wtorek, 24 marca 2026

Bogini Li



 ,,Po skośnych górach z papierosem

i po księżycach, od których mdli,

wchodzę w świątynię bogini Li,

która stworzyła świat splunięciem.

Po świętej rzece  Irrawadi

pływają lampy w Dzień Zaduszków,

a Li tymczasem leży w łóżku,

która stworzyła świat splunięciem.

'Sedens in coelis ridet'' - Dawid 

mówi tak w psalmie - sprawdzić można.

Jakże zazdroszczę ci, bezbożna

Li, co stworzyłaś świat splunięciem!''

- Konstanty Ildefons Gałczyński ,,Bal u Salomona'' (fragment)


 


   Łaciński cytat oznacza: ,,Śmieje się siedząc na niebiosach''. Bogini została wymyślona przez samego Gałczyńskiego. 

Wilkołaki XX wieku

 



,,Krótko przed wybuchem I wojny światowej, trzy wilkołaki rzekomo buszowały w Ardenach. W Szkocji, w tym samym czasie, kursowała plotka, że wilkołakiem jest osiadły w Inverness pastuch. W 1925 r. cała wieś jednomyślnie stwierdziła, że miejscowy chłopak jest wilkołakiem. Pięć lat później, w Bourgla - Reine w pobliżu Paryża, wilkołak napędził strachu wszystkim mieszkańcom. Przypadek ten opisał potem Pierre van Passen w książce Days of our years (Dni naszych lat, 1939 r.). [...]



    Rezerwat Nawajów w USA w 1946 r. wielokrotnie nawiedzały mordercze bestie, rzekomo wilkołaki (w tradycji Nawajów pełno jest opowieści o wilkołakach). W tym samym czasie, w Rzymie żył człowiek, cierpiący na syndrom wilkołaka - podczas pełni księżyca tracił nad sobą kontrolę i wydawał głośne, przeraźliwe wycia. Do sprawy włączono nawet policję.



 

    W 1957 r. w Singapurze wilkołak nawiedził zakonnice. Jedna z sióstr przypomina sobie, jak obudziwszy się, ujrzała wpatrzoną w siebie 'okropnie brzydką fizjonomię z długimi włosami i ogromnymi, wystającymi kłami'. Także i w tym przypadku zaalarmowano policję, ale tajemnica nigdy nie została wyjaśniona. Podobnie jak nie potrafiono wytłumaczyć przypadku szesnastoletniej dziewczyny  z Rosario do Sul na południu Brazylii, która wmówiła sobie, iż jej duszę opętał dziki wilk. W 1975 r. gazety angielskie pełne były relacji o osiemnastolatku  z Eccleshall (Staffordshire), który wierzył, że jest wilkołakiem. Aby położyć kres mękom swej duszy, wbił sobie nóż prosto w serce. Jeden z jego kolegów z pracy zeznał w czasie postępowania sądowego, że przed śmiercią przeprowadził z nim dziwna rozmowę telefoniczną: 'Opowiadał mi, że jego ręce i twarz zmieniają kolor i zamienia się w wilkołaka. Najpierw był zupełnie spokojny, ale potem zaczął straszliwie wyć'. 



    Jest prawie pewne, że u źródła wielu takich historii leży niewiedza, a nawet choroba psychiczna. [...]'' - autor nieznany ,,Tajemnicze stworzenia''



    Zainteresowanym współczesnymi, internetowymi fantazjami na powyższy temat polecam wpis ,,Dariusz Kwiecień''. 

Oniricon cz. 1118

     Śniło mi się, że:



- w swoim opowiadaniu fantasy zacytowałem estońskiego wieszczka Kivirakhusa, człowieka z kłami jadowymi żmii, przodka pisarza Andrusa Khiviräkha,



- na łące spotkałem pod magnolią Mirę Dagę w białej sukni, powiedziała mi, że śledziła mnie za pomocą Facebooka i przekazała pozdrowienia od Jeny ov Blackeyovej,



- Brytyjczycy rozbili francuską armię i wzięli do niewoli Napoleona, kąpiącego się w wannie, cesarza bronił tylko jeden francuski żołnierz,



- Napoleon lubił pizzę,



- poszedłem do biblioteki, zastałem tylko jedną bibliotekarkę, która była bliska płaczu, wahałem się między wypożyczeniem powieści Arthura Machena i dwóch zbiorów opowiadań Neila Gaimana, zdecydowałem się w końcu na dialog Konrada T. Lewandowskiego między polskim szlachcicem a jego błaznem, zamierzałem tę książkę zrecenzować, obawiałem się jednak, że autor nazwie mnie kretynem, wyszedłem z wróciłem do niej jeszcze tego samego dnia, lecz była już zamknięta,



- Tomasz Żbikowaty zgorszył się, gdy Konrad T. Lewandowski nazwał mnie kretynem, napisałem, że wybaczyłem mu,



- na ulicy czepiałem się jakiejś młodej kobiety, pytając ją oburzony, dlaczego ,,lizała mojego Pawła'', była zaskoczona i nie wiedziała co odpowiedzieć.