1. W mitologii indonezyjskiej Nyi Roro Kidul jest boską królową Oceanu Indyjskiego. Urodziła się w Królestwie Sundy jako księżniczka Dewi Kodita. Oszpecona klątwą szamana utopiła się w oceanie, a następnie odrodziła jako bogini. Na wizerunkach może mieć ogon ryby lub węża albo kobiece nogi. Najbardziej lubi zieleń, stąd zakaz noszenia kostiumów w tym kolorze na jawajskich plażach.
2. Antysemita blackjohnny0 przypuszcza, że Żydami w III RP są: Artur Wójcik 1, Agnieszka Dziemianowicz – Bąk, Michał Boni, Kamil Janicki, Kacper Pobłocki, Przemysław Urbańczyk i Przemysław Wiszniewski.
3. W 1987 r. w RPA podjęto po raz pierwszy próby odtworzenia wymarłej kwaggi. W rezultacie krzyżowania ze sobą zebr najbardziej przypominających ten wytępiony gatunek uzyskano tzw. rau quaggas, czyli afrykański odpowiednik naszych koników polskich. Nazwa upamiętnia pomysłodawcę projektu, niemieckiego przyrodnika Reinholda Rau (1932 – 2006).
4. Na plaży kobieta prowadzi na smyczy białego, kaczodziobego dinozaura (żart Adama Toporka na Facebooku).
5. W 2023 r. rosyjscy genetycy podjęli próbę sklonowania z zamarzniętych zwłok kopalnego bizona pierwotnego sprzed ok. 8000 lat, znalezionego w Wierchojańsku. Zdaniem sceptyków DNA zwierzęcia jest zbyt uszkodzone, aby można je było sklonować.
6. W średniowiecznej Anglii w latach 1000 – 1300 węgorze występowały tak obficie, że używano ich jako płacidła zastępującego pieniądze.
7. Roczny spacer (szwed. Årsgång, ang. year walk) jest ludową tradycją ze Szwecji. Rytualna przechadzka praktykowana w Boże Narodzenie lub Nowy Rok jest okazją do spotkania istot nadprzyrodzonych i poznania przyszłości.
8. Karnawałową tradycją w mieście Mamoiada na Sardynii (Włochy) jest pochód w Dzień Św. Antoniego Pustelnika (17 stycznia) Mamuthones, pogańskiego symbolu zimowych ciemności. Mają na sobie ciemne futra (jak prawdziwe mamuty ;) i ciężkie, miedziane dzwonki, twarze zaś zakrywają maskami z drewna dębu lub olchy. Towarzyszą im symbolizujący światło Issohadores, ubrani w białe spodnie, czerwone kamizelki i białe maski. Issohadores mają przy sobie liny do chwytania widzów. Najchętniej zaczepiają kobiety.
9. Atrakcją Podčetrteku w Słowenii jest Kraina Bajek i Wyobraźni z Chatą Czarownic, zaprojektowana przez nauczyciela, Jože Brileja (1924 – 2015). Inspirację czerpał z miejscowej legendy. Na leśnych ścieżkach umieścił sceny z ok. 60 baśni. Można tam zobaczyć czarownice noszące imiona Čira Čara, Kunigunda, Čira Bure a także Kekeca, Bedena, Krjavlje, Królewnę Śnieżkę i siedem krasnoludków, Czerwonego Kapturka i Śpiącą Królewnę.
10. W Hólmaviku mieści się Islandzkie Muzeum Magii i Czarów (isl. Strandagalden). Przybliża lokalne legendy i historię procesów o czary w XVII wieku. Wśród eksponatów są min. spodnie z ludzkiej skóry, zapewniające bogactwo 2, drewniane klepki, pomagające dostrzegać duchy, kamienny kielich na krew, miotły, runy, oryginalne grimuary (magiczne księgi) i tilberi/ snakkury (stworki powoływane do życie przez czarownice i kradnące dla nich mleko).
11. Z kolei Bildudalur może się poszczycić Islandzkim Muzeum Potworów Morskich (isl. Skrimslasetur) posiadającym rekonstrukcje legendarnych istot naturalnej wielkości. Wśród eksponatów znajdują się min. fjorulalli (chłopiec z brzegu), hafmadur (człowiek morski), skeljaskirmsli (potwór pokryty muszlami) i faxaskrimsli (koń morski).
12. W chorwackiej legendzie Mila Gojsalić (? - 1530) pochodziła z rodu króla Gojsława. Podczas najazdu tureckiego oddała się dowódcy sułtańskich wojsk, Ahmedowi – paszy. Zyskawszy jego zaufanie, wysadziła się razem z Turkami w powietrze. Jej polskimi odpowiedniczkami były również legendarne Halina Krępianka i Zofka z Sandomierza.
13. Diplocaulus był płazem żyjącym na przełomie permu i triasu. Przypominał salamandrę z długimi wyrostkami po bokach głowy. W 2004 r. na Malcie sfotografowany rzekomo żywy okaz tego zwierzęcia umieszczony w misce z wodą. W latach 2011 – 2012 pojawiły się nagrania przedstawiające jakoby żywe diplocaulusy. Niestety we wszystkich tych przypadkach były to tylko gipsowe modele stworzone przez Japończyków.
14. Tamandua pręgowana była zmyślonym gatunkiem mrówkojada z Ameryki Południowej, ubarwionym inaczej niż prawdziwa tamandua. W XVIII wieku francuski przyrodnik Georges Buffon (1707 - 1788) otrzymał przesyłkę z wypchanym okazem (ilustracja z jego pracy powyżej). Późniejsza ekspertyza wykazała jednak, że był to pomalowany w paski ostronos z usuniętymi zębami. Sprawcy fałszerstwa nie ustalono.
15. Huang yao (,,żółty demon’’) jest nieznaną nauce łasicą z Chin. Wyróżnia się kocią głową. Jej futro jest żółte na grzbiecie, zaś czarne na dole.
16. W czerwcu 2026 r. Donald Trump rozmawiał z parą nordyków (kosmitów) w czerwonych mundurach. W spotkaniach z przedstawicielami obcej cywilizacji brali udział także Władimir Putin i Xi Jinping. Dokumentujące te ważkie wydarzenia zdjęcia okazały się … wygenerowane przez AI.
17. Były pilot John Lear, pracujący dla CIA twierdzi, że na Księżycu zamieszkanym przez 250 000 000 osób znajduje się atmosfera, ukryte miasta i podziemne laboratoria.
18. Amerykański aktor i komik Jack Black (powyżej) twierdzi, że Hollywood zabija lub klonuje aktorów, który opuszczają branżę filmową.
19. Biblijny Eden znajdował się podobno na Antarktydzie.
20. Niektóre skrajne środowiska protestanckie uznają USA za Babilon z biblijnych proroctw. Wskazują na podobieństwa w postaci potęgi militarnej i ekonomicznej przy jednoczesnej, niemoralnej, hedonistycznej kulturze, rozlewającej się po całym świecie. USA bywają przez nich uznawane również za nowy Rzym, Sodomę i Egipt.
21. W niemieckim przewodniku po Generalnej Guberni można było przeczytać, że Misika (Dago Mieszko) I był po kądzieli Normanem. Wprowadził nordycko – frankońskie formy administracji państwem Polan za pośrednictwem Czech.
22. W 1841 r. w podziemiach kościoła w Wiejkowie k. Wolina został znaleziony tzw. Curnsum Disc, złoty dysk pochodzący rzekomo z kurhanu duńskiego króla Haralda Sinozębego (911 – 985). Artefakt jest pokryty łacińską inskrypcją ze słowami ,,Harold Gormsson’’ i ,,Jomsborg’’. Za jego autentycznością opowiada się pseudohistoryk Marek Kryda, powołują się na szwedzkiego archeologa Svena Rosborna. Za falsyfikat z XVIII a nawet XIX wieku uznają go natomiast archeolodzy prof. Przemysław Urbańczyk i dr Wojciech Filipowiak i numizmatyk dr Mateusz Bogucki.
1 Odsyłam do posta: ,,Fantazmat Wielkiej Lechii’’.
2 Odsyłam do posta: ,,Spodnie z ludzkiej skóry’’.























































