,,Dowiedział
się […] nawet o mniej znanym groźnym bogu Huitzilopochtli,
którego niegdyś wielce poważali meksykańscy Aztekowie. I akurat
wtedy, kiedy Berlioz opowiadał poecie o tym, jak Aztekowie lepili z
ciasta figurki Huitzilopochtli, w alei ukazał się pierwszy
człowiek’’ - Michaił Bułhakow ,,Mistrz i Małgorzata’’

Aztekowie
byli najmłodszą z cywilizacji prekolumbijskich w Meksyku ,
założoną w XIII wieku n. e. Stworzyli rozległe imperium ze
stolicą w Tenochitlan, dzisiejszym mieście Meksyk (hiszp. Ciudad
de Mexico).
Narzędziem terroru wobec podbitych ludów były krwawe ofiary z
ludzi. Z ich powodu Aztekowie zdobyli złą sławę. Posiadali pismo
obrazkowe i kalendarz. Uprawiali kukurydzę, kakao, pomidory, dynie,
fasolę i bawełnę, hodowali zaś indyki oraz psy. Choć znali złoto
i srebro, za najcenniejszy uważali kryształ górski. Broń i
rytualne sztylety ofiarne sporządzali z czarnego szkła
wulkanicznego, zwanego obsydianem. Nie używali natomiast koło ani
żelaza. W XVI wieku zostali podbici przez Hernana Cortesa (1485 –
1547) ,
wodza hiszpańskich konkwistadorów. Potomkami Azteków są
meksykańscy Indianie Nahuatl.
Chronologia
wyróżniała pięć er. Podczas każdej z nich świeciło inne
słońce, które następnie gasło. Każdemu słońcu patronowało
inne bóstwo.
Słońce
Cztery Jaguar świeciło za panowania boga Tetzatlipoki. Świat
zamieszkiwała wówczas rasa gigantów, które zostały zjedzone
przez jaguary.
Cztery
Wiatr i bóg Quetzalcoatl. Huragan zniszczył ludziom domy, a oni
sami zamienili się w małpy.
Cztery
Deszcz i bóg Tlaloc. Cywilizację zniszczył ogień z nieba.
Cztery
Woda i bogini Chalchiuhtlicue. Świat został zniszczony w jeden
dzień przez potop. Ocaleli tylko Tata (mężczyzna) i Nene (kobieta)
ukryci w wydrążonym pniu cyprysa. Po potopie piekli złowioną
rybę, za co Tetzatlipoca ukarał ich zamianą w psy.
Słońce
Ruchu/ Cztery Ruch i solarny bóg Tonatiuh. W obecnej erze ofiary z
krwi (nakłuwanie ciała kolcami kaktusa, wyrywanie żyjącym jeńcom
wojennym serc) jest niezbędne dla powstrzymanie końca świata.
Ciała
niebieskie powstały dzięki spaleniu się bogów w ofiarnym ognisku.
Odważny Nanahuatl, który jako pierwszy skoczył w ogień stał się
Słońcem. Wahający się z początku Tecciztecatl zamienił się w
Księżyc, zaś pozostali bogowie – w gwiazdy.
Ludzie
zostali stworzeni z trupich kości z poprzednich epok. Quetzalcoatl
wyniósł je z Mictlanu, krainy zmarłych i ożywił ofiarą ze
swojej krwi.
Azteckie
zaświaty składały się z czterech krain. Dostanie się do każdej
z nich było uzależnione od rodzaju śmierci.
Ryc. za: Leanbh Pearson
Wspomniany
wyżej Mictlan był ponurą, ciemną i cuchnącą krainą zmarłych
ze starości i chorób.
Ryc. za: FabulaHub
Tlalocan,
wodny raj boga Tlaloca był przeznaczony dla topielców, zabitych
piorunem, a także karłów i garbatych.
Xochapatlan
stanowił raj przedwcześnie zmarłych dzieci. Rosło w nim drzewo z
owocami pełnymi matczynego mleka.
Tonatiuh
Lluiccac był podzielonym na dwie części, męską i żeńską rajem
boga Huitzilopochtli i bogini Cihuacoatl Quilaztli. Trafiały do
niego dusze złożonych w ofierze i wojowników poległych na polach
bitew. Towarzyszyli Słońcu w wędrówce po niebie i zamieniali się
w kolibry i motyle. Kobiety zmarłe w połogu stawały się boginiami
(cihuateteo).
Aztekowie
byli politeistami. W miarę rozrostu imperium przejmowali kult bóstw
podbitych ludów. (W Starym Świecie czynili tak Rzymianie). Ci sami
bogowie byli czczeni pod różnymi imionami i postaciami.
Na
czele panteonu stał Ometeotl (Dwoisty Bóg), stwórca świata i
dawca kukurydzy. Był istotą zarówno męską jak i żeńska,
podobnie jak inkaski Wirakocza .
Modlono się do niego i pisano poezje na jego cześć. Nie posiadał
jednak świątyń, świąt ani ofiar.

Quetzalcoatl
(Pierzasty Wąż), przez Majów nazywany Kukulkanem przypominał
wyglądem smoka. Był bogiem wiatru i planety Wenus (Gwiazdy
Porannej). Nauczył uprawy kukurydzy, rzemiosła, sztuk pięknych a
także postów i rytualnego upuszczania sobie krwi. Był
przeciwnikiem ofiar z ludzi. Wolał od nich pióra kwezali i motyle.
Został wygnany w wyniku spisku Tetzatlipoki. Wrogi bóg
skompromitował Quetzalcoatla, podsuwając mu alkohol. Quetzalcoatl
odpłynął na wschód na tratwie z węży, lecz miał powrócić w
przyszłości. Na przestrzeni wieków z Quetzalcoatlem utożsamiano:
św. Tomasza Apostoła, Hernana Cortesa, żeglarzy z Atlantydy,
Fenicji, Kartaginy, Egiptu, Grecji i Rzymu, św. Brendana z Clonfert
,
walijskiego księcia Madoca ,
wikingów, Jezusa Chrystusa (zdaniem niektórych mormonów), cesarza
Maksymiliana I Habsburga (1832 – 1867) ,
kosmitów a nawet Conana. Imieniem Pierzastego Węża paleontolodzy
nazwali pterozaura o 10 – metrowej rozpiętości skrzydeł.
Ryc. za: GiantCicada
Xolotl,
brat i współpracownik Quetzalcoatla był także bogiem planety
Wenus. Przedstawiany był w postaci nagiego psa. Strzegł Mictlanu co
upodabnia go do greckiego Cerbera i skandynawskiego Garma.
Tetzcatlipoca
(Dymiące Zwierciadło) był okrutnym i podstępnym bogiem nocy i
wojowników. Jego święte zwierzę stanowił jaguar. Posiadał
magiczne lustro z obsydianu, pozwalające mu widzieć zdarzenia
odległe w czasie i przestrzeni. Stracił stopę w walce z potwornym
krokodylem Cipactli (odpowiednikiem Zipacny z mitologii Majów).
Zdobył względu córki Huemaca, króla Tollanu. Księżniczka
pokochała gdy przybył do jej kraju jako całkowicie nagi sprzedawca
papryczek.
Xipe
Totec, bóg urodzaju został obdarty ze skóry. Symbolizowało to
kolbę kukurydzy oczyszczoną z zakrywających ją liści.
Poświęconych mu ludzi też obdzierano ze skóry. Z tego powodu w
czasach konkwisty był utożsamiany z męczennikiem, św.
Bartłomiejem Apostołem.
Xiuhtecutli
był młodym bogiem ognia. Służył mu ognisty wąż Xiuhteotl. Jako
Huehueteotl (Stary Bóg) był władcą czasu. W tej drugiej postaci
był zgarbiony i pokryty zmarszczkami, zaś na głowie nosił
naczynie z żarem. Składano mu ofiary z młodzieńców przypalanych
żywcem i następnie pozbawianych serc.
Huitzilopochtli
(Koliber z Południa) był bogiem wojny. Jego matka, bogini Coatlicue
urodziła go zapłodniona przez kłębek piór. Po urodzeniu się,
Huitzilopochtli z pomocą ognistego węża Xiuhcoatla zabił wrogie
mu rodzeństwo; braci Centon Huitzuachua i siostrę Coyolxcauhqui.
Roztaczał opiekę nad tułającymi się 10 lat Aztekami. Zesłał im
jako swój znak orła siedzącego na kaktusie i pożerającego węża.
Oni zaś założyli w tym miejscu stołeczny Tenochitlan. Legendę tę
upamiętnia godło Meksyku.
Toci
(Nasza Babka) była córką władcy ludu Calhua i deifikowaną żoną
wodza Azteków. Jej ojciec przyjął Azteków po opuszczeniu przez
nich mitycznej praojczyzny Aztlanu (przez niektórych utożsamianego
z Atlantydą) .
Z woli boga Huitzilopochtli zginęła złożona w ofierze i obdarta
ze skóry. Władca Calhua wypędził precz morderców swojej córki,
aż ci osiedli nad jeziorem Texcoco.
Mixcoatl
(Wąż Chmur) był bogiem myśliwych i Drogi Mlecznej oraz dawcą
ognia. Upolował dwugłowego jelenia i złożył Słońcu w ofierze
swoich 400 starszych braci – gwiazdy.
Tlaloc
(Ten, Który Jest Zrobiony z Ziemi) był bogiem deszczu i burzy.
Lubił płacz dzieci składanych mu w ofierze (magia sympatyczna).
Chalchiuhtlicue
(Ta w Jadeitowej Spódnicy), żona Tlaloca była boginią wody i
patronką narodzin.
Xilonen za: Mythlok
Aztekowie
czcili dwie boginie kukurydzy: Xilonen (młodej) i Chicomecoatl
(dojrzałej).
Męskim
bóstwem tego ważnego prekolumbijskiego zboża był natomiast
Centeotl. Miał żółtą skórę i nosił na głowie kolby
kukurydzy. Urodził się w mitycznej krainie Tomoanchan w dniu
stworzenia naszego świata. Jego darem były wszystkie rośliny
uprawne.
Ryc. za: Nikolay Todorov
Xochipilli
był bogiem kwiatów, tańca, śpiewu, muzyki, malarstwa i gry w
piłkę. Według niepewnych informacji patronował również
homoseksualistom.
,,Małpi
Bóg, Ozomatli był ważną postacią w mitologiach Azteków i Majów.
Tu przedstawiony jest w swym aspekcie bóstwa patronującego sztuce
pisarskiej. Jako sługa Xochipili (Księcia Kwiatów), Małpi Bóg
występował również jako posłaniec między bogami a ludźmi’’
- Norman Bancroft Hunt ,,Bogowie i mity Azteków’’
Xochiquetzal
(Ukwiecony Kwezal) była piękną boginią kwiatów, miłości i
przyjemności. Porwał ją Tetzcatlipoca, któremu się spodobała.
Ryc. za: yog - blogsoth
Coatlicue
(Ta w Wężowej Spódnicy) była przerażającą boginią Ziemi.
Przedstawiano ją z dwiema wężowymi głowami, pazurami jaguara,
żywymi wężami wijącymi się wokół bioder oraz naszyjnikiem z
ludzkich serc, dłoni i czaszek. Zamieszkiwała Aztlan. Lękali się
jej posłowie Montezumy I (1398 - 1469). W 1803 r. przejęty zgrozą
i wstrętem niemiecki podróżnik Alexander von Humboldt (1769 –
1859) kazał zakopać jej dopiero co wydobyty z ziemi posąg.
Tlazolteotl
(Bogini Nieczystości) zajmowała się medycyną (leczyła min.
choroby weneryczne), łaźniami parowymi, Księżycem i tkactwem. Na powyższej ilustracji Eduarda Urbana Merina bogini Tlazolteotl ratuje współczesne dziecko cierpiące na padaczkę.
Ryc. za: The Oracle's Archives
Mayahuel
była boginią agawy i wytwarzanego z niej napoju alkoholowego pulque. Przedstawiano ja jako kobietę wyrastającą z agawy. Nauczyła ludzi zbierać sok z tej rośliny. Będąc także boginią płodności i macierzyństwa była opisywana metaforycznie jako kobieta o 400 piersiach. (Analogia do Artemidy
Efeskiej). Jej atrybuty stanowiły żółw i grzechotnik.
Mictlanteculti
i Mictecacihuatl byli władcami Mictlanu, azteckiego Hadesu. Bóg
śmierci był wyobrażany jako kościotrup w pióropuszu z sowich
piór i naszyjniku z ludzkich oczu.
Demonologia
Ryc. za: GM Binder
Ahuizotl
(,,męczydusza’’)
był wodnym drapieżnikiem z ogonem zakończonym dłonią. Potrafił
grać na flecie. Topił ludzi, którym zjadał następnie tylko oczy
i paznokcie. Jego ofiary trafiały do Tlalocanu, wodnego raju.
Zdaniem kryptozoologów może to być nieznany gatunek wydry. Nie
należy mylić go z Ahuizotlem (? - 1502), dawnym władcą Azteków.
Quinametzin
były rasą olbrzymów. Zbudowały min. Teotihuacan i Wielką
Piramidę Cholula. Nieliczne miały przeżyć do XVI wieku i toczyć
walki z konkwistadorami. W 1995 r. w Romita w Meksyku odkryto ludzkie
szkielety mierzące do 2,10 m wysokości z czaszkami w kształcie
żarówek i i płaskostopiem. Mitycznym Quinametzin przypisywano
większe wymiary.
Ryc. za: note
Oprócz
zacytowanego na początku Bułhakowa do mitologii azteckiej nawiązali
również tacy pisarze fantaści jak: H. R. Haggard (powieść
historyczna ,,Córka
Montezumy’’),
Robert Silverberg (,,The
Gate of Worlds’’),
H. P. Lovecraft (opowiadanie ,,Klątwa
Yiga’’)
,
R. E. Howard (,,Wysłańcy
Walhalli’’)
,
Jacek Inglot (,,Inquisitor.
Zemsta Tetzcatlipoki oraz inne opowieści’’),
Maja Lidia Kossakowska (,,Zbieracz
burz tom 2’’
i ,,Bramy
Światłości tom 2’’)
,
Wojciech Zembaty (dylogia ,,Głodne
słońce’’)
i Michał Gołkowski (trylogia ,,Świat
we
krwi’’).
Należy również wymienić film ,,Aztecki
tyranozaur’’
i serial ,,Zaginiony
Świat’’
(wątek synkretycznej sekty Christeków) .
Mój pierwszy kontakt z mitologią aztecką nastąpił w wieku
przedszkolnym, kiedy oglądałem dobranockę ,,Indiańskie
opowieści upierzonego węża’’.
Quetzalcoatl stał się wówczas pierwowzorem wymyślonego przeze
mnie stwora imieniem Bag – Dag .