niedziela, 27 września 2020

Oniricon cz. 635

 Śniło mi się, że:





 


- w lesie mieszkańcy wioski zaobserwowali starszą kobietę będącą córką niedźwiedzia, która lubiła jeść ciasto, dwójka dzieci - chłopiec i dziewczynka przez leśne ruiny dostały się do podziemnego królestwa przypominającego Narnię; spotkały tam parę lwów w koronach i fioletowego wilka,






- Maxi Kaz pochodził ze Szczekocinka,






- Konrad T. Lewandowski opowiadał jak w latach 90 - tych XX wieku idąc ulicą był świadkiem bójki po drugiej stronie i sam został napadnięty i pobity, że omal nie pękła mu czaszka, dawno wybaczyłem mu, że na Facebooku nazwał mnie idiotą i kretynem, bo sam opublikował więcej książek lepszych niż moje, w obrzędzie rodzimowierczym wziął udział po raz pierwszy  namówiony przez Barnima Regalicę, kiedy gościłem u niego w domu, groził mi nożem, gdy chciałem dotknąć oprawionych w brązową skórę książek na jego półce,







- wkładałem do pudełka uszkodzone figurki dinozaurów i lwa jaskiniowego,







- byłem na sali gimnastycznej z kolegami kiedy przyszły dwie piękne, bose kobiety w zielonych koszulkach i szortach,







- przygotowywany był numer specjalny ,,Zwierzaków'' o okrucieństwie wobec zwierząt, z tej okazji na lekcji biologii kazano uczniom wymienić jego przykłady, posiłkując się jednym z napisanych przez siebie wcześniej albumów ,,Ciekawostki z życia zwierząt'' wymieniłem: wykorzystywanie seksualne modelek przez Zdenka Buriana, zjadanie mózgów żywych małp przez Chińczyków, wycinanie płatów mięsa żywym żółwiom olbrzymim z Galapagos i Seszeli, zabijanie zwierząt dla futer (norki, tygrysy), dla rogów i poroży (nosorożce, jelenie azjatyckie), walki byków, psów i kogutów,







- Mama wygnała z domu siedem sędzin, z których każda nosiła imię Maria,






- na ulicy szedł za mną skunks, a ja przed nim uciekałem,







- mała dziewczynka własnoręcznie wytatuowała sobie napis ,,Serbka jest głupia'', powiedziała pracownicy opieki społecznej, że tatuaż zrobiła jej sąsiadka, wówczas opiekunka społeczna weszła do mieszkania sąsiadki, gdy ta była w bieliźnie i zaczęła szukać na jej ciele podobnego tatuażu, a dziewczynka śmiała się z tego,







- lękałem się, że kiedy rodzimowierstwo zajmie w Polsce miejsce katolicyzmu, wówczas osoby z zespołem Aspergera  będą składane w ofierze bożkom. 

sobota, 26 września 2020

Oniricon cz. 634

 Śniło mi się, że:





 


- po zniszczeniu planety Alderan przez Gwiazdę Śmierci, księżniczka Leia udała się do Świątyni Dumania gdzie wspominała swoich rodziców,







- Mussolini jadł pizzę z ananasem,






- oglądałem w TV drugą część ,,Hobbita'', w której pojawił się Tom Bombadil,







- w ekranizacji komiksu z serii ,,Baśnie'' wieczorem młoda kobieta jechała samochodem, zatrzymała się przed mężczyzną i pytała go o bodjanoja - olbrzymiego płaza ogoniastego mającego na głowie leżący poziomo róg, jej rozmówca okazał się gangsterem i zamienił się w otyłego czarownika o łysej głowie i krzaczastych brwiach, kobieta broniąc się przed nim, zraniła go w plecy zaostrzonym długopisem, on zaś zakochał się w niej i proponował wspólną kąpiel, kobieta odrzekła wyniośle, że kąpała się razem z rusałkami (pomyślałem, że bym tak chciał) i poszła sobie, zaś zraniony czarownik został zabity przez bezdomnego Murzyna,







- w tym samym komiksie pojawił się pilot w okularach mający długie, sterczące włosy koloru szarego, który latał skonstruowanym przez siebie samolotem, do dziobu maszyny przymocowana była obnażona ludzka noga, pierwowzorem pilota był niemiecki student Mathias Rust, pilot wylądował w Łotewskiej SRR lecąc wcześniej przez Czechy i Słowację,







- królewna Śnieżka karmiła mlekiem ze swych piersi krasnoludki noszące nakrycia głów z kapeluszy muchomorów,






- konik polny Filip obserwował narodziny Pszczółki Mai i nadał jej imię,






- wszedłem po drabinie na strych i uświadomiłem sobie, że ,,Wyspa Pingwinów'' Anatola France'a w alegoryczny sposób opowiada o historii Bretanii, król Francji Henryk IV chwalił za coś Pingwinów,

- wszedłem do mieszkania gdzie znajdowały się cztery toalety, królewna Śnieżka zajęła jedną z nich i kazała mi poczekać,







- poszedłem na spacer razem z grupą przedszkolaków, na ulicy poniewierały się porzucone pamiętniki, opiekunowie grupy - kobieta i starszy, łysy mężczyzna z sumiastymi wąsami pozwolili nam wrócić do domów, w drodze powrotnej przez park spotkałem ostatniego tura o olbrzymich rogach, łysy mężczyzna z wąsami chciał go odstrzelić ponieważ tur obalał drzewa i wyobrażające go pomniki, zrobiło mi się żal zwierzęcia i myślałem, aby je uśpić i odpiłować mu rogi, potem spotkałem nauczycielkę, która kazała mi wyrzucić do śmieci kartonik po wylanej pinakoladzie ,,Ewa'',







- w czasie spaceru kiedy stałem twarzą do ściany podbiegł do mnie z głośnym ujadaniem ogromny pies i zaczął mnie lizać, a ja przytuliłem się do niego,

- św. Jan Paweł II rozpoczął pontyfikat już w średniowieczu i kontynuował go aż do 2005 r.,







- idąc do szkoły, przed przejściem przez ulicę, modliłem się do egipskiego boga Mutu (Mutanta), potem miałem trudności z chodzeniem i pełzałem po jezdni ze zdjętą kurtką, w szkole czytałem ,,Trylogię kosmiczną'' C. S. Lewisa i rozmawiałem z Janesem ov Calcium o UFO (dowodziłem, że nawet gdyby kosmici istnieli, w niczym nie dowodziłoby to nieistnienia Boga), kiedy to mówiłem, obok przechodził ksiądz proboszcz, przeczytałem w książce C. S. Lewisa, że Robert Ervin Howard wierzył w prawdziwość wydarzeń opisanych w ,,Trylogii kosmicznej'',

- na wycieczce do Dziwnowa, Alexandrus ov Cocelaise miał obiekcje gdy opowiadałem swoje sny o tematyce religijnej czy nie jest to łamanie drugiego przykazania, lecz odparłem, że to tylko sny,







- rodzimowiercom nie podobało się, że św. Jan Paweł II ubierał się na biało i nosił sutannę zamiast spodni. 

piątek, 25 września 2020

Kreacjonizm

 

,,kreacjonizm – pogląd negujący ewolucję organizmów, głoszący stałość i niezmienność gatunków. Kreacjoniści opierają się na dosłownym rozumieniu Biblii, twierdząc m.in., że stwarzanie trwało sześć dni, co rzekomo ma potwierdzać układ warstw geologicznych: gatunki są niezmienne, a ich rozmieszczenie na Ziemi jest wynikiem potopu, który objął całą Ziemię; wiek Ziemi wynosi zaledwie 6 – 10 tys. lat, a izotopowe metody określania jej wieku są mylące. K. jest poglądem antynaukowym, sprzecznym z teorią ewolucji i innymi twierdzeniami nauk przyrodniczych; jest również niezgodny z nauką Kościoła katolickiego. [J. Sz.]’’ - ,,Encyklopedia biologiczna tom V Ją – Kr’’








Wyróżnia się wiele nurtów kreacjonizmu:


- kreacjonizm młodej Ziemi; najbardziej ,,odjechany’’, opiera się na literalnej interpretacji słów Księgi Rodzaju o stworzeniu świata i człowieka, zakłada młody wiek Ziemi,

- kreacjonizm starej Ziemi; akceptuje określany w miliardach lat wiek Ziemi przy jednoczesnym zanegowaniu ewolucji istot żywych (przypomina to nieco historię Ardy opisaną przez J. R. R. Tolkiena w ,,Silmarillionie’’),







- kreacjonizm wedyjski oparty na ,,Wedach’’ - świętych księgach hinduizmu, jego reprezentantem jest Michael Cremo; autor książek ,,Zakazana archeologia: ukryta historia człowieka’’ i ,,Dewolucja człowieka’’,

- kreacjonizm muzułmański oparty na literalnym odczytaniu ,,Koranu’’.







Dawni teolodzy głowili się nad ustaleniem daty stworzenia świata. Najbardziej precyzyjną i zarazem najczęściej przytaczaną odpowiedź dał James Ussher (1581 – 1656); arcybiskup Armagh w Irlandii. Według jego obliczeń świat został stworzony 22 października 4004 r. p. n. e. Jeszcze dziś data owa jest uznawana przez kreacjonistów młodej Ziemi.







Innym problemem jaki stwarza kreacjonistom literalna interpretacja ,,Biblii’’ jest zagadnienie potopu oraz fizycznej możliwości pomieszczenia w arce Noego wszystkich gatunków zwierząt i opieki nad nimi.







,, […] Jezuita Atanasius Kircher (1601 – 1680), jeden z wielkich uczonych swego czasu, zwany ostatnim człowiekiem Renesansu, przebadał wszystkie dostępne źródła i stwierdził, że Noe pomieścił w swojej Arce 310 gatunków świata zwierzęcego. Obecnie wiemy, że świat zwierząt liczy sobie dobrych kilka milionów gatunków. Jeśli nawet odliczyć robaki, ptaki i ryby, które ratunku przed potopem nie potrzebowały, pozostaje wiele tysięcy zwierząt lądowych, dla których nie było miejsca w Arce. Na szczęście, w wyniku rozwoju wypadków w łonie Kościoła problem przestał istnieć. Kościół uznaje ewolucję, wszystko jest więc w porządku. Pozostaje tylko problem tempa tejże ewolucji. Ale to już inne zagadnienie’’ - Roman Antoszewski ,,Przyroda inaczej, czyli ciekawostki część 1’’


Zdaniem współczesnego kreacjonisty Kenta Hovinda dinozaury zmieściły się na arce, ponieważ Noe zabrał jedynie ich jaja.

Choć dziś kreacjonizm jest pseudonauką, trzeba powiedzieć, że w XVIII i XIX wieku w obozie przeciwników rodzących się teorii ewolucji (Lamarcka i Darwina) istniało wielu wybitnych uczonych.







Karol Linneusz (1707 – 1778) – szwedzki botanik i zoolog, który opracował do dziś używany system klasyfikacji organizmów z użyciem dwuczłonowych nazw łacińskich. Wierzył w niezmienność istot żywych na przestrzeni dziejów, a opisy przyrodnicze przeplatał modlitwami, lecz jednocześnie uważał małpy człekokształtne – szympansy i orangutany za … prymitywne rasy ludzkie (stąd nazwy łacińskie Homo troglodytes dla szympansa i Homo silvestris dla orangutana).







Georges Cuvier (1769 – 1832) – francuski zoolog i twórca paleontologii (odkrył min. pterodaktyla). Wymieranie gatunków tłumaczył serią kataklizmów naturalnych, z których ostatnim był biblijny potop. Na początku XIX wieku rozgłos w całej Europie i zainteresowanie min. J. W. Goethego zyskała debata Cuviera z ewolucjonistą Geoffreyem de Saint – Hillaire. Co ciekawe Cuvier wygrał spór, mimo że w świetle dzisiejszej nauki nie miał racji.







Richard Owen (1804 – 1892) – angielski zoolog i paleontolog, znany dziś jako twórca nazwy ,,dinozaur’’. Obecnie paleontologia dostarcza wielu dowodów na poparcie teorii ewolucji.






Gregor Mendel (1822 – 1884) – czeski zakonnik, prekursor genetyki, który prowadząc prace nad groszkiem w przyklasztornym ogrodzie odkrył zjawisko dziedziczenia. Obecnie obowiązujący w nauce neodarwinizm łączy teorię ewolucji poprzez dobór naturalny z odkryciami Mendla.







Wśród problemów nurtujących dawnych teologów i przyrodników jak angielski badacz Philip Henry Gosse (1810 - 1888) był pępek Adama.







,,Zagadnienie czy Adam miał pępek niepokoiło filozofów od początku świata. Adamowi pępek nie był potrzebny, ale jakoś głupio wyobrazić sobie ojca ludzkości bez pępka.

Rzecz rozwiązał Philip Henry Gosse. Około 125 lat temu napisał poważne dzieło p. t. ‘Omphalos’ (po grecku – pępek). Dowodzi w nim, że Bóg stworzył Adama w taki sposób, jakby Adam miał za sobą ludzką przeszłość. Obdarzył go więc pępkiem, paznokciami, włosami, cechami sugerującymi poprzedzający stworzenie wzrost i rozwój. Argumenty wydają się być przekonywujące, pozostańmy więc przy tym – Adam miał pępek’’ - Roman Antoszewski, op. cit.







Światowym bastionem kreacjonizmu są Stany Zjednoczone. To właśnie w owym kraju w 1925 r. miał miejsce tzw. ,,małpi proces’’ w Dayton w hrabstwie Rhea w stanie Tennessee. W Petersburgu w stanie Kentucky działa Muzeum Stworzenia założone w opozycji do zgodnych z nauką Muzeów Historii Naturalnej w różnych krajach (w Polsce odpowiednikiem Muzeum Historii Naturalnej jest Muzeum Ziemi w Warszawie). Wywierane są naciski, aby w publicznych szkołach nauczać kreacjonizmu (w tym tzw. teorii Inteligentnego Projektu, która nawet nie jest teorią naukową) jako ,,pełnoprawnej teorii’’.






Amerykański kreacjonista młodej Ziemi, baptysta Kent Hovind głosi min., że dinozaury i ludzie żyli współcześnie (Behemot i Lewiatan z Księgi Hioba mają być właśnie prehistorycznymi gadami). Cześć z nich przetrwała do naszych czasów (min. w Kongu i w jeziorze Loch Ness), lecz istnieje światowy spisek naukowców, którzy to ukrywają. Potop miał nastąpić wtedy, gdy wylała się na Ziemię otulająca ją warstwa wód w atmosferze.







Choć w XX wieku nastąpił proces stopniowego otwierania się Kościoła katolickiego na teorię ewolucji (uznawał ją św. Jan Paweł II i obecny papież – Franciszek) wielu współczesnych Polaków ma z nią problemy. Negują ją min. dominikanin o. Michał Chaberek i dendrolog Maciej Giertych (pierwowzór Mucjusza z mojej mitologii). Ten ostatni, wyrzucony z PAN, wsławił się min. uznaniem smoka wawelskiego za dinozaura żyjącego razem z ludźmi.







Wszystkich zainteresowanych Czytelników zachęcam do lektury postów ,,Biblia’’ i ,,Ewolucja’.

czwartek, 24 września 2020

Chemtrails

 







Patrząc w niebo nieraz można zobaczyć ciągnące się za samolotami białe chmury w postaci grubych smug. Wedle wykładni naukowej są to zwyczajne i niegroźne smugi kondensacyjne, zwane też ,,cirrus aviaticus’’, powstające wtedy gdy para wodna ze zużytego paliwa zamarza na dużej wysokości.







Tymczasem w XXI wieku dużą popularnością cieszy się teoria spiskowa, w której smugi kondensacyjne noszą angielską nazwę ,,chemtrails’’ (chemiczne smugi). Zakłada ona istnienie światowego spisku polityków i lekarzy rzekomo ukrywających prawdę o tym zjawisku. Samoloty ponoć rozpylają metale ciężkie lub jakieś włókna, w celu kontroli klimatu, bądź kontroli umysłu. Skutkować ma to w różnych miejscach występowaniem opadów lub ich brakiem, oraz zatruciem środowiska naturalnego min. ginięciem pszczół (latem 2020 r. sam spotkałem kobietę, która twierdziła, że w jej ogrodzie usychają rośliny pryskane z samolotów). Chemiczne smugi mają również powodować choroby psychiczne, Alzheimera, oraz fikcyjną chorobę Morgellonów (w skórze dotkniętych tą ostatnią znajdowano jakoby włókna, a nawet bliżej nieokreśloną elektronikę – sic!). Według dr Jerzego Jaśkowskiego, Polska zaczęła rozpylać chemtrails w 2003 r. (co w takim razie ze smugami kondensacyjnymi, które pojawiały się na polskim niebie w poprzednich latach?).







Innym propagatorem tej teorii spiskowej jest Clifford Carnicom; założyciel amerykańskiego Carnicom Institute; organizacji pseudonaukowej i autor nierzetelnych i chaotycznych notatek.







Parę lat temu wymyśliłem historię, w której superbohaterka Maryna Kowalska ze wsi Pipidówki widząc na niebie chemtrails, puściła tak potężnego bąka, że zestrzeliła nim samolot. Gdy się rozbił, torturowała pilota, który wyznał, że do rozpylania chemicznych smug zmusili go Reptilianie.

Oniricon cz. 633

 Śniło mi się, że:


- tłumaczyłem, że Bożydar to polska wersja greckiego imienia Teodor,

- na kartce ze starej gazety znalazłem zapisaną białoruską legendę o trawie żabier, która rosła i płonęła pod wodą,







- salamandry plamiste wymarły wiele milionów lat przed pojawieniem się człowieka na Ziemi, ponieważ tylko ludzie byliby w stanie je uratować,








- w Hiperborei w każdej świątyni wyznawano inną religię,







- w ,,Harrym Potterze'' pojawiają się anioły,







- w XXI wieku Amerykanie nakręcili film o Samsonie,

- ubolewałem nad tym, że chore drzewo w Parku Żeromskiego w Szczecinie, na którym znajduje się ogromna narośl, nie było leczone, aż całkiem uschło,

- Telmarowie, którzy podbili Narnię, posiadali własnych kapłanów, którzy po powrocie Aslana udali się na niezamieszkałą wyspę,







- za panowania króla Kaspiana X, Narnię odwiedził incognito inny Kaspian X - syn jego wygnanej ciotki Pretensjonaty oraz czarownica w sukni koloru mgły,







- miałem ochotę zjeść słoweńską potrawę frikę,







- byłem w Słowenii gdzie stołowałem się w restauracji, pobrudziłem sobie ubranie zupą, widziałem przychodzących tam ludzi w strojach ludowych, tymczasem pewien Amerykanin przyjechał do Słowenii zaproszony przez swoją narzeczoną, która pokazała mu drzewo, na którym siedział opisany przez Andersena mechaniczny słowik wykonany dla cesarza Chin,








- w pewnej formie pracownicy byli zmuszani do medytacji, zaś zwolnieni z pracy musieli publicznie rozebrać się do naga i zjechać na szelkach pod ziemię,







- powiedziałem, że w słowackich wierzeniach ludowych kozice to dusze ludzi zmarłych w górach,






- grecki bóg Pan objawił się H. P. Lovecraftowi i C. S. Lewisowi, co wywarło wpływ na ich twórczość (wymyślone na jawie),

- szukałem wyjścia z działki bojąc się, że zostanę pomylony z ,,królem'' Sanjayą z Lechii i uznany za homoseksualistę,







- znalazłem w domu prasę kobiecą z Ghany i Japonii, oraz najnowszy numer czasopisma ,,Fantasy i Zwierzęta'' wydawanego przez koncern ,,Prószyński i spółka'',

- Andrzej Sapkowski kłócił się z Mieczysławem Prószyńskim,







- w pociągu spotkałem siwego Hitlera odzianego w prochowiec, który jechał z Austrii przez Niemcy do Argentyny,






- kot pewnej starszej kobiety ze Szczecina zamienił się w trującą roślinę, jego właścicielka uznała się za jego niewolnicę, obiecała mu, że będzie mógł zażywać narkotyki i zjeść ją kiedy ona umrze. 

środa, 23 września 2020

Antyszczepionkowcy

 

,,szczepionki – preparaty biologiczne zawierające zabite lub atenuowane drobnoustroje albo ich frakcje, które po wprowadzeniu do organizmu stymulują układ odpornościowy do wytworzenia odporności na składniki sz. [J. M., B. P.]’’ - ,,Encyklopedia biologiczna tom X Sj – Ti’’





 


Wynalazcą szczepionek był angielski lekarz Edward Jenner (1749 – 1823), który w 1796 r. umieścił w zranieniu na ręce małego chłopca, Jamesa Phippsa ropną wydzielinę zawierającą bakterie ospy krowianki, aby uchronić go w ten sposób przed ludzką ospą. Choć eksperyment się powiódł, przez cały XIX wiek miały miejsce rozmaicie motywowane ataki na wynalazek Jennera.

Patrząc z perspektywy historycznej należy podkreślić, że wynalezienie szczepionek wyeliminowało epidemie wielu groźnych chorób np. czarnej ospy, dżumy i wielu innych.







Tymczasem w rzekomo racjonalnym XXI wieku rośnie w siłę (także polityczną) ruch antyszczepionkowców sprzeciwiających się obowiązkowi szczepień. W Polsce reprezentowany jest przez organizację Stop NOP. Przeciwnicy szczepionek nieraz wchodzą na pole teorii spiskowych głosząc, że:

- Szczepionki zawierają metale ciężkie np. rtęć (ziarnem prawdy w tym twierdzeniu jest obecność w owych preparatach od lat 30 – tych XX wieku zawierającej rtęć substancji zwanej timerosalem. Obecnie zawierające go szczepionki są wycofywane. Skład szczepionek jest wciąż udoskonalany, aby były bardziej bezpieczne).

- Istnieje jakoby spisek firm farmaceutycznych (Big Pharma) zmierzający do depopulacji i zniszczenia żyjących obecnie potomków Wielkiej Lechii.







- Antyszczepionkowcy twierdzą, że zwalczane przez nich preparaty powodują autyzm. Powołują się tu na artykuł Andrew Wakefielda opublikowany w prestiżowym czasopiśmie medycznym ,,Lancet’’ w 1998 r. Wówczas to Wakefield wymyślił nieistniejącą jednostkę chorobową , którą nazwał ,,autystycznym zapaleniem jelita cienkiego’’. Sprawa została gruntownie przebadana. Wakefieldowi udowodniono oszustwo i otrzymał sądowy zakaz wykonywania zawodu lekarza. Sama redakcja ,,Lancetu’’ oficjalnie odcięła się od opublikowanego niegdyś artykułu. Niestety antyszczepionkowcy nadal ślepo wierzą oszustowi :(.

- W sporze o szczepionki wysuwany jest również zarzut o ich związek ze zbrodnią aborcji (odsyłam do posta: ,,Marsz dla Życia’’). Twierdzi się, że szczepionki są wytwarzane z ciał pomordowanych nienarodzonych dzieci. Jak jest w istocie? Szczepionki przeciw różyczce, ospie wietrznej i wirusowemu zapaleniu wątroby typu A ,, … powstały z wykorzystaniem dwóch linii komórkowych, czyli komórek pochodzących z hodowli rozwijających się w laboratorium komórek pochodzących z ludzkich komórek zarodkowych […] aborcja miała miejsce w latach sześćdziesiątych i była dokonana z przyczyn pozamedycznych, po wyroku sądu […] można mówić o dawstwie, jak w przypadku pobierania organów. Aborcje więc nie zostały dokonane w celu pobrania komórek płodów. […] Ksiądz Paweł Bortkiewicz, profesor nauk teologicznych […] uściśla: ‘W sytuacji, w której nie ma możliwości pozyskania alternatywnej szczepionki, a ona sama byłaby niezbędna dla ratowania życia ludzkiego (…) istnieje możliwość poddania się szczepieniom o czym mówi dokument Papieskiej Akademii Pro Vita’’ - ,,Czy szczepionki pochodzą z abortowanych płodów?’’ na stronie: ,,Poradnik Zdrowie’’.

Konkludując: szczepienia realnie zwiększają szanse na przeżycie i powinny być masowe, aby uodpornić całą populację. Korzyści z nich płynące przeważają nad możliwymi efektami ubocznymi (niestety służba zdrowia rzadko o nich ostrzega co stanowi wodę na młyn dla antyszczepionkowców).







Motyw zabójczej szczepionki wprowadzonej w celu szkodzenia ludziom występuje w powieści science fiction ,,Hel 3’’ Jarosława Grzędowicza.