poniedziałek, 20 lipca 2020

Oniricon cz. 610

Śniło mi się, że:





- siostra Michaela Pawlik spotkała w lesie przy ognisku czarownice z sekty Dzikich Kobiet, odrzuciła ich zaproszenie do wzięcia udziału w obrzędzie, oraz powiedziała: ,,Oby Mateczkę Bławatską piorun trzasnął'',
- po spotkaniu z Janesem ov Calcium w muzeum, wracałem z Mamą przechodząc koło jarmarku bożonarodzeniowego, na którym nastolatki sprzedawały wiktuały, byłem zły gdy Mama nie chciała mi nic kupić, bo byłem za gruby i powiedziałem, że ,,chromolę taki jarmark'',





- na spotkaniu z pisarzem fantasy pytałem czy zna książki Tony'ego Wolfa, lecz on zaprzeczył,






- kiedy spotkałem w lesie Dzikie Kobiety powiedziałem im, że bardzo szanuję neopogan i będę się za nie modlił,





- kiedy przybyłem do Londynu, wykonałem salut rzymski i zawołałem: ,,Śmierć Unii Europejskiej!'',






- zobaczyłem blondynkę w jasnożółtej tunice, lecz nie pamiętam już co robiła,





- Pavlas ov Vidłar i Camilus ov Kiłvose śmiali się z rosyjskiej kreskówki o humanoidach,






- na Księżycu panował król Płanetników Pomachiusz,






- Witold Vargas zamieścił na okładce numeru ,,Nowej Fantastyki'' z sierpnia 2020 r. rysunek czarnego robaka i napisał, że ,,robak toczy fandom'', dodał też, iż ,,Wiedźmin'' nie jest słowiański ,,co oburzy prawaków'',
- poszedłem do szpitala gdzie razem z prolajferką dostałem żywe, nienarodzone dziecko zapakowane w folię, zamierzaliśmy umieścić je w brzuchu kobiety, aby mogło dorosnąć i urodzić się, pomagał nam żydowski bankier pożyczający pieniądze Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, który powiedział, że PO trudno rozpracować,
- byłem słowiańskim władcą, leżałem nagi na macie, a rusałki szczelnie zakrywały moje ciało złotymi płytkami,





- Zajęczy Król żyjący w erze czwartej był białym, antropoidalnym królikiem noszącym szkarłatny płaszcz i złotą koronę, posiadał berło z muchomora dające moc spełniania życzeń,





- w liceum razem ze swoją klasą byłem na wycieczce na Ślęży, oprowadzał nas o. Markus ov Cosiar i młody ksiądz w okularach, nasi przewodnicy opowiadali nam o Mieszku I i Bolesławie Chrobrym, którzy burzyli ślężańskie grody i mordowali ich mieszkańców, o. Markus powiedział, że ,,poganie też mieli swoich bohaterów'', zaś ksiądz w okularach mówił, że Celtowie żyli na ziemiach polskich jeszcze w czasach pierwszych Piastów z czym nie zgodziłem się, doszedłem do wniosku, że Piastowie byli okrutną dynastią tak jak Przemyślidzi i Arpadowie,






- kąpałem się w basenie razem z siostrami wizytkami, które przybrały postać nagich, czarnowłosych nimf o całkowicie czarnych oczach, które usiłowały mnie utopić,





- rozmyślałem, że każdy człowiek jest dzieckiem swojej epoki i że choć w naszych czasach wielu ludzi zabobonnie wierzy, że 5 G im zaszkodzi, to Bóg ich kocha,





- odwiedziłem Marcina Lómendila Morawskiego - starca z różowymi włosami, który razem ze swoimi znajomymi zabrał mnie na protest w szkolnej sali gimnastycznej domagający się podwyżek dla nauczycieli, byliśmy przebrani za pluszowe misie, nie chciałem brać udziału w antyrządowym proteście, zdjąłem kostium i skierowałem się ku wyjściu, zabłądziłem na szkolnym basenie i zacząłem się topić, potem szedłem przez nocny Szczecin,





- Marcin Lómendil Morawski mówił małemu dziecku, że jedząc zupę szczawiową zjada swego pradziadka, ono zaś rozpłakało się. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz