czwartek, 27 marca 2025

Chan z oślimi uszami



 ,,'Chan El Czigen Kułak miał wielkie ośle uszy, które za dnia chował pod obszytą sobolim futrem czapką. Wieczorem, przed wejściem do łoża ze sprowadzoną przemocą dziewczyną, czapkę zdejmował. Nad ranem, aby się jego kalectwo nie wydało, dziewczynę zabijał. Tak było do czasu gdy jedna z niedoszłych ofiar przechytrzyła chana. Na mleku własnej matki przygotowała lepioszki - pierożki i podała władcy. Smakowały mu bardzo. W ten sposób stał się bratem mlecznym dziewczyny. Nie mógł jej tknąć i nie mógł pozbawić życia. Wypuścił więc ją wolno, zakazując rozpowiadania o oślich uszach. Płoche dziewczę nie dotrzymało słowa. O tym co widziała na chańskiej głowie szeptem przekazała tajemnicę przychylając usta do mysiej jamy. I sprawa się wydała. Z oślich uszu chana śmiały się nawet ryby w studni. Tego już było za wiele. Władca kazał studnie zasypać. Wtedy nieoczekiwanie podziemne wody zalały pałac chana a on uciekając w góry Chan Tajga wraz z całym dworem wskazując za siebie krzyczał: Tere Nuur, tam jezioro''' - Witold St. Michałowski ,,Szamańskie safari''



    Powyższa legenda pochodzi z Tuwy, jednej z republik autonomicznych w Rosji. Zwraca uwagę jej podobieństwo do greckiego mitu o Midasie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz