piątek, 13 maja 2022

,,Apostata''

 


W maju 2022 r. przeczytałem ,,Apostatę’’. Jest to debiut powieściowy Łukasza Czarneckiego, historyka i publicysty ,,Nowej Fantastyki’’ łączący elementy fantasy, horroru i kryminału. Sięgnąłem po książkę zachęcony odniesieniami do twórczości H. P. Lovecrafta oraz rekomendacją Andrzeja Pilipiuka i nie zawiodłem się ;).



Akcja rozgrywa się w 1054 r. Trzeciego Cyklu na fikcyjnym kontynencie zwanym Ekumeną (grec. ,,oikumene’’ - świat zamieszkały). Świat przedstawiony łączy realia XIX wieku, pierwszej połowy XX wieku, a także starożytności i okresu rewolucji francuskiej. Wzdłuż Ekumeny przebiegała granica między dwoma państwami: demokratyczną Republiką i teokratycznym Cesarstwem Yoryckim.



Republika ze stolicą w Denet nad rzeką Kasandrą miała zielono – czarną flagę i czarnego smoka w godle. Powstała w wyniku Wielkiego Wygnania Królów; szeregu rewolucji, w wyniku których cześć dotychczasowych władców została zabita, a część wygnana. Na czele Republiki (tak jak w starożytnym Rzymie) stało dwóch konsulów. Jednym z nich był Ivan Dragomirov z partii zwanej Falangą. W sprawowaniu władzy uczestniczył również senat. Republika składała się z wielu prowincji takich jak: Północny Lądolód (odpowiednik Skandynawii), Meroving ze stolicą w Karlomanie (zbuntowana prowincja przypominająca Francję, gdzie działała nielegalna organizacja monarchistyczna, zwana Dyrektoriatem), Smirnov ze stolicą w Kyevie (odpowiednik Ukrainy i Rosji, zamieszkany przez kozaków) oraz Shegedyn ze stolicą w Korwinie (odpowiednik Węgier). Posiadała też kolonie: archipelag Hirohito (odpowiednik Japonii) i Ląd Południowy (odpowiednik Czarnej Afryki). Walutą były sestercje (tak jak w starożytnym Rzymie). W świecie tym znane były takie środki transportu jak samochody i sterowce. Popularnością cieszyła się słowiańska kuchnia: kabanosy, bubliczki, a nawet kremówki.


Najliczniejszym kultem Republiki był kult Ośmiu (nawiązanie do Siedmiu z ,,Gry o tron’’ George’a R. R. Martina, a także do egipskiej Ogdodady z Hermopolis: par bóstw Nun i Naunet, Kuk i Kauket, Huh i Hauhet oraz Tenemu i Tenemet). Z imienia zostali wymieni Melchior i jego żona Wandra (bogini życia, na jej cześć noszono ryngrafy tak jak w naszym świecie na cześć Maryi), Kiara (bogini miłości; odpowiednik Afrodyty) i Seleucja (bogini sprawiedliwości, odpowiednik Temidy). Bogowie ci posiadali własnych kapłanów (przypominających duchowieństwo katolickie i prawosławne), zaś swoich wyznawców nagradzali po śmierci pobytem w rajskich Ogrodach. Jednym ze świętych był noszący złotą zbroję Ashur Demonobójca, przypominający nieco św. Michała Archanioła (a także greckiego herosa Chrysaora, którego imię znaczy: ,,Złoty Miecz’’).




Naukami tajemnymi (w dużej mierze stanowiącymi ekwiwalent naszej akademickiej nauki) zajmowali się magowie (nader często przypominali rzeczywistych, nieodpowiedzialnych uczonych, nie zważających na opłakane skutki swoich eksperymentów), alchemicy, technomagowie (odpowiednik inżynierów, stworzyli androidy nazywane konstruktami), nekromanci, zwani magami śmierci (pod koniec życia zamieniali się w nieumarłych) oraz zwalczani z całą surowością kultyści, czczący Wielkich Przedwiecznych poprzez składanie im krwawych ofiar z ludzi.




Cesarstwo Yoryckie było monarchią w dużej mierze przypominającą Niemcy. Wyznawano w nim monoteistyczny kult boga Yoriego, którego prorokiem był Pierwszy Cesarz. Yoryjczycy mieli silnie rozwinięte poczucie honoru i używali do walki noży khukri (w naszym świecie używanych w Nepalu). W państwie tym miała miejsce daleko posunięta emancypacja kobiet.



