,,
- Ustrój państwa Inków? […] Zanalizujmy to sobie. Na czele
państwa stoi władca, któremu oddaje się boską cześć. Poniżej
członkowie jego rodziny i klanu. W ich rękach spoczywa cały
majątek państwa. Obsadzają wszystkie szczeble władzy. Oni
decydują, z kim ożeni się poddany, wydzielają robotnikom i
chłopom ubrania z magazynów raz na pięć lat. Poniżej warstwy
panującej rolnicy i rzemieślnicy, pogrupowani w coś w rodzaju
brygad roboczych, pozbawieni własności prywatnej, wolności
osobistej, swobody poruszania się po kraju, możliwości zmiany
zajęcia lub miejsca zamieszkania.
-
Do rzeczy – ostudził go delikatnie profesor. - Jak nazwiesz taki
ustrój?
-
Sądzę, że to był pratrockizm. - Sławek uśmiechnął się
promiennie’’
-
Andrzej Pilipiuk ,,Operacja Dzień Wskrzeszenia’’

Inkowie
byli prekolumbijską cywilizacją w Ameryce Południowej z XI – XVI
wieku n. e. Stworzyli imperium Tawantinsuyu, rozciągające się na
terenach dzisiejszych Peru, Ekwadoru, Boliwii, południowej Kolumbii
oraz północnych Argentyny i Chile .
Każą z czterech części imperium symbolizowała inna kobieta.
Inkami nazywano jedynie władcę i elity, twardą ręką zarządzające
podbitymi plemionami. Władcy przypisywano cechy boskie min. władzę
nad zjawiskami atmosferycznymi. Quya, pierwsza żoną inki była
królową, czczoną jako uosobienie Księżyca. Uczestniczyła w
rządzeniu państwem. Zauważyłem, że wielu ludzi, nawet
wykształconych, nie wiedzieć czemu, wszystkie cywilizacje
prekolumbijskie nazywa Inkami. Pomyłki tej nie ustrzegł się nawet
Robert Graves w ,,Białej
bogini’’.

Choć
za stwórcę świata uważany był najwyższy bóg Wirakocza, nie
było to creatio
ex nihilo
jak w chrześcijaństwie. Wirakocza przybył do już istniejącego
świata, pozostawionego przez nieznane bóstwo i spowitego rdzawą
mgłą. W świecie tym żyli już ludzie. Nie spełnili oczekiwań
Wirakoczy, zamienił ich przeto w kamienie. W późniejszych wiekach
na świecie żyły rozmaite barbarzyńskie plemiona, karane przez
bogów min. potopem za takie przewiny jak kanibalizm.
Inkowie
uważali się za naród wybrany. Wyszli z jaskiń na wyspie otoczonej
wodami jeziora Titicaca. Boska para, Manco Capac i Mama Ocllo
założyli stolicę Cuzco (,,pępek
świata’’),
w miejscu gdzie niesiony przez nich złoty pręt zagłębił się w
ziemi. Dali początek dynastii, szerzącej cywilizację wśród
podbitych plemion.
Człowiek
składał się z trzech elementów składowych, które rozdzielały
się w chwili śmierci. Ciała zmarłych były poddawane mumifikacji
przez żyjących. Dusza zamieszkiwała wówczas wśród gwiazd, zaś
cień schodził do świata podziemnego.
Wspomniany
wyżej Wirakocza był przedstawiany jako biały mężczyzna z brodą,
co dało asumpt do licznych spekulacji o odkryciu Ameryki przez
Europejczyków przed Kolumbem. Niekiedy wyobrażano go hermafrodytę.
Wirakoczami nazywano także herosów kulturowych, którzy uczyli
ludzi pożytecznych rzeczy. Hiszpańscy misjonarze utożsamiali ich
że Apostołami; św. Bartłomiejem lub św. Tomaszem.
Mama
Cocha, żona Wirakoczy była boginią morza i wód słodkich.
Sprawowała opiekę nad żeglarzami i rybakami. (Jedna z legend mówi
o odkryciu archipelagu Galapagos przez Inków ).
