,,Głos Przemysłowo Handlowy zwraca uwagę, że na słupach ogłoszeniowych w Warszawie pojawiły się ostatnio plakaty reklamowe 'Odolu', przy czym na plakatach tych widnieje u góry napis 'Odol', u dołu zaś dopisek: 'to Anioł Stróż twojego zdrowia'. 'Anioł Stróż' to ściśle katolickie pojęcie religijne, wszczepione nam od najwcześniejszych lat, razem ze słowami dziecięcej modlitwy. 'Odol' zaś jest fabrykatem niemieckiej firmy Lingnerwerke A. G. znajdującej się w Dreźnie. Posługiwanie się przez cudzoziemską firmę dla celów reklamy pojęciami i wyrażeniami ściśle religijnymi jest nadużyciem i nieprzyzwoitością i winno być jak najsurowiej napiętnowane'' - ,,Niedopuszczalne metody reklamowe'' [w]: ,,Niedziela 50/ 1938''
Też jestem przeciwny trywializowaniu pojęć religijnych, poprzez wykorzystywanie ich w reklamach. Przykładowo w dzieciństwie bardzo gorszyła mnie reklama ,,... zupy grzechu warte''. Swego czasu J. R. R. Tolkien, znawca i miłośnik dawnych mitów oburzał się w jednym z listów na producenta rowerów, który nazwał swoje wyroby imieniem Iksjona, złoczyńcy z mitologii greckiej, ukaranego przez bogów przywiązaniem do płonącego koła.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz