środa, 3 czerwca 2026

Wiara Pawłowa



 ,,Prasa rosyjska na emigracji podaje następująca rozmowę, jaka miała miejsce pomiędzy zmarłym niedawno wielkim uczonym Pawłowem a pewnym żołnierzem sowieckim. 

    Pawłow często uczęszczał do pewnej niewielkiej cerkiewki w Moskwie. Pewnego razu po skończonem nabożeństwie uczony usiadł na ławce w pobliskim parku. Po chwili przysiadł się do niego żołnierz czerwonej armji, który widząc nędznie odzianego staruszka z wyglądu przypominającego ubogiego emeryta czy też urzędnika, zapytał go z uśmiechem wyższości:

- Cóż to dziadku, zdaje się, że wierzysz w burżuazyjnego Boga?

- A wierzę, mój drogi, wierzę - odparł Pawłow. 

- Zdaje się, że i do cerkwi chodzisz, co?

- A chodzę...

- Ot ciemnota - warknął pogardliwie komunista, nie przypuszczając, że ma do czynienia z jednym z największych oczonych świata''

- autor nieznany ,,Wielki uczony Pawłow a bezbożnicy'' [w]: ,,Niedziela 18/ 1936''

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz