sobota, 4 lipca 2026

Mity i legendy o wulkanach

 


,,Od początku swego istnienia ludzie dociekali, jakie są przyczyny trzęsień ziemi i wybuchów wulkanów. Próbami wytłumaczenia tych dziwnych zjawisk były mity. W wielu częściach świata opowieści te, przekazywane z pokolenia na pokolenie, stanowią jedyną informację historyczną o zaszłych kataklizmach. Utrwalenie mitów w piśmie nastąpiło dopiero w późniejszych czasach. Za zasłoną poetyckiego języka i religijnych idei rozpoznajemy w nich rzeczywiste miejsca lub zdarzenia. Większość ludzi katastrofy tego rodzaju uważała za działanie bogów. Przypisywano więc Ziemi zdolność do emocji typowych dla istoty ludzkiej. Po prostu, gdy bogowie gniewają się, karzą ludzi ogniem wulkanu lub przerażającym trzęsieniem ziemi. Niekiedy więc dla przebłagania bogów ofiarowywano im w dawnych czasach dary, nawet ludzi. Mieszkańcy okolicy, w której znajdował się czynny wulkan, uważali go za warsztat boga (…). Wierzyli też, że groźne szczyty wulkanów, często owinięte welonem z ognia i chmur, są siedzibą bogów.




OFIARY Z LUDZI


W Nikaragui podobno wrzucano piękne dziewczyny do jeziora lawowego koło Masaya, by powstrzymać wulkan przed wybuchem.



                                                    Ryc. za: Enchanted Chronicles


POPOCATEPETL


[…] Nazwa wywodzi się z azteckiego ‘dymiąca góra’. Gdy nastąpiła gwałtowna erupcja wulkanu w latach 1520., Aztekowie wierzyli, że bogowie są zagniewani na hiszpańskich konkwistadorów, którzy złupili ich świątynie.




ODPOWIEDZIALNA ŻABA


Niektóre ludy wierzyły, że ziemia, na której żyją, jest podtrzymywana przez jakąś olbrzymią istotę. Starożytni Grecy i Rzymianie sądzili, że dźwiganie jest zadaniem olbrzyma Atlasa (…). Mongołowie widzieli w tej roli gigantyczną żabę. Gdy tylko zwierzę potykało się pod ciężarem, następowało trzęsienie ziemi. Podobny mit hinduski powiada, że Ziemia spoczywa na grzbietach ośmiu olbrzymich słoni.

 


    
                                                    Ryc. za: Nikolay Todorov


JEDNOOKI OLBRZYM


[…] krater przypomina oko. Być może zainspirowało to Greków do mitu o Cyklopach, plemieniu jednookich gigantów, którzy pomagali bogowi ognia Hefajstosowi w kuźni (…). Jak kratery, Cyklopi ziali ogniem i kamieniami, gdy byli rozgniewani.



 

                                                    Ryc. za: Daniel Villeneuve


GNIEW BOGA MORZA

Gdy grecki bóg morza Posejdon (znany jako Neptun u Rzymian) był zły, walił trójzębem w dno morza. Powodowało to trzęsienia ziemi i tsunami (…).



 

SODOMA I GOMORA


Według Biblii Bóg zniszczył te miasta wodą i ogniem, aby ukarać ich mieszkańców za nieprawości. Zapewne rzeczywiście wtedy nastąpił jakiś kataklizm geologiczny.



 

MISTRZ OGNIA


Starożytni Grecy wierzyli, że bóg Hefajstos ma swe ogniowe warsztaty pod wulkanami (…). Inny bóg, Prometeusz, ukradł trochę ognia z wulkanu i dał go śmiertelnym – oto sposób wyjaśnienia, jak człowiek posiadł ogień.



GDY BOGOWIE WYSZLI Z DOMU…


Według japońskiego mitu trzęsienia ziemi są spowodowane przez wicie się olbrzymiego zębacza. Normalnie bogowie trzymają tę rybę w ryzach, przytłoczoną wielką skałą. Pod nieobecność bogów ryba może się uwolnić. […].




                                                    Ryc. za: robokoboto 

                             

DOM BOGÓW

Góra Fudżi jest uważana za dom boga Kunitokotache (…). Fudżi – jama, święty duch góry, ma chronić naród japoński. Legenda głosi, że na górę może wspiąć się tylko ktoś o czystym sercu. Wiele tysięcy ludzi wchodzi na nią teraz co roku’’

- Susanna Van Rose ,,Wulkany’’



 

Najbardziej znanym wulkanem w literaturze fantasy (J. R. R. Tolkien ,,Władca Pierścieni’’) była Orodruina, ognista góra w Mordorze. W jej ogniu Sauron wykuł magiczny pierścień. Przesiąknięty złem klejnot można było zniszczyć jedynie wrzucając go z powrotem do wulkanu.

piątek, 3 lipca 2026

Dawne poglądy na temat Ziemi



                                                Ryc. za: Deepika Madhubashani


,,Podstawą wielu dawnych poglądów odnoszących się do pochodzenia i budowy Ziemi była poprawna obserwacja i logiczne rozumowanie; inne opierały się na podaniach. Czasem owe podania i nauka zbliżały się do siebie, niekiedy sobie przeczyły. Już niektórzy starożytni Grecy i Egipcjanie trafnie rozpoznali, że Ziemia jest kulista i całkiem dokładnie potrafili obliczyć jej promień. […] Dalekie podróże pozwoliły na stopniowe poszerzanie wiedzy o przebiegu linii brzegowych, o nowo odkrytych lądach i morzach. W XVIII w. jeden z pierwszych nowoczesnych geologów, James Hutton (1726 – 1797), sformułował pionierskie idee na temat procesów zachodzących na naszej planecie. Opierał się na własnych obserwacjach, a nie na poglądach zaczerpniętych z dzieł poprzedników.



 

[…] MAPPA MUNDI z XII w.


Wczesne mapy zawierały obrazki i abstrakcyjne przedstawienia form krajobrazu. Czasami były to wizerunki bogów, kiedy indziej rysunki miejscowości spotykanych po drodze. […]



JAMES HUTTON


Hutton był szkockim geologiem. Początkowe zainteresowanie rolnictwem skłoniło go do zajęcia się zagadnieniem żyzności gleb, a to z kolei zwróciło jego uwagę na problematykę geologiczną. Około 1768 r. Hutton porzucił rolnictwo i przeniósł się do Edynburga, gdzie zajął się geologią. Był gorącym rzecznikiem plutonizmu, w myśl którego niektóre skały są pochodzenia wulkanicznego. Jego poglądy stały więc w sprzeczności z tezami neptunistów (…). Hutton pierwszy zwrócił uwagę na bezmiar czasu geologicznego.



 

POSZUKIWANIE METALI


Nawet dziś w krajach o wysokim poziomie cywilizacyjnym spotyka się ludzi poszukujących za pomocą różdżki wody, minerałów, a także odpowiedniego miejsca na postawienie domu. W swym dziele De re metallica Georg Bauer, niemiecki lekarz, filozof i mineralog, znany jako Agricola (1494 – 1555), opisał właściwości minerałów, miejsca występowania rud oraz sposoby wytapiania metali. Zilustrował też używanie różdżki. Choć był sceptyczny wobec różdżkarstwa, przyznawał jednak, że metoda ta czasem jest skuteczna.



 

                                                        Ryc. za: Antoni Fałat


RÓŻDŻKA


Poszukiwanie wody podziemnej za pomocą rozwidlonej różdżki to metoda jeszcze dziś spotykana tu i ówdzie. Różdżkarz trzyma w dłoniach rozgięte mocno ramiona swego przyrządu. Gdy różdżka znajdzie się nad podziemnym ciekiem wodnym, jej koniec wygina się gwałtownie.

