czwartek, 3 września 2026

Mistycyzm Nez Perce




 ,,Wizje, zmory, sny - odgrywały one nadzwyczaj ważną rolę w życiu duchowym Indian Nez Percé. Każdy, zwłaszcza zaś mężczyzna, pragnął doznać objawienia, przejrzeć przyszłe koleje własnego losu, dowiedzieć się, kto jest jego duchem opiekuńczym. Chcąc przyspieszyć widzenia i sprawić, by stały się bardziej impresyjne, zdolni byli do wielkich poświęceń. Zadawali sobie ból kłując kolcami i drapiąc skórę do krwi, nurkowali do utraty tchu w lodowatej wodzie, obywali się bez jedzenia i picia przez długi czas pozostając w samotniach - gotowi byli na wszystko, żeby ich majaki stały się bardziej przejrzyste. 



    Uprzywilejowaną pozycję zajmowali szamani. Oprócz rozwiązywania zagadek wynikających z wizji swoich ziomków - mieli również dbać o ich zdrowie. Wierzono, że przyczyną wszelakich chorób są robaki i pijawki, które wniknęły do organizmu, by toczyć go od wewnątrz. Jednym z powodów słabości miała też być utrata duszy. To szamani właśnie ćwiczyli się w jej odzyskiwaniu i sprowadzali ją na powrót, ponadto oczyszczali z pasożytów, za pomocą rytualnych pipetek, wnętrza ciał swoich pacjentów'' - Zbigniew Teplicki ,,Wielcy Indianie Ameryki Północnej''



 


Apacze z Egiptu

 

,,'Apacz Bill' Russell, genialny Indianin, wystąpił z hipotezą, że Apacze są potomkami starożytnych Egipcjan, ba, nawet 'przeprowadzi' ich znad Nilu przez całą Azję, Cieśninę Beringa, Alaskę i aż do Arizony. Między stuleciami X a XV naszej ery doszli oni na ziemie obecnego stanu Nowy Meksyk'' - Zbigniew Teplicki ,,Wielcy Indianie Ameryki Północnej''




Ryc. za: SkifVetal

 

Mitologia Indian Pueblo



 ,,Bóstwami Pueblów [...] były kaczina, niewidzialne istoty osłaniające swych wyznawców przed siłami nadprzyrodzonymi  i udzielające wskazówek, jak należy postępować w życiu. Straszny Masauû rządził śmiercią, Ahül - życiem i światłem, Tawa kierował słońcem, Eototo był ojcem wszystkich kaczina, Kokle rozdawał prezenty, a Hehea uganiał się za dziewczętami. Miał on chyba najprzyjemniejsze zajęcie w tym towarzystwie. W porównaniu z innymi plemionami wszystkie zwyczaje Pueblów [...] miały złagodzone formy, były wolne od strachu przed czymś nieznanym, a także od chęci zabezpieczenia się przed  niespodziankami przyszłości. [...]'' - Zbigniew Teplicki ,,Wielcy Indianie Ameryki Północnej''

 


 

Wojowniczki Czirokezów

 

 


,,W odróżnieniu od innych plemion w wojnach Czirokezów brali udział nie tylko mężczyźni. Niewiasty, które wsławiły się w walkach, honorowano specjalnym tytułem agi - ga - u - u - umiłowanej kobiety - oraz miejscem we władzach plemiennych. Znaną z historii Czirokezów bohaterką była Nancy Ward urodzona w 1738 roku w ich stolicy - Chota. Nawiedzana często przez Wielkiego Ducha, przewodziła wpływowej Radzie Kobiet [...]. Dopuszczenie kobiet do tak typowo męskiego zajęcia jak wojna odbiło się zresztą niekorzystnie na potędze plemienia. Rozsmakowane w walkach, rodziły coraz to mniej dzieci'' - Zbigniew Teplicki ,,Wielcy Indianie Ameryki Północnej''



 

