.



Xiuhtecutli był młodym bogiem ognia. Służył mu ognisty wąż Xiuhteotl. Jako Huehueteotl (Stary Bóg) był władcą czasu. W tej drugiej postaci był zgarbiony i pokryty zmarszczkami, zaś na głowie nosił naczynie z żarem. Składano mu ofiary z młodzieńców przypalanych żywcem i następnie pozbawianych serc.



Huitzilopochtli (Koliber z Południa) był bogiem wojny. Jego matka, bogini Coatlicue urodziła go zapłodniona przez kłębek piór. Po urodzeniu się, Huitzilopochtli z pomocą ognistego węża Xiuhcoatla zabił wrogie mu rodzeństwo; braci Centon Huitzuachua i siostrę Coyolxcauhqui. Roztaczał opiekę nad tułającymi się 10 lat Aztekami. Zesłał im jako swój znak orła siedzącego na kaktusie i pożerającego węża. Oni zaś założyli w tym miejscu stołeczny Tenochitlan. Legendę tę upamiętnia godło Meksyku.



Toci (Nasza Babka) była córką władcy ludu Calhua i deifikowaną żoną wodza Azteków. Jej ojciec przyjął Azteków po opuszczeniu przez nich mitycznej praojczyzny Aztlanu (przez niektórych utożsamianego z Atlantydą) 7. Z woli boga Huitzilopochtli zginęła złożona w ofierze i obdarta ze skóry. Władca Calhua wypędził precz morderców swojej córki, aż ci osiedli nad jeziorem Texcoco.



Mixcoatl (Wąż Chmur) był bogiem myśliwych i Drogi Mlecznej oraz dawcą ognia. Upolował dwugłowego jelenia i złożył Słońcu w ofierze swoich 400 starszych braci – gwiazdy.



Tlaloc (Ten, Który Jest Zrobiony z Ziemi) był bogiem deszczu i burzy. Lubił płacz dzieci składanych mu w ofierze (magia sympatyczna).



Chalchiuhtlicue (Ta w Jadeitowej Spódnicy), żona Tlaloca była boginią wody i patronką narodzin.




                                                    Xilonen za: Mythlok




Aztekowie czcili dwie boginie kukurydzy: Xilonen (młodej) i Chicomecoatl (dojrzałej).



Męskim bóstwem tego ważnego prekolumbijskiego zboża był natomiast Centeotl. Miał żółtą skórę i nosił na głowie kolby kukurydzy. Urodził się w mitycznej krainie Tomoanchan w dniu stworzenia naszego świata. Jego darem były wszystkie rośliny uprawne.



                                                        Ryc. za: Nikolay Todorov


Xochipilli był bogiem kwiatów, tańca, śpiewu, muzyki, malarstwa i gry w piłkę. Według niepewnych informacji patronował również homoseksualistom.



,,Małpi Bóg, Ozomatli był ważną postacią w mitologiach Azteków i Majów. Tu przedstawiony jest w swym aspekcie bóstwa patronującego sztuce pisarskiej. Jako sługa Xochipili (Księcia Kwiatów), Małpi Bóg występował również jako posłaniec między bogami a ludźmi’’ - Norman Bancroft Hunt ,,Bogowie i mity Azteków’’



 

Xochiquetzal (Ukwiecony Kwezal) była piękną boginią kwiatów, miłości i przyjemności. Porwał ją Tetzcatlipoca, któremu się spodobała.




                                                            Ryc. za: yog - blogsoth


Coatlicue (Ta w Wężowej Spódnicy) była przerażającą boginią Ziemi. Przedstawiano ją z dwiema wężowymi głowami, pazurami jaguara, żywymi wężami wijącymi się wokół bioder oraz naszyjnikiem z ludzkich serc, dłoni i czaszek. Zamieszkiwała Aztlan. Lękali się jej posłowie Montezumy I (1398 - 1469). W 1803 r. przejęty zgrozą i wstrętem niemiecki podróżnik Alexander von Humboldt (1769 – 1859) kazał zakopać jej dopiero co wydobyty z ziemi posąg.



Tlazolteotl (Bogini Nieczystości) zajmowała się medycyną (leczyła min. choroby weneryczne), łaźniami parowymi, Księżycem i tkactwem. Na powyższej ilustracji Eduarda Urbana Merina bogini Tlazolteotl ratuje współczesne dziecko cierpiące na padaczkę. 




                                                    Ryc. za: The Oracle's Archives


Mayahuel była boginią agawy i wytwarzanego z niej napoju alkoholowego pulque. Przedstawiano ja jako kobietę wyrastającą z agawy. Nauczyła ludzi zbierać sok z tej rośliny. Będąc także boginią płodności i macierzyństwa była opisywana metaforycznie jako kobieta o 400 piersiach. (Analogia do Artemidy Efeskiej). Jej atrybuty stanowiły żółw i grzechotnik. 





Mictlanteculti i Mictecacihuatl byli władcami Mictlanu, azteckiego Hadesu. Bóg śmierci był wyobrażany jako kościotrup w pióropuszu z sowich piór i naszyjniku z ludzkich oczu.


Demonologia





Ryc. za: GM Binder

Ahuizotl (,,męczydusza’’) był wodnym drapieżnikiem z ogonem zakończonym dłonią. Potrafił grać na flecie. Topił ludzi, którym zjadał następnie tylko oczy i paznokcie. Jego ofiary trafiały do Tlalocanu, wodnego raju. Zdaniem kryptozoologów może to być nieznany gatunek wydry. Nie należy mylić go z Ahuizotlem (? - 1502), dawnym władcą Azteków.



Quinametzin były rasą olbrzymów. Zbudowały min. Teotihuacan i Wielką Piramidę Cholula. Nieliczne miały przeżyć do XVI wieku i toczyć walki z konkwistadorami. W 1995 r. w Romita w Meksyku odkryto ludzkie szkielety mierzące do 2,10 m wysokości z czaszkami w kształcie żarówek i i płaskostopiem. Mitycznym Quinametzin przypisywano większe wymiary.




                                                            Ryc. za: note 


Oprócz zacytowanego na początku Bułhakowa do mitologii azteckiej nawiązali również tacy pisarze fantaści jak: H. R. Haggard (powieść historyczna ,,Córka Montezumy’’), Robert Silverberg (,,The Gate of Worlds’’), H. P. Lovecraft (opowiadanie ,,Klątwa Yiga’’) 8, R. E. Howard (,,Wysłańcy Walhalli’’) 9, Jacek Inglot (,,Inquisitor. Zemsta Tetzcatlipoki oraz inne opowieści’’), Maja Lidia Kossakowska (,,Zbieracz burz tom 2’’ i ,,Bramy Światłości tom 2’’) 10, Wojciech Zembaty (dylogia ,,Głodne słońce’’) i Michał Gołkowski (trylogia ,,Świat we krwi’’). Należy również wymienić film ,,Aztecki tyranozaur’’ 11 i serial ,,Zaginiony Świat’’ (wątek synkretycznej sekty Christeków) 12. Mój pierwszy kontakt z mitologią aztecką nastąpił w wieku przedszkolnym, kiedy oglądałem dobranockę ,,Indiańskie opowieści upierzonego węża’’. Quetzalcoatl stał się wówczas pierwowzorem wymyślonego przeze mnie stwora imieniem Bag – Dag 13.



1 Polecam też wpisy: ,,Majowie’’ i ,,Olmekowie’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Legenda o Cortezie’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Mitologia Inków’’.

4 Odsyłam do postów: ,,Św. Brendan – celtycki Sindbad’’, ,,Jeszcze o św. Brendanie’’, ,,Św. Brendan i Tim Severin’’, ,,Ziarnko prawdy w legendzie o św. Brendanie’’ i ,,Wyspa św. Brendana’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Celtycki odkrywca Alabamy’’.

6 Ten ostatni wątek wierzeniowy opisał szczegółowo Bartłomiej Grzegorz Sala w czwartym tomie godnej polecenia ,,Księdze smoków świata’.

7 Odsyłam do posta: ,,Meksykańska Atlantyda’’.

8 Odsyłam do posta: ,,H. P. Lovecraft i mitologia Cthulhu’’.

9 Odsyłam do posta: ,,Wysłańcy Walhalli’’.

10 Odsyłam do postów: ,,Zbieracz burz tomy I – II’’ i ,,Bramy Światłości tom 2’’.

11 Odsyłam do posta: ,,Aztecki tyranozaur’’.

12 Odsyłam do posta: ,,Zaginiony Świat (serial)’’.

13 Odsyłam do posta: ,,Bag – Dag, Dusiciel i Butogłowy’’.

wtorek, 23 czerwca 2026

Pedro Linares i alebrijes

 



,, [...] w 1930 roku artysta Pedro Linares zachorował ciężko i zapadł w malignę. We śnie trafił w zaświaty. Bał się, ale tylko do momentu, kiedy u jego boku pojawiły się osioł, kogut i lew, wykrzykujące: alebrije, alebrije, alebrije! Człowiek poczuł się nagle bezpieczny i zrozumiał, że nie umrze ani nie będzie więcej chorował. Wtedy zobaczył, że zwierzęta nie są zwyczajne, ale bajecznie kolorowe. Osioł unosił się na skrzydłach motyla, kogut miał rogi byka, a lew głowę orła. 

    Kiedy Linares się wybudził, zaczął tworzyć portrety zwierząt z zaświatów. [...]''

 - Grzegorz Kapla ,,Oblicza śmierci''




                                            Obie powyższe ilustracje za: Dos Brujas


    Pedro Linares (1906 - 1992) był rzeźbiarzem, tworzącym swoje prace z papier - mâché. Alebrijes są noszone w czasie parad z okazji meksykańskiego Dnia Zmarłych. Przyznaję, że wiele stworów z mojej twórczości zaczerpnąłem z własnych snów ;). 




Oniricon cz. 1149

     Śniło mi się, że:



- powiedziałem, że o. Tadeusz Rydzyk nie boi się seryjnego samobójcy, gdyby seryjny samobójca go zabił, Kościół ogłosiłby Rydzyka męczennikiem za wiarę,



- zdziwiłem się gdy Andrzej Sapkowski wspomniał o swoim spotkaniu z rosyjskim pisarzem Jurem Pielewinem - Bułyczowem kilka lat po agresji Rosji na Ukrainę,




- Stanisław Szur powiedział, że Hubert i Rupert są imionami słowiańskimi, pierwsze z nich oznacza hubę, a drugie - rupieć (wymyślone na jawie),



- Jean Raspail był pseudonimem dwóch indyjskich autorów, którzy pisali o futurologii i zatopionych miastach na dnie oceanu, byłem mile zaskoczony, że miałem te książki w domu,




                                            Ryc. za: Samantha Goodman


- w Meksyku ziarna czerwonej fasoli potrafią śpiewać,



- byłem w Moskwie, gdzie odmówiłem picia wódki, moimi gospodarzami było bogate małżeństwo, mieli dzieci i olbrzymiego, czarno - białego borzoja, podejrzewałem, że byli oligarchami, którzy popierali reżim Putina, wieczorem spodziewałem się, że przylecą ukraińskie drony, lecz nic takiego się nie stało, cały czas mówiłem po polsku, na pożegnanie zamierzałem powiedzieć ,,spasiba i pożausta'',



                                                    Ryc. za: Dobry Humor 


- będąc dzieckiem skłamałem w szkolnej świetlicy, że mój ojciec jest strażakiem, koledzy byli tym zachwyceni i stale wypytywali mnie o niego,

- 1 maja dwie ubeczki w białych koszulach z czerwonymi fontaziami zostały zastrzelone przez Żołnierzy Wyklętych w czasie ich ataku na więzienie,



                                                             Ryc. za: zerokool


- zawiodłem się, gdy Julia Tymoszenko zwróciła Order Orła Białego, solidaryzując się z Wołodymyrem Zełeńskim, łudziłem się, że chociaż ona zachowa się przyzwoicie, UWAGA: w rzeczywistości Tymoszenko nie była odznaczona przez Polaków,



                                                        Ryc. za: Michael Long 


- Andrus Kivirähk wykorzystał w powieści ,,Człowiek, który znał mowę węży'' ludowe legendy estońskie o siwapitekach, które miały szczątkowe ogony, pożerały porwane dzieci i nie chciały nosić ubrań. 

poniedziałek, 22 czerwca 2026

Czy Aborygeni byli uznawani za zwierzęta?

 

,,Aborygeni to wyjątkowa kultura i przez swoją odmienność ciężko doświadczona w ostatnim czasie. Wedle popularnej, choć nieprawdziwej opowieści jeszcze w latach 60. XX wieku figurowali w australijskich rejestrach fauny i flory. Pełnię praw uzyskali dopiero w 1967 roku’’ - Grzegorz Kapla ,,Oblicza śmierci’’



Popularna legenda miejska mówi o rzekomej ,,Ustawie o florze i faunie’’ (ang. Flora and Fauna Act). Na jej mocy Aborygeni i wyspiarze z Cieśniny Torresa byli oficjalnie uznawani za zwierzęta a nie ludzi. Szczyt popularności pogłoska zdobyła w 2007 r., kiedy pisali o niej w mediach społecznościowych min. Linda Burney, Stan Grant, Mark Colvin, Charlie Pickering i Shareena Clanton. Prawdopodobnie nieświadomie powielali w dobrej wierze mocno zakorzenioną dezinformację. W rzeczywistości ta haniebna ustawa nie została nigdy uchwalona. Co więcej w 1911 r. Aborygeni zostali uwzględnieni w pierwszym powszechnych spisie ludności w Australii. Niestety w niczym nie zmienia to faktu, że w ciągu swojej historii Aborygeni doznali od białych Australijczyków wielu krzywd w postaci zabijania ich i odbierania im dzieci . 1



1 Zainteresowanym wierzeniami Aborygenów polecam wpis: ,,Oko krokodyla’’.