czwartek, 12 marca 2026

Oniricon cz. 1112

     Śniło mi się, że:



- zgodziłem się z internautą, że to źle, iż w XXI wieku polscy studenci historii nadal uczą się metodologii z PRL - owskiego podręcznika Benona Miśkiewicza, uznałem, że komunista nie będzie mnie uczył etyki zawodowej,



- pojechałem do wujka Marcusa i cioci Joleny ov Küjvis, chociaż trwał już Wielki Post, jedliśmy pączki pozostałe z Tłustego Czwartku, dowiedziałem się z oksfordzkiej ,,Wielkiej historii świata'', że starożytni Persowie podcierali się papierem ściernym,



- dziewczyna pochwaliła kota Behemota za to, że chociaż był bestią, udzielił odpowiedzi zaskakująco zgodnej z Ewangelią,



- publicysta ,,Niedzieli'' napisał artykuł o sporze sprzed lat z ks. Markiem Gancarczykiem, redaktorem naczelnym ,,Gościa Niedzielnego'',



- spotkałem na jakimś pustkowiu demona Paimona, miał twarz dziecka i jechał na dromaderze, pozdrowiłem go, co napełniło mnie przerażeniem z powodu popełnionego grzechu, żałując, błagałem Boga o wybaczenie,



- młoda blondynka wyszła na pustynię, gdzie spotkała zielonego, czworonożnego jaszczura z dużym brzuchem, ostrymi zębami i oczami na słupkach, który nazywał się Steiner,



- byłem rozczarowany gdy Andrzej Sapkowski nazwał w ,,Rękopisie znalezionym w smoczej jaskini'' olbrzymie szczupaki z ,,Kalevali'' wielorybami oraz nie napisał haseł o Atlantydzie, Lemurii, aniołach i alchemii,

- nie chciałem patrzeć jak nastolatek uprawiał seks z młodszym chłopcem,




- ze zgorszeniem dowiedziałem się, że moi kuzyni, Kristoferianus i Pieter ov Küjvis biorą chętnie udział w paradach homoseksualistów,



- latem 2025 r. zaraz po wyborach prezydenckich miały miejsce wybory na premiera Polski, wziąłem w nich udział, mając nadzieję odsunąć od władzy Donalda Tuska, tymczasem w barze z kebabami sąsiad próbował obrzydzić mi kandydata PiS - u,



- miałem wrażenie, że sąsiedzi gardzili mną, gdy pomagałem Mamie w noszeniu zakupów,



- wujek Marcus ov Küjvis poprosił mnie o długopis a nie tylko wkład, potem Mama dała mi bardzo stary długopis, który ku mojej radości wciąż pisał,



- Andrzej Pilipiuk napisał realistyczną powieść ,,Dzieci Anny'', w której Żydzi przeprowadzali zamachy bombowe w Europie w drugiej połowie XX wieku. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz