wtorek, 2 maja 2023

Modlitwa o uświęcenie kapłanów

 

 


  ,,Boże, Ty wybierasz i powołujesz ludzi, aby służyli Twojemu ludowi jako jego pasterze. Spójrz na wszystkich kapłanów Kościoła i odnów w nich łaskę sakramentu święceń. Niech Duch Święty, którym wówczas zostali napełnieni, sprawia, aby ich posługiwanie i życie było święte. Niech będą zapatrzeni w Jezusa Chrystusa, Najwyższego Kapłana i Dobrego Pasterza i naśladują Go, czyniąc ze swojego życia dar dla Ciebie i Kościoła.



Maryjo, Matko kapłanów, wstawiaj się za nimi u Twojego Syna. Spraw, aby byli święci sercem i ciałem oraz aby byli wierni powołaniu, jakim zostali obdarzeni. Umacniaj tych, którzy są słabi, i prowadź ich do Chrystusa! Poślij im dobrych aniołów, którzy ich podźwigną ze słabości. Uproś wszystkim głęboką wiarę, niezachwianą nadzieję i doskonałą miłość oraz głębokie poczucie świętości Boga i tego, co Boże. Amen'' - Apostolat Margaretka, cyt. za: ,,Modlitwa za kapłanów'' (dodatek do ,,Gościa Niedzielnego'').

Modlitwa św. Faustyny Kowalskiej za kapłanów



 ,,Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na duszę kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana - bo Ty wszystko możesz'' - ,,Modlitwa za kapłanów'' (dodatek do ,,Gościa Niedzielnego'').

poniedziałek, 1 maja 2023

Gwiazdka





 ,,Często Gwiazdorowi towarzyszyła Gwiazdka, czyli dziewczyna w białej szacie rozdająca maluchom słodycze'' - Anna Willman (red.) ,,Folklor polski. Sztuka ludowa, tradycje, obrzędy''



 

Magiczny fartuszek




 ,,Nieodzownym elementem ludowego stroju, zarówno codziennego jak i odświętnego, była zapaska, zwana też fartuszkiem. Dawniej przypisywano jej magiczną moc, wierzono, że kobieta, która wyjdzie z domu bez zapaski, może zostać opętana przez mamuny'' - Anna Willman (red.) ,,Folklor polski. Sztuka ludowa, tradycje, obrzędy''



 

Śląskie demony




 ,,Górnik zjeżdżający na dół musiał się liczyć z tym, że spotka na swej drodze Skarbnika - podziemnego ducha strzegącego kruszców kopalni, a także opiekującego się duszami górników, którzy zginęli w czasie pracy. Mógł przybierać postać zwierzęcia lub człowieka w długiej jasnej szacie, w rękach niósł kilof oraz lampę górniczą, a jego głównym znakiem rozpoznawczym było ... milczenie. Nie odzywał się ani słowem - z jego ust nie padało nawet słynne górnicze pozdrowienie. Mimo to był górnikom przychylny i zwykle ostrzegał ich przed czyhającym niebezpieczeństwem. Gdy jednak spostrzegł, że ktoś jest leniwy albo popełnia jakieś niegodne występki, zwykł go surowo karać.



    Równie mocno rozpowszechniona była wiara w Utopka (Utopca), znanego z wierzeń słowiańskich demona wód. Odpychający wygląd zdradzał niecne zamiary - stwór ciągnął na dno ludzi, którzy pojawiali się w okolicy zbiorników wodnych, stawów, jezior i rzek. Co gorsze, mógł przyjmować postać osoby znajomej, nie wzbudzając podejrzeń ofiary - dopiero w ostatniej chwili ujawniał swe prawdziwe oblicze. Na Górnym Śląsku Utopek czasem zaprzyjaźniał się z człowiekiem, choć zdarzało niezwykle rzadko.



    Dzieci drżały przed bebokiem - potworkiem niewielkiego wzrostu, który pomagał rodziców w dyscyplinowaniu pociech. Ostrzeżenie 'Nie rób tak, bo cię bebok zabierze' podobno potrafiło zdziałać cuda. Słabością demona był jego wzrost i ograniczone siły - nie potrafił sobie poradzić z wyższymi od siebie, stąd jego ofiarami padali tylko kilkulatkowie. Atrybutami tego karła są kij służący do bicia niegrzecznych dzieci oraz worek, do którego chowa szczególnie dokazujące urwisy. W niektórych miejscowościach bebok może przybierać postać półczłowieka, pół zwierzęcia. Mieszka w ustronnych i spokojnych miejscach, ale zawsze blisko rodziny, kiedy zajdzie taka potrzeba'' - Anna Willman (red.) ,,Folklor polski. Sztuka ludowa, tradycje, obrzędy''


niedziela, 30 kwietnia 2023

Diabelskie skrzypce

 


 

,,Diabeł, zwany na Kaszubach purtkiem, jest bohaterem wielu miejscowych legend, bajek i opowieści. Zazwyczaj przedstawia się go jako postać zadającą podstępne zagadki napotkanym Kaszubom w celu pozyskania ich dusz. Wykorzystanie go w instrumencie miało za zadanie odstraszyć złe duchy, upiory, zmory, wampiry i wiele innych czarnych charakterów z kaszubskich wierzeń ludowych. Aby je odgonić, Kaszubi wędrowali w grupach na krańce wsi, skrzyżowania dróg, a niekiedy nawet na cmentarze. Tam, najgłośniej jak się dało, uderzali diabelskimi skrzypcami o ziemię, a także okładali je kijem. Hałas miał odstraszyć niepożądanych gości. Obecnie diabelskich skrzypiec używa się niemal wyłącznie jako instrumentu muzycznego. Posługują się nimi regionalne zespoły pieśni i tańca, animatorzy kultury, nauczyciele i edukatorzy'' - Anna Willman (red.) ,,Folklor polski. Sztuka ludowa, tradycje, obrzędy''



 

sobota, 29 kwietnia 2023

Oniricon cz. 911

     Śniło mi się, że:



- na Rusi ożył posąg boga Kumira podobny do słupa z czterema twarzami i zamienił się w wojownika noszącego to samo imię,



- Stanisław Szur naśladując starożytnych Greków, zalecał się na ulicy do kobiety, stojąc przed nią całkiem nago, aż został zatrzymany przez policję,



- pojechałem do Etiopii gdzie chciałem leczyć się miejscowymi lekami, znachorka dała mi do zjedzenia zbuk,



- rysowałem kocie głowy podobne do ludzkich twarzy,



- szedłem przez las tropikalny w Brazylii, uciekała przede mną piękna, czarnowłosa kobieta w białej sukience, która zamieniła się w blondynkę,



- spotkałem w polskim lesie mówiącego po polsku goryla z ludzkim mózgiem i uznałem go za bardzo szlachetne zwierzę,



- powiedziałem w szkolnej bibliotece nauczycielce matematyki, pani Ag'tnie ov Kažmerčakovej, że zamierzam napisać nową, uzupełnioną wersję ,,Milenium, czyli Nowych Triumfów'', w której Jena ov Blackeyova spotkała w Armagedonie: Michaiła Bułhakowa, który polecił jej ,,Mistrza i Małgorzatę'', Günthera Grassa, Saddama Husajna, Chemicznego Alego, talibów, ajatollaha Chomeiniego, gen. Franco, Antonia Salazara, Muamara Kadafiego, ks. Tiso i Manuela Azañę, powiedziałem, że Jena jest teraz mężatką, jakiś chłopiec przypisywał jej chorobę psychiczną co nie spodobało mi się,



- w liceum byłem zwolniony z lekcji geografii,


- w liceum miałem indywidualną lekcję religii z panem Andreusem ov Leovishinerem, pisałem w brudnopisie, w którym wcześniej zamierzałem napisać o ,,Międzynarodówce politeizmu'', mitologii japońskiej i nagach, w czasie lekcji przyszła żona pana Leovishinera i kłóciła się z mężem, a ich syn popełnił samobójstwo,



- Jena ov Blackeyova spotkała w Armagedonie Salmana Rushdiego, Winstona Churchilla, który kazał bombardować Irak, Ericha von Dänikena, Bernarda Heuvelmansa i Magdalenę Abakanowicz,



- pan Andreus ov Leovishiner opowiada mi na lekcji religii o Rasputinie,



- czytałem ,,Konopielkę'' Edwarda Redlińskiego z kolorowymi ilustracjami przedstawiającymi słowiańskie demony,



- mały chłopiec pojechał z matką nad morze i upewnił się czy przez dwa dni będzie ładna pogoda, w ślad za nim wyruszył Ukrainiec zarażający ludzi katarem siennym,



- virkena (żeński duch opiekuńczy) Watykanu miała postać półnagiej, ciemnowłosej kobiety mającej na głowie papieską tiarę oraz noszącej na szyi dwa klucze: złoty i srebrny,



- czytałem książkę Adama ,,Nergala'' Darskiego o demonologii słowiańskiej,



- znalazłem w kolorowej gazecie artykuł o wstydliwych tajemnicach Bernarda Heuvelmansa,



- psy grały w tenisa,


- wbrew swojej woli zostałem zapisany przez Mamę do Śląskiego Klubu Piłkarskiego, który działał przy Uniwersytecie Śląskim i należeli do niego sami Murzyni (byłem w nim jedynym białym), miałem grać w każdy czwartek, lecz nie podobało mi się to i chciałem się wypisać,



- królowa Wiktoria zawdzięczała długowieczność codziennemu jedzeniu surówki z ziół, zaś Elżbieta II zawsze nosiła fioletowe pantofelki,



- byłem serbskim księciem Tesiciem, synem Henryka VIII i Katarzyny Aragońskiej, grałem z ojcem w tenisa i wypominałem mu ścięcie jego żony Elżbiety I.