środa, 4 listopada 2026

Oniricon cz. 1203

     Śniło mi się, że:

 

                        

                                                        Ryc. za: Howard Lyon
         

 

-  idąc ulicą znalazłem stare, amerykańskie powieści fantasy, jedna z nich nosiła tytuł ,,Rusałki XXI wieku'', spotkałem Voytakusa ov Višnica, a potem Janesa ov Calcium, który przeglądając książkę o rusałkach śmiał się i uznawał ją za pornografię,

 

 


 

- płynąłem po morzu statkiem razem z kapitanem Krzysztofem Baranowskim i miałem mu za złe wspieranie WOŚP, zapytałem dlaczego w swojej książce o morskich mitach i legendach nie wspomniał o nowogrodzkim kupcu Sadce, kapitan odpowiedział, że nie chciał promować Rosjanina,

 

 


 

- rozmawiałem na ulicy ze spotkanym po latach Pavlasem ov Vidłarem, zdziwiłem się, że wbrew temu co opowiadał o nim Janes ov Calcium, ani nie był łysy, ani nie miał psa,

 

 

                                            

                                                            Ryc. za: Ilona Tsymbal

 

- zaśpiewałem Jenie ov Blackeyovej swoją ulubioną piosenkę: ,,Elan budzi mnie, Icta - hara - lain!'', w  swojej twórczości używam takich imion jak Elan, Elana i Vital,

 

 


- według Andrzeja Pilipiuka ostatnia reforma edukacji w Polsce miała miejsce w latach 1938 - 1971,

- w Parku Nadratowskiego Mama skarżyła się pani Halince na Dorotkę, pytającą ją kiedy umrze.  

wtorek, 3 listopada 2026

Narodziny Konfucjusza

 

 


 ,, [...] jak głosi legenda, późniejsza matka Konfucjusza zaczęła się modlić do bóstwa opiekuńczego pobliskiej góry Ni i w końcu została wysłuchana. Urodziła syna - był to Konfucjusz. Na głowie miał guz wielkości jabłka, co wskazywało na niezwykłą mądrość i przyszłą karierę czekającą malca. Dlatego nadała mu imię K'iu, co oznaczało pagórek, wzgórze, na drugie zaś, w dowód wdzięczności dla bóstwa góry, które sprawiło przyjście na świat Konfucjusza, dano mu imię Czung - ni. Tak więc pełne nazwisko i imię Konfucjusza brzmiało K'ung K'iu, a często też zwracano się do niego używając drugiego imienia Czung - ni'' - Tadeusz Żbikowski ,,Konfucjusz'' [w]: Bogdan Kupis (red.) ,,Od Mojżesza do Mahometa''

Oniricon cz. 1202

     Śniło mi sie, że:

 


  

                                            Fot. za: holistic.news 

 

-  koleżanka Mamy przyprowadziła do domu Zbójkę, suczkę Jacka Piekary,

- u wujka Marcusa ov Küjvisa była Mama ze skośnymi oczami i wyszczerzonymi zębami, a także ciocia Marjolena i wujek Andreus ov Küjvis i wszyscy warczeli na siebie,

 

 


 

- w 2004 r. powiedziałem na randce Jenie ov Blackeyovej, że marzę o niepodległej Czeczenii,

 

 


- w bibliotece znalazłem książkę o obrzydliwych zwyczajach w historii Wielkiej Brytanii, na okładce widniał gwardzista, zwany ,,zjadaczem wołowiny'',

 

 


-  wszedłem do biblioteki gdzie stary, siwy bibliotekarz zamierzał usunąć ze zbiorów wszystkie książki Łazariewa (Łazarczuka), rosyjskiego autora popierającego najazd Rosji na Ukrainę, kiedy znalazłem na półce książkę Łazariewa o historii, bibliotekarz pozwolił mi ją zabrać do domu na stałe,

 

 


                                                                Fot. za: 1stDibs


- biały brontozaur żyjący w jeziorze został uznany za symbol seksu,

 

 


 

- bracia Grimm napisali dwa zbiory baśni, jeden uładzony a drugi drastyczny.  

Rogaty Mojżesz

 


 

,,Wskutek błędu popełnionego w tłumaczeniu Biblii przez św. Hieronima, który zamiast 'promień' napisał 'róg', ikonografia chrześcijańska i świecka wyposażyła go w rogi nadające jego obliczu demoniczny wygląd. Te 'rogi' zdobią też czoło Mojżesza we wspaniałym posągu Michała Anioła [...]'' - Witold Tyloch ,,Mojżesz'' [w]: Bogdan Kupis (red.) ,,Od Mojżesza do Mahometa'' 

 


 

Oniricon cz. 1201

         Śniło mi się, że:

 



-  po przeczytaniu czeskiej książki o Welesie, zawołałem: ,,Weles rules!'', a potem miałem wątpliwości czy nie złamałem pierwszego przykazania,

 

 


                                                         Fot. za: Piotr Drzewicki


- przed urodzinami lub imieninami Voytakusa ov Višnica wszedłem do piwnicy, będącej jednocześnie biblioteką parafialną, wziąłem z regału dwie stare, zniszczone książki i butelkę wódki, nagabywany przez Mamę wypiłem łyk na podwórku, łamiąc ślub abstynencji, chciałem z tego spowiadać się, poszedłem z butelką do apteki, w której pracował benedyktyn, o. Leon Knabit, zarzucał mi później na podwórku, że kupiłem sobie whisky,

 

- w piwnicy spotkałem zmarłą ciocię, Ursulę ov Sieniticę, chciałem wziąc z regału starą książkę o katastrofach na morzu w nadziei dowiedzenia się czegoś o Trójkącie Bermudzkim, lecz rozmyśliłem się,

 

 


 

- narzekałem na prosty język ,,Tarzana i klejnotów Oparu'',  nie wiedziałem czy mam winić za to Edgara R. Burroughsa czy tłumaczkę,

 

 

                                                            Ryc. za: oneeyedjunter96

 

- w języku nimf słowo ,,opar''  oznacza perłę,

 

 


 

- w Turcji zawsze dodaje się do jedzenia odrobinę brudu, aby jedzący nie zapomnieli, że nie są jeszcze w Raju,

 

 


 

- Nick Arnold napisał książkę o odwiecznej rywalizacji psów i kotów, Devena ov Vendeleva zabroniła mi czytać książki w bibliotece.  

Przerwa techniczna

 

 


W dniach 13 października - 2 listopada 2026 r. miałem przerwę techniczną związaną z zakupem nowego komputera. Poprzedni służył mi od maja 2013, przeto solennie zasłużył sobie na emeryturę ;). Dziś wracam do prowadzenia bloga. (Obie ilustracje za: Adam Rowe). 

 


 

poniedziałek, 12 października 2026

Henryk Sandomierski poznaje średniowieczne legendy




Ryc. za: Pngtree


 ,,Na małym stoliku stała czara zielona i przejrzysta, jak gdyby w szmaragdzie rzeźbiona lub też ze szkła arabskiego ulana, na lwich nóżkach złoconych. Była to czasza, do której Józef z Arymatei zebrał krew Chrystusową, gdy go z krzyża zdejmował, a która teraz, cudownie odnaleziona w zdobytej Cezarei, stała się własnością templariuszy. Obok niej spoczywała włócznia święta, przez pobożnego Prowansalczyka  odnaleziona pod murem kościoła Świętego Piotra w Antiochii. Owa to włócznia ocaliła rycerstwo oblężone w Antiochii przez pogańskiego wodza Kerburga. A jak powiedział Bertrand z Tremelai, należała ona kiedyś do świętego Achillesa i raniła śmiertelnie króla Filokteta, bowiem nie chciał uznać prawdziwości wiary Chrystusowej. [...] o czarze, w której krew Chrystusową przechowywano, opowiadano od dawna już na świecie i szukano jej wszędzie, i nie wierzono, aby gdziekolwiek istniała. A jednak była pomiędzy poganami i należało tylko przyjść i odsłonić zasłonę, za którą była ukryta. Tak samo wszyscy wiele mówią o władaniu całkowitym, aby na ziemi był Ten, co krzyż i miecz trzyma, i szukają takiego Pana, a może on właśnie jest i trzeba tylko go poszukać i odsłonić zasłonę, którą jest przykryty - i wszyscy królowie i panowie świata są igraszką w jego ręku. 




Ryc. za: Pentiment Wiki


    [...] wielkim krajem na wschodzie rządzi wspaniały władca, potomek Melchizedecha, który nie potrzebuje myśleć o tym, czy krzyż, czy miecz ma wznosić wyżej, bowiem oba trzyma w swej dłoni: wielki władca, prezbiter Joannes.



    A potem jeszcze ciszej mówił o Starcu z Gór. Ale o tym straszno było mówić i słuchać, albowiem jedno niebaczne słowo o nim i o jego podwładnych, Assassynach, mogło sprowadzić śmierć, jak na księcia Bohemunda, zamordowanego w biały dzień w ruchliwej bramie wjazdowej miasta Antiochii'' - Jarosław Iwaszkiewicz ,,Czerwone tarcze''