Prof.
dr hab. Gerard Labuda (1916 – 2010) był polskim mediewistą. Wydał
min. ,,Studia nad
początkami państwa polskiego’’
(1988), ,,Mieszko
I’’
(2009), ,,Fragmenty
dziejów
Słowiańszczyzny Zachodniej’’
(2001), ,,Święty
Stanisław biskup krakowski, patron Polski’’
(2000), ,,Święty
Wojciech. Biskup – męczennik, patron Polski, Czech i Węgier’’
(2000), ,,Kaszubi i ich dzieje’’ (1996), ,,Korona
i infuła. Od monarchii do poliarchii’’
(1996), ,,Pierwsze państwo polskie’’ (1989), ,,Materiały
sesji naukowej. Świat bajek, baśni i legend kaszubskich’’
(1979, razem z Gertrudą Skotnicką), ,,Źródła, sagi i legendy do
najdawniejszych dziejów Polski’’ (1961), ,,Źródła
skandynawskie i anglosaskie do dziejów Słowiańszczyzny’’
(1961), ,,Literatura
ludowa. Pomorze Zachodnie’’
(1960) i inne.

W
kwietniu 2026 r. przeczytałem jego pracę ,,Słowiańszczyzna
starożytna i wczesnośredniowieczna. Materiały źródłowe do nauki
historii dla uczniów, studentów i nauczycieli’’
z 2003 r. Stanowi edycję zmienioną i rozszerzoną, opartą na
wydaniu PWN z 1954 r.

Imponująca
jest lista zamieszczonych w książce autorów i źródeł od
Islandii po Persję. Figurują na niej: Herodot ,
Pomponiusz Mela, Pliniusz Starszy ,
Tacyt, Ptolemeusz, Jordanes, Prokopiusz z Cezarei, Jan z Efezu,
Teofylakt Simokattes, ,,Żywoty’’
i ,,Cuda św.
Dymitra’’,
Teofanes Wyznawca, cesarz bizantyjski Konstantyn Porfirogeneta,
Vibius Sequester, Paweł Diakon, papież św. Grzegorz I Wielki,
kapitularz Karola Wielkiego z Diedenhofen (805 r.), Adam z Bremy,
król angielski Alfred Wielki, Kosmograf z Rawenny, Geograf Bawarski,
Al - Masudi, Einhard, dokument biskupstwa praskiego z 1086 r., ruska
,,Powieść
doroczna’’,
Pseudo – Cezariusz, Pseudo – Maurycy, Menander, Fredegar,
,,Annales
Mettenses’’,
,,Annales q. d.
Einhardi’’,
,,Annales
regni Francorum’’,
,,Chronicon
Moissacense’’,
,,Annales
Bertiniani’’,
,,Annales
Fuldenses’’,
,,Chronicon
Reginonis, abb. Prumensis’’,
Kosmas z Pragi, tzw. ,,Conversio
Bagoariorum et Carantanorum’’,
tzw. ,,Schwabenspiegel’’,
Jan z Victring, Gall Anonim
(powyżej), ,,Żywot
św. Metodego’’,
bł. Wincenty Kadłubek ,
dokument księcia bawarskiego Tassilona z 777 r., taryfa z
Raffelstetten, Ibn Rosteh, Ibn Hurdadbeh, Ibrahim ibn Jakub, list
arcybiskupa magdeburskiego Adelgoza z 1108 r., Herbord, Helmold z
Bozowa ,
fragment nienburski, Widukind, ,,Żywot
św. Kanuta’’,
Kontynuator Reginona, Thietmar z Merseburga, dokument ,,Dagome
iudex’’,
Sakso Gramatyk, ,,Roczniki
Hildesheimskie’’,
listy papieży: Jana VIII, Stefana V i św. Grzegorza VII, ,,Żywot
z Prieflingen’’,
Eigil, św. Bonifacy, Al – Gardizi, kanonik wyszehradzki, kronikarz
z Zwiefalten, cesarz bizantyjski Leon VI, bizantyjska ,,Kronika
Wielkanocna’’,
żywoty św. Wojciecha, Gothorm Sindri, Halldor Ókristni, Arnórr
jarlaskald, Orderyk Vitalis, Snorre Sturleson i kilka innych.

W
czasie druku pierwszego wydania obowiązywała w Polsce teoria
autochtoniczna. Według niej prakolebka mieściła się między Odrą
a Dnieprem. Słowianie istnieli już w epoce brązu (kultura łużycka
).
Dziś nauka polska opowiada się za teorią allochtoniczną.
Prasłowianie przybyli na ziemie polskie ze wschodu dopiero w V –
VI wieku n. e.
Starożytne
legendy geograficzne mówiły o zamieszkujących ziemie polskie
Neurach, plemieniu wilkołaków (odgrywają ważna rolę w tworzonej
przeze mnie mitologii slawianistycznej), Androfagach (ludożercach),
Amazonkach a nawet hybrydach ludzi i zwierząt znad Bałtyku.
Niektórzy autorzy rzymscy nazywali Wenetów, lud iliryjski, dawniej
uważany za przodków Słowian – Indami, czyli mieszkańcami Indii
. (Nawiasem mówiąc w ruskiej bylinie zmiennokształtny Wołch
Wszesławicz obronił Ruś przed najazdem Hindusów).

Słowianie
byli potomkami Madaja, syna Jafeta, syna Noego. Według Kosmografa z
Rawenny (VII/ VIII wiek) pochodzili z wyspy na Oceanie zwanej Wielką
Scytią. Geograf Bawarski wymienia zagadkowe plemię Zeriuani jako
najstarszy lud słowiańskie, z którego wywodziły się wszystkie
późniejsze. (Stąd właśnie wzięli się Zerywanie z mitologii
Czesława Białczyńskiego
). Pierwszym (według źródeł muzułmańskich) władcą Słowian
był Madżak, król plemienia Walinjana (Wolinian lub Wołynian).
Nazwa Serbowie wywodziła się jakoby od łac. servi,
czyli niewolnicy.

Romantyczny
mit o pokojowych Słowianach pochodzi z relacji Teofylakta Simokatty.
Zapuszczający się w głąb Bizancjum z instrumentami muzycznymi
Słowianie mieli nawet nie znać żelaza. Nawiasem mówiąc ten zapis
bizantyjskiego historyka wywarł duży wpływ na ,,Starą
baśń’’
Józefa Ignacego Kraszewskiego .
Tymczasem liczne inne źródła przedstawiają Prasłowian jako lud
niezwykle wojowniczy. Słowianie najeżdżali Bizancjum. Cudowna
interwencja św. Dymitra uchroniła Tessaloniki przed wpadnięciem w
ich ręce. Zdobyli za to Konungahelę w Norwegii. W szeregach
słowiańskich walczył wówczas czarownik odporny na rany zadawane
żelazem. Według Orderyka Vitalisa w 1136 r. Polacy (Pomorzanie) i
Lucice wzięli udział w duńskiej inwazji na Anglię. Bizantyjskie
kroniki podają, że Słowianie byli dzicy i przerażający. Wyli jak
wilki i wysysali pojmanym kobietom mleko z piersi. Jedli drapieżne
zwierzęta i walczyli prawie nago. Na Połabiu i Rusi składali bogom
ofiary z ludzi. Wdowy były zabijane po śmierci mężów, co uważano
za oznakę heroicznej wierności Słowianek. Św. Otto z Bambergu
odwiódł Pomorzan od zabijania niechcianych córek. Kronikarze
podkreślali natomiast słowiańską gościnność i ogromną
zasobność ich ziemi w dobra naturalne. Alfred Wielki pisał o
Estach (Prusach, a więc Bałtach a nie Słowianach), że potrafili
wytwarzać niskie temperatury.

Przytoczone źródła opisują
legendy o początkach dynastii Piastów, Przemyślidów i
Rurykowiczów. Mniej znany przekaz mówi o założycielach Białej
Chorwacji. Byli nimi bracia Kloukas, Lovelos, Kosentzis, Mouchlo i
Chorwat oraz siostry Touga i Vouga, walczący z Awarami. Z kolei
bracia Radym i Wiatko byli przodkami ruskich plemion Radymiczów i
Wiatyczów.
Ryc. za: NA
Przegląd
źródeł przedstawia także ewolucję religii Słowian w stronę
zorganizowanego kultu z kapłanami, świątyniami i posągami bóstw
takich jak Świętowit i Perun, zniszczonych w trakcie
chrystianizacji. Św. Otto przesłał papieżowi jako trofeum ucięte
głowy bożka Trygława, czczonego w Szczecinie. Słowiańskie wróżby
polegały min. na przeprowadzaniu konia przez leżące na ziemi
włócznie oraz kreślenie linii w popiele. Thietmar przekazał mit o
dziku z jeziora, żyjącym w kraju Głomaczy. Odyniec zapowiadał
wojnę, wynurzając się z wody i tarzając po ziemi ,,wśród
straszliwych wstrząsów’’.
W zbiorze można przeczytać również o smoku wawelskim i myszach,
prześladujących Popiela.

W ruskiej legendzie już św.
Paweł i jego uczeń, Andronik nawracali Morawian (Ilirów). Św.
Włodzimierz I Wielki wypytywał muzułmanów, wyznających judaizm
Chazarów i katolików o zasady ich religii, aż w końcu przyjął
chrzest prawosławny. Przekaz ten historycy traktują jako legendę.
Symboliczna ślepota, oznaczająca nieznajomość prawdziwej religii
poprzedzała chrzest zarówno św. Włodzimierza jak też Mieszka I.
Fot. za: VistaCreate
Krótko
mówiąc, książka jest pozycją obowiązkową dla wszystkich
zainteresowanych dawną Słowiańszczyzną. Polecam również wpis
,,Najstarsze
świadectwa o Słowianach’’
(recenzję książki Mariana Plezi).