Urodziła mężowi boga Słońca i boginię Księżyca.
Inti,
syn Wirakoczy był bóstwem solarnym. Jego potem było złoto
(pożądane przez konkwistadorów). Imię boga Inti nosiła waluta
Peru w latach 1985 – 1991. Obecna waluta Peru nazywa się sol
(hiszp. słońce).
Mama
Quilla, siostra Inti była łagodną boginią Księżyca. Jej łzy
zamieniły się w srebro, metal, od którego wywodzi się nazwa
Argentyny.
Pachamama
była boginią Ziemi o włosach z trawy. Jej zwierzęcy atrybut
stanowiła lama, choć przyjmowała również ofiary ze świnek
morskich. Przez ludowy synkretyzm, a nawet część teologów została
utożsamiona z Maryją. Niekiedy wyobrażano ją jako smoka, przez co
św. Jerzy nie zyskał popularności w Ameryce Południowej. W
Boliwii jej państwowy kult został ustanowiony przez prezydenta Evo
Moralesa.
Ch’aska
Quyllur była boginią planety Wenus, zarówno w jej aspekcie
porannym jak i wieczornym. Ponadto opiekowała się młodzieżą.
Illapa
był bogiem burzy i tęczy. Jego uzbrojenie stanowiły maczuga i
proca do ciskania piorunów.
Mama
Coca było powszechnie lubianą boginią krzewów koki, zdrowia,
szczęścia i wróżb. Do dziś w Andach przeżuwane liście koki
służą jako lekarstwo przed omdleniem w wysokogórskim środowisku.
Dopiero biali ludzie zaczęli wytwarzać z nich groźny narkotyk,
kokainę.
Mama
Huaco, siostra Mamy Ocllo i druga żona Manco Capaca była odważną
i bezwzględną wojowniczką. Zabitemu wrogu wyrwała serce oraz
płuca i nadmuchała je.
Zara
Mama była boginią kukurydzy. Inkowie uprawiali 42 odmiany tego
zboża.
Axomama,
jedna z córek Pachamamy była boginią ziemniaków. Inkowie
wyhodowali tysiące odmian tych warzyw. Nawiasem mówiąc polskie
słowo pyra pochodzi właśnie od Peru.
W
dawnych Andach znane były także liczne istoty nadprzyrodzone
niebędące bogami. Spośród nich obawiano się złych duchów supay
(zdegradowanego bóstwa świata podziemnego, w trakcie
chrystianizacji powiązanego z diabłem), Suq’a Machula (złośliwych
duchów zmarłych, które niepokoiły żywych) i pisthacos
(czarowników zabijających Indian dla zdobycia ich tłuszczu) .
Ryc. za: StockCake
Yaqana,
niebiańska lama o czarnej sierści opiekowała się całym gatunkiem
tych kluczowych dla cywilizacji inkaskiej zwierząt. Była życzliwa
dla ludzi i niekiedy schodziła z nieba na ziemię.
Smok
amaru był wężem (niekiedy dwugłowym) z głową lamy lub gwanako
oraz skrzydłami kondora. Krył się pod ziemią lub w wodzie. Pełnił
rolę pośrednika między światem bogów i ludzi. Odpowiadał za
niszczące uprawy opady deszczu i gradu.
Wiedźma
Achikee była staruchą pożerająca dzieci, odpowiednikiem
słowiańskiej Baby Jagi. Z jej krwi wyrosły jeżyny i inne
kolczaste rośliny.
Ewidentny
wpływ wierzeń hiszpańskich stanowią czarne koty zabierające
dusze złych ludzi do piekła ,
podobnie jak muki, skrzat mieszkający w kopalni (odpowiednik
polskiego Skarbnika) .
Do
dziś istnieją wierzenia o mającym nastąpić w przyszłości
powrocie inki i spodziewanej szczęśliwości andyjskich Indian. W
jednej z legend Tupac Amaru II (1738 – 1781), wódz stłumionego powstania przeciw Hiszpanom zmartwychwstał i został królem w
Eldorado .