poniedziałek, 14 listopada 2022

Żelazny Młot

 

,,Zaświecił na niebie księżyc jasny

Urodził się w Kijowie bohater potężny,

Młody Wołch Wszesławicz;

Zadrżała wilgotna ziemia,

Zatrząsło się sławne cesarstwo indyjskie

Zakołysało się sine morze

Z powodu narodzin junackich […]

A gdy miał Wołch półtorej godziny,

Przemówił Wołch jakby grzmot zahuczał [...]’’

- ,,Byliny’’



 

Niezliczone dziwy prawiono o niezwykłych mocach i wyczynach wodnika Volcha Alabasty. Jego sława przetrwała upadek cywilizacji toropieckiej w postaci ruskich bylin o Wołchu Wsiesławiczu. W dniu narodzin Volcha Alabasty, na nocnym niebie gwiazdy tańczyły śpiewając hymn ku czci herosa. Potrafił on mówić niemal natychmiast po opuszczeniu łona matki, rusałki Stazji. Był urodziwy, silny i rozumny, zaś serce miał pełne odwagi i współczucia dla wszystkich cierpiących. Miał szafirowe bądź seledynowe oczy, włosy zaś długie i złociste. Władny był odmieniać kształty swojego ciała. Ilekroć zapragnął, przybierał postać mrówki, gronostaja bądź sokoła, a także wielu innych zwierząt. Największym jego wyczynem, szczegółowo opisanym przez Mikołaja Rymwida w ,,Aquariustice’’ było zwycięstwo nad Tarakanem, noszącym też imię Sałtykowa Stawryłowicza, królem wężokształtnych nagów z dalekiej Bharacji. Powiadano też, że Volch Alabasta udusił mocarnymi ramionami krokodyle Arimię i Flotana, które służąc smoku piekielnemu, Rykarowi, pożerały rusałki pluskające się w rzece nazwanej później Volchovem. Już w erze dziewiątej szeptano, że prawdziwym ojcem Volcha nie był wodnik Albasta, jeno żmij, który uwiódł jego macierz. Najwięksi junacy często byli bowiem synami bądź córkami żmijów.


*



Zła sława poprzedzała czarnoksiężnika Radasława Burego, gdziekolwiek się udał. Miał łysą jak sęp głowę, uszy spiczaste, paznokcie długie i ostro zakończone, sięgającą pasa, siwą brodę oraz złe spojrzenie przenikliwych, żółtych oczu. Powiadano o nim, że wywodził się z rodu leśnych dziadów, albo też był jednym z upadłych Enków. Za okrycie służyła mu szata barwy brunatnej, stóp sięgająca, w pasie przewiązana szkarłatnym sznurem. Od najmłodszych lat rzeźbił w drewnie, kamieniu i brązie, oraz lepił z gliny przeróżne postaci, a następnie gwiżdżąc sprawiał, że ożywały. Za pomocą siekiery wyciosał sobie z pni dębowych dwunastu silnych jak ogry pachołków. Ożywił ich przenikliwym gwizdnięciem, po czym rozkazał im wybudować sobie kamienny kasztel na lewym brzegu Virany płynącej na zachodzie ziem późniejszej Analapii. Gdy drewniani pachołkowie ukończyli swą pracę, Radasław Bury klasnął w dłonie, zamieniając ich z powrotem w nieociosane pnie dębów. Czarnoksiężnik składał obiaty smoku piekielnemu, Rykarowi, sprowadzając krwawe deszcze. Poszukiwał eliksiru zapewniającego nieśmiertelność. W tym celu mielił na drobny proszek nimfolity, drogie kamienie wydobyte z rozbitych maczugą głów uprowadzonych rusałek i wił. W wyniku jego eksperymentów alchemicznych, wody Virany i Odirny zatrute zostały rtęcią. Jakby mało było mu tych przewin, zadawał pokuśniki wilkom, dzikom i niedźwiedziom, przez co zwierzęta te zamieniały się w krwiożercze potwory niezwykłej wielkości i nadzwyczaj silne, opętane żądzą mordu. Niesyty przeprowadzania wciąż nowych eksperymentów, uwięził Čorta, zwanego inkubem w ciele jaszczurki. W rezultacie jaszczurka urosła, przeobrażając się w ziejącego ogniem, skrzydlatego smoka, któremu Radasław nadał imię Sadaj. Smok poleciał na wschód, w stronę Toropiecka, siejąc mord i pożogę. Nim dotarł do stolicy królestwa rusałek i wodników, zginął ustrzelony z łuku przez odważną wiłę Ostravę, która broniła przed nim gromadki bawiących się leśnych dzieci.

Volch Alabasta rósł znacznie szybciej niż inne dzieci, co jego rodziców napełniało zarówno dumą, jak i przerażeniem. Mały wodnik liczył sobie zaledwie cztery lata gdy poprosił rodziców.

- Mamo! Tato! Pozwólcie mi iść na wyprawę przeciwko Radasławowi Buremu!

Stazja i Albasta zrazu nie chcieli o tym słyszeć, drżąc o życie syna.

- Walka z czarnoksiężnikami i potworami to zadanie dla dorosłych! - Tłumaczył ojciec małego, czupurnego wodnika.

Volch był jednak uparty i nie dawał rodzicom spokoju, aż ci z ciężkim sercem zgodzili się puścić go na wyprawę. Najmłodszy z junaków opiewanych w bylinach, wziął ciężką włócznię i przypasał sobie miecz z bułatowej stali wykuty przez krasnoludy. Przyodział się w zbroję ze stalowych łusek, głowę zaś okrył szyszakiem zakończonym czerwoną kitą z końskiego ogona. Mimo swych czterech lat wyglądał dostojnie i groźnie.



Razem z Volchem nad Viranę udała się drużyna jego rówieśników. Były w niej wodniki Kalcymir, Mżeszk, Mirsun i Chowan, rusałki Sprewa i Milada, biegłe w strzelaniu z łuku, rzucaniu sztyletem i zielarstwie, żmij Padlimir oraz bliźniacy Morix i Havran ze szczepu leśnych ludzi z Puszczy Jaktorowskiej. Wszyscy ci młodzi wojownicy o nieulękłych sercach, obdarzeni byli mocą obroticzestwa, to jest zmiany postaci. Mikołaj Rymwid napisał, że każde z tych dzieci miało za ojca żmija, a być może nawet samego Welesa, co tłumaczyłoby niezwykłe moce drzemiące w ich dziecięcych ciałkach.

Drużyna Volcha Alabasty miała zbiórkę pod wypróchniałym dębem rosnącym nad brzegiem ruczaju, gdzieś na ziemi nazwanej później Orlandem i Roxem. Dzieci pożegnały się z rodzicami i prowadzone przez Volcha zmierzały w kierunku złowrogiego zamku nad Viraną. Były odważne i pewne siebie. Neurowie, strzygi i kotołaki schodziły im z drogi. Drużyna nie wiedziała jednakże, że nad jej bezpieczeństwie czuwały z wysokiego nieba dwa orły; biały Tinez i czarny Ridan, gotowe bronić dzieci dziobami i szponami przed sługami smoka Rykara.


*


Radasław Bury miłował wielce blask złota i klejnotów, które wytwarzał z próchna mocą kamienia filozofów. Kiedy kontemplował piękno kunsztownie wykonanych nausznic, naszyjników i maneli usłyszał nerwowe skrobanie do dębowych drzwi komnaty.

- Czego do stu Čortów? - Warknął czarnoksiężnik.

Drzwi otworzyły się z przeraźliwym skrzypieniem i stanął w nich lis demoniczny. Zwierzę osiągało rozmiary sporego wilka, miało przeraźliwie świecące, żółte oczy, zmierzwioną sierść i kły ledwo mieszczące się w pysku.




- No, czego chcesz, Tomisławie? - Zniecierpliwiony Radasław tupnął nogą.

- Panie, oto nadchodzi krew twego władania! - Wydyszał lis Tomisław.

- Nonsens! Moje panowanie jest wieczne! - Zazgrzytał zębami czarownik. - Gadaj sensownie co się dzieje, do kroćset!

- Oto nadciąga młody Volch Alabasta na czele drużyny – mówił lis.

- Mam się przestraszyć jakichś berbeciów? - Roześmiał się brunatny mag.

- Mimo młodego wieku, wszyscy są silni jak słonie i potrafią brać na siebie postaci zwierzęce. W walkach z tymi oborotniami wyginęły stworzone przez ciebie, panie, zwierzęta demoniczne; dzik Fajgas, rosomak Gulon, wilk Vardrost, jaszczur Jabłonolsz i ryś Ostrav. Jeno ja sam ocaliłem skórę, aby donieść ci, panie, o tej klęsce.

- Zakręt mać nad zakrętami! - Wściekły Radasław zacisnął pięści i podszedł do wąskiego okna.



Drużyna Volcha Alabasty przeszła już w bród Viranę. Dziecięcy wódz począł z chwili na chwilę przybierać postać małpy nazywanej obrem, żyjącej w parnych puszczach Azji. Małpy te podobne były do goryli z głębi Afryki, lecz przewyższały je wielkością. Pokryte rudobrązowymi włosami, w szczękach mieściły wielkie kły. Filozofowie przyrody pisali o nich, że w ich żyłach płynęła krew olbrzymów z plemienia Gigantów. Kiedy Volch Alabasta przybrał postać takiej właśnie małpy – giganta, podniósł mocarnymi ramionami ciężki głaz i z rozmachem cisnął nim w zamek czarnoksiężnika, czyniąc wyłom w jego murach. Widząc to pozostali junacy również zamienili się w małpy obry i dalejże ciskać celnie głazami w mury zamczyska.



Lis Tomisław skulił się i zaskomlał ze strachu, podczas gdy pan zamku wydobył z kufra latający dywan i usiadłszy na nim, poleciał w stronę pobliskiego gaju. Widząc to Volch Alabasta znów odmienił swą postać. Był teraz turem o złotych rogach. W ślad za nim postać tę przybrała też jego drużyna. Jedynie rusałki Sprewa i Milada w turzej postaci miały rogi srebrne zamiast złotych. Całe stado pobiegło do gaju, aby kontynuować walkę.




Dywan niosący Radasława Burego wylądował w gaju u stóp starego modrzewia, którego korę pokrywały magiczne znaki. Gaj pełen był kamiennych bestii. Przypominały głębinowe ryby, zwane topornikami o rozdziawionych paszczach i wyłupiastych oczach, lecz miały też łapy i ogony jaszczurów. Kosa Owinniczew w ,,Animalistyce’’ nadał im nazwę toporników, nieświadomy istnienia ryb o tej samej nazwie. Radasław zagwizdał niczym Sołowiej Chąsiebnik z ery dwunastej, aż z drzewa spadło wronie gniazdo. Gwizd jego ożywił lądowe toporniki, a to co wyrzezane w kamieniu, zamieniło się w zimnokrwiste ciała. Toporniki kłapały szczękami wydając bulgoczące dźwięki. Były głodne i spragnione krwi. Radasław klasnął trzykrotnie w dłonie i otworzyły się żelazne drzwi wprawione w pusty pień spróchniałego dębu. Z ciemnego wnętrza drzewa wynurzył się ogromny młot na długim trzonku. Pokryty był piekielnymi czertami układającymi się w tchnący grozą napis: Grond.

- Słuchamy i jesteśmy ci posłuszni, mocny Radasławie! - Grobowym głosem przemówił Żelazny Młot.

- W imię lutego Czarnoboga nakazuję wam wybić do nogi drużynę Volcha Alabasty zamienioną w tury!




Żelazny Młot bezzwłocznie poprowadzi toporniki do walki. Bestie o ni to rybiej, ni to gadziej postaci zginęły od ran zadawanych rogami i kopytami. Groźniejsze okazały się z wyglądu niż w walce. Żelazny Młot ścigał Volcha Alabastę między drzewami. Najlżejsze jego uderzenie mogło złamać kręgosłup dorosłego tura. Niechybnie tak właśnie by się stało, a dziecięcy junak zginąłby bohaterską śmiercią. Żelazny Młot już podnosił się, aby zamienić go w mokrą plamę. Volch pomyślał o ojcu i matce, których miał już nigdy nie zobaczyć i po raz pierwszy w życiu poczuł się jak małe, bezbronne dziecko. Zdążył uronić łzę, gdy z nieba, niczym biała błyskawica, orzeł Tinez runął na Żelazny Młot. Jednym ciosem dzioba rozciął trzon morderczego narzędzia, po czym porwał w szpony jego tępą część z żelaza z zamiarem wrzucenia jej w otchłań.

- Chcąc zniweczyć czary Radasława Burego, musisz zniszczyć Nawią Kość, którą nosi on zawsze przy sobie! - Powiedział Tinez, po czym wzbił się w przestworza.

Kiedy ostatni topornik uciekł z płaczem, aby skryć się w nurtach Virany, Volch przemówił do swojej drużyny.

- Będę dalej ścigać brunatnego maga, aby położyć kres jego łotrostwom. Kto chce, może wrócić do rodziców. To bardzo niebezpieczna wyprawa.

Junacy przyznali rację wodzowi i rozeszli się do domów, życząc mu powodzenia, aby znów żyć jak zwykłe dzieci. Jeno rusałki Sprewa i Milada postanowiły zostać z nim do końca. Volch zamienił się w wilka. Zwietrzył trop Radasława i ruszył w pościg, a Sprewa i Milada pobiegły w ślad za nim.


*


Było to nad piaszczystym brzegiem Gopła. Milada i Sprewa zapaliły zapaliły jednocześnie strzały ogniem swych oczu i posłały je z łuków w latający dywan maga. Dywan rozdarł się i zajął ogniem, zaś czarnoksiężnik wrzeszcząc i machając rękami wpadł do jeziora. Niebawem fale Gopła wyrzuciły na brzeg Nawią Kość, straszliwą różdżkę Radasława. Volch nadbiegł w wilczej postaci i chwycił ją między zęby. Wtedy z jeziora wynurzył się Radasław Bury ociekający wodą.

- Szlachetny wilku, miejże litość dla mnie!

- A ty gdzie miałeś litość dla rusałek, które patroszyłeś? - Warknął Volch, po czym zmiażdżył kościaną różdżkę potężnymi kłami.

Radasław Bury rozdziawił usta i złapał się za serce. Jego starcze ciało pękło na dwie połowy, wypluwając do jeziora deszcz krwi i flaków.



Volch Alabasta porzucił wilczą postać i zamienił się w słonia. Za pomocą trąby posadził obie rusałki na swoim grzbiecie.

- Wracamy do domu, bo już pewnikiem rodzice się o nas martwią – oznajmił wesoło.

Taki był początek czynów chrobrego junaka Volcha Alabasty.


niedziela, 13 listopada 2022

Rumcajs

 


W wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym oglądałem jako dobranockę czechosłowacka kreskówkę ,,Rozbójnik Rumcajs’’ (czes. ,,Loupežnik Rumcajs’’) z 1967 r. zrealizowaną na podstawie cyklu powieści Vaclava Čtvrtka (1911 – 1976). 



Tytułowy Rumcajs był szewcem z Jiczyna, który został rozbójnikiem doprowadzony do skrajnej nędzy przez złego księcia. Mieszkał w jaskini z żoną Hanką (w oryginale: Manką) i małym synkiem, Cypiskiem. W jednym z odcinków Rumcajs obronił syna przed atakiem strzyg. Innymi postaciami fantastycznymi występującymi w serialu byli olbrzym Rzezimieszek i wodnik Olszynek.



Pamiętam, że przed laty na ul. Śląskiej stał bar ,,Rozbójnik Rumcajs’’ (dziś na jego miejscu sprzedaje się kebaby), zaś w sprzedaży był proszek do prania ,,Cypisek’’.



Rumcajs był pierwowzorem okrutnego rozbójnika Rinkajzena ov Štafingaffa z Ojcowa, o którym pisałem w powieści fantasy ,,Tatra. Suplement’’.

sobota, 12 listopada 2022

Oniricon cz. 865

         Śniło mi się, że:



- na pchlim targu ludzie sprzedają swoje pchły,



- samica lisa polarnego nazywała się Janina Piesakowa,



- byłem neopoganinem i słuchałem Mamy jak samej Mokoszy, UWAGA: To tylko sen, na jawie jestem katolikiem,



- ciocia Ursula ov Sienitica zachęcała mnie od odwiedzenia zapuszczonej części domu, zwanej Kostaryką, lecz Mama zabroniła mi tam iść, do Kostaryki poszły Mama, Babcia i ciocia Ursula ov Sienitica, poszedłem za nimi ukradkiem, w Kostaryce przebywał bandyta, który zginął od kuli, zastanawiałem się czy można się cieszyć ze śmierci złego człowieka i miałem wizję żołnierza, który strzelał do atakującego go helikoptera,



- poszedłem na podwórko gdzie kręcono film o średniowieczu,



- do Stajenki Betlejemskiej przyszedł byk, zaś pies odgryzł mu jądra, które zamieniły się w bombki do wieszania na choince,



- dowiedziałem się o rusałce Słowenii, od której imienia pochodzi nazwa kraju,




- w zamierzchłych czasach w Afryce władała biała rusałka w czarnej sukni, która zajmowała się badaniem i opisywaniem węży, w XVI wieku z jej pracy korzystał Konrad Gesner,



- oglądałem w telewizji sowiecki film o głupim szpiegu Stirlitzu, który zamyślił się i tak mu się to spodobało, że zrobił to jeszcze raz,







- w Krakowie mieszkała rusałka masażystka, która była przewodniczką młodego, amerykańskiego dziennikarza po Polsce zamieszkanej przez mityczne stwory i ludy takie jak Amazonki z ukraińskiego zakonu Asgarda, w finale ów dziennikarz miał zostać złożony w ofierze na szczycie Ślęży, aby przyjąć na siebie promień z Saturna zagrażający Ziemi,




- spotkałem na ulicy, która była przedsionkiem Nieba Jenę ov Blackeyovą w kolorowej sukni, która wyrzucała mi moje grzechy,




- Jakub Wędrowycz miał naprawić czerwony samochód,

- w Korei Północnej obowiązuje zakaz mordowania nienarodzonych dzieci,

- Korea Północna nie odważy się zaatakować Korei Południowej, bo zbyt wiele by straciła,




- Jarosław Grzędowicz oszalał po śmierci żony, grał w przedstawieniu Adama i powiedział czytelnikom, że pracując jako drwal w Finlandii wysiedlał Muminki, powiedziałem mu, że przypomina Arthura Machena, który wierzył w Biały Lud, lecz pisarz nie wiedział kim był Machen. 

piątek, 11 listopada 2022

,,Spanienkreuz''

 


W 2012 r. przeczytałem krótkie opowiadanie historyczno - fantastyczne ,,Spanienkreuz’’ Andrzeja Sapkowskiego, które znalazłem w jego antologii ,,Maladie’’. Sapkowski napisał je w 2006 r. do hiszpańskiej antologii ,,Guernica variaciones Gernika’’. W 2007 r. zostało opublikowane na łamach ,,Nowej Fantastyki’’.


Akcja rozgrywa się w Berlinie w 1939 r. w przededniu wybuchu II wojny światowej. Tytułowy Spanienkreuz (niem. Krzyż Hiszpański) był ustanowionym przez Hitlera odznaczeniem dla niemieckich lotników z Legionu Condor biorących udział w hiszpańskiej wojnie domowej (1936 – 1939) po stronie generała Franco.

Nie licząc służącej, w opowiadaniu występują tylko dwie postaci.


Feldmarszałek lotnictwa Wolfram Freiherr von Richthofen (1895 – 1945), krewny słynnego Czerwonego Barona, czyli Manfreda von Richthofena, asa lotniczego z czasów I wojny światowej został odznaczony za udział w bombardowaniu ludności cywilnej w Guernice w 1937 r.



Wdowa po generale – lejtnancie Gustawie Wilhelmie von Throtta, okultystka Dorothea Daisy von Throtta była niewidoma, lecz posiadała dar jasnowidzenia. Koligacje rodzinne ochroniły ją przed eksterminacją jako osoby niepełnosprawnej, która powszechnie miała miejsce w III Rzeszy. W jej domu działała magia. Ożywał wypchany ptak na stole, zaś postaci namalowane na obrazach ruszały się i rozmawiały.


Baron wręczył starszej damie Krzyż Hiszpański dla rzekomo poległego porucznika Bertrama von Estorffa. Von Throtta z pogardą odrzuciła odznaczenie i wyjawiła skrywaną przez władzę prawdę. Bertram został zastrzelony przez Niemców za to, że odmówił bombardowania cywilów. Jasnowidząca przepowiedziała, że w przyszłości Niemcy będą tak samo bombardowane jak wcześniej Hiszpania. Zaniepokojony Richthofen postanowił wówczas wysłać żonę i córki do bezpiecznego, jak mu się zdawało, Drezna (zbombardowanego przez aliantów 13 – 14 lutego 1945 r.).

Opowiadanie oceniam jako bardzo dobre literacko, choć opisuje okrucieństwo tylko jednej strony konfliktu. Swego czasu krytykował to Szczepan Twardoch, kiedy jeszcze miał poglądy prawicowe.

Droga do niepodległości

 


,,1914

28 czerwca

W Sarajewie ginie w zamachu austro – węgierski następca tronu arcyksiążę Franciszek Ferdynand, co jest bezpośrednią przyczyną wybuchu I wojny światowej.

6 sierpnia

Wymarsz kompanii kadrowej Piłsudskiego z Oleandrów pod Krakowem. Celem akcji jest wywołanie powstania przeciw Rosji.

14 sierpnia

Odezwa ks. Mikołaja Mikołajewicza zapowiadająca zjednoczenie ziem polskich pod berłem cesarza rosyjskiego. Odezwa ma zapewnić przychylność Polaków dla armii carskiej.

16 sierpnia

W Krakowie powstaje Naczelny Komitet Narodowy. Ma to być najwyższa władza polska w Galicji. Z inicjatywy Komitetu rozpoczyna się tworzenie Legionów Polskich.

25 listopada

W Warszawie powstaje Komitet Narodowy z Zygmuntem Wielopolskim i Romanem Dmowskim na czele.


1915


5 sierpnia

Wkroczenie wojsk niemieckich do Warszawy. W środowiskach emigracyjnych nasilają się nastroje niepodległościowe.

wrzesień

Powstaje Centralna Agencja Polska w Lozannie. Ożywioną działalność prowadzą Związek Sokolstwa i Centralny Komitet Polski w USA.


1916


5 listopada

Manifest cesarzy Austro – Węgier i Niemiec zapowiadający utworzenie z ziem Królestwa Polskiego samodzielnego państwa. Akt ten obliczony jest na pozyskanie rekruta.

25 grudnia

Car Mikołaj II w rozkazie noworocznym oznajmia, że celem wojny dla Rosji będzie stworzenie wolnej Polski.


