Śniło mi się, że:
- w średniowieczu poszedłem do CH ,,Kaskada'' w Szczecinie, gdzie Pavlas ov Vidłar ukradł mój plecak, sprawa została opisana w kronice,
- w książce fantasy amerykańskiej autorki troje dzieci zaangażowało czarną panterę, która zjadła człowieka do polowania na słonia,
- potwierdziłem gdy ksiądz zapytał mnie czy lubię horrory Lovecrafta, dodałem, że traktuję je jako ostrzeżenie przed okultyzmem i ateizmem,
- w komiksie ,,Likwidator'', którego akcja rozgrywała się w Urłacji, w leśnej chacie mieszkał drwal z zieloną ośmiornicą zamiast głowy, przypominający Cthulhu,
- zostałem relegowany z Uniwersytetu Szczecińskiego za krytykę rządu Donalda Tuska na ćwiczeniach z historii prowadzonych przez Adamusa ov Papaverova (na szczęście to tylko sen),
- w Polsce działa prężny fanklub pedofila Mariusza Trynkiewicza,
- zostałem zapytany czy wypiłbym wodę, w której kąpała się Jena ov Blackeyova, po namyśle odpowiedziałem, że nie chciałbym pić wody z mydlinami,
- ksiądz zamieścił w gazecie rachunek sumienia, w którym objaśnił, że astronomowie i protozoolodzy, badający pierwotniaki o nazwach apollo, pantofelek, ameba czy euglena, nie muszą się spowiadać z wzywania imion pogańskich bogów, napisał też, że grzechu nie mają ani incele ani narzeczeni będący rodzeństwem.









