Śniło mi się, że:
- dzieci, skrzywdzone przed pedofilów założyły peruki i zaczęły wydawać wyroki w sądzie, potem jednak zostały osadzone w więzieniu,
- w szafce znalazłem segregator czasopisma ,,Wally zwiedza świat'', który już dwukrotnie oddawałem,
Fot. za: Siren Print Studio
- w szczecińskim ,,Bistro Portowym'' chciałem kupić owoce,
Fot. za: Lyne Lucien
- John Fitzgerald Kennedy Jr miał skrzela oprócz płuc, dzięki czemu potrafił żyć pod wodą,
Fot. za: SvyatLipinskiy
- moja Babcia, zmarła w 2007 r. żyła jeszcze w 2026 r., zaś moja Mama miała już 90 lat,
- w katolickiej księgarni zobaczyłem powieść ,,Gwiazda Wenus, gwiazda Lucyfer'' Witolda Jabłońskiego jako przykład katolickiej fantasy, zdziwiło mnie to, ponieważ autor był oskarżany o promowanie satanizmu,
- zamierzałem napisać na blogu o Republice Środkowoafrykańskiej,
- Szczecin zlał się w jedno z Los Angeles, na końcu miasta widziałem prerie i wysokie skały barwy pomarańczowej, na moich oczach zaczęły wybuchać wulkany poza miastem i w jego obrębie, bałem się tylko odrobinę, bardziej jednak podziwiałem widok erupcji,
- Donald Trump był cesarzem Inków, posiadał maskę z jadeitu i odmówił NATO pomocy w walce z Putinem,
- redaktorem mojej powieści ,,Pawlaczycy'' w wydawnictwie ,,Borgis'' został autor znanej piosenki, zdesperowany dałem mu wszystkie pieniądze z portfela, aby zapłacić za prawo do cytowania jego utworu, redaktor miał zastrzeżenia co do niejasnych powiązań piłki nożnej z kanibalizmem z mojej powieści, broniłem się, że gdybym chciał, mógłbym opisać piłkarzy - kanibali, zjadających kapitana przegranej drużyny,
- w katolickiej gazecie znalazłem cytat z Mai Lidii Kossakowskiej, autor artykułu pozytywnie odnosił się do jej twórczości.











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz