Zetknąłem się z opinią, że zakaz używania smartfonów w szkołach służy w rzeczywistości tylko temu, aby uczniowie nie mogli robić i przekazywać rodzicom zdjęć kiepskiego jedzenia, podawanego im na stołówkach w ramach diety planetarnej. Znając nasz nie - rząd przypuszczam, że może to być prawda...
Mitoslavia
piątek, 9 października 2026
,,Skałka''
,,Skałka (właściwie na Skałce), kościół św. Stanisława w Krakowie. Pierwotnie pod wezwaniem św. Michała, powstał we wczesnem średniowieczu, w okresie baroku przebudowany w stylu epoki. Tu zginął św. Stanisław Szczepanowski, biskup krakowski. - Znajdujące się w podziemiach kościoła Groby zasłużonych kryją dotąd (1932) szczątki Długosza, L. Siemieńskiego, Lenartowicza, Kraszewskiego, Wyspiańskiego’’ - ,,Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga tom 16 Serbowie do Szkocja’’
W październiku 2026 r. przeczytałem ,,Skałkę’’, tragedię Stanisława Wyspiańskiego z 1906 r. Dramat stanowi kontynuację ,,Bolesława Śmiałego’’ 1. Przedstawia tę samą historię, opowiedzianą tym razem z perspektywy św. Stanisława.
Biskup krakowski św. Stanisław (ok. 1135/ 1040 – 1079), książę Kościoła w rycerskiej zbroi i archanielskim stroju, niszczył posągi pogańskich bóstw. Miał stanąć na czele ludowego powstania przeciw tyranii Bolesława Śmiałego w porozumieniu z Włodzisławem (królewskim bratem, Władysławem Hermanem) i wojewodą Sieciechem. Jako jedyny z ludu nie klękał przed nim stary Rapsod, pieśniarz znający pogańskie mity. Biskup początkowo groził mu, że przepadnie tak jak jego bożki. Potem jednak okazał łaskę pogańskiemu poecie i pozwolił mu grać na lirze. Zlitował się także nad Krasawicą, pogańską kochanką Bolesława, przepędzoną z królewskiego dworu (,,Kto jest bez winy, niech ją tknie,/ kto czysty, niechaj gani; kto Bogiem duszę swoją klnie, kamieniem niech porani’’ - por. J 8,7).
Świat odchodzącego pogaństwa reprezentują: Świetlec (bóg Słońca, poruszający się wozem po niebie), Świst i Poświst (apokryficzne bóstwa wiatru), rusałki z Wisły, a nawet… Pandora z mitologii greckiej (powyżej). Ta ostatnia płynęła zdobioną łodzią po Wiśle i bezskutecznie namawiała Rapsoda do otwarcia jej skrzyneczki.
Postacią fantastyczną jest także Śmierć, słowiański demon, a zarazem personifikacja zjawiska. Toczyła dialog ze św. Stanisławem, oczekującym męczeństwa. Zarzucała biskupowi pychę i zdradę (punkt widzenia prof. Tadeusza Wojciechowskiego oraz wzywała go do skruchy.
1 Odsyłam do posta: ,,Bolesław Śmiały’’.
czwartek, 8 października 2026
Oniricon cz. 1196
Śniło mi się, że:
- młody człowiek bał się filozofów, na studiach dostawał spazmów, gdy uczył się o Arystotelesie,
- Platon był nagim wojownikiem, czatował na ludzi przechodzących drogą i zabijał ich gołymi rękami,
- nakładem wydawnictwa ,,Replika'' ukazała się w serii ,,Wierzenia i zwyczaje'' książka ,,Heavy metal'' o elementach satanizmu w tym gatunku muzycznym,
- Turcja graniczyła z Chinami, oba państwa wiodły spór o stado białych i czarnych owiec,
- Anna Wróblewska, youtuberka z kanału ,,Wróbel na dachu'' wykluła się z wróblego jaja, widziałem jak latała na wróblich skrzydłach, majtając w powietrzu całkowicie obnażonymi nogami,
- jakiś youtuber obrażał Rafała A. Ziemkiewicza i Andrzeja Pilipiuka z powodu ich prawicowych poglądów, nazwał Pilipiuka szympansem, ponieważ pisarz ten nosi brodę,
- Tomasz Żbikowaty zacytował mi w komentarzu Jana Pospieszalskiego, który twierdził, że Rosjanie oskarżają samych siebie o zamach w Smoleńsku,
- lewak narzekał, że był na cmentarzu świadkiem mszy trydenckiej za Żołnierzy Wyklętych.
,,Legenda II''
,,Tak wielka miłość do zmarłego władcy ogarnęła senat, możnych i cały lud, że jedynej jego dzieweczce, której na imię był Wanda, powierzyli rządy po ojcu. Ona dalece przewyższała wszystkich zarówno piękną postacią, jak powabem wdzięków, że sądziłbyś, iż natura obdarzając ją, nie hojna, lecz rozrzutna była’’ - bł. Wincenty Kadłubek ,,Kronika polska’’
W październiku 2026 r. przeczytałem dramat ,,Legendę II’’ Stanisława Wyspiańskiego z 1904 r. Inspirację tej i poprzedniej wersji (,,Legendy I’’ 1) stanowił średniowieczny przekaz o Kraku i jego córce Wandzie.
