,,José de Acosta doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że Arystoteles wykluczył możliwość życia ludzi w strefie równikowej, gdzie było zbyt gorąco. Jednak Acosta z autopsji wiedział też, że ludzie tam żyli, między innymi dlatego, że pogoda nie była tam tak jednolicie uciążliwa, jak sądził Arystoteles. 'Wyszedłem na słońce, by się ogrzać - opowiadał Acosta - i mogłem tylko śmiać się z Arystotelesa (...) i jego nauki, zważywszy na to, iż w tym miejscu i o tej porze, kiedy wszystko powinno być wypalone żarem, (...) ja i moi towarzysze marzliśmy'. Arystoteles był mistrzem - z pewnością mistrzem Acosty - ale nie musiał być niewolniczo naśladowany na każdym kroku'' - Jonathan Wright ,,Jezuici. Misje, mity i prawda: między hagiografią a czarną legendą''
wtorek, 19 maja 2020
Bezludny Równik
,,Kształt wody''
,, […] W 1945 roku Europę podzieliła ‘żelazna kurtyna’, oddzielająca komunistyczny Wschód od niekomunistycznego Zachodu. ZSRR wprowadził komunistyczne rządy w krajach, które wyzwolił spod okupacji faszystowskiej. Walka Zachodu (‘wolnego świata’) ze Wschodem (‘komunistami’) odbywała się w wielu częściach świata. Wojna Koreańska (1950 – 1953) była próbą sił pomiędzy obiema stronami, podobnie jak Wojna Wietnamska (1945 – 1976). Chociaż dzisiaj przyczyny, które wywołały ‘zimną wojnę’, przestały już istnieć, nadał zagraża światu zniszczenie, gdyż wiele państw dysponuje bronią jądrową’’ - Lesley Firth (red.) ,,Co to jest?’’
W
maju
2020 r. obejrzałem głośny amerykański film fantasy ,,Kształt
wody’’
(ang. ,,The
Shape of Water’’)
z 2017 r. nakręcony przez meksykańskiego reżysera Guillermo Del
Toro (zainteresowanych jego twórczością odsyłam do posta
,,Labirynt
Fauna’’).
Akcja
rozgrywa się w mieście Baltimore (Maryland, USA) w latach 60 –
tych XX wieku (wzmiankowane są takie wydarzenia historyczne jak:
wystrzelenie w Kosmos Łajki w 1957 r., lot Jurija Gagarina w 1961 r.
i kryzys kubański w 1962 r.).
Główną
bohaterką jest niema, latynoska sprzątaczka Elisa Esposito. Była
sierotą. Jako dziecko została znaleziona w wodzie i wychowana przez
zakonnice. W rzeczywistości była zaginioną księżniczką z
podwodnej rasy, która dlatego nie mogła mówić, ponieważ w
miejscu krtani posiadała skrzela. Mieszkała razem ze starym, ubogim
malarzem i jego kotami. Pracowała w rządowym instytucie badawczym
,,Occam’’
razem z zaprzyjaźnioną Murzynką Zeldą.
Punktem
zwrotnym w życiu sprzątaczki było spotkanie hybrydy człowieka z
rybą. Stwór ten (wyglądem przypominający Abe Sapiena z komiksów
i filmów o Hellboyu) został złowiony przez Amerykanów w Amazonce
gdzie miejscowi Indianie czcili go jako boga. Posiadał zdolność
leczenia ran, a nawet wskrzeszania. Ci, którzy go pojmali i wywieźli
zamierzali wykorzystać zdolności stwora w wyścigu zbrojeń z
Sowietami. Istota przywieziona do rządowego laboratorium była w nim
więziona i torturowana. Jedynie Elisa okazywała mu dobroć i
karmiła go jajami na twardo. Stwór był obdarzony rozumem i
rozumiał ludzką mowę. Kiedy zapadła decyzja o jego zabiciu dla
potrzeb sekcji, Elisa wraz z przyjaciółmi stworzeniu w ucieczce.
Ukrywała go w swoim domu, a nawet uprawiała z nim seks w łazience
zalanej po sufit wodą (w scenie tej wyglądali jak rusałka i
wodnik). Kiedy znów byli zmuszeni uciekać, oboje wskoczyli do
oceanu i tam zamieszkali.
Antagonistą
był amerykański agent Richard Stricland – przedstawiciel elit;
tzw. WASP (White
Anglo Saxon Protestant 1);
mąż i ojciec dwójki dzieci oraz dumny właściciel turkusowego
cadillaca, a do tego rasista, seksista (molestował Elisę) i
sadysta, który uzbrojony w elektrycznego ,,pastucha
z Alabamy’’
torturował nim stwora i ludzi. Ponadto używał wulgarnego języka.
Stwór w samoobronie odgryzł mu dwa palce, w końcu zaś zabił
pazurami przed skokiem do oceanu.
Pod
względem artystycznym film jest udany (Del Toro podobnie jak np.
Michael Moore to bardzo zdolny reżyser, choć niestety serce ma po
niewłaściwej stronie). Nie spodobała mi się jednak relatywizacja historii Zimnej Wojny, a mianowicie to, że Amerykanin i
antykomunista został ukazany jako skończony łajdak w zestawieniu
ze szlachetnym sowieckim szpiegiem, który chciał ocalić stwora :(.
1
Stricland równie dobrze mógł być też katolikiem, ponieważ
Maryland, w którym toczy się akcja filmu został założony
właśnie przez katolików, a jego nazwa oznacza ,,Kraj Maryi’’.
poniedziałek, 18 maja 2020
Sny Japonki
,,W historii japońskich misji z początku XVII wieku znajdujemy opowieść o Lucy, rodowitej Japonce nawiedzanej przez dziwaczne sny. Widywała w nich pięknego młodzieńca kroczącego ku niej z wyciągniętymi rękoma, jak gdyby coś jej ofiarowywał. Pierwszej nocy przyniósł dwa cenne klejnoty, drugiej - dwa bukiety, a wreszcie wspaniałe czerwone róże, jednak gdy Lucy sięgała po prezenty, chłopiec nagle znikł. Tragiczne wieści, że jej współwyznawcy ponieśli śmierć przyniosły wyjaśnienie. Ostrzegano ją we śnie, że Bóg uznał dusze jej dwóch przyjaciół za tak piękne, że pewnego dnia obdarzy ich bezcennym darem męczeństwa'' - Jonathan Wright ,,Jezuici. Misje, mity i prawda: między hagiografią a czarną legendą''
Paweł Jasienica
,,Jasienica Paweł właśc. LEON LECH BEYNAR (1909 – 70), pisarz hist., publicysta. Uczestnik kampanii wrześniowej. W czasie okupacji żołnierz ZWZ, później AK. Po wojnie publicysta i recenzent, m.in. ‘Tygodnika Powszechnego’. W 1959 – 62 wiceprezes ZG ZLP, ostatni prezes Klubu Krzywego Koła. W 1966 – 70 wiceprezes ZG Pol. Pen Clubu. W 1964 jeden z sygnatariuszy ‘Listu 34’ w obronie wolności słowa. Wystąpił w obronie uczestników wydarzeń marcowych 1968, represjonowany i objęty zakazem druku. [...]’’ - ,,Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga tom 25 Suplement Grancille do kongijski konflikt’’.
O Pawle
Jasienicy dowiedziałem się w klasie piątej przeglądając katalog
reklamowy ,,Świata
Książki’’. Urodził
się w Symbirsku w Rosji (tak jak Lenin) i miał tatarskich przodków.
W okresie międzywojennym pracował jako spiker w radiu w Wilnie.
Jako żołnierz AK uczestniczył w egzekucji wójta kolaborującego z
Sowietami. Po II wojnie światowej był inwigilowany przez SB za
pośrednictwem swej drugiej żony Zofii O’Bretanny.
Jego
książkami zaczytywałem się w gimnazjum i liceum. Na pierwszy
ogień poszedł ,,Słowiański
rodowód’’, potem
zaś: ,,Polska Piastów’’
(nauczycielka historii pani Anna ov Scayapakova polecała tę książkę
uczniom, a Jakopas ov Statev mówił o Autorze: ,,to
ten garbaty’’),
,,Polskę Jagiellonów’’,
trzy tomy ,,Rzeczypospolitej
Obojga Narodów’’
(,,Srebrny wiek’’,
,,Calamitatis Regnum’’
i ,,Dzieje agonii’’),
,,Ostatnia z rodu’’
(o królowej Annie Jagiellonce; to właśnie z tej książki
zapożyczyłem postać czarownicy zwanej Wielkim Ożogiem1),
,,Polska anarchia’’,
,,Rozważania o wojnie
domowej’’ (o
rewolucji francuskiej; praca pokazująca jak łatwo to co z założenia
miało być ,,dla ludu’’
przeradza się w rzecz skierowaną przeciwko ludowi), ,,Myśli
o dawnej Polsce’’,
,,Dwie drogi’’
(o powstaniu styczniowym), oraz ,,Pamiętnik’’.
Postać i
twórczość Pawła Jasienicy budziły we mnie fascynację. W
fantazji ,,Klasa nie z tej ziemi’’ niejaki Mądraliński
poszedł na szkolny bal w przebraniu Pawła Jasienicy2.
Do dziś przechowuję wykonany przez siebie rysunek przedstawiający
Jasienicę wśród napisanych przez siebie książek (kiedy pokazałem
go Babci, pomyślała, że przedstawia… Hitlera). Autor ten pojawia
się również w moim poemacie dygresyjnym ,,Milenium, czyli Nowe
Triumfy’’3.
Twórczość Jasienicy jest przepojona patriotyzmem i wczasach PRL –
u stanowiła cenną odskocznię od mocno zideologizowanej
historiografii marksistowskiej. Na studiach moja fascynacja znacznie
osłabła, kiedy profesorowie, mimo szacunku do Jasienicy powiedzieli
mi, że bardziej kompetentni odeń są zawodowi historycy (w podobny
sposób zostałem zrażony do twórczości Bogusława
Wołoszańskiego).
Oto
przykładowe treści, jakie znalazłem w książkach Jasienicy:
- Autor ten
był zwolennikiem teorii autochtonicznej zakładającej obecność
Słowian na ziemiach polskich od czasów kultury łużyckiej. Był to
obowiązujący paradygmat polskiej archeologii aż do lat 70 – tych
XX wieku (dziś zostałby uznany za turbosłowianina).
- Kobiety z
plemienia Śłężan nie rozumiały dlaczego miałyby się oczyszczać
po porodzie, skoro nie zrobiły nic złego, a dały początek nowemu
życie (Jasienica określa ich postawę jako ,,moralnie piękną’’).
-
Postaciami pozytywnymi w esejach Jasienicy są min. anglosaski król
Alfred Wielki, św. Metody, Piastowie (zwłaszcza: Mieszko I,
Bolesław Chrobry, Bolesław Krzywousty, Władysław Łokietek i
Kazimierz Wielki), Władysław Jagiełło, Bona Sforza, Stefan
Batory, Jan III Sobieski, Stanisław Leszczyński, Tadeusz
Kościuszko, bułgarski car Borys III i rumuński dyktator Ion
Antonescu (Autor w ,,Słowiańskim rodowodzie’’ chwalił
ich za odwagę sprzeciwiania się Hitlerowi mimo że ich kraje były
sojusznikami III Rzeszy), oraz papież św. Jan XXIII (za ekumenizm).
- Jako
postaci negatywne (nie zawsze sprawiedliwie) zostali uznani: św.
Stanisław (za Tadeuszem Wojciechowskim), królowie z dynastii Wazów
(Zygmunt III Waza, Władysław IV i Jan Kazimierz; za naruszanie
tolerancji religijnej i wplątanie Polski w niepotrzebne wojny ze
Szwecją i Rosją), przeor Augustyn Kordecki (za Olgierdem Górką),
Stefan Czarniecki oraz królowie z dynastii Wettinów (August II
Mocny i August III Sas).
- W
książkach Jasienicy można znaleźć też przykłady dawnych legend
np. krzyżackiej propagandy usprawiedliwiającej podboje
przychylnością Boga4,
o narodzinach Czyngis – chana z grudką krwi w zaciśniętej
piąstce5,
czy o uśpionym wewnątrz góry wojsku cesarza Fryderyka Barbarossy6
(postać owego cesarza pojawia się w powieści fantasy ,,Małe,
duże’’ Johna Crowleya). Co ciekawe Jasienica uważał
Nawojkę – dziewczynę, która potajemnie studiowała w Akademii
Krakowskiej za postać historyczną. 7
- Jasienica
twierdził, że Jagiełło zmarnował zwycięstwo pod Grunwaldem w
1410 r. ponieważ nie zdobył Malborka (powoływał się przy tym na
list wielkiego mistrza Henryka von Plauen do polskiego króla). Na
stronie ,,Historyczne bzdury’’ na Facebooku ten pogląd
jest zakwestionowany.
- Pewien
polski publicysta z XVIII wieku opowiadał się za nierealną unią
Polski i Wielkiej Brytanii.
Jasienica
pisał ciekawie, pięknym literackim językiem nie stroniącym od
humorystycznych sformułowań np. ,,Od jakiejkolwiek ideologii
słowiańskiej zachowaj nas Panie’’ (,,Słowiański
rodowód’’) czy ,,Dla Polaków szkodliwa jest nie wódka,
lecz woda sodowa’’ (,,Polska anarchia’’).
Śniło mi
się, że Paweł Jasienica nosił długie włosy i napisał
wielotomowy cykl o historii Polski, w czasie okupacji hitlerowskiej
ukrywał się u sióstr, zaś Niemcy wyszukiwali jego dzieła, by je
niszczyć.
1
Odsyłam do opowiadania fantasy ,,Wielki Ożóg’’
dostępnego na tym blogu ;).
2
Odsyłam do posta: ,,Klasa nie z tej ziemi’’.
3
Odsyłam do posta: ,,Triumf Nauki’’.
4
Odsyłam do postów: ,,Legendy krzyżackie’’ i ,,Legenda
o Krzyżakach’’.
5
Odsyłam do posta: ,,Legenda o Czyngis – chanie’’.
6
Odsyłam do posta: ,,Legenda o Barbarossie’’.
7
Odsyłam do posta: ,,Legenda o Nawojce’’ i opowiadania
fantasy ,,Nawojka’’ dostępnego na tym blogu.
Jak szukano chrześcijaństwa w Indiach
,,Kiedy Portugalczycy zaczęli napływać do Indii, niekiedy łudzili się, że oglądane świątynie i obrazy miały chrześcijański rodowód, a wizerunki żeńskich bóstw hinduistycznych, mimo większej liczby rąk niż zwykle widywane u matki Chrystusa przedstawiają Najświętszą Marię Pannę. Kiedy jezuici usłyszeli o mężach żyjących w klasztorach w celibacie i ubóstwie i odprawiających nabożeństwa, zastanawiali się, czy mogą to być dawno zaginieni chrześcijańscy mnisi. Jak się okazało, byli to tybetańscy buddyści'' - Jonathan Wright ,,Jezuici. Misje, mity i prawda: między hagiografią a czarną legendą''
niedziela, 17 maja 2020
Dziwy Azji
,,Mitologia Wschodu była równocześnie przerażająca i kusząca. Azję wyobrażano sobie jako coś monstrualnego, dom ludzi o psich głowach, satyrów i amazonek. Wieść niosła, że za potężnym murem wzniesionym przez Aleksandra Wielkiego leży kraina Goga i Magoga, skąd, jak głosi Objawienie, nadejdzie bezlitosny gniew i apokaliptyczne zniszczenie. Było to również miejsce nadzwyczaj obiecujące. Zachłannych poruszały wieści o zdobyczach. Czy Ofir, ziemia kości słoniowej i pawi, skąd Salomon przywoził złoto na budowę swojej świątyni, nie leżał gdzieś we wschodniej Persji? Czy kraina opisywana przez Herodota, gdzie skarby występowały w takiej obfitości, że mrówki budowały sobie mrowiska ze złota, mogła zostać ponownie odkryta?
