,,Przed katowickim sądem stanie wkrótce 37 - letni Andrzej K., oskarżony o zabójstwo kolegi, 43 - letniego Andrzeja H. Podczas śledztwa zabójca tłumaczył, że sprawdzał, czy kolega jest nieśmiertelny.
Oskarżonemu grozi od 8 do 25 lat więzienia, a nawet dożywotni wyrok. Do zabójstwa doszło w listopadzie ubiegłego roku. Z ustaleń prokuratury wynika, że obaj mężczyźni utrzymywali się ze zbierania złomu. W krytycznym dniu pili denaturat u znajomego i dyskutowali o filmie 'Nieśmiertelny', który wcześniej obejrzeli w telewizji.
Obaj mężczyźni wypili 0,75 l denaturatu i - według zeznań właściciela mieszkania, Andrzeja G. - byli już mocno pijani. W pewnym momencie Andrzej K. poprosił właściciela lokalu, by przyniósł nóż kuchenny. Ten spełnił jego prośbę.
Andrzej K. wziął nóż i podszedł do siedzącego w fotelu Andrzeja H. Powiedział, że sprawdzi, czy jest on nieśmiertelny i wbił mu ostrze w serce. Prokuratura ustaliła, że Andrzej K. wielokrotnie po spożyciu alkoholu był agresywny. (PAP)''.
Powyższy artykuł z 1998 r. przytaczam za fanpejdżem religioznawcy, Mikołaja Kołyszki na Facebooku. (Autor niestety nie podał tytułu gazety).

