sobota, 7 lutego 2026

,,Kwiaty zła''

 

,,Podaj mi piszczel!

Niechaj na tym flecie

niepokalanie białym, obranym do czysta,

zaświstam

z wesołoposępnym dreszczem

Odę do postarzałej o sto lat młodości

brodatej,

ponurej,

Waszej pokorni wyjadacze resztek

zastraszająco wspaniałego Ścierwa

Charlesa Baudelaire’a!’’

- Julian Przyboś ,,Oda do turpistów’’ (1962, fragment)



 

Charles Baudelaire (1821 – 1867) był francuskim ,,poetą przeklętym’’, autorem ,,Małych poematów prozą’’ i ,,Sztucznych rajów’’, skandalistą, często oskarżanym o obrazę moralności i tłumaczem E. A. Poe’go. Wyróżniał się charakterystycznym strojem; różowymi rękawiczkami, czerwonym krawatem i czarną resztą. Żył w nędzy. Zażywał eter, opium i haszysz. Przed swoimi wierzycielami uciekł do Belgii. Zmarł na syfilis.



W lutym 2026 r. przeczytałem jego tomik poezji ,,Kwiaty zła’’ (franc. Le Fleurs du mal) z 1857 r. w wyborze Piotra Bojnara – Bojnarowicza. Zamieszczone w nim wiersze tłumaczyli: Ireneusz Kania (1940 - 2023), Wisława Szymborska (1923 – 2012) 1, Antoni Lange (1862 - 1929), Zbigniew Bieńkowski (1913 - 1994), Maria Leśniewska, Marianna Zajączkowska – Abrahamowicz (1925 - 1990), Mieczysław Jastrun (1903 – 1983), Marian Piechal (1905 - 1989), Jan Opęchowski (1886 – 1933?), Adam Ważyk (1905 – 1982), Stanisław Korab – Brzozowski (1876 – 1901), Adam M – ski (właśc. Zofia Trzeszczkowska, 1847 – 1911), Artur Międzyrzecki (1922 – 1996), Bolesław Wieniawa – Długoszewski (1881 – 1942), Tadeusz Lubelski (ur. 1949), Bohdan Wydżga (1858 – 1933), Włodzimierz Słobodnik (1900 – 1991), Józef Waczków (1933 – 2004) i Bronisława Ostrowska (1881 – 1928).



Podmiot liryczny traktuje talent poetycki jako przekleństwo i źródło cierpienia. Jego matka czuła się skrzywdzona przez Boga tym, że urodziła poetę. Niedoceniany artysta porównuje się do cennego klejnotu i wonnego kwiatu, czekających na swego odkrywcę oraz do albatrosa, zmuszonego przez marynarzy do bezradnego człapania po pokładzie statku. Towarzyszyły mu dwie ,,dobre siostry’’: Rozpusta i Śmierć. Udawały wobec niego życzliwość, w rzeczywistości prowadząc poetę do zguby. Zwraca uwagę jego miłość do kotów jako zwierząt pięknych i tajemniczych.



W jednym z wierszy, będącym eschatologiczną legendą, potępiony Don Juan 2 spotkał w piekle przewoźnika Charona z mitologii greckiej, Sganarela (tytułowego bohatera sztuki Moliera ,,Sganarel, czyli rogacz z urojenia’’ z 1660 r.), starego Don Ludwika i jego wyrodnego syna oraz Elwirę z niewiernym mężem i kochankiem.



Baudelaire często naruszał tabu estetyczne i obyczajowe. Pisał o erotycznym pożądaniu do Murzynki (w czasach zarówno purytańskich jak i rasistowskich), zmysłowych kobietach, przedstawionych jako wampiry, rozkładającym się ścierwie na polnej drodze, radości bezbożnego pijaka z zamordowania własnej żony i gnijących zwłokach wisielca na greckiej wyspie Cyterze, starożytnym ośrodku kultu Afrodyty. Poważył się nawet na bluźnierstwa. Pochwalił św. Piotra za wyparcie się Jezusa i zapowiadał obalenie Boga przez uciemiężone plemię Kaina. W tym ostatnim poetyckim obrazie łatwo dostrzec alegorię krwawej, robotniczej rewolucji, do której podżegali socjaliści.




Maja Lidia Kossakowska przedstawiła w ,,Bramach Światłości tomie 3’’ kwiaty zła jako przykład piekielnej flory. W rosyjskiej powieści fantasy ,,Moja żona wiedźma’’ Andrieja Bielanina, główny bohater, poeta Siergiej Aleksandrowicz powiedział, że Baudelaire nie pochwalał zła, ale je demaskował. To właśnie pod wpływem powieści Bielanina sięgnąłem po ,,Kwiaty zła’’ 3.



1 Odsyłam do posta: ,,Wisława Szymborska’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Don Juan’’.

3 Na marginesie: mocno zawiodłem się na Bielaninie z powodu poparcia jakiego udzielił zbrodniczej wojnie rozpętanej przez Rosję na Ukrainie.