piątek, 19 czerwca 2026

Oniricon cz. 1148

     Śniło mi się, że:



- Stanisław Szur zgodził się z Małgorzatą Nawrocką, że magia nie jest dla ludzi, przyznał, iż w żyłach najpotężniejszych magów, takich jak Merlin płynęła krew rusałek i innych ras przedludzkich, Twardowski był wyjątkiem, ponieważ wszyscy jego przodkowie byli ludźmi,



                                                    Fot. za: Leszno Nasze Miasto


- w kawiarni zobaczyłem mnóstwo rasowych kotów, choć wszystkie były piękne, żadnego z nich nie pogłaskałem,



- odwiedziłem Konrada T. Lewandowskiego i zauważyłem, że po śmierci czarnej kotki Vsemiry ma dwa nowe koty,



- Stanisław Szur powiedział, że petenci są faszystowską sektą czcicieli Philippa Pétaine (wymyślone na jawie),



                                                Ryc. za: ,,Le Tour du Mond'' (1885)


- rozmawiałem z panią Monicaną ov Zvifke z teatru o Karolu Darwinie, który gardził mieszkańcami Ziemi Ognistej jako prymitywną rasą, co nie znaczy, że chciał ich eksterminować, tłumaczyłem, że w czasach Darwina rasizm był uważany za coś normalnego i nawet Abraham Lincoln nie ustrzegł się go,



- na balu Wolanda w Moskwie stara czarownica grała na pianinie i śpiewała kolędę o narodzinach św. Jana Ewangelisty, Alexandrus ov Coceleise skrzywił się, gdy to powiedziałem, tłumaczyłem, że moje sny nie muszą być logiczne, w równoległym świecie św. Jan mógł być Bogiem tak jak lew Aslan, dodałem, że nie chcę obrażać niczyjej religii,



- byłem świadkiem jak na wycieczce dziewczynka płakała, druga zaś mówiła jej, że powinna się cieszyć, bo dostała dużo ciastek i orzechów, wykorzystałem tę scenę we wpisie o Maorysach, którzy 5 000 lat p. n. e. przypłynęli na Nową Zelandię z Markizów, czyli mitycznej Hawaiki,




- w Dziwnówku nie chciałem zabić muchy, co kazała mi zrobić Anna ov Neocora, powiedziałem, że prędzej zabiłbym Tuska niż niewinnego owada, przy stole Voytakus ov Viernitis krytykował postkomunistycznych celebrytów, aż nie mogłem uwierzyć, że tak mądrze mówił, UWAGA: To tylko sen, nie POdżegam do zabójstwa. 

czwartek, 18 czerwca 2026

Oniricon cz. 1147

     Śniło mi się, że:



                                                        Ryc. za: CDD20


- w dużym zeszycie, w którym prowadziłem notatki na potrzeby bloga, znalazłem mnóstwo wydrukowanych rysunków, które nie spodobały mi się,



- kiedy po latach zobaczyłem na obrazku guźca z ,,Króla lwa'' początkowo nie pamiętałem jak się nazywał, dopiero później przypomniałem sobie, że nosił imię Pumba,



- stwierdziłem, że kura jest surogatką, bo jaja są jej dziećmi,



- ucieszyłem się, że Andrzej Pilipiuk pochwalił moją recenzję na blogu,




- wypowiedziałem w centrum handlowym dwa słowa w języku starokrasnym, jedno z nich przypominało język polski, a drugi - angielski,



- byłem dumny, że Polacy jako jedyni śpiewają w hymnie o Napoleonie, powiedziałem Ukraince, że cieszę się, iż istnieją hymny państw słowiańskich zainspirowane ,,Mazurkiem Dąbrowskiego'',



                                                    Fot. za: Kazetariak.eus


- zauważyłem historyczną prawidłowość w postaci następowania po sobie Napoleona w XIX wieku, Hitlera w XX wieku i Putina w XXI wieku, przyznałem, że każdy z nich mógłby zostać zbawiony, gdyby szczerze żałował popełnionych zbrodni,




- Andrzej Pilipiuk powiedział lub napisał na blogu, że nie życzy sobie, aby ktokolwiek komentował jego książki, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,



- młoda sprzedawczyni jaj na rynku wpadła na pomysł ufundowania zegara miejskiego w Wierszalinie,



- zapytałem Voytakusa ov Višnica o programy oglądane w dzieciństwie, Višnic pytał się czy jestem głupi, a w końcu powiedział, że wszystko oglądał,



- obudziłem się w środku nocy i spostrzegłem, że drzwi do mieszkania nie zostały zamknięte, sąsiadka, otyła blondynka imieniem Diana pomogła mi je zamknąć na klucz, zastanawiałem się czy była matką Jakopasa ov Stateva i czy jej syn przystępował ze mną do Pierwszej Komunii Świętej. 

środa, 17 czerwca 2026

Turbo Gruzini

 

,,Dawno temu, wieki chyba,

Gruzja zwała się Kolchidą.

Wtedy z nieba tu przyfrunął

Baran co miał złote runo.

Po to runo Morzem Czarnym

Płynął szybko statek Argo’’

- Jerzy Bielunas ,,Bajka o złotym baranie’’



                                                            Fot. za: images.huffingtonpost.com


Gruzini (gruz. Kartwelebi) są narodem kartwelskim tak jak Megrelowie, Lazowie i Swanowie, będący autochtonami Kaukazu. W przeciwieństwie do Osetyjczyków i Ormian nie należą do ludów indoeuropejskich. Posiadają własne państwo nad Morzem Czarnym, graniczące z Rosją, Armenią, Turcją i Azerbejdżanem.



Nazwa Gruzja pochodzi rzekomo od św. Jerzego, patrona tego kraju, przedstawionego w jego kraju. W rzeczywistości jest rusycyzmem, utworzonym od perskiego słowa ,,gorg’’, czyli wilk. Starożytna Gruzja była więc krainą wilków tak jak starożytne Hyrkania i Licja, których nazwy również wywodziły się od tych zwierząt. Z kolei Sakartwelo, gruzińska nazwa Gruzji upamiętnia eponima Kartelosa, prawnuka Noego.



Legendarni przodkowie Gruzinów byli postaciami ze Starego Testamentu. Meszek (Mosoch), syn Jafeta był uważany za przodkami Gruzinów, kapadockiego plemienia Muszki, a nawet założycielem Moskwy. Tubal, inny syn Jafeta dał początek nie tylko Gruzinom, ale też Italikom, Tessalczykom, Bityńczykom, Hiszpanom i Baskom. Od Togarmy, wnuka Jafeta wywodzić się mieli Gruzini, Ormianie, Frygijczycy i Chazarowie 1.




Kolchida jest znana z greckiego mitu o Argonautach. Herodot 2 wywodził Kolchów od Egipcjan, wojowników faraona Sezostrisa. Argumentował to ich ciemną skórą i zwyczajem obrzezania. Mityczny Ajetes, pierwszy król Kolchidy był z pochodzenia Grekiem zdaniem geografa Pauzaniasza (100/ 110 n. e. - po 180 n. e.), który powoływał się na mitycznego poetę Eumolposa. Od starożytności do naszych czasów mit o Złotym Runie był interpretowany na rozmaite sposoby. Widziano w nim min. traktat o alchemii lub opowieść o żegludze z Grecji do Ameryki 3.



Starożytna Iberia była państwem na terenach dzisiejszej Gruzji, której nie należy mylić z Iberią na Półwyspie Pirenejskim. Niektórzy uważają, że Baskowie pochodzą z terenów dzisiejszej Gruzji. Wskazywać na to mają rzekomo podobieństwa między językami baskijskim i gruzińskim. Przodek Basków, biblijny Tubal, piąty syn Jafeta przybył na Półwysep Iberyjski z Kaukazu, gdzie po potopie osiadła Arka Noego.




                                                        Ryc. za: Gordon Doherty


W 1945 r. Simon Dzhanas i Nikoloz Berdzeniszwili opublikowali w tbiliskiej prasie komunistycznej artykuł ,,O naszych uzasadnionych roszczeniach wobec Turcji’’. Mający służyć jako narzędzie ekspansjonistycznej polityki ZSRR tekst doczekał się przedruków w ,,Prawdzie’’ i ,,Izwiestii’. Gruzini byli potomkami indoeuropejskich Hetytów oraz huryckich Subarów i tajemniczych Sumerów z Mezopotamii. Już 2 000 p. n. e. zasiedlali ziemie między górami Taurus a Kaukazem. Z tych mrzonek autorzy artykułu wyprowadzili roszczenia Gruzińskiej SRR do tureckiego Ardahanu, Oltii, Tortumu, Ispiru, Bajburtu, Gumuszyny, wschodniego Lazistanu i Trabzonu. W 1946 r. turecki historyk Mehmet Fuat Köprülü (1890 - 1966) napisał replikę w postaci artykułu ,,Mity Gruzinów’’ (tur. ,,Gürcülerin Efsanesi’’).



Zbrodniczy dyktator, Józef Stalin ( 1878- 1953) 4 był z pochodzenia Gruzinem i naprawdę nazywał się Iosif Dżugaszwili.


,,Po słynnym tajnym przemówieniu Chruszczowa w 1956 roku ujawniającym partyjne zbrodnie Stalina, oburzeni Gruzini założyli oficjalnie ‘Komitet Obrony Dobrego Imienia Stalina’. Gruzini poczuli się dotknięci do żywego, że ich największego bohatera narodowego można posądzać o jakiekolwiek nieprawości. [...]’’ - Roman Antoszewski ,,Historia inaczej czyli ciekawostki cz. 1’’



 

Protesty w obronie ,,dobrego imienia Stalina’’ zostały krwawo stłumione. Niezasłużony kult ludobójcy utrzymuje się niestety do dziś nie tylko w putinowskiej Rosji, ale też w Gruzji. W Gori do dziś funkcjonuje Muzeum Stalina. W 2024 r. oburzenie gruzińskich nacjonalistów wywołało oblanie farbą ikony, przedstawiającej Stalina i św. Matronę Moskiewską w soborze Świętej Trójcy w Tbilisi.



Obecnie pseudonauka cieszy się poparciem rządzącej, prorosyjskiej partii Gruzińskie Marzenia. Bardzo wpływowy oligarcha, Bidzina Iwaniszwili, założyciel Gruzińskiego Marzenia propaguje astrolingwistykę i astroarcheologię, które o mało nie stały się przedmiotami wykładanymi na uniwersytetach. Pierwsza z nich zakłada, że w starożytnym gruzińskim alfabecie został ukryty kod numerologiczny. Astroarcheologia, zajmująca się wiedzą astronomiczną w najdawniejszych epokach, sama w sobie nie jest pseudonauką, choć niekiedy bywa wykorzystywano do takich celów. Protegowany Iwaniszwilego, dr Aleko Tsirtsadze twierdzi, że Gruzini wynaleźli jogę, teatr, maskarady, rytuały płodności, słowo ,,faszyzm’’ i swastykę. Według niego naukowe osiągnięcia Gruzinów ukradli Sowieci i Amerykanie.



     
                                       

W autorskiej mitologii Czesława Białczyńskiego 5 Gruzja nosi nazwę Horusja – Hruszja. ,,Hruszja była zawsze krajem zerywańskim a potem sistańskim, aż do czasów rzymskich’’. - Pisał Białczyński w ,,Księdze Ruty’’ (,,Taja 9 – Ostatnie dni Starej Koliby’’).



1 Odsyłam do posta: ,,Chazarowie’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Dzieje’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Turbo Grecy’’.

4 Odsyłam do postów: ,,Józef Stalin’’, ,,Stalin jako pseudohistoryk’’, ,,Car Stalin’’ i ,,Duch Stalina’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Czesław Białczyński’’.

wtorek, 16 czerwca 2026

Zauroczyła kury?

 


                                                        Ryc. za: Molly Quinn


,,We wsi Górka pow. łódzkiego zamordowaną została 32 - letnia Antonina Mielczarkówna pod zarzutem rzucania uroku na kury. Policja, która została wezwana, nie zdołała już uratować zamordowanej kobiety. Aresztowała trzech inicjatorów samosądu, którzy podburzali tłum do zbrodni'' - autor nieznany ,,Co słychać nowego. Jaka ciemnota panuje jeszcze u nas?'' [w]: ,,Niedziela 21/ 1926''

poniedziałek, 15 czerwca 2026

Usnea



 ,, [...] Tajemnicza usnea był to mech, ale mający bardzo niezwykłe pochodzenie. Otóż właściwościami leczniczymi odznaczał się tylko mech zdrapany z czaszki przestępcy, którego powieszono w żelaznych kajdankach. Ponieważ specyfik występował na czaszce, miał przede wszystkim leczyć choroby mózgu. Woreczek z tym lekiem zaszyty w podszewce lewego rękawa zabezpieczał  przed kulami, cięciami szabli i sztyletu. Ponieważ niewiele było źródeł tego specyfiku, cena jego była bardzo wysoka. 

    Z braku wisielców zdrapywano też usneę z innych starych czaszek. [...]

    Na Targach Lipskich  w 1684 roku pojawiło się mnóstwo kupców z beczkami pełnymi tureckich czaszek. Nastąpił krach cen - za czaszkę płacono zaledwie talara. [...] do nadzwyczajnej podaży czaszek tureckich przyczynił się nasz Jan III Sobieski zadając bobu tureckiej armii Kara Mustafy oblegającej Wiedeń. [...]'' - Roman Antoszewski ,,Historia inaczej czyli ciekawostki część 1''



 


Wąż kołem się toczy



                                                        Ryc. za: William Morse 

 

,, [...] w różnych regionach świata pokutują powiastki, iż istnieje wąż (hoop - snake), który potrafi wziąć swój ogon w pysk, przekształcić się w koło i pędzić za ofiarą jak zwariowana obręcz. Brak jednak naukowego potwierdzenia tego zjawiska. [...]'' - Roman Antoszewski ,,Historia inaczej czyli ciekawostki część 1'' 



                                                    Ryc. za: Threadless


Opisany powyżej wąż obręczowy (Serpenscirculousus caudavenifer) występuje rzekomo w USA (Wisconsin, Minnesota) i Kanadzie (Kolumbia Brytyjska). Jest bardzo jadowity i posiada żądło na końcu ogona. Stanowi kryptozoologiczną odmianę uroborosa.  

Duch Stalina



                                                       Fot. za: Adrian gaming

 

 ,,'Strasznie tu gorąco'

Stalin (spoza grobu)

[...] W chęci kontaktowania się ze zmarłymi entuzjaści wykorzystują wszelkie wyobrażalne możliwości. Jednym z dziwniejszych sposobów nawiązania kontaktu z nieboszczykami jest przesłuchiwanie pustej taśmy magnetofonowej (magnetofon nagrywa w zupełnej ciszy).



                                            Ryc. za: Buried Treasure - Bandcamp

 

    Twórcą tej metody jest Dr Konstantine Raudive, Łotysz pracujący w Niemczech.

    W niezliczonych seansach przesłuchiwał taśmy wolniej, szybciej, od tyłu, i jak tylko można, aż dawało się wyłapać z tego szumu, jakieś zdania czy urywki zdań.

    Okazuje się, że zmarli są niezmiernie gadatliwi i na dodatek gadają wszyscy naraz we wszystkich możliwych językach.

    Tą drogą wyłowiono powyższą, jakże przekonującą wypowiedź Wodza Ludzkości, który widocznie przebywa obecnie w wielce gorącym miejscu'' - Roman Antoszewski ,,Historia inaczej czyli ciekawostki część 1''



    UWAGA: Powyższe zdarzenia przytaczam jedynie jako ciekawostkę. NIE namawiam do praktykowania spirytyzmu.