środa, 3 czerwca 2026

Wiara Rutherforda

 


                                                            Ryc. za: Naci Yavuz

                                          

,,Zmarły przed niedawnym czasem fizyk Ernest Rutherford od roku 1931  Lord Rutherford of Nelson - znany był wszystkim jako wybitny uczony, profesor Uniwersytetu w Cambridge i laureat nagrody Nobla za swe badania nad atomem. On to jako pierwszy dokonał rozbicia 'elementu', uważanego dotychczas za niepodzielny. Rutherford otworzył przed ludzkością bezgraniczny świat atomu, na którego tajemnice zwrócił uwagę jeszcze Pascal. A jednak ten człowiek który snuł odważne plany wyzyskania nowych źródeł energii pod postacią promieni słonecznych korzył się - przed Bogiem. Oto jego słowa:

    'Człowiek wiedzy, który odkrywa tajniki istnienia nie może wątpić w Boga. Jest to tylko błędne mniemanie laików, że uczony, który więcej wie o istocie bytu, niż inni, musi być z tego powodu niewierzący. Przeciwnie: nasza praca zbliża nas do Boga. Potęguje ona jeszcze naszą pokorę przed tą gigantyczną siłą, wobec której dzieła ludzkie niczym nie są, chociażby na ziemi wydawały się na miarę tytanów zakrojone''' - autor nieznany ,,Uczony korzy się przed Bogiem...'' [w]: ,,Niedziela 47/ 1937''


Wiara Pawłowa



 ,,Prasa rosyjska na emigracji podaje następująca rozmowę, jaka miała miejsce pomiędzy zmarłym niedawno wielkim uczonym Pawłowem a pewnym żołnierzem sowieckim. 

    Pawłow często uczęszczał do pewnej niewielkiej cerkiewki w Moskwie. Pewnego razu po skończonem nabożeństwie uczony usiadł na ławce w pobliskim parku. Po chwili przysiadł się do niego żołnierz czerwonej armji, który widząc nędznie odzianego staruszka z wyglądu przypominającego ubogiego emeryta czy też urzędnika, zapytał go z uśmiechem wyższości:

- Cóż to dziadku, zdaje się, że wierzysz w burżuazyjnego Boga?

- A wierzę, mój drogi, wierzę - odparł Pawłow. 

- Zdaje się, że i do cerkwi chodzisz, co?

- A chodzę...

- Ot ciemnota - warknął pogardliwie komunista, nie przypuszczając, że ma do czynienia z jednym z największych oczonych świata''

- autor nieznany ,,Wielki uczony Pawłow a bezbożnicy'' [w]: ,,Niedziela 18/ 1936''

Bolesław Prus o księżach



 ,,Mówicie, że są źli księża: chciwi, skąpi, gwałtowni, fanatycy... ? Z pewnością, że są... Tylko, mówiąc o jakimś złym księdzu, trzeba go wyraźnie nazwać, a przede wszystkim zaskarżyć do biskupa, nie zaś szkalować w pismach duchowieństwo katolickie, które dziś dostaje cięgi... za to, że jest duchowieństwem polskim''. 




    Powyższą wypowiedź znalazłem na blogu ,,Se czytam'' Pawła Miłosza (wpis ,,Bolesław Prus, Konrad T. Lewandowski, Faraon wampirów'' z 31 maja 2026 r.). Przyznaję, że słowa te są aktualne również dzisiaj. 

wtorek, 2 czerwca 2026

Stanisław Wyspiański o mitologii słowiańskiej




 ,,Piorun (768)

Postać starca, z długą siwą brodą, gęstymi brwiami i rzęsami, włosy kędziorami spadające na plecy, ubrany w ognistą koszulę (chmury i błyskawice), w lewej ręce nosi pełny kołczan strzał, w prawej ręce łuk, mowa jego grzmot, oddech wiatry, siła zapładniająca deszcz, strzały jego to błyskawica i tęcza. Walczy z biesami. Przez zimę zasypia, rozbija lody na wiosnę i lato. Wykradł ogień, jego żoną ziemia (jeździ na wozie ognistym).



                                                        Ryc. za: Sylvia's Substack


Ziemia = Nerta (775).

Wozi ją kapłan na rydwanie zaprzężonym jałówkami, po czym myją posąg w jeziorze.



25 lipca. Dożynki na cześć Pioruna, zabijano kozła, przywożono posąg Łady, ze zboża pałubę.




Jesienią zaczynało się panowanie Czarnoboga (księżyca ciemności).



Pajęczyna jesienna, Lel i Polel ścigają się. 



Ryc. za: Andriej Szyszkin

Jutrobóg = Jutrzenka.




Hejnał = pieśń na cześć zorzy porannej; 'Hejnał, hejnał już świta, już dzień biały, wstawajcie wielki i mały, długoście spali'.



Gonidło = orędzie obnoszone przez pasterzy, laska z ręką (opieka i władza nad bydłem).




                                                            Ryc. za: Ayshwarya K


Żywa, naga młoda kobieta z wiankiem kwiatów na głowie, z rozpuszczonymi włosami, w prawej jabłko, w lewej latorośl winna.




Łada, pomyślność, matka Lela i Polela, żona Słońca (Dadźbog). 




                                                Ryc. za: E. S. O. Martin


Białobóg . Turzyce (Jar - tur) - w Zielone święta. Rusalia w Zielone święta''.



    Powyższą notatkę Wyspiański sporządził na potrzeby dramatu ,,Legenda II'', korzystając z II tomu pracy Wilhelma Bogusławskiego ,,Dzieje Słowiańszczyzny północno - zachodniej do połowy XIII w.'' (1889). Zapisek opublikował po raz pierwszy historyk kultury Adam Chmiel (1865 - 1934) w 1910 r. 

,,Legenda I''

 

,,Wanda leży w naszej ziemi,

Co nie chciała Niemca,

Lepiej zawsze żyć z swojemi

Niż mieć cudzoziemca’’

- Wojciech Bogusławski ,,Cud mniemany, czyli krakowiacy i górale’’ (1794)



W maju 2026 r. przeczytałem dramat ,,Legendę I’’ Stanisława Wyspiańskiego 1 z 1897 r. nawiązujący do polskich dziejów bajecznych.




                                                        Ryc. za: Largodes 


Pogańscy bohaterowie utworu czcili Pioruna (Peruna), połabskich Jarowita i Żywię, Moranę, Nyję oraz ruskich Welesa, Leszego (powyżej) i Biełuna.



,, […] Oto Wanda jest córką Kraka i Wiślany i dlatego jest ‘rusalną’; o tym swoim pochodzeniu dowiaduje się przy śmierci braci i odtąd już z tą świadomością żyje, i taka już od pierwszych chwil wystąpienia u mnie jest.

W tych ‘balladach’ zaś zawarta jest historia dwóch Kraków, nie jednego; bo ich właściwie według podań i kronik było dwóch. - W mojej Legendzie występuje tylko drugi Krak i już w ostatnich chwilach życia.

Zaś właśnie Smok – Żmij, o którym jest u mnie w balladach wzmianka, jest owym pierwszym Krakiem, ojcem, który przez króla Wód – Wiślana zamieniony w straszliwego gada, zamieszkał w norach nad rzeką, pilnując skradzionego miecza. - Syn zaś jego z wiecznie młodej Wiślany zrodzony, a wyrzucony na brzeg i wychowany przez chłopów, ani przeczuwał, że zabijając Smoka, ojca swego zabił zaklętego. - Wiślana wychodzi nad wodę, płakać swego dawnego kochanka, a pociesza ją Krak młody i rozmiłowuje się w niej, porywa przemocą opierającą się. Ta też Wiślana później porzuca w szuwarach Wandę – dziecko.

A młody Krak ożeniony z córką chłopa, ma jeszcze dwóch synów wprzódy. Znajdę – Wandę każe wychowywać u siebie [...]’’ - Stanisław Wyspiański w liście do Marii Krzymuskiej z 24 sierpnia 1898 r.



Stary król Krak mieszkał w drewnianym zamku na Wawelu. Wywodził się z chłopstwa tak jak Piast i Przemysł Oracz. Przy łożu śmierci tego dzielnego wojownika, zabójcy Żmija (Smoka Wawelskiego) byli obecni dwaj harfiści, Śmiech i Łopuch. Krak stracił dwóch synów walczących ze sobą o władzę. W obliczu najazdu białowłosego Ritgera, wodza germańskich Alemanów, przekazał władzę swej córce, Wandzie. Gdy umarł, wodne demony zabrały go na dna Wisły. Odtąd prowadził tam życie pośmiertne jako król w koralowej koronie.



Wanda była piękną blondynką, łowczynią i wojowniczką. Szczególną cześć oddawała bogini Żywi, której złożyła ofiarę z krwi upolowanej łani. Pomściła zabitego brata. Zwyciężyła najeźdźców z bronią w ręku na czele wojska. Umożliwił jej to zaczarowany wianek, otrzymany od wodnych demonów. Pokonany Ritger popełnił samobójstwo. Wypełniając złożony ślub, Wanda wskoczyła razem z wiankiem do Wisły. W jej nurtach przemieniła się w bóstwo rzeki.




                                                Ryc. za: Kingfisher.page


Odgrywające ważną rolę istoty fantastyczne zostały częściowo zaczerpnięte ze słowiańskiego folkloru, a częściowo z wyobraźni Wyspiańskiego. Były to wodniki, rusałki, wiślanki, wilkowyje (ciekawe czy twórcy serialu ,,Ranczo’’ znali ten dramat?), wilkołaki, koźlonogi (odpowiednik antycznych satyrów i faunów), Baraniogłowy (możliwe nawiązanie do egipskiego boga Chnuma), toronie (turonie, wiedźmy i guślary (guślarze), okryci skórami łaciatych krów. Białowłose rusałki przygarnęły niemowlę, urodzone przez utopioną Rudawiankę. Męskimi partnerami rusałek były rusały. Co ciekawe wilkołaki przypominały słodkowodne trytony, zupełnie niepodobne do wilków. Podobnie jak rusałki wabiły dziewczęta, aby je topić. Na czele nadprzyrodzonych mieszkańców Wisły szedł Pastuch (,,… stary, wysoki, półnagi, ciało brązowe, siwa broda do pasa, nakryty workiem na głowie, i ten gra na piszczałce’’). Tworząc tą postać Wyspiański mógł nawiązać do Welesa jako boga pasterzy. Przypuszczam też, że Pastuch mógł być odległym pierwowzorem Pasterza Upiorów z twórczości Rafała Dębskiego.



W XXI wieku mitologiczny dramat Wyspiańskiego zainspirował Witolda Jabłońskiego do napisania powieści fantasy ,,Wanda’’ 2.



1 Polecam też wpisy: ,,Wesele’’ i ,,Daniel’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Wanda’’.

poniedziałek, 1 czerwca 2026

Oniricon cz. 1140

     Śniło mi się, że:



- pani Monicana ov Zvifke, pracująca w teatrze zabrała mnie do przychodni lekarskiej, gdzie podpisałem dokument, że nie będę leczony przez Ukraińca nieznającego języka polskiego, lecz przez Niemca mówiącego po polsku, spotkałem Andrzeja Sapkowskiego, czekającego w kolejce do proktologa oraz Arnolda Boczka, zdziwiłem się, bo myślałem, że ten ostatni już umarł, w poczekalni grałem w grę z użyciem plastikowych figurek ichtiozaurów,



- przeglądałem komiksy z serii ,,Kajko i Kokosz'', ,,Thorgal'' oraz ,,Licho'', stwierdziłem, że Janusz Christa, Grzegorz Rosiński i Jean Van Hamme byli zdolniejsi od swoich naśladowców,



- Czesław Białczyński pisał w ,,Stworzu i zduszach'' o prasłowiańskich książętach Finlandii,



                                                        Ryc. za: Alicechan


- siwy staruszek odtworzył na fortepianie melodię, którą słyszał ostatnio 47 lat temu,



- czytałem liczne kontynuacje ,,Konopielki'' napisane przez samego Edwarda Redlińskiego, występował w nich gigantyczny, zielony wąż o świecących oczach, wiedźmy i sataniści,



- przypuszczałem, że ,,Moja walka'' Adolfa Hitlera jest nudna i większość neonazistów jej nie czytała,




- nie uwierzyłem gdy mi powiedziano, że germańscy bogowie pokonali Żydów i zamienili ich w krasnoludy, uznałem ten mit za późniejszy wymysł Richarda Wagnera,



- powiedziałem ,,Jardin de Plantes'', zaś pani Casiya ov Płutova poprawiła moją wymowę, narzekałem, że język francuski jest dla mnie za trudny,



- wymieniałem Enków czczonych przez Słowian z Bliskiego Zachodu i Pomori: Świętowita, Trygława, Żywię, Jarowita i jytnas Jastrzeboga,



- przestraszyłem się, że cenzura Internetu, dostosowana indywidualnie do każdego użytkownika będzie ukrywać teksty naukowe, zastępują je pornografią,



- latem w Szczecinie miała miejsce krótka burza piaskowa,



                                                            Ryc. za: Imgur


- w Meksyku dzieci pisały wypracowanie o politykach, wykorzystujących egzorcystów  kampanii wyborczej. 

niedziela, 31 maja 2026

Kiedy jest ciemno?



 Rabin zapytał swoich uczniów po czym odróżnić dzień od nocy. Padły min. odpowiedzi, że noc jest wtedy kiedy nie można odróżnić psa od owcy. Niezadowolony z nich rabin powiedział, że ciemność panuje wtedy gdy w obliczu drugiego człowieka nie można dostrzec swego bliźniego (zasłyszane w kościele). Choć obecnie bardzo dużego złego mówi się o Żydach, z powyższą wypowiedzią katolik może się tylko zgodzić.