Pochodzenie Czirokezów




Ryc. za: TirellColister


,,Na pytanie, skąd pochodzą, nawet oni sami nie potrafią odpowiedzieć, twierdząc, że wywodzą się z tajemniczej żyznej ziemi e - la, że są dziećmi Słońca i przybyli z daleka. Uczeni także nie mają w tej sprawie jednolitego zdania. Według antropologów Czirokezi wyszli z dżungli nad Orinoko i z terenów nad Amazonką. [...] Gdy przed dwunastoma tysiącami lat wraz ze zmianą klimatu zanikły mamucie zwierzęta [sic!], ówcześni Czirokezi musieli zadowolić się drobniejszą zwierzyną i uzupełniać pożywienie darami lasów i rzek. Do teorii tej nawiązuje i potwierdza ją plemienna legenda o dwóch braciach, Czatah i Czikash, którzy po niezwykle długiej wędrówce przybyli, niosąc kości swych przodków, do pięknej zielonej krainy, gdzie nie brakowało zwierząt ani ryb i gdzie ziemia dawała obfite plony. Tu się zatrzymali i zadomowili, dając początek jednemu z największych plemion Ameryki Północnej'' - Zbigniew Teplicki ,,Wielcy Indianie Ameryki Północnej''




Ryc. za: Mythologis


Oniricon cz. 1180

     Śniło mi się, że:



- w gniewie rzuciłem o podłogę książką jakiegoś indyjskiego sekciarza,



- podczas I wojny światowej Niemcy docierali aż do Indonezji,



- mały chłopiec znalazł się po śmierci w białej sali, gdzie ubrany na biało Jezus Chrystus siedział na złotym tronie, Zbawiciel miał świecące, żółte oczy i mówił z gniewem o wiecznym potępieniu,



- byłem w małej księgarni przylegającej do szczecińskiego kina ,,Kosmos'', kupiłem w niej tyle książek o zwierzętach, że nie byłem w stanie ich unieść,





Ryc. za: Kaplan contra la censura


- obawiałem się, że Kozacy i Smerfy byli masonami, bo ubierali się na biało i niebiesko,






Ryc. za: Smurfs Fanon Wiki


- Smerfy nosiły czarne koszule przez co skojarzyły mi się z włoskimi faszystami,



- Wojciech Cejrowski twierdził, że po wojnie na Ukrainie nie należy nakładać na Rosję zbyt wysokiej kontrybucji, aby uniknąć powstania irredenty takiej jak w Niemczech po I wojnie światowej,




Fot. za: TheMyśliciel


- wypożyczyłem starą książkę Janusza Korwina - Mikkego, aby ją wpisać do bibliografii dla fantastów, tłumaczyłem bibliotekarce, że choć nie lubię tego polityka i uważam go za zdrajcę Polski, ma on dobre pióro i nie wszystko co pisze jest głupie,



- jakiś psycholog nazywał w swoim artykule Michaela Endego manipulatorem. 

środa, 2 września 2026

Mitologia Szaunisów



 ,,W panteonie Szaunisów bóstwem najważniejszym była kobieta, potocznie zwana Naszą Babcią lub Stwórcą. Za najbliższego jej pomocnika uchodził Wnuk, nazywany też pieszczotliwie Okrąglaczkiem bądź Obłoczkiem, któremu zawsze towarzyszył mały piesek. Rolę pośredników między Stwórcą a Szaunisami odgrywały tytoń, woda i orły. Nasza Babcia stworzyła ziemię i podtrzymującego ją żółwia oraz Szaunisów. Nauczyła ich również, jak żyć, pokazała im układy plemiennych tańców, wprowadziła w tajemnice uprawy kukurydzy, polowania i budowy domów. Po dokonaniu tego dzieła opuściła ziemię, żeby udać się do niebios, gdzie przebywają zmarli. [...] Szaunisi przywiązywali dużą wagę do zdolności przepowiadania zdarzeń oraz wizji i snów. Ludzi obdarzonych proroczym talentem otaczał powszechny szacunek, wierzono bowiem, iż dostąpili oni łaski bezpośredniego kontaktu ze Stwórcą. Służyli też plemieniu jako szamani, przywódcy duchowi i zarazem lekarze'' - Zbigniew Teplicki ,,Wielcy Indianie Ameryki Północnej''