Śniło mi się, że:
- w swoim opowiadaniu fantasy zacytowałem estońskiego wieszczka Kivirakhusa, człowieka z kłami jadowymi żmii, przodka pisarza Andrusa Khiviräkha,
- na łące spotkałem pod magnolią Mirę Dagę w białej sukni, powiedziała mi, że śledziła mnie za pomocą Facebooka i przekazała pozdrowienia od Jeny ov Blackeyovej,
- Brytyjczycy rozbili francuską armię i wzięli do niewoli Napoleona, kąpiącego się w wannie, cesarza bronił tylko jeden francuski żołnierz,
- Napoleon lubił pizzę,
- poszedłem do biblioteki, zastałem tylko jedną bibliotekarkę, która była bliska płaczu, wahałem się między wypożyczeniem powieści Arthura Machena i dwóch zbiorów opowiadań Neila Gaimana, zdecydowałem się w końcu na dialog Konrada T. Lewandowskiego między polskim szlachcicem a jego błaznem, zamierzałem tę książkę zrecenzować, obawiałem się jednak, że autor nazwie mnie kretynem, wyszedłem z wróciłem do niej jeszcze tego samego dnia, lecz była już zamknięta,
- Tomasz Żbikowaty zgorszył się, gdy Konrad T. Lewandowski nazwał mnie kretynem, napisałem, że wybaczyłem mu,
- na ulicy czepiałem się jakiejś młodej kobiety, pytając ją oburzony, dlaczego ,,lizała mojego Pawła'', była zaskoczona i nie wiedziała co odpowiedzieć.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz