,,Samica (kobieta?) była mniej kudłata niż wojownicy; gdyby nie ciemny meszek pokrywający jej policzki i ziemistoszara skóra mogłaby być nawet … ładna. Wrażenie takie pryskało, gdy otwierała usta: zęby miała trójkątne i długie, jak drapieżne zwierzę, a długi język ociekał ogromnymi ilościami śliny. […]. Zdarto z samicy poszarpany łach, który ją okrywał i pokazywano ‘nowym’ wielkie, czerwone sutki i skłębiony zarost pod brzuchem. […] Alerka była zbudowana jak piękna kobieta i nie mógł zmienić tego faktu ciemny meszek na jej ciele, czy pazury u rąk’’ - Feliks W. Kres ,,Prawo sępów’’
Zana (? - 1890) była dziką kobietą z Abchazji, części Gruzji, należącej w jej czasach do carskiej Rosji. W latach 50 – tych XIX wieku książę Achba schwytał ją na polowaniu u stóp góry Zadan. Niezainteresowany zdobyczą sprzedał ją swojemu dworzaninowi. Ostatecznie nabył ją szlachcic, Edgi Genaba i uwięził w swojej wiejskiej posiadłości. Zana mierzyła ok. 2 m wysokości i była gęsto owłosiona na całym ciele. Jej ciemnoszarą skórę pokrywały długie, kasztanowe włosy. Miała płaską twarz z czerwonymi oczami, niskim czołem i wydatną żuchwą. Początkowo trzymano ją w klatce i na łańcuchu. Nie nauczyła się mówić, choć reagowała na swoje imię. Wydawała z siebie krzyki, chrząknięcia, warczenie i metaliczny śmiech. Nie potrafiła się za to uśmiechać (zresztą patrząc na smutne życie jakie prowadziła, nie miała do tego zbyt wielu powodów…). Odmawiała noszenia ubrań i darła na strzępy dawaną jej kobiecą odzież. Dopiero pod koniec życia zaczęła nosić przepaskę na biodrach. Sprawnie wchodziła na drzewa. Straszono nią dzieci, choć nigdy nie atakowała dręczących ją ludzi. Według opisów świadków była szybka jak koń i nadludzko silna. Jedną rękę potrafiła unieść 80 – kilogramowy worek. Łupała zębami orzechy włoskie. Lubiła pływać w rzecze i jeść winogrona. Nauczyła się pić alkohol przez co często była pijana. Jej stan upojenia chętnie wykorzystywali gwałciciele. Pomagała w ciężkich pracach wymagających siły fizycznej. Pracowała w młynie i ścinała drzewa na opał. Ponadto ściągała Genabie buty. Urodziła pięcioro dzieci, spłodzonych przez gwałcących ją mężczyzn, w tym Genabę. Pierwsze z nich zmarło po kąpieli w zimnej rzece, zaś pozostałe zostały odebrane matce. Otrzymały imiona: Gomaza, Kodżamin, Dżanda i Chwit.
Zana była opisywana przez kryptozoologów jako samica nieznanych nauce małpoludów takich jak yeti 1, ałmas 2 czy abnauayu (dzikich ludzi z gruzińskich legend). Inni widzieli w niej reliktową przedstawicielkę wymarłych ras ludzkich takich jak neandertalczyk lub denisowianin (Homo denisova). Nawiasem mówiąc nie ma obecnie zgody co do tego czy denisowianie byli podgatunkiem Homo sapiens jak neandertalczycy i kromaniończycy czy też raczej osobnym gatunkiem. Jeszcze inna teoria przedstawiała Zanę jako ciężko upośledzoną Afro – Abchazkę, potomkinię Murzynów, których Gruzini wyzwolili z niewoli tureckiej. Jej nadmierne owłosienie tłumaczone jest genetyczną chorobą, hipertrichozą (tzw. syndromem wilkołaka). Badania genetyczne jej szczątków wykazały, że Zana należała do Homo sapiens sapiens, tak jak my wszyscy.
Przypuszczam, że tragiczną historią Zany mogli zainspirować się twórcy ,,Świata według Kiepskich’’ 3. W jednym z odcinków tego serialu Marian Paździoch, udający człekokształtne zwierzę, dostał jako towarzyszkę ,,małpę syberyjską z rodziny babsztyli’’.
1 Odsyłam do postów: ,,Człowiek Śniegu’’, ,,,Czy TK wierzy w yeti?’’, ,Yeti’’, ,,Yeti a sprawa polska’’, ,,Yeti i orangutan’’, ,,Yeti w Pamirze’’, ,,Yeti w XXI wieku’’.
2 Odsyłam do posta: ,,Alma, czyli rosyjski yeti’’.
3 Odsyłam do posta: ,,Świat według Kiepskich’’.