Krak był potężnym władcą, pochodzenia chłopskiego. Zwalczał kult bogini Żywi. Spalił jej chram i święty gaj oraz kazał pozabijać czczone węże. Na miejscu dawnego ośrodka kultu wzniósł Wawel. Przed śmiercią spotkał trzy boginie losu; Wróżki – Kumoski, które przędły, odmierzały i przecinały nić jego życia. Tworząc te postacie Wyspiański mógł inspirować się słowiańskimi rodzanicami, greckimi Mojrami (Kloto, Lachezis i Atropos) a zapewne także czarownicami z ,,Makbeta’’ Szekspira. Zmarły Krak został uniesiony przez orszak słowiańskich demonów (turoni, koźlców, rusałek, wilkołaków, wodników i wiedźm) na dno Wisły. Zamienił się w Martwicę – Chochoła, słomianą kukłę, rozszarpywaną w ofiarnym rytuale. (Nawiązanie do wiosennego topienia Marzanny).
Wanda, przybrana córka Kraka (w rzeczywistości potomkini Wiślana, władcy Wisły) była piękną nimfą wodną a także odważną i silną wojowniczką. Potrafiła biec z ciężką tarczą, sporządzoną z dziesięciu byczych skór. Podczas najazdu niemieckiego księcia Ritgera, złożyła Żywi ofiarę z łani i ślubowała własne życie w zamian za ocalenie swego ludu. W bitwie chronił ją noszony pod hełmem talizman; wianek z kwiatów, który zdarła z głowy rusałki. Podczas wypełniania ślubu przez Wandę, jej poddani bezskutecznie walczyli z wiślanymi demonami o ocalenie ukochanej władczyni.
1 Odsyłam do posta: ,,Legenda I’’.
środa, 7 października 2026
,,Madonna''
,,Nie mnóstwem malowideł starej szkoły włoskiej
Chciałbym dom swój ozdobić, nie dla mistrzów sławnych,
Nie dla czci i podziwu tych znawców wytrawnych,
Co z oględzin uczone wyprowadzają wnioski.
W zacisznym moim kącie, śród zajęć niesprawnych,
Jeden obraz niech widzi trudy me i troski,
Ten jeden: oto z płótna jak z obłoków jawnych
Patrzy Przeczysta Panna i Zbawiciel Boski.
Ona - w całej swej krasie, On - mądrością wzroku.
We dwoje, bez aniołów, w świetlistym otoku,
Pod palmami Syjonu w chwale i pokorze.
I oto prośby mojej wysłuchano w niebie:
Madonno moja! Ciebie Bóg mi zesłał! Ciebie,
Przenajczystszego wdzięku przenajczystszy wzorze''
- Aleksander Puszkin (1799 - 1837)
,,Bolesław Śmiały''
,,Można w nim podziwiać męstwo, energię i wielki talent. Ale gniew jego nie znał hamulca, a pycha granic. Jeśli patrzeć na główne linie polityki, umieszczając je na tle zagadnień europejskich – wolno uznać Bolesława za umysł niemal genialny. Ale wykonanie szczegółów godne bywało szaleńca i ostatecznie wszystko popsuło’’ - Paweł Jasienica ,,Polska Piastów’’
W październiku 2026 r. przeczytałem ,,Bolesława Śmiałego’’, tragedię Stanisława Wyspiańskiego z 1903 r. Dodatek do dramatu stanowi szkic historyczny ,,Argumentum’’. Prawdopodobnie źródłem inspiracji poety był jego sen.
,,Miałem dziś w nocy śliczny sen – byłem we śnie na Wawelu i widziałem cały dwór Bolesławowy, jak się poruszał, rozmawiał, jednym słowem – żył – widziałem i samego króla – wspaniała postać – to wszystko było tak cudnie barwne, że nie mogę jeszcze ochłonąć z wrażenia’’.
Powyższy fragment pochodzi ze scenariusza Józefa Konstantego Sosnowskiego (1863 - 1933) z 1932 r. Wyspiański opierał się także na kronikach Galla Anonima i bł. Wincentego Kadłubka 1. Już po premierze sięgnął po głośną pracę historyka, prof. Tadeusza Wojciechowskiego ,,Szkice historyczne jedynastego wieku’’ (1904), znaną z ,,odbrązawiania’’ św. Stanisława. Sam Autor krytycznie podchodził do książki Wojciechowskiego.
,, […] Jest jednak w dziele Wojciechowskiego wiele miejsc niejasnych i nie tłumaczących się, nawet sprzecznych. Na przykład powiada: oto Herman nie koronował się zaraz po wypędzeniu Bolesława, choćby sobie był chciał nawet nowe korony ukuć – bo nie miał Krakowa. - Ergo Kraków był w rękach Wratysława (?). Zaś przy koronacji Bolesława Śmiałego, którą opisuje w poprzednim szkicu, powiada, że odbyła się ta koronacja w Gnieźnie, a więc tam, gdzie właśnie teraz (po wypędzeniu Bolesława) rzekomo był właśnie Herman.
Tego pogodzić nie można. [...]’’ - fragment listu do Walerego Eljasza - Radzikowskiego (1841 - 1905) z 1904 r.
Akcja rozgrywa się w 1079 r. na Wawelu. Król Bolesław Śmiały (ok. 1042 – 1081/ 1082) 2 był władcą walecznym i ambitnym, ale też pysznym i bezwzględnym. Osadził św. Władysława (ok. 1040/ 1048 - 1095) na tronie Węgier i zdobył Kijów. Bezlitośnie karał swoich rycerzy, którzy go opuścili w czasie wyprawy przeciw Rusi oraz niewierne żony. Kazał im karmić szczenięta piersią 3. Sam jednak zdradzał żonę z pogańską kochanką. Nie przeszkadzała mu w niszczeniu pozostałości pogaństwa. Własnoręcznie zabił starego Rapsoda, ludowego pieśniarza, znającego przedchrześcijańskie tradycje. Przywiózł z Rusi specjalny puchar, służący do trucicielstwa.
Przeciwnik króla, biskup krakowski, św. Stanisław (ok. 1035/ 1040 - 1079) nosił zbroję i strój Archanioła. Hardo przemawiał do króla. Cieszył się ogromnym autorytetem ludu, którego bronił przed okrucieństwem władcy. Królestwu groził bunt poddanych, gotowych pójść za biskupem jako swoim wodzem. Św. Stanisław był także cudotwórcą. Wskrzesił Piotrowina (Rycerza Piotra), zabitego przez występną żonę, protegowaną króla. Wyspiański połączył tu średniowieczną legendę hagiograficzną z balladą ,,Lilie’’ Adama Mickiewicza 4. Biskup ekskomunikował króla i sam zginął stracony z jego rozkazu. Porąbane zwłoki męczennika, nad którymi krążyły orły, zrosły się.
Kochanką, doradczynią i złym duchem króla była Krasawica. Nie zaliczała się do ludzi, ale do wiślanek, rzecznych nimf, zwanych też rusałkami i dziwożonami. Podżegała Bolesława do okrucieństwa, w tym do zabicia królewskiego brata, Władysława Hermana (ok. 1043 – 1102).
O przebiegu egzekucji św. Stanisława opowiadały królowi Świst i Poświst, apokryficzne, słowiańskie bóstwa wiatru. Wyspiański wyobrażał je sobie podobnymi do drzew. Króla nawiedzało także Echo (,,zjawa upodobniona ubraniem i kolorem ubrania do wnętrza izby’’) oraz Wieść (,,istota nieokreślonego rodzaju, ubrana w długą, powłóczystą szatę popielatego koloru, takiż płaszcz zarzucony na głowę, w ręku trzyma gałązkę zieloną’’). Przypuszczam, że pierwowzorem pierwowzorem Wieści mogła być rzymska bogini Fama (Plotka), nazywana Stugębną (powyżej). Śmierć Bolesława została przedstawiona w sposób symboliczny. Ujrzał posąg biskupa wynurzający się z Wisły. Następnie trumna weszła do komnaty i zmiażdżyła króla swoim ciężarem.
Wyspiański ukazał w ,,Argumentum’’ króla i biskupa jako dwie wybitne jednostki, pragnące dobra Ojczyzny, lecz nie mogące dojść do porozumienia.
1 Polecam wpisy: ,,Gall Anonim’’ i ,,Bł. Wincenty Kadłubek’’.
2 Polecam wpis: ,,Pokuta Bolesława Śmiałego’’.
3 Chciałoby się powiedzieć, że wynalazł ,,psiecko’’.
4 Odsyłam do posta: ,,Lilie’’.
wtorek, 6 października 2026
Oniricon cz. 1195
Śniło mi się, że:
- uznałem przemawiającego na szkolnym korytarzu Pana Sołtysa z Pawlaczycy za ,,małego, zawistnego kmiota'',
- Stanisław Szur powiedział, że Gilbert jest angielską wersją słowiańskiego imienia Glutosław (z myśli poprzedzających zaśnięcie),
- Maria Barring, zwana Milvą i jej przyjaciółka, ubrane w dżerseje, czarne berety, spodnie i trampki, włóczyły się po całym świecie wiedźmina bez pieniędzy, ufne, że ich uroda i siła pomogą im przetrwać, dziewczynka zapytała ojca czy ona też jest piękna i silna, ojciec potwierdził, lecz dodał, że bez uczciwie zarobionych pieniędzy nie poradzi sobie na świecie,
- narysowałem czerwoną rogatywkę i wyobrażałem sobie przygody bohatera, który ją nosił,
- w Nikaragui św. Jan Paweł II apelował o skrócenie kary przestępcom skazanym na dożywocie, pomyślałem, że państwo powinno im wówczas pomóc w rozpoczęciu uczciwego życia,
- przodkiem historyka Karola Modzelewskiego był słowiański heros Grukva, źródło jego nadludzkiej siły stanowił żółty modzel zastępujący brodawkę sutkową, przypomniałem sobie, że moją koleżanką z liceum była Marceliana ov Grukva.