 


[…] CHIŃSKIE WIERZENIA


W myśl chińskich wierzeń otaczający nas świat zawiera ukrytą energię. W zaokrąglonych, łagodnych wzgórzach przeważa pierwiastek żeński (jin), natomiast w postrzępionych szczytach górskich – męski (jang). Inne pierwiastki to ogień i woda. Dla zaistnienia harmonii i pomyślności konieczna jest równowaga wszystkich pierwiastków.


 



FENG – SZUI


Nazwa feng – szui oznacza po chińsku wiatr i wodę. Urządzenie to jest jakby skrzyżowaniem kompasu z różdżką i służy do odnajdywania i wyznaczania pozytywnych kierunków w otoczeniu. Pochodzenie tego urządzenia nie jest jasne; wiadomo jedynie, że wynaleziono je w Chinach. W Hongkongu nadal prosi się różdżkarza z feng – szui o poradę przed postawieniem ważnego budynku. Zapewnia to zharmonizowanie ukształtowania terenu działki budowlanej ze stylem architektonicznym projektowanej budowli.



 

WPROWADZANIE HARMONII


Wiele budowli na świecie postawiono w oparciu o reguły feng – szui. Stosownie do nich, linie proste są złe, ponieważ pozwalają energii przemieszczać się w otoczeniu zbyt szybko, by można było wykorzystać jej dobroczynne działanie. Wijąca się droga lub pofalowany mur […] lepiej harmonizuje ze wszechświatem’’

- Susanna van Rose ,,Ziemia’’


Polecam również wpisy: ,,Płaska Ziemi’’, ,,Radiestezja’’ i ,,Feng shui’’.

Oniricon cz. 1152

     Śniło mi się, że:




                                                    Fot. za: Studio - Annika


- na odludziu spotkałem kobietę z niemowlęciem, która nagle urodziła drugie dziecko,







- idąc ulicą wspominałem powieść ,,Grillbar Galaktyka'' Mai Lidii Kossakowskiej, w której postacią pozytywną był szaman, stwierdziłem, że autorzy publikujący w ,,Egzorcyście'' traktują szamanizm niemal jak satanizm, choć słowa szaman (ewenkijskie) i szatan (hebrajskie) mają odmienną etymologię,



- Moigniew i Nieznamir rozmawiali o marabutach, Moigniew powiedział młodszemu bratu, że marabut to nie tylko ptak, ale też arabski pustelnik i święty,



- Mama kupiła dla znajomych metrową, pękatą butelkę wódki, którą pomagałem nieść,



- w Warszawie żyły wampiry wysysające krew z małych małpek,



- prawdziwa Sławomira Belica była katoliczką i konserwatystką, zachwycającą się moją pierwszą powieścią o królowej Tatrze,



- Bella Swan próbowała się zabić, skacząc z klifu do morza, uratował ją wampir Edward Cullen, ugryzieniem zamienił w wampirzycę i w ten sposób pozbawił duszy,



- Karolina Fedyk była moją koleżanką z klasy czwartej, nosiła wówczas imię Natalia i mówiła o mnie, że jestem zły i podstępny,



- Papuasi wywodzą się od Samoańczyków, których przodkami byli Minojczycy,




                                                Ryc. za: BlackHoley 6


- czytałem zaginione lub dopisane po śmierci Michaiła Bułhakowa rozdziały ,,Mistrza i Małgorzaty'', występował w nich jakiś Turek lub Azerbejdżanin oraz Brytyjczyk nazwiskiem Lewis,



                                                          Ryc. za: Marshroom


- w polskim lesie spotkałem małego, zielonego dinozaura z gatunku Saltoposuchus,



- wieczorem Mama widziała na ulicy czarnego dromadera,



- czytałem gazetę świadków Jehowy z dwudziestolecia międzywojennego, znalazłem w niej artykuł podpisany ,,g. b.'' o spotkaniu pterodaktyla na polu gdzieś w Polsce, sąsiad Jox ov Jarinis skrzywił się, że czytam sekciarskie wymysły, odpowiedziałem, że potrzebowałem ich do bibliografii dla fantastów. 

