środa, 17 czerwca 2026

Turbo Gruzini

 

,,Dawno temu, wieki chyba,

Gruzja zwała się Kolchidą.

Wtedy z nieba tu przyfrunął

Baran co miał złote runo.

Po to runo Morzem Czarnym

Płynął szybko statek Argo’’

- Jerzy Bielunas ,,Bajka o złotym baranie’’



                                                            Fot. za: images.huffingtonpost.com


Gruzini (gruz. Kartwelebi) są narodem kartwelskim tak jak Megrelowie, Lazowie i Swanowie, będący autochtonami Kaukazu. W przeciwieństwie do Osetyjczyków i Ormian nie należą do ludów indoeuropejskich. Posiadają własne państwo nad Morzem Czarnym, graniczące z Rosją, Armenią, Turcją i Azerbejdżanem.



Nazwa Gruzja pochodzi rzekomo od św. Jerzego, patrona tego kraju, przedstawionego w jego kraju. W rzeczywistości jest rusycyzmem, utworzonym od perskiego słowa ,,gorg’’, czyli wilk. Starożytna Gruzja była więc krainą wilków tak jak starożytne Hyrkania i Licja, których nazwy również wywodziły się od tych zwierząt. Z kolei Sakartwelo, gruzińska nazwa Gruzji upamiętnia eponima Kartelosa, prawnuka Noego.



Legendarni przodkowie Gruzinów byli postaciami ze Starego Testamentu. Meszek (Mosoch), syn Jafeta był uważany za przodkami Gruzinów, kapadockiego plemienia Muszki, a nawet założycielem Moskwy. Tubal, inny syn Jafeta dał początek nie tylko Gruzinom, ale też Italikom, Tessalczykom, Bityńczykom, Hiszpanom i Baskom. Od Togarmy, wnuka Jafeta wywodzić się mieli Gruzini, Ormianie, Frygijczycy i Chazarowie 1.




Kolchida jest znana z greckiego mitu o Argonautach. Herodot 2 wywodził Kolchów od Egipcjan, wojowników faraona Sezostrisa. Argumentował to ich ciemną skórą i zwyczajem obrzezania. Mityczny Ajetes, pierwszy król Kolchidy był z pochodzenia Grekiem zdaniem geografa Pauzaniasza (100/ 110 n. e. - po 180 n. e.), który powoływał się na mitycznego poetę Eumolposa. Od starożytności do naszych czasów mit o Złotym Runie był interpretowany na rozmaite sposoby. Widziano w nim min. traktat o alchemii lub opowieść o żegludze z Grecji do Ameryki 3.



Starożytna Iberia była państwem na terenach dzisiejszej Gruzji, której nie należy mylić z Iberią na Półwyspie Pirenejskim. Niektórzy uważają, że Baskowie pochodzą z terenów dzisiejszej Gruzji. Wskazywać na to mają rzekomo podobieństwa między językami baskijskim i gruzińskim. Przodek Basków, biblijny Tubal, piąty syn Jafeta przybył na Półwysep Iberyjski z Kaukazu, gdzie po potopie osiadła Arka Noego.




                                                        Ryc. za: Gordon Doherty


W 1945 r. Simon Dzhanas i Nikoloz Berdzeniszwili opublikowali w tbiliskiej prasie komunistycznej artykuł ,,O naszych uzasadnionych roszczeniach wobec Turcji’’. Mający służyć jako narzędzie ekspansjonistycznej polityki ZSRR tekst doczekał się przedruków w ,,Prawdzie’’ i ,,Izwiestii’. Gruzini byli potomkami indoeuropejskich Hetytów oraz huryckich Subarów i tajemniczych Sumerów z Mezopotamii. Już 2 000 p. n. e. zasiedlali ziemie między górami Taurus a Kaukazem. Z tych mrzonek autorzy artykułu wyprowadzili roszczenia Gruzińskiej SRR do tureckiego Ardahanu, Oltii, Tortumu, Ispiru, Bajburtu, Gumuszyny, wschodniego Lazistanu i Trabzonu. W 1946 r. turecki historyk Mehmet Fuat Köprülü (1890 - 1966) napisał replikę w postaci artykułu ,,Mity Gruzinów’’ (tur. ,,Gürcülerin Efsanesi’’).



Zbrodniczy dyktator, Józef Stalin ( 1878- 1953) 4 był z pochodzenia Gruzinem i naprawdę nazywał się Iosif Dżugaszwili.


,,Po słynnym tajnym przemówieniu Chruszczowa w 1956 roku ujawniającym partyjne zbrodnie Stalina, oburzeni Gruzini założyli oficjalnie ‘Komitet Obrony Dobrego Imienia Stalina’. Gruzini poczuli się dotknięci do żywego, że ich największego bohatera narodowego można posądzać o jakiekolwiek nieprawości. [...]’’ - Roman Antoszewski ,,Historia inaczej czyli ciekawostki cz. 1’’



 

Protesty w obronie ,,dobrego imienia Stalina’’ zostały krwawo stłumione. Niezasłużony kult ludobójcy utrzymuje się niestety do dziś nie tylko w putinowskiej Rosji, ale też w Gruzji. W Gori do dziś funkcjonuje Muzeum Stalina. W 2024 r. oburzenie gruzińskich nacjonalistów wywołało oblanie farbą ikony, przedstawiającej Stalina i św. Matronę Moskiewską w soborze Świętej Trójcy w Tbilisi.



Obecnie pseudonauka cieszy się poparciem rządzącej, prorosyjskiej partii Gruzińskie Marzenia. Bardzo wpływowy oligarcha, Bidzina Iwaniszwili, założyciel Gruzińskiego Marzenia propaguje astrolingwistykę i astroarcheologię, które o mało nie stały się przedmiotami wykładanymi na uniwersytetach. Pierwsza z nich zakłada, że w starożytnym gruzińskim alfabecie został ukryty kod numerologiczny. Astroarcheologia, zajmująca się wiedzą astronomiczną w najdawniejszych epokach, sama w sobie nie jest pseudonauką, choć niekiedy bywa wykorzystywano do takich celów. Protegowany Iwaniszwilego, dr Aleko Tsirtsadze twierdzi, że Gruzini wynaleźli jogę, teatr, maskarady, rytuały płodności, słowo ,,faszyzm’’ i swastykę. Według niego naukowe osiągnięcia Gruzinów ukradli Sowieci i Amerykanie.



     
                                       

W autorskiej mitologii Czesława Białczyńskiego 5 Gruzja nosi nazwę Horusja – Hruszja. ,,Hruszja była zawsze krajem zerywańskim a potem sistańskim, aż do czasów rzymskich’’. - Pisał Białczyński w ,,Księdze Ruty’’ (,,Taja 9 – Ostatnie dni Starej Koliby’’).



1 Odsyłam do posta: ,,Chazarowie’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Dzieje’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Turbo Grecy’’.

4 Odsyłam do postów: ,,Józef Stalin’’, ,,Stalin jako pseudohistoryk’’, ,,Car Stalin’’ i ,,Duch Stalina’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Czesław Białczyński’’.

wtorek, 16 czerwca 2026

Zauroczyła kury?

 


                                                        Ryc. za: Molly Quinn


,,We wsi Górka pow. łódzkiego zamordowaną została 32 - letnia Antonina Mielczarkówna pod zarzutem rzucania uroku na kury. Policja, która została wezwana, nie zdołała już uratować zamordowanej kobiety. Aresztowała trzech inicjatorów samosądu, którzy podburzali tłum do zbrodni'' - autor nieznany ,,Co słychać nowego. Jaka ciemnota panuje jeszcze u nas?'' [w]: ,,Niedziela 21/ 1926''

poniedziałek, 15 czerwca 2026

Usnea



 ,, [...] Tajemnicza usnea był to mech, ale mający bardzo niezwykłe pochodzenie. Otóż właściwościami leczniczymi odznaczał się tylko mech zdrapany z czaszki przestępcy, którego powieszono w żelaznych kajdankach. Ponieważ specyfik występował na czaszce, miał przede wszystkim leczyć choroby mózgu. Woreczek z tym lekiem zaszyty w podszewce lewego rękawa zabezpieczał  przed kulami, cięciami szabli i sztyletu. Ponieważ niewiele było źródeł tego specyfiku, cena jego była bardzo wysoka. 

    Z braku wisielców zdrapywano też usneę z innych starych czaszek. [...]

    Na Targach Lipskich  w 1684 roku pojawiło się mnóstwo kupców z beczkami pełnymi tureckich czaszek. Nastąpił krach cen - za czaszkę płacono zaledwie talara. [...] do nadzwyczajnej podaży czaszek tureckich przyczynił się nasz Jan III Sobieski zadając bobu tureckiej armii Kara Mustafy oblegającej Wiedeń. [...]'' - Roman Antoszewski ,,Historia inaczej czyli ciekawostki część 1''



 


Wąż kołem się toczy



                                                        Ryc. za: William Morse 

 

,, [...] w różnych regionach świata pokutują powiastki, iż istnieje wąż (hoop - snake), który potrafi wziąć swój ogon w pysk, przekształcić się w koło i pędzić za ofiarą jak zwariowana obręcz. Brak jednak naukowego potwierdzenia tego zjawiska. [...]'' - Roman Antoszewski ,,Historia inaczej czyli ciekawostki część 1'' 



                                                    Ryc. za: Threadless


Opisany powyżej wąż obręczowy (Serpenscirculousus caudavenifer) występuje rzekomo w USA (Wisconsin, Minnesota) i Kanadzie (Kolumbia Brytyjska). Jest bardzo jadowity i posiada żądło na końcu ogona. Stanowi kryptozoologiczną odmianę uroborosa.  

Duch Stalina



                                                       Fot. za: Adrian gaming

 

 ,,'Strasznie tu gorąco'

Stalin (spoza grobu)

[...] W chęci kontaktowania się ze zmarłymi entuzjaści wykorzystują wszelkie wyobrażalne możliwości. Jednym z dziwniejszych sposobów nawiązania kontaktu z nieboszczykami jest przesłuchiwanie pustej taśmy magnetofonowej (magnetofon nagrywa w zupełnej ciszy).



                                            Ryc. za: Buried Treasure - Bandcamp

 

    Twórcą tej metody jest Dr Konstantine Raudive, Łotysz pracujący w Niemczech.

    W niezliczonych seansach przesłuchiwał taśmy wolniej, szybciej, od tyłu, i jak tylko można, aż dawało się wyłapać z tego szumu, jakieś zdania czy urywki zdań.

    Okazuje się, że zmarli są niezmiernie gadatliwi i na dodatek gadają wszyscy naraz we wszystkich możliwych językach.

    Tą drogą wyłowiono powyższą, jakże przekonującą wypowiedź Wodza Ludzkości, który widocznie przebywa obecnie w wielce gorącym miejscu'' - Roman Antoszewski ,,Historia inaczej czyli ciekawostki część 1''



    UWAGA: Powyższe zdarzenia przytaczam jedynie jako ciekawostkę. NIE namawiam do praktykowania spirytyzmu. 

Hunwejbini kanibale

 


,,W czasie Rewolucji Kulturalnej w Chinach, w Prowincji Quangxi, zanotowano setki przypadków kanibalizmu. [...]

    W pewnej prowincjonalnej szkole uczniowie zjedli dyrektora. Nie wynikało to z głodu. Nadmiaru jedzenia nie było, ale skrajny głód im nie doskwierał.

    Zjedli dyrektora, bo chcieli pokazać, jak bardzo są 'po linii', jak bardzo są 'czerwoni'. Rzecz została ujawniona długo po śmierci Mao. 

    [...] rzecz nie uszła im bezkarnie. Prasa podała w 1993 roku, że niektórzy ze sprawców zostali za karę usunięci z Partii. [...]'' - Roman Antoszewski ,,Historia inaczej czyli ciekawostki część 1''



 


Modlitwa do Duvaliera

 



                                                        Fot. za: Haiti Inter


,, [...] W 1964 roku w Port - au - Prince, stolicy Haiti, wydano książkę zatytułowaną 'Catéchisme de la révolution' (Katechizm rewolucji) napisana przez Jean Fourcaud. 

    W książce tej znajdujemy niezwykłą modlitwę:

    'Doktorze nasz, który przez całe życie włodarzyć będziesz w Pałacu Narodowym, święć się imię Twoje przez pokolenia obecne i przyszłe, niech się dzieje wola Twoja w Port - au - Price i na prowincji'.



 

    Adresatem tej modlitwy był krwawy dyktator Haiti tzw. Papa Doc (Francois Duvalier, 1909 - 1971), który w latach 1957 - 1971, rządził krajem przy pomocy prywatnej armii złożonej z oprawców. [...]'' - Roman Antoszewski ,,Historia inaczej czyli ciekawostki część 1''


    Duvalier został po śmierci uznany przez wyznawców voodoo za bóstwa zwane Loa 22 Os.