1917


14 stycznia

W Warszawie powstaje Tymczasowa Rada Stanu. Do współpracy zaproszono Piłsudskiego, który ma kierować komisją wojskową TRS.

27 marca

Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich wydaje odezwę przyznającą Polsce prawo do niepodległości.

30 marca

Odezwa Rosyjskiego Rządu Tymczasowego zapowiadająca utworzenie niepodległego państwa polskiego.

15 sierpnia

W Paryżu powstaje Komitet Narodowy Polski, który obejmuje patronat nad organizowanym we Francji wojskiem polskim.

lipiec

Na polecenie Piłsudskiego żołnierze I i III Brygady Legionów odmawiają złożenia przysięgi na wierność cesarzom Niemiec i Austro – Węgier, co wywołuje tzw. ‘kryzys przysięgowy’ i internowanie żołnierzy.

22 lipca

Piłsudski zostaje osadzony w twierdzy w Magdeburgu.

12 września

Z inicjatywy cesarzy Niemiec i Austro – Węgier powstaje w Warszawie Rada Regencyjna jako najwyższa władza tymczasowa w Królestwie Polskim.


1918


8 stycznia

Orędzie prezydenta Wilsona, który stwierdza: ‘Powinno być stworzone niepodległe państwo polskie, które powinno obejmować ziemie zamieszkane przez ludność bezsprzecznie polską’. Znaczenie tej wypowiedzi jest tym większe, że udział USA w wojnie może przesądzić o jej wyniku.

3 marca

Pokój brzeski – otwarcie dla wpływów niemieckich obszarów na zachodzie dawnego imperium carów. Kwestia polska uznana zostaje za sprawę wewnętrzną Niemiec.

7 października

Manifest Rady Regencyjnej formułujący zasady niepodległości Polski na podstawie 13. punktu Wilsona. Jest to chronologicznie pierwszy akt władzy polskiej proklamujący odbudowę państwowości.

23 października

Rada Regencyjna, niezależnie od stanowiska Niemiec, powołuje na nowy rząd Józefa Świeżyńskiego.

[…]

7 listopada

W Lublinie powstaje Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej z Ignacym Daszyńskim na czele. Rząd stanowi reprezentację lewicy niepodległościowej. Rząd wydaje manifest do ludu polskiego, ogłaszając przejęcie władzy w kraju do czasu zwołania Sejmu Ustawodawczego i zapowiadając przeprowadzenie reformy rolnej, nacjonalizację kluczowych działów gospodarki i demokratyzację.

10 listopada

Zwolniony z Magdeburga Józef Piłsudski wraca do Warszawy. Wszystkie stronnictwa – poza lewicą rewolucyjną – uznają jego przywództwo. W tym czasie istnieje kilka ośrodków władzy: Rada Regencyjna w Warszawie, PKL w Krakowie, Tymczasowy Rząd Ludowy w Lublinie i rewolucyjne rady delegatów.

11 listopada

Rada Regencyjna podporządkowuje się Piłsudskiemu, przekazując mu naczelne dowództwo wojsk polskich.

14 listopada

Rada Regencyjna rozwiązuje się, przekazując Piłsudskiemu całą władzę. Piłsudski mianowany Tymczasowym Naczelnikiem Państwa.

18 listopada

Powołanie rządu Jędrzeja Moraczewskiego. Nowy rząd wprowadza ustawodawstwo socjalne gwarantujące 8 – godzinny dzień pracy i ubezpieczenia zdrowotne.

31 października

Początek walk polsko – ukraińskich we Lwowie i Galicji Wschodniej.

26 grudnia

Wybuch powstania wielkopolskiego.


1919


16 stycznia

Powołanie koalicyjnego rządu Ignacego Paderewskiego. Zostaje on uznany przez państwa Ententy.

26 stycznia

Wybory do Sejmu Ustawodawczego. Sukces ugrupowań prawicowych i centrowych.

20 lutego

Piłsudski składa swój urząd i Sejm Ustawodawczy przejmuje zwierzchnią władzę w państwie, powierzając Piłsudskiemu kontynuowanie obowiązków Naczelnika Państwa do czasu uchwalenia konstytucji i wyboru prezydenta. Sejm określa zasady ustrojowe państwa w akcie zwanym małą konstytucją.

23 stycznia

Inwazja wojsk czeskich na Śląsk Cieszyński.

28 czerwca

Podpisanie traktatu wersalskiego ustalającego granicę polsko – niemiecką, przyznającego Polsce Wielkopolskę oraz Pomorze Wschodnie bez Gdańska. Przewidywane są plebiscyty na Warmii, Mazurach i Śląsku. Polska zmuszona jest do podpisana jednostronnego traktatu o ochronie praw mniejszości narodowych.

17 sierpnia

I powstanie śląskie – wobec znacznej przewagi sił niemieckich szybko następuje odwrót.


1920


10 lutego

Symboliczne zaślubiny Polski z Bałtykiem.

11 lutego 1920

W Opolu rozpoczyna pracę Międzysojucznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa.

25 kwietnia

Ofensywa wojska polskich na Ukrainie. Początek wojny polsko – radzieckiej.

11 lipca

Plebiscyt na Warmii i Mazurach.

28 lipca

Rada Ambasadorów podejmuje decyzję o zaniechaniu plebiscytu na spornym obszarze Śląska Cieszyńskiego.

12 sierpnia

Rada Ambasadorów uznaje dotychczasową granicę Prus Wschodnich.

12 – 15 sierpnia

Bitwa warszawska.

19/ 20 sierpnia

II powstanie śląskie. Walki kończą się 28 sierpnia podpisaniem umowy o niestosowaniu przemocy.

12 października

Delegacje polska i radziecka podpisują w Rydze umowę rozejmową i rozpoczynają rokowania pokojowe.


1921


18 marca

Pokój ryski. Dopiero 15 marca 1923 roku Rada Ambasadorów uznaje granicę ryską za wschodnią granicę Polski.

20 marca

Plebiscyt na Śląsku.

2/3 maja

III powstanie śląskie. Walki trwają do lipca 1921 r.

12 października

Rada Ligi Narodów podejmuje ostateczną decyzję o podziale Górnego Śląska’’

- ,,Świat Wiedzy Numer Specjalny z okazji Narodowego Święta Niepodległości’’ (listopad 1999).

czwartek, 10 listopada 2022

,,Herbata z kwiatem paproci''

 

,,Co odważniejsi w noc świętojańską wyruszali do lasu szukać […] kwiatu paproci. Według wierzeń zioło to zakwitało bardzo rzadko i tylko w czasie przesilenia letniego. Szczęśliwy znalazca zyskiwał niezwykłą moc – ujrzeć mógł wszelkie schowane w ziemi skarby. Jako że ukrytego złota pilnował najczęściej zazdrosny diabeł, nic dziwnego, że moce piekielne za wszelką cenę starały się nie dopuścić, by ktoś kwiat paproci odszukał’’ - Witold Vargas, Paweł Zych ,,Święci i biesy’’




W 2008 r. przeczytałem powieść urban fantasy Michała Studniarka ,,Herbata z kwiatem paproci’.



Na początku XXI wieku w Warszawie żył główny bohater, pracownik korporacji (,,korp’’) Adam Chors, którego nazwisko nazwisko było imieniem słowiańskiego boga Księżyca. Tenże Adam Chors odkrył społeczność słowiańskich demonów mieszkających we współczesnej Warszawie i udających ludzi. Jego przewodnikiem po tym tajemniczym świecie był domowik Jan Kowalski wyglądający jak rozbójnik Rumcajs i potrafiący przybierać postać czarnego kota. Jedynym słowiańskim bogiem, który pozostał na naszym świecie był Weles, który ukrywał się pod postacią lekarza homeopaty, doktora Wołosia. W lesie Adam Chors i domowik spotkali bobo; demona w postaci mówiącego puchacza, oraz borowego, który wyglądał jak zwykły leśniczy. Stary płanetnik, zwany Koneserem był miłośnikiem herbaty (również tej tytułowej, z kwiatem paproci) i oddał życie bronią w czasie burzy Warszawy przed ałami. Władzę nad ową społecznością sprawowała zapożyczona z ,,Balladyny’’ Juliusza Słowackiego, wróżka Goplana (jej ochroniarzami byli Chochlik i Skierka) pracująca jako marszandka, oraz król elfów Oberon, postać ze ,,Snu nocy letniej’’ Szekspira. Ukazany jako postać negatywna Oberon dążył do obalanie chrześcijaństwa i przejęcia władzy nad światem.




W powieści, oprócz słowiańskiej tematyki, spodobała mi się scena konwentu fantastów, na którym dziennikarz z brukowca starał się sprowokować profesora do wyznania wiary w wampiry. Dużym plusem jest dla mnie również scena, w której Adam Chors i Jan Kowalski przeszkodzili satanistom w zabiciu gołębia, oraz inna, w której główny bohater w rozmowie z Oberonem odwoływał się do myśli C. S. Lewisa (koncepcja chrześcijaństwa jako prawdziwego mitu).

środa, 9 listopada 2022

Internetowe ,,cuda na kiju'' cz. XXXI

 



1. We wrześniu 2022 r. po raz pierwszy zarejestrowano na sonarze champa; olbrzymiego, wodnego gada żyjącego jakoby w Jeziorze Champlaina na pograniczu Kanady i USA.




2. Czescy internauci w odpowiedzi na agresję putinowskiej Rosji na Ukrainę, przeprowadziły zacną troll akcję. Ogłosili referendum w obwodzie kaliningradzkim, który miał zostać przyłączony do Czech. Sam Kaliningrad powrócił do swej dawnej nazwy, brzmiącej Królewiec (czeskie: Kralevec). Warto wiedzieć, że założony w 1255 r. Królewiec otrzymał swą nazwę na cześć uczestnika podbojów krzyżackich, czeskiego króla Przemysła II Ottokara.



3. W 2018 r. w Indiach dwie kobiety; 65 – latka i jej 35 – letnia córka zostały oskarżone przez swych sąsiadów z wioski o sprowadzenie czarami zarazy. W rezultacie obie nieszczęśnice ogolono do łysa i rozebrano do naga, aż ujęła się za nimi policja.



4. W czasie rytuału polsko – panamska szamanka Tamara Gonzales Perea okadzała sobie dymem krocze nie zdejmując sukni, dzięki czemu zaczęła latać na oczach wielu ludzi (żartobliwy filmik z fanpejdża ,,Foil Wave’’).

5. Iwan Komarenko otworzył sobie czakrę w tyłku, Edyta Górniak pokochała androida, Jerzy Zięba leczy kubkiem, zaś Justyna Socha dostała okres uchem – żart.

6. W sierpniu 2022 r. samoloty rozpylające chemtrails tankowały do tego celu wodę z Odry.



7. Edyta Górniak przestała mieć orgazmy z powodu sieci 5G.




8. Steven Brandenburg, farmaceuta z Wisconsin (USA) zniszczył 570 dawek szczepionki na covida, bo twierdził, że zawierają mikroczipy. Zdaniem byłego farmaceuty niebo to kopuła, którą światowe rządy zbudowały, aby ludzie nie mogli zobaczyć Boga.

9. W Nowym Jorku istnieje legalna restauracja dla kanibali nosząca nazwę ,,SKIN’’. Na szczęście jest to fake news.




10. Reptilianie rządzą kasynami, a jednym z nich był Frank Sinatra.



11. W 2013 r. nurkowie nagrali syrenę z Morza Grenlandzkiego.

12. W 2019 r. w Astrachaniu w Rosji widziano uformowaną z chmur postać Buddy (zjawisko pareidolii).

13. Niemy Michałek tak żuł gumę, że aż oślepł.



14. Mikołaj Kopernik pochodził z podziemnej krainy Agarthy, dzięki czemu wstrzymał Słońce i ruszył Ziemię (żart).


15. Nazwa Szambala oznacza ,,krainę szamba’’ (żart).




16. Amerykański lekarz Duncan McDougall (1866 – 1920) przeprowadził badania osób zmarłych chwilę po zgonie, które miały jakoby wykazać, że ludzka dusza waży 21 gramów. Nauka nie potwierdza tych wyników.


17. We wrześniu 2022 r. feministki umieściły w Teatrze Dramatycznym w Warszawie złotą waginę. Wniosły ją w uroczystej procesji, nazywając ją Wilgotną Panią.



18. Rau to kryptyda z Nowej Gwinei, odkryta w latach 40 – tych XX wieku. Przypomina stegozaura z długą szyją zauropodów i kostnym kołnierzem ceratopsów. Nazwa tej istoty ma być onomatopeją. Wzmianka o rau pojawia się w mojej powieści fantasy ,,Tatra. Suplement’’.

19. We Wrzeszczu, elegancko ubrani, łysi mężczyźni sprzedający na ulicy perfumy, dawali klientom do powąchania serwetkę nasączoną chloroformem (legenda miejska).



20. Kobieta z Tczewa kupiła u rzeźnika ludzkie mięso. Dowiedziała się o tym od babci, którą w czasie II wojny światowej zmuszano do kanibalizmu (legenda miejska).

21. Starożytna Święta Kronika Lechitów jest ukryta w Watykanie, lub – przez strażników – na dnie jeziora gdzieś w Europie.



22. ,, […] Szy Huang Ti był ostatnim cesarzem Arimii – Chiny mającym Aryjsko – Sławiańskie pochodzenie, który nadzorował budowę wielkiego muru, lecz nie chińskiego a Sławiańskiego, gdzie można zobaczyć jeszcze otwory strzelnicze skierowane na południowy wschód, na Chiny i Japonię, był też pierwszym Cesarzem, który zjednoczył Arimii – Chiny, zmarł w 210 roku p. n. e.’’ - komentarz Haliny Dojnikowskiej na fanpejdżu Janusza Bieszka.