czwartek, 2 lipca 2026

Pielgrzymka 2026

 

,, […] Gniezno, gdzie w roku tysięcznym dokonał się wielki akt o charakterze kościelno – państwowym. Oto przy relikwiach św. Wojciecha spotkali się wysłannicy papieża Sylwestra II z cesarzem rzymskim Ottonem III i pierwszym królem polskim (wówczas jeszcze tylko księciem) Bolesławem Chrobrym […], ustanawiając pierwszą polską metropolię, a przez to samo kładąc podwaliny ładu hierarchicznego dla całych dziejów Ojczyzny. W ramach tej metropolii znalazły się w roku tysięcznym: Kraków, Wrocław i Kołobrzeg jako biskupstwa zespolone jedną organizacją kościelną’’ - św. Jan Paweł II, kazanie na Wzgórzu Lecha w Gnieźnie z 3 czerwca 1979 r.


W dniach 29 czerwca – 1 lipca 2026 r. byłem z proboszczem i grupą parafian na trzydniowej, samochodowej pielgrzymce do wielkopolskich sanktuariów; Rokitna, Gniezna i Lichenia.



W Rokitnie mieści się sanktuarium Matki Boskiej Cierpliwie Słuchającej, sięgające swoimi początkami XVIII wieku. Odsłonięte ucho Maryi na powyższym obrazie symbolizuje Jej gotowość do słuchania modlitw. Nad oczkiem wodnym spotkaliśmy młodego szopa pracza. To urocze zwierzę jest niestety gatunkiem inwazyjnym. Pochodzi z Ameryki Północnej i wyrządza szkody w obcym sobie ekosystemie. W Polsce żyją zdziczałem osobniki zbiegłe z ferm zwierząt futerkowych.



Gniezno, pierwszą stolicę Polski zwiedziliśmy bardzo pobieżnie z uwagi na konieczność dotarcia do Lichenia przed nocą. Przed katedrą św. Wojciecha stoi pomnik Bolesława Chrobrego (967 – 1025) oraz dzwon upamiętniający bł. Bogumiła z Dobrowa (1135 – 1182). Był on arcybiskupem gnieźnieńskim, który zrażony do polityki (,,polskiej gry o tron’’ w dobie rozbicia dzielnicowego) wybrał życie pustelnika. Na rynku w Gnieźnie byliśmy świadkami występu parafialnej orkiestry dętej, niezwiązanej z naszą parafią. Dowiedziałem się wówczas o istnieniu polskiego czasopisma dla ministrantów ,,KNC (Króluj Nam Chryste)’’.



Licheń jest znany z przepięknej bazyliki, upamiętniającej objawienia prywatne Matki Boskiej Bolesnej Królowej Polski, wciąż jeszcze niezatwierdzone przez Kościół. W XIX wieku uczestniczyło w nich dwóch wizjonerów. Pierwszym z nich był napoleoński żołnierz Tomasz Kłossowski (1780 – 1848). Kiedy w 1813 r. został ranny w bitwie pod Lipskiem ujrzał Matkę Boską z Orłem Białym przy piersi. Z kolei w latach 1850 – 1852 Maryja ukazała się pasterzowi, Mikołajowi Sikatce (1787 – 1857) i przepowiedziała wybuch epidemii cholery. Po Mszy Świętej wysłuchaliśmy koncertu muzyki organowej.



W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Lądzie nad Wartą. Zwiedzaliśmy z przewodnikiem pocysterski klasztor ojców salezjanów. Ufundował go książę Mieszko III Stary (1127 – 1202) dla zakonu cystersów podczas rozbicia dzielnicowego. Oglądaliśmy średniowieczne freski. Jeden z nich przedstawia ewangeliczną przypowieść o pannach mądrych i głupich (Mt 25, 1 – 13). Biały, przypominający humanoidalną kozę diabeł, porywający głupie panny, nieodparcie skojarzył mi się z … Koziołkiem Matołkiem. UWAGA: Bynajmniej nie twierdzę, że Kornel Makuszyński i Marian Walentynowicz tworząc tego sympatycznego bohatera polskiego komiksu inspirowali się średniowiecznym wizerunkiem diabła. W XIX wieku lądzki zakon cystersów został zniszczony przez zaborcę rosyjskiego, wydającego zakaz przyjmowania do nowicjatu. Na krótko miejsce cystersów zajęli kapucyni, usunięci przez Rosjan w czasie represji po upadku powstania styczniowego. W 1921 r. do Lądu przybyli salezjanie. Zakon został założony w XIX wieku przez włoskiego księdza, św. Jana Bosko (właśc. Giovanniego Bosco, 1815 – 1888). Po raz pierwszy dowiedziałem się o nim w dzieciństwie z komiksu G. Settiego ,,Niezwykłe przygody św. Jana Bosko’’ (1990).


    

            

                                            Ryc. za: Maria Regina Niewiadomska 


Obiadokolację zjedliśmy we Wrześni. Miejscowość ta jest, a przynajmniej powinna być znana w całej Polsce. W latach 1901 – 1902 miał w niej miejsce strajk szkolny po brutalnym pobiciu przez pruskich nauczycieli polskich dzieci odmawiających nauki religii po niemiecku. Stąd właśnie wzięły się słowa ,,nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, ni dzieci nam germanił’’ w ,,Rocie’’ Marii Konopnickiej.



Wieczorem zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej w Renicach w województwie zachodniopomorskim. Jej atrakcję stanowi żywy, dorosły kajman okularowy. Tak jego przynależność gatunkową określa tabliczka w terrarium, choć media mówią o krokodylu nilowym. Przypominający baśniowego smoka gad z Ameryki Południowej spędzał całe godziny nieruchomy z rozdziawioną paszczą.

Piękno przyrody i zabytków skłania mnie do końcowej refleksji, że świat stworzony przez Boga byłby wspaniałym miejscem, gdyby nie istniały na nim grzechy ludzkiego okrucieństwa, pychy i głupoty.

środa, 1 lipca 2026

Horror meblarski

 


W środku nocy mężczyzna, najwidoczniej chory psychicznie zadzwonił do obcej kobiety i wypytywał ją o biurko. Zadał jej pytanie czy biurko może ożyć w nocy, ponoć meble z Ikei są do tego zdolne. Kobieta zażartowała, że w nocy biurko obgryzło jej wysuwającymi się szufladami paznokcie u dłoni i stóp. Rozmówca oburzył się. Powiedział, że jeśli biurko pozbawi go w nocy penisa, on prześle jej swój ucięty członek. Co ciekawe nie jest to mój sen, ale autentyczna historia, choć może trudno w nią uwierzyć. 




niedziela, 28 czerwca 2026

Wielki Liechtenstein

 


                                                    Ryc. za: Furumachi Kyuu


    Liechtenstein ze stolicą w Vaduz jest niemieckojęzycznym księstwem między Austrią a Szwajcarią. Należy do najmniejszych państw na świecie. W jego godle znajduje się harpia z mitologii greckiej.




                                                        Ryc. za: Peter Schulz DA


Wielki Liechtenstein (ang. Greater Liechtenstein) jest współczesną fantazją użytkownika Alternate History na Reddicie z 2025 r. oraz innych internautów. W 1812/ 1815 r. Liechtenstein otrzymał od Napoleona 1 austriackie prowincje Voralberg, Tyrol i Graudungen. W 1867 r. książę Jan II Dobry (1840 – 1929) zakupił Alaskę od cara Aleksandra II (1818 – 1881). Kolonizacja Alaski została przeprowadzona wespół z Niemcami, ponieważ mieszkańców Liechtensteinu było zbyt mało, aby mogli samodzielnie ją zasiedlić. W 1900 r. księstwo zawarło sojusz z carską Rosją. Podczas I wojny światowej Liechtenstein deklaratywnie wspierał państwa Ententy bez podjęcia działań zbrojnych. W 1917 r. rewolucja październikowa w Rosji spowodowała izolację księstwa na arenie międzynarodowej. W okresie międzywojennym Liechtenstein szukał poparcia USA, Wielkiej Brytanii i Francji. Podczas II wojny światowej pomocy udzielił Amerykanom pomocy w pokonaniu Japonii na Pacyfiku. Po 1945 r. na terenie Liechtensteinu była przechowywana amerykańska broń atomowa. Na przestrzeni czterdziestu lat wojska Liechtensteinu dokonały dwóch inwazji na Szwajcarię, powiększając terytorium księstwa o kantony Gryzonię i Apenzell – Innerrhodden, miasta Sankt – Gallen (największe w całym alpejskim imperium), Rapperswil, Chur, okolice jezior: Bodeńskiego, Zurychskiego i Walensee aż po Ren. W 1985 r. Liechtenstein został przyjęty do ONZ. W 2025 r. wraz z drugą kadencją Donalda Trumpa pojawiło się zagrożenia dla suwerenności Liechtensteinu.



                                                    Ryc. za: Alternate History


1 Odsyłam do posta: ,,Napoleon Bonaparte’’.

Oniricon cz. 1151

     Śniło mi się, że:




Ryc. za: Ivan Sache


- jakiś historyk narzekał, iż niewielu Tatarów wspierało Józefa Piłsudskiego w walce o niepodległą Polskę,



- Pavlas ov Vidłar powiedział, że już w nic nie wierzy i wezwał policję, aby zmusiła mnie do spotykania się z nim, gdy zapytałem go o zdrowie jego matki, powiedział, że leży w szpitalu,



- oglądałem japoński film fantasy, którego bohaterowie zarówno z naszego świata jak też ze świata równoległego nosili maseczki na twarzach, pomimo zakończenia pandemii,



                                                                    Za: Twoje Memy

           

- oburzyłem się gdy Pavlas ov Vidłar kazał mi zachwycać się najazdem Rosji na Ukrainę, UWAGA: To tylko sen, nie było takiej sytuacji,



- pandemia koronawirusa trwa jeszcze w 2026 r., lecz występuje już tylko w szpitalach,



                                                                Ryc. za: Boogleelephant


- Pavlas ov Vidłar spotkał na ulicy półnagą prostytutkę o śniadej cerze i czarnych włosach, umówił się z nią na płatny seks i wściekł się gdy go ostrzegłem, że popełnia grzech ciężki, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,




- widziałem w przedszkolu bawiące się dzieci, były obnażone do pasa i pokryte żółtawą wełną jak jagnięta,



                                                            Ryc. za: nataliahubbert


- sowiecka pisarka Bosman Żorż odrzuciła propozycję uprawiania seksu z innym literatem, z którym tańczyła w czasie imprezy po śmierci Berlioza,



- poszedłem do przychodni, w której zamiast lekarzy pracowały krokodyle, nie spodobała mi się biurokracja i brak obrazu Stanisława Wyspiańskiego, przedstawiającego śpiącego chłopca, w gabinecie lekarskim  jakaś staruszka poprosiła mnie, abym trzymał ją za ręce,



                                                      Ryc. za: Hodari Nundu 


- latem poszedłem nad jezioro w Polsce, gdzie żyły dingo, sprowadzone z Australii, Mamę zaatakował czerwony łosoś z zielonymi głową i ogonem, wyskakujący z jeziora, wszedłem do wody i bawiłem się z węgorzem oraz sumem.