wtorek, 6 stycznia 2026

Błogosławieństwo Wieży Babel



 ,,Najdalej w pochwale różnorodności poszedł armeński kronikarz z XIII wieku Wardan Areseltsi (zm. ok. 1270), który uznał pomieszanie języków budowniczych wieży Babel za Boskie dobrodziejstwo. Na miejsce prymitywnego pierwotnego języka wytworzyły się pełne finezji i swoistego czaru języki narodowe: delikatny grecki, pełen mocy rzymski, groźny huński, błagalny syryjski, bujny perski, uroczy alański, zabawny gocki, głęboko brzmiący egipski, szczebiotliwy indyjski oraz słodki, ozdobny i pełen wyrazu ormiański'' - Benedykt Zientara ,,Świt narodów europejskich''



 

poniedziałek, 5 stycznia 2026

Refleksja polityczna cz. 96

 


    Trump bardzo dobrze zrobił, że obalił i uwięził Maduro. Tego samego życzę Putinowi, Łukaszence, Tuskowi, Jinpingowi, Kim Dzong Unowi, Erdoganowi, Netanjahu i wszystkim innym tyranom. 




Bolesław Chrobry i tron Karola Wielkiego

 



,,Bolesław osobiście odprowadził Ottona w głąb Niemiec, co najmniej do Magdeburga. Mógł jednak towarzyszyć mu i dalej, do Akwizgranu. Jeśli tak, to był może świadkiem czynu, którego dokonał tam Otto, ciągle urzeczony swą szlachetną wizją państwa powszechnego. Nocą, tajemnie otwarty został grób Karola Wielkiego, króla Franków, który wznowił tytuł cesarzy rzymskich. Zwłoki spoczywały na tronie, w postawie siedzącej. Otto zdjął z nich złoty krzyż, zabrał – jak relikwie – zbutwiałe strzępy szat. Jedna z zachodnich kronik zapisała, iż Bolesław otrzymał wówczas w darze tron Karola. Nasze tradycje milczą o tym’’ - Paweł Jasienica ,,Polska Piastów’’



 

Pisał o tym francuski mnich, Ademar z Chabannes (ok. 988 – 1034) w swojej ,,Kronice’’ (1025 – 1029). Jego relacja była długo uważana za fałszerstwo z XII wieku. Dziś badania autografów kroniki wykazały, że tekst wyszedł spod ręki Ademara. Dar taki byłby wyrazem przyjaźni i zachętą do koronacji, nie zaś samą koronacją na cesarza. Ta bowiem pozostawała w kompetencjach wyłącznie Papieża. Należy też pamiętać, że uważany przez historyków za mało wiarygodnego, Ademar miał 11 – 12 lat w czasie zjazdu gnieźnieńskiego i nie był związany z dworem cesarskim. Tymczasem Otto z Lomello, świadek otwarcia grobu nic nie wspominał o obecności Bolesława Chrobrego, a jedynie o zabraniu przez Ottona III zęba i paznokci Karola Wielkiego (ryc. powyżej). Obecnie turbolechici (Janusz Bieszk, Paweł Szydłowski) traktują legendę Ademara jako dowód na to, że Bolesław Chrobry był cesarzem.

niedziela, 4 stycznia 2026

Oniricon cz. 1093

     Śniło mi się, że:



- w 2025 r. w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia byłem świadkiem pożaru w centrum Szczecina, omal nie zostałem przejechany przez tramwaj, poszedłem do baru szybkiej obsługi, gdzie pisałem długopisem po blacie stołu, a jakiś nastolatek szydził ze mnie, że uważam się za pisarza,



- mieszkałem z rosyjską rodziną w jakimś mieście gdzieś w Rosji, do mieszkania wkradł się suseł, złapałem go i pokazałem urzędniczce, zajmującej się ochroną zwierząt, która postanowiła wyrzucić żywego susła do śmieci,



- na jakiejś imprezie plenerowej spotkałem Justynę Sochę, która kazała mi coś narysować, narysowałem złośliwego skrzata w foliowej czapeczce i onucach z folii, który nazywał się Skarpetosceptyk,



- wujek Markus ov Küjvis wierzył w reinkarnację i uczestniczył w seansach spirytystycznych,



- ośmioletni Adam Mickiewicz był prześladowany w carskiej szkole, nauczyciele karali go, każąc mu nosić w pasie przyczepionego sznurkiem sztucznego penisa z gałganków,



- w miocenie (14 000 p. n. e.) panowała w Egipcie najstarsza dynastia, należeli do niej min. faraonowie Anubis i Apis,



- jako 40 - latek spotkałem po latach przy okrągłym stoliku Madlenę ov Criseyovą, z którą chodziłem do gimnazjum, Criseyova przeprosiła mnie za wyrządzone niegdyś przykrości, a ja wybaczyłem jej,



- szedłem całkiem nago na czworakach po miejskim trawniku, porównywałem się w myślach do Tarzana, a jednocześnie było mi zimno, wstydziłem się i obawiałem reakcji służb porządkowych, miałem poczucie, że moje zachowanie nie przystoi pisarzowi,



- Liliena ov Anserini napisała list do loży masońskiej, w którym zarzucała mi niewdzięczność,



- zdziwiłem się gdy Witold Gombrowicz pojechał do Wielkiej Brytanii, zbierając materiały do książki o Issalinie Rdit z Węgier, ponieważ była ona postacią fikcyjną,



- Voytakus ov Višnic zamieszkał sam z żółwiem czerwonolicym i zdobył prawo jazdy,



- cyjony pochodzą z ziem polskich, początkowo przypominały dalmatyńczyki z czerwonymi grzebieniami na głowach,



- brytyjski historyk Dewan Sandown pisał, że Stalin był synem Nikołaja Przewalskiego, który poznał matkę późniejszego zbrodniarza, pracującą w gruzińskim zajeździe,



- w maju chodziłem wokół kościoła, śpiewając pieśni ku czci Maryi, spotkałem księdza, który układał kamienie, potem denerwowałem się, że mój nowy, niebieski długopis pisał zbyt jasno,



- Tarzan był całkiem nagim karłem o zdeformowanym ciele. 

sobota, 3 stycznia 2026

Królestwo zwierząt

 


,,Człowiek powstał wśród zwierząt i żyje wśród nich. Wiele zwierząt budziło w człowieku grozę, wyzwalało podziw dla ich siły, a nieznajomość zwierzęcego życia czyniła je tajemniczymi dla naszych przodków. Stąd też wiele zwierząt stało się bohaterami wierzeń, mitów i legend, niektórym przypisywano cechy boskie i czczono je jako święte. Święty był na przykład byk Apis w starożytnym Egipcie, kot, hipopotam, małpy i wiele innych zwierząt. Ponadto stosunki międzyludzkie, ludzkie myślenie i ludzkie cechy przypisywano zwierzętom. Sposób patrzenia na zwierzęta jak na świat ludzi zwie się antropomorfizacją. Wiele zwierząt stało się symbolami cech w gruncie rzeczy ludzkich. Tak powstały powiedzenia: pracowity jak wół, głupi jak baran, uparty jak osioł, niezgrabny jak krowa, chytry jak lis, ciężki jak słoń, swobodny jak motyl, dumny jak paw, silny i potężny jak lew.



Zapewne dlatego, że tak trudno oderwać się od człowieczeństwa w rozumieniu zwierzęcych zachowań i tak trudno wyobrazić sobie, że mogą one rządzić się innymi prawami niż my, człowiek dopatrywał się w świecie zwierząt podobnej organizacji społecznej – władca i poddani.

 


Obranym przez ludzi królem zwierząt żyjących na ziemi jest lew, drapieżnik o dostojnym wyglądzie, wspaniałej złotej grzywie, silny i groźny. ‘Ze lwem słabszemu zwierzęciu w podział niekorzystnie wchodzić’ mawiano dawniej. Królem przestworzy stał się orzeł, nie mający sobie równych w sile dzioba i pazurów. Jak mówi staropolskie przysłowie, ‘jeden tylko orzeł pod słońce wznieść się może’. Tak więc orzeł stał się symbolem potęgi, siły i majestatu i na równi z lwem pojawiał się w godłach i herbach.



O królu mórz i oceanów legendy prawie milczą. W Bałtyku, jak głosi legenda kaszubska, królem został śledź. Tron zdobył wygrywając wielki rybi wyścig, co się zresztą bardzo nie spodobało flądrze i dlatego ma ze złości krzywy pysk. No, ale śledzia z orłem porównać się nie da. Jeśli na lądzie rządzi lew, który ‘gdy ryknie, to pieski cicho siedzą’, a w przestworzach króluje orzeł, a ‘gdzie orzeł mówi, tam wrony milczą’, to w morzach na tych samych zasadach mógłby rządzić rekin.



Ale cóż to za królowie? Ci królowie nie rządzą, tylko polują, nie dbają o dobro ogółu, tylko o siebie samych. Nie żyją wszędzie, lecz na określonych obszarach. Nie ma więc królów wśród zwierząt. Są tylko wodzowie stad, założycielki rodów pszczelich, osich czy mrówczych, zwane królowymi. [...]’’ - Maria Sołtyńska ,,I kudłate i łaciate’’



Nawiązaniem do wyżej opisanych wierzeń są w literaturze fantasy: boski lew, Aslan (C. S. Lewis ,,Opowieści z Narnii’’) i orzeł Thorondor (J. R. R. ,,Silmarillion’’).

piątek, 2 stycznia 2026

Chiński Łokietek

 



,, [...] lokalna legenda z powiatu Huaiyang. Opowiada ona o założycielu dynastii Ming (1368 - 1644), Zhu Yuanzhangu, który - jeszcze zanim został cesarzem - ukrył się w ruinach świątyni, kiedy go ścigano. W akcie desperacji obiecał Fuxiemu, że jeśli ten go ochroni, odbuduje przybytek. Wtedy pojawiły się pająki i zasnuły wejście pajęczynami, a ścigający uznali, że do świątyni od dawna nikt nie wchodził. W ten sposób uniknął schwytania i już jako cesarz spełnił obietnicę i odnowił kompleks'' - Tao Tao Liu ,,Chiny. Przewodnik po herosach, smokach i świętych rzekach''



 

    W Polsce znana jest podobna opowieść o Władysławie Łokietku, który ukrywał się przed czeskim pościgiem w ojcowskiej jaskini. Jego prześladowców zmyliła pajęczyna u wylotu groty. Doszedłszy do wniosku, że nikt się w niej nie przebywa, ruszyli szukać Łokietka gdzie indziej. 

czwartek, 1 stycznia 2026