Od wielu dekad Republika i Cesarstwo toczyły ze sobą permanentną wojnę, mającą wiele wspólnego z I wojną światową. Rozciągał się między nimi pas ziemi niczyjej zwany Nieludzką Ziemią. Były to tereny skażone magią bojową, gdzie występowały takie anomalie jak poruszające się, mięsożerne drzewa. Oba państwa podpisały rozejm na czas nieokreślony (potrwał dziesięć lat), a następnie znów zaczęły ze sobą walczyć. Dodać należy, że jednostki szlachetne i zdeprawowane trafiały się po obu stronach konfliktu.



Głównymi bohaterami są dwaj policjanci z Wydziału ds. Okultyzmu w Denet: Arthur Wellington i Yoryta, Karl Hangbeck, którzy walczyli z kultystami.

Powieść jest pełna bardzo ciekawych nawiązań literackich.





Z mitologii mezopotamskiej został zapożyczony Kur – kraina zmarłych stanowiąca więzienia dla Wielkich Przedwiecznych. Kultyści uwalniali ich stamtąd za pomocą zbrodniczych rytuałów.



Pierwowzorem kambyzeskiej bogini Ishar była akadyjska bogini miłości i wojny Isztar (sumeryjska Inanna). Ośrodkiem kultu Ishar w Denet był Onyksowy Pałac znajdujący się w dzielnicy rozpusty zwanej Trującym Bluszczem. Służyły w nim kapłanki zwane bajaderami zajmujące się nierządem sakralnym. 1




Pochodzący z mitologii egipskiej wąż Apopis został w – na kartach powieści – zabity nie przez bogów Ra lub Seta, ale przez nekromantę Abdula Al – Hazreda.



Przepływająca przez Denet rzeka Kasandra zawdzięcza swą nazwę imieniu nieszczęśliwej trojańskiej wieszczki z mitologii greckiej. Imię Acheron, noszone przez jednego z nekromantów pochodzi od nazwy jednej z rzek płynących w Hadesie.



W mitologii japońskiej yūrei to nazwa duchów zmarłych ludzi. 2 W powieści była to nazwa kultu wyznawanego na archipelagu Hirohito, którego nazwa pochodzi oczywiście od imienia zbrodniczego cesarza Japonii żyjącego w latach 1901 – 1989.



Historyczny kalif Harun ar – Raszid (766 – 809) jest także jednym z bohaterów ,,Baśni z 1001 nocy’’. Autor powieści nazwał jego imieniem miasto w Kambyzesie. Dodać należy, że takie nazwy geograficzne jak Kambyzes i Pustynia Cyruska pochodzą od imion starożytnych perskich królów: Kambyzesa i Cyrusa I Wielkiego.




Pierwowzorem powszechnie szanowanych eremitów, cierpiętników bosych, zamordowanych przez kultystów, mogli mogli być polscy męczennicy; Święci Bracia Międzyrzeccy (Benedykt, Jan, Izaak, Mateusz i Krystyn), a także zakon karmelitów bosych. 



 Kultyści dążyli do narodzin kambionów; potwornych hybryd ludzi i demonów o straszliwej mocy. Istoty te zostały zaczerpnięte z demonologii średniowiecznej. W naszym świecie najbardziej znanym kambionem był czarodziej Merlin.



Jeden z kultystów zastrzelonych przez policję w czasie rytuału na Wzgórzu Noah był straszliwie wychudzony i przypominał szkielet. Przypuszczam, że może to nawiązywać do postaci czarnoksiężnika Kościeja Nieśmiertelnego z rosyjskich baśni.



Postrachem Ekumeny w jednym z poprzednich cykli był demon Irydion Przeklęty przywołany przez czarnoksiężnika Masynisę. Postaci te zostały zapożyczone z dramatu ,,Irydion’’ Zygmunta Krasińskiego.


Lokis (lit. Niedźwiedź) był zoomorficznym bogiem czczonym przez starowierców; wyznawców religii poprzedzającej przybycie kultu Ośmiu. Starowiercy składali ofiary z miodu niedźwiedziej czaszce. Kapłankami Lokisa były młode dziewice. Zapewne inspiracji dostarczyło Autorowi powieść Prospera Merimee ,,Lokis. Rękopis profesora Wittembacha’’, która doczekała się adaptacji filmowej. 3



Samuel Pickwick (tytułowy bohater powieści Charlesa Dickensa ,,Klub Pickwicka’’) w książce Czarneckiego był autorem cenionego słownika.



Do powieści ,,Alicja w Krainie Czarów’’ Lewisa Carrolla nawiązuje postać burdelmamy, Pauliny Liddel (baśniowa Alicja też nosiła to nazwisko), która prowadziła dom publiczny z małymi dziewczynkami dla pedofilów. Wśród jego klientów był mag bojowy i ceniony naukowiec, Jeremiah Malcolm. Wątek ten nawiązuje do domniemanych skłonności pedofilskich samego Lewisa Carrolla. Dodać należy, że pedofilia została w powieści należycie potępiona.



Z teozofii (pseudonauki popularnej w XIX i w pierwszej połowie XX wieku) zaczerpnięty został podział historii na cykle, oraz tropikalny ląd Lemuria, badany przez uczonych z Republiki.



Nawiązaniem do paleontologii i kryptozoologii są mamuty dostarczające wełny, oraz ałmasy (nazwa małpoludów z Syberii), od których pozyskiwało się piżmo.



Z opowiadań R. E. Howarda pochodzi czarny lotos będący narkotykiem (w użyciu było również opium).



Z mitologii Cthulhu pochodzą takie zapożyczenia jak: wspomniany już Abdul al – Hazred (twórca sekty nekromantów), Miasto Bez Nazwy na Pustyni Cyruskiej (siedziba nekromantów i ich święte miasto), księgi ,,Manuskrypty Pnakotyczne'' i ,,Nienazwane kulty'', Ślepy Bóg Idiota (Azathot), Koza z Tysiącem Młodych (Shub Niggurath), ogary z Tyndalos, Mi – Go, Ludzie – Węże, planeta Yuggoth oraz kraina Leng. Ta ostatnia stanowiła odpowiednik Chin. Kultyści pokrywali ciała swych ofiar ideogramami z Leng i pismem klinowym z Kambyzesu wycinanymi na skórze. Odnośnie przywołanego na początku książki demona Uduga, który miał ptasią głowę i wiele rąk, przypuszczam, że jego pierwowzorem mógł być kalormeński bożek Tasz z ,,Opowieści z Narnii’’ C. S. Lewisa.


,,Apostata’’ jest mistrzowskim połączeniem rozległej wiedzy i nieokiełznanej wyobraźni. Jedną z rzeczy, które spodobały mi się jest w niej jasny rozdział dobra od zła, przy jednoczesnym zachowaniu zdolności do niuansowania.




1 Odsyłam do posta: ,,Bóg i bajadera’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Yurei’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Niesamowita Litwa, czyli ‘Lokis. Rękopis profesora Wittembacha’’.

czwartek, 12 maja 2022

Głupek i lobisomem (brazylijski wilkołak)

 ,,Pewien wdowiec miał jedynego syna już dorastającego, woła go i tłumaczy mu, że czas, aby się ożenił. 'Co trzeba zrobić, żeby się ożenić?' - pyta syn. 'To bardzo proste - odpowiada ojciec - powinieneś tylko odwiedzić sąsiadów i starać się spodobać córce'. - 'Ale ja nie wiem, jak się spodobać dziewczynie'. - 'A więc graj na gitarze, bądź wesoły, śmiej się i śpiewaj!' Syn wykonuje polecenie, przybywa właśnie w chwilę po śmierci ojca panny, jego zachowanie uznają za nieprzyzwoite, wyrzucają go, ciskając za nim kamieniami. Wraca do ojca i skarży się; ojciec tłumaczy mu jak należy zachować się w podobnych okolicznościach. Syn wybiera się znowu do sąsiadów, właśnie biją wieprza. Wierny ostatniej nauce płacze: 'Jakie to smutne! Był taki dobry! Tak go kochaliśmy! Nigdy nie znajdzie się lepszy!' Sąsiedzi oburzeni wyrzucają go. Opowiada ojcu o nowym niepowodzeniu i otrzymuje od niego wskazówki co do odpowiedniego zachowania się. Przy trzecich odwiedzinach sąsiedzi są zajęci oczyszczaniem ogrodu z gąsienic. Młodzieniec, zawsze spóźniony o jedną lekcję, woła: 'Cóż za cudowna obfitość! Życzę wam, aby te zwierzęta mnożyły się na waszej ziemi! Oby nigdy ich wam nie brakło!' I znowu go wyganiają.

 


    Po tym trzecim niepowodzeniu ojciec każe synowi wybudować chatę. Syn idzie do lasu ściąć drzewo. Wilkołak przechodzi tamtędy  i zabiera się do budowania na nim mieszkania dla siebie. Nazajutrz rano chłopak wraca i zastaje zaawansowaną budowę. 'Bóg mi pomaga!' - myśli z zadowoleniem. W ten sposób budują razem; chłopak w dzień, wilkołak w nocy. Chata jest gotowa.



    Chłopak chce na otwarcie nowego domu przygotować sobie sarnę na obiad, wilkołak natomiast trupa. Chłopak przynosi sarnę w dzień, wilkołak trupa w nocy. Kiedy ojciec zjawia się nazajutrz, by wziąć udział w uczcie, zostaje na stole trupa w charakterze pieczeni: 'Stanowczo, mój synu, nigdy nic z ciebie nie będzie...''' - opowieść Emydia [w]: Claude Lévi - Strauss ,,Smutek tropików''


środa, 11 maja 2022

Oniricon cz. 817

         Śniło mi się, że:



- powiedziałem Sławomirze, że myślałem, iż wie o chrześcijaństwie więcej niż wielu chrześcijan,




- w szkole czekałem na zajęcia indywidualne, lecz nauczycielka nie przyszła, poszedłem sobie, widziałem jakieś rozpięte białe taśmy pod napięciem, a jakaś blondynka gniewała się na mnie, poszedłem na kebab, potem chciałem iść do spowiedzi, lecz nie miałem odwagi wyznać, że życzyłem śmierci różnym ludziom np. Putinowi,



- Dariusz Kwiecień złośliwie atakował Żółtego i innych krytyków swojej działalności, czekałem aż odniesie się do mojego posta na blogu,



- żyje obecnie książę nazywający się Kurt Sypuła,



- wycinałem z ezoterycznej gazety legendę o Włoszech, oraz serbską balladę o księciu Varkomirze walczącym z najazdem Albańczyków, znalazłem też artkuły o RPG, hybrydach ludzi z lwami i olbrzymie z głową słonia, który był pierwowzorem Ganeszy,

- spotkałem na ulicy ks. Alexandrusa ov Soleviciusa, który był znacznie wyższy ode mnie i rozmawiałem z nim,

- pojechałem na wieś, nie wiedziałem, że gnój to odchody zwierząt, dzieci wepchnęły mnie do świńskiej gnojowicy i taplałem się w niej z wielkim upodobaniem,



- w ezoterycznej gazecie znalazłem artykuł o komiku Billu Hillu (Bennym Hillu),

- szedłem razem z Babcią po ulicy, Babcia gorszyła się gdy pewien mężczyzna nie wiedział jakiej jest płci i nie miała obywatelstwa Unii Europejskiej,



- w mojej mitologii myszka lub łania zwracała się do Mokoszy lub Dziewanny per ,,pani naszych losów'', później zaczęto nazywać tak Maryję,



- Bartłomiej Grzegorz Sala pisze książkę o zającach w kulturze Brazylii,



- w czasie operacji oka, chirurg wyjmuje je z oczodołu, a po skończonym zabiegu, wkłada je z powrotem na miejsce,

- widziałem film z XVIII wieku przedstawiający ,,małżeństwo siostrzane'' to jest ślub z siostrą zawierany poprzez wyścig kto pierwszy usiądzie na krześle,



- powiedziałem Pavlasowi ov Vidłarowi, że systemy magiczne od Sumerów do mormonów mają bardzo rozbudowaną angelologię,



- powiedziałem, że choć Maja Lidia Kossakowska szanuje Boga, nie jest katoliczką i tak jak jej ulubione zwierzę, kot chodzi własnymi drogami,

- w czasie Marszu Niepodległości widziałem faszyzujących socjalistów w zielonych mundurach i czarnych krawatach, którzy ciągnęli platformę z krową naturalnej wielkości wykonaną z cukru i karmelu,




- Daruć ov Küjvis zamienił się w pingwina Pingu (wymyślone przed zaśnięciem),



- w USA znajduje się miasto Arham wzorowane na Arkham,



- do jednej z polskich szkół uczęszczały trzy kolorowe zmory o imionach Białaczka, Czerwonka i Żółtaczka, które miały na sobie tylko majtki,



- wróciłem do liceum gdzie wielu uczniów nosiło maseczki, zaś Władimir Putin prowadził lekcję o carze Piotrze I i był zdenerwowany na mnie, rzuciłem na podłogę podręcznik do języka rosyjskiego i miałem ochotę powiedzieć Putinowi co o nim myślę,



- Stanisław Szur powiedział, że biała rasa pochodzi z Białorusi (wymyślone na jawie),



- Stanisław Szur zaproponował, aby przyznawać Nagrody Nobla za lenistwo, pierwszym laureatem miał zostać Ferdynand Kiepski (wymyślone na jawie),




- rozmyślałem o tym, że Kutaj, określenie Chin używane przez Czesława Białczyńskiego, przypomina rosyjskie słowo Kitaj,




- po przybyciu do naszego świata Ashka ukradła na wysypisku śmieci czerwony samochód siwobrodemu mężczyźnie i przedstawiła się Brianowi Reynoldsowi jako Anna Harley. 

wtorek, 10 maja 2022

Straszna baba i nocnice



 ,,Mój ojciec miał prawie dwadzieścia lat, a był taki lękliwy, że nie chciał ani na drzewo wyjść, ani na nic innego. Miał stracha na górę się dostać. Pewnego razu przyszli do niego koledzy, żeby go ze sobą zabrać na czereśnie, a wieczór był wtedy śliczny, taki księżycowy, jasny. Chłopcy wyszli na drzewo i rzucali mu na dół te czereśnie kiściami. A on je zbierał. Nagle patrzy się, a od kaplicy po łąkach sunie taka straszna, na biało ubrana kobieta. Tak się jej wystraszył, że wdrapał się na sam wierch drzewa. Chłopcy się go pytają: 'Janek, co się dzieje, co się dzieje?'. 'A idzie taka baba straszna po łąkach' - powiedział i pokazał im ręką. Baba sunęła po polach w stronę kilku domów we wsi. Tam w tych domach, mieszkała przyjaciółka moich dziadków. Ona tej nocy zmarła. Ludzie potem mówili, że to śmierć szła...

    Mój ojciec od tego czasu już się nie bał chodzić po wysokościach. Został nawet cieślą we wsi, budował więźby i chodził po dachach.



 

    Jak byłam jeszcze dziewczęciem, to pamiętam, jak przyszedł Adwent i mgły nastały, to czasem leciała taka świecąca bladożółta kula po ziemi. Wylatywała z potoku i sunęła po ziemi ku grani, potem wracała, i przeważnie koło czyjego domu znikała. My to nazywaliśmy 'nocnice' albo 'strzygi'. Ludzie jak widzieli, to wołali: 'Leci, leci nocnica!' Czy to było złe czy dobre, tego nie wiadomo. Mówili, że to były dusze zmarłych, co nie byli u bierzmowania, bo dawniej to takich było dużo. Teraz już tych nocnic nie ma, nie pojawiają się.

    Karolina Gruszka, ur. w 1928 r.'' [w]: ,,List'' z ok. 2002 r. 


Gatos valentes



 ,,Nie mogłem uwierzyć, że na północy żyły gatos valentes, waleczne koty, pochodzące ze skrzyżowania kotów domowych z jaguarami'' - Claude Lévi - Strauss ,,Smutek tropików''

poniedziałek, 9 maja 2022

Zadanie plemienia Mbaya

 



,, [...] kiedy najwyższa istota, Gonoenhodi, postanowił stworzyć ludzi, wyciągnął z ziemi przede wszystkim plemię Gwana, a potem inne plemiona, pierwszemu dał w udziale rolnictwo, innym polowanie. Oszust, który jest także bóstwem z plemienia tubylców, spostrzegł wówczas, że zapomniano o plemieniu Mbaya w głębi ziemi, i wydobył je, lecz już ponieważ nic nie pozostało dla niego, otrzymało ono prawo do jedynej jeszcze rozporządzalnej funkcji: uciskania i wyzyskiwania innych. Czy istniała kiedykolwiek głębiej ujęta Umowa Społeczna?'' - Claude Lévi - Strauss ,,Smutek tropików''



 

Matka Bliźniąt i Mały Staruszek



 ,,Niektóre [figurki] znajdujące się w obecnie w Muzeum Człowieka, mają niewątpliwie charakter przedmiotów kultu, skoro można rozpoznać w jednej z nich Matkę Bliźniąt w innej Małego Staruszka, boga, który zszedł na ziemię i był męczony przez ludzi, a potem ich pokarał wszystkich z wyjątkiem opiekującej się nim rodziny'' - Claude Lèvi - Strauss ,,Smutek tropików''