Czytając ostatnio podczas wyjazdu do Dziwnówka ,,Gabrielę Zapolską'' Józefa Rurawskiego (1987), dowiedziałem się min., że autorka ,,Moralności pani Dulskiej'' cierpiała z powodu tasiemca. Ciekawostki nie podaje się ani na lekcjach biologii ani języka polskiego. Zastanawiam się pasożyt trapiący Gabrielę Zapolską (1857 - 1921) był uzbrojony czy nieuzbrojony.


Przypomniał mi się humor z zeszytów szkolnych. Krążył kiedyś w internetach. Zadaniem na sprawdzianie było : narysuj tasiemca uzbrojonego. A uczeń narysował robaka z pistoletem i : Ręce do góry! I czemu miał zero punktów? Ten ohydny system edukacji nie nagradza za kreatywność.
OdpowiedzUsuń