[...] Być może wędrowiec dotrze na Wschodzie do cudownej wyspy odwiedzonej przez Jambulusa, gdzie pokojowo nastawieni mieszkańcy rozmawiają, naśladując głosy ptaków, a słońce wznosi się tak wysoko na niebie, że nic nie rzuca cienia. Uważano także, że w Azji leżała baśniowa Wyspa Świętego Bernarda, kraina fantastycznych ogrodów, gdzie córy Azji dbają o drzewa obwieszone złotymi jabłkami. Gdzieś w Azji umieszczano i sam Eden, skąd wypływały trzy wielkie rzeki: Nil, Eufrat i Ganges. Średniowieczna legenda opowiadała o grupie mnichów, którzy odnaleźli Raj, radowali się trzydniowym (jak im się wydawało) pobytem, a kiedy opuścili tę krainę, gdzie czas stał w miejscu, odkryli, że minęło 300 lat. [...]'' - Jonathan Wright ,,Jezuici. Misje, mity i prawda: między hagiografią a czarną legendą''
Oniricon cz. 592
Śniło mi się, że:
- w szkole idąc po schodach w górę powiedziałem Pavlasowi ov Vidłarowi i Janesowi ov Calcium, że można być dobrym Polakiem mając niepolskich przodków, jako przykład podałem Andrzeja Pilipiuka mającego ukraińskich przodków, lecz będącego polskim patriotą,
- Psia Gwiazda to po cygańsku ,,dżukawytka roma'',
- rozmyślałem o starożytnych Rzymianach podbijających północną Afrykę, o efekcie Mandeli i o Elonie Musku,
- Hitler czytał książkę brytyjskiej autorki o rasizmie, która zainspirowała go do napisania ,,Mein Kampf'',
- napisałem książkę o religii zatytułowaną ,,Moja walka'',
- dziadek i babcia chcieli wygnać wnuki do krainy pełnej kolorowego lukru,
- powiedziałem, że ,,nie wstydzę się cytować pieśni Afrykanera o Afrykanerach'',
- powiedziałem, że tak jak dawniej Polska rozwaliła ZSRR, tak teraz rozwali Unię Europejską i Białoruś,
- miałem w domu dwa kociaki, które chciały się bawić, wspominałem szczeniaki, które mieszkały u mnie w domu i zastanawiałem się gdzie teraz są,
- zobaczyłem obrazek, na którym ,,prawdziwi Polacy'' - matka z czterema synami mieli włosy czarne i rude i z zachwytem patrzyli na blondyna,
- pytałem żartem pana Martinusa ov Simcassa czy on i jego siostra zrodzili się z kropli jadu węża,
- rodzina Stanimirskich wzorem Barta Hugesa robiła sobie domowym sposobem trepanację czaszek, aby pogłębić relację z Bogiem,
- czytałem pseudonaukową gazetę wydawaną przez ,,Prószyński i s - ka'', w której czytałem o Szamańskim Drzewie, australijskich kryptydach (min. o olbrzymiej uchatce poruszającej się na czterech łapach), oraz o ponownym wyewoluowaniu pterozaurów,
- dr. Jerzy Jaśkowski obrażał św. Jana Pawła II, nazywał go chanