W 2011
r. przeczytałem po raz pierwszy zbiór opowiadań urban fantasy
Andrzeja Pilipiuka ,,Wampir
z M – 3’’. Tytuł
nawiązuje do filmu ,,Człowiek
z M – 3’’ (1969).

W
późnych latach 80 – tych XX wieku w Warszawie żyła licealistka
Małgorzata Brona. Była córką komunisty. Mieszkała w willi na
Żoliborzu z ojcem, matką, bratem Radkiem, pobożną babcią
Adelajdą, weteranką AK i słuchaczką zakazanych rozgłośni
radiowych oraz z … mówiącą suką Luną. Obdarzona przeciętną
urodą dziewczyna nie wierzyła w Boga i nie grzeszyła inteligencją.
Była za to fanką brytyjskiego piosenkarza Limahla (ur. 1958). W
czerwcu dowiedziała się o zdradzie jej chłopaka, Konrada,
początkującego cinkciarza. Konrad gardził ją, uwodził zaś tylko
w celu uzyskania od jej wysoko postawionego ojca pomocy w zdobyciu
paszportu. Była to kropla, która przepełniła czarę goryczy po
całym dniu pełnym przykrości. Zła na cały świat powiesiła się.
Została pochowana w rodzinnym grobowcu na Powązkach. Obudziła się
już jako wampirzyca. Wnet doznała strachu i chęci unicestwienia ze
strony całej rodziny. Pomocy udzieliły jej natomiast praskie
wampiry; ślusarz Marek i spawacz – komunista Igor. Mieszkając w
grobowcu Gosia mile się zdumiała, odkrywając tajemnicę rodzinna;
swoje pochodzenia z rodu hrabiów Bronawskich.

Oprócz
Marka i Igora w Warszawie mieszkały takie wampiry jak: Dziadek
Weteran, Profesor (właśc. Sławomir Boćko) i hrabia Xawery Prut,
przywódca całej społeczności. Wampiry, określane jako byty
bionekrotyczne były blade i zimne. Nie rzucały cienia, ani nie
odbijały się w lustrach. Nie można ich było sfotografować. Nie
dysponowały nadludzką siłą. Sam hrabia Prut został pobity przez
zaczepioną przez siebie milicjantkę. Odczuwały skutki PRL –
owskiej biedy tak samo jak ludzie. Piły ludzką krew bez zabijania
swych ofiar. Ich ukąszenia powodowały jedynie krótkotrwałe
amnezję i impotencję. Unikały atakowania degeneratów, mających
krew zanieczyszczoną alkoholem, nikotyną itp. truciznami. Parzyły
je srebro i czosnek, a także krzyże, woda święcona i relikwie
świętych. Choć zaliczały się do istot potępionych,
przestrzegały kodeksu honorowego. Książka opowiada o wspólnych
przygodach Gosi i jej przyjaciół. Zagrażał im major Nefrytow z
wydziału ,,Z’’
ubecji (powołanego do zwalczania zabobonów), jego tajny
współpracownik, Radek (brat Gosi) oraz agenci ZUS – u dążący
do wybicia wampirów (sam mam złe doświadczenia z tą instytucją…).

Książka
nawiązuje do ,,Sagi
Zmierzch’’ Stephenie
Meyer
w ujęciu satyrycznym. Uwielbiany jeszcze niedawno przez nastolatki
na całym świecie, Edward Cullen i inne wampiry z cyklu zostały
przedstawione w sposób prześmiewczy.
,,
- Coolenowie? - zaciekawiła się Gosia. - Kto to?
-
Zasrani rzeźnicy! - burknął Xawery. - Lepiej, żebyś nigdy ich
nie spotkała. Wampiry sadyści! Wysysają nie ludzi, ale niewinne
zwierzątka! Szczeniaczki, kotki, jagniątka, sarenki… A że krew
zwierzęca ma kiepską kaloryczność, to kasują tych sarenek po
kilka tygodniowo na głowę. Jak wymordują cały las, zmieniają
stan, przenoszą się gdzie indziej i działają tak jak poprzednio,
aż do kompletnego przetrzebienia zwierzyny. Ohydni kłusownicy!
Dziewczyna
aż się wzdrygnęła, słysząc o takim bestialstwie.
-
A najgorszy z nich jest Edward – dorzucił Marek z nienawiścią w
głosie. - To on wymyślił to zwyrodnienie. I jeszcze na domiar
złego, nazywa je… wegetarianizmem!
-
Edwardem się nie przejmuj, przecież to idiota – prychnął
hrabia. - Chłopak ma tak na oko osiemnaście lat – zwrócił się
do Gosi. - Wymoczek z włoskami na żelu. Wygląda jak przedmiot
westchnień głupich amerykańskich dziewuch z głębokiej prowincji.
Ale wygląd to nie wszystko. Liczy się to, co ma w głowie. A ma on
tam kompletne siano. Od tysiąc dziewięćset osiemnastego bez
przerwy chodzi do szkoły. To do jednej, to do drugiej. Zdawał
maturę już kilkadziesiąt razy, i co?
-
Nie rozumiem? - Zatrzepotała rzęsami.
-
I nigdy nie zdał! W ogóle nie zaczął studiować! Przygłup. Za to
jego przybrane rodzeństwo…
-
Bejsboliście zakichani. Ich ulubioną zabawą jest dziurawienie
innych wampirów piłeczkami… - warknął Igor. - Wyobraź sobie,
że stoisz na górskiej łące, rozkoszujesz się nadciągającą
burzą, a tu nagle… Znam takiego, który oberwał, że na wylot
przeszło. Z dziesięć lat łaził z dziurą, zanim się wygoiło!
-
To przez nich pół przyjaciel musiał wracać do Polski – gość
wrócił do tematu’’ - Andrzej Pilipiuk ,,Wampir z M – 3’’

Pilipiuk
nawiązał również do ,,Mistrza
i Małgorzaty’’
Michaiła Bułhakowa .
Akcja obu utworów rozgrywa się w totalitarnym państwie
komunistycznym (ZSRR za Stalina i PRL – u za Jaruzelskiego). W
jednej i drugiej książce główna bohaterka nazywa się Małgorzata
i ma arystokratyczne pochodzenie. Wreszcie zarówno Bułhakow jak i
Pilipiuk pisali o istotach demonicznych (diabłach, wampirach),
ściganych przez aparat represji i przedstawionych w sposób budzący
więcej sympatii niż ówcześni rządzący.

Nawiązaniem
do cyklu ,,Pan
Samochodzik’’
Zbigniewa Nienackiego był śmieciarz Tomasz Nowak, z wykształcenia
historyk sztuki, były funkcjonariusz ORMO. W przeszłości odkrył
Bursztynową Komnatę
(czym przysporzył sobie kłopotów). Posiadał starego,
zdezelowanego wartburga. Płacił łapówki milicji, aby uchronić
swój przed zezłomowaniem. Poza tym był obleśnym, niechlujnym
pijakiem ze skłonnościami do pedofilii. Pilipiuk opisał go w ten
sposób, rozczarowany Zbigniewem Nienackim (1929 - 1994) jako
człowiekiem. W latach 1999 – 2005 nakładem wydawnictwa ,,Warmia’’
ukazało się 19 tomów kontynuacji ,,Pana
Samochodzika’’,
które Pilipiuk pisał pod pseudonimem Tomasz Olszakowski.
Tomasz
Olszakowski był fikcyjnym archeologiem (zawód wyuczony Autora).
Prowadził dla studentów zajęcia o egipskich mumiach .
Nim
jeszcze Gosia popełniła samobójstwo, jej koleżanka, Marta
obiecała pożyczyć jej ,,Władcę
Pierścieni’’
J. R. R. Tolkiena .
Wczesny (i bardzo dobry) przekład Marii Skibniewskiej (1904 - 1984)
ukazał się już w latach 1961 – 1963.
Powieść
,,Wampir’’
Williama Polidoriego
z 1819 r. była postrzegana przez warszawskich krwiopijców jako
dzieło niebezpieczne. Polidori zdekonspirował światową
społeczność wampirów i zapoczątkował epokę ich łowców.
Z
horrorów H. P. Lovecrafta
został zaczerpnięty ,,Necronomicon’’.
Wampiry poszukiwały tej magicznej księgi, aby odzyskać utracone
moce, takie jak przemiana w zwierzęta. Zamiast niego zdobyły jednak
,,Negronomicon’’,
katalog murzyńskich niewolników hrabiego Marcina Szota.
Gosia
oglądając horror nakręcony na podstawie XIX – wiecznej powieści
,,Carmilla’’
Josepha Sheridana Le Fanu ,
zapragnęła zostać lesbijką. Odwiedziła Martę w celu uprawiania
z nią seksu i omal nie wystraszyła jej na śmierć. Na szczęście
z jej planów nic nie wyszło, bo wampiry nie przejawiały popędu
płciowego.
,,Wieczny
Wojownik’’
(ang. ,,The
Eternal Champion’’)
jest cyklem fantasy Michaela Moorcocka. Ślusarz Marek był nazywany
Wiecznym Robolem, bo pracował w fabryce nieprzerwanie od czasów
carskich. Znał osobiście rewolucjonistę, Karola Wójcika (1883 –
1941) i przyjaźnił się z jego niezwykle długowiecznym kotem,
rozpoznającym konfidentów.
Z
powieści ,,Dracula’’
Brama Stokera
pochodzi Abraham Van Helsing, postrach wampirów, przez część z
nich traktowany jako postać legendarna. Jego czarny, skrzypiący
płaszcz stanowi odniesienie do filmu ,,Van
Helsing’’
(2004).
Marek
i Igor spierali się czy Jakub Wędrowycz ,
najbardziej znany z bohaterów Pilipiuka był postacią rzeczywistą.
,,-
Jakub Wędrowycz to egzorcysta i łowca wampirów – zaczął
komunista. - Żyje gdzieś na Lubelszczyźnie. To już stary dziad.
Chleje całymi dniami, ale czy trzeźwy czy nie, jest śmiertelnie
niebezpieczny. […] Nosi gumofilce, kufajke, spodnie z worka. Ale
zawsze ma granat w kieszeni, posrebrzany bagnet w cholewie buta i
linkę hamulcową. […] Jakub jest szybki, okrutny, nieprzekupny,
silny i bezwzględny. Poznać go można po jednym. Zawsze śmierdzi
starymi skarpetkami. Najpierw czuje się ten upiorny smród, potem
dopiero pojawia się on. […] Smród pochodzi z tego, że od czasów
przedwojennych nosi te same skarpetki, zielone skarpetki arcymistrza
szachowego doktora Laskera, który wyrzucił je, jadąc przez Chełm
na zawody...’’ - ibidem.
Później
Jakub i Semen pomogli wampirom w walce z Czarną Wołgą.
Uczony
wampir Profesor, hodowca megapijaw został porwany przez wojsko. Miał
być wystrzelony rakietą w Kosmos w tajnym projekcie państwowym,
realizowanym w tajemnicy przed Sowietami. ,,Celestia’’,
nazwa rakiety pochodzi z książek science fiction Krzysztofa Borunia
(1923 - 2000) i Andrzeja Trepki (1923 – 2009) .
Z kolei chybiony pomysł naprawiania uszkodzonego reaktora betonem
został zaczerpnięty od samego Stanisława Lema (1921 – 2006) .
Ze
starożytnego Egiptu pochodziła mumia kapłana Hefiego, wyznawcy
bogini Bastet i patrioty walczącego z rzymską okupacją za czasów
Nerona. Został zabalsamowany żywcem. W XX wieku obudził się po
dotknięciu przez studentkę, której przodek był hrabią. Hefi
krótko działał w opozycyjnej organizacji Białych Mścicieli.
Liczyła zaledwie trzech członków, z których aż dwóch było
konfidentami. Wampiry obroniły kapłana przed UB i pomogły mu
wrócić do Egiptu. W swojej mocno zmienionej ojczyźnie, kapłan
zamierzał szukać grobu ukochanej Merit – Amon.
Młody,
ukraiński wilkołak Greg (Grzegorz) nosił wilcze futro włosem do
środka. Zamieniał się w zwierzę, wywracając skórę na drugą
stronę. Był miły, szarmancki i dysponował samochodem swojego
ojca. Gosia kochała go, nie mając jednak szans na założenia z nim
rodziny. Wilkołactwo Grega było tymczasowe. Wilk w jego wnętrzu
żył krócej i umierał wcześniej niż człowiek. Pierwowzorem tej
postaci był indiański wilkołak, Jacob Black z ,,Sagi
Zmierzch’’.
Ślicznotka
była mawką, niezwykle urodziwą, ukraińską nimfą, mieszkającą
na stałe w Łodzi. Miała długie blond włosy zaplecione w
warkocze. Nie odczuwała wstydu przed nagością. Podczas stosunku
seksualnego wysysała męską siłę. Tak jak wampiry obawiała się
znaku krzyża. Bez trudu uwiodła ubeckiego konfidenta Radka. Wampiry
nie omieszkały udokumentować ich namiętnej nocy na
kompromitujących zdjęciach.
Worożycha,
stara wiedźma z ukraińskiego folkloru była dawniej szatniarką w
fabryce. Wśród jej pracowników uchodziła za obłąkaną.
Posiadała zdolność telepatii i … trafnie przepowiedziała bliski
upadek komunizmu.
Żul
wieczny tułacz był nazywany Motorowym. Zyskał akceptację
praskiego marginesu społecznego dzięki prezentowi w postaci
skrzynek wódki ustawionych przed każdą bramą. Postać ta
nawiązuje do Żyda Wiecznego Tułacza
ze średniowiecznej legendy.
Z
polskiej legendy miejskiej popularnej w czasach PRL – u pochodzi
Czarna Wołga ,
magiczny pojazd trzech sowieckich wampirów, żywiących się
ludzkimi mózgami. Oprócz dzieł klasyków marksizmu – leninizmu –
trockizmu wampiry przewoziły w jej przestronnym wnętrzu także
rosyjski przekład ,,Necronomiconu’’.
Ścigały żula wiecznego tułacza. Zniszczony pojazd odradzał się,
poczynając od lat 20 – tych XX wieku.
Książka
jest bardzo dobrą satyrą zarówno na komunizm jak i na modę
wampiryczną, zapoczątkowaną przez ,,Zmierzch’’
S. Meyer. Jej przewaga nad ,,Zmierzchem’’
polega min. na bogatszym bestiariuszu, obejmującym nie tylko wampiry
i wilkołaki. Przekazuje sporo ciekawostek o życiu w ustroju
słusznie minionym a zarazem bawi do łez. Pozytywnie oceniam również
jej kontynuacje: ,,Wampira
z MO’’
(2013) i ,,Wampira
z KC’’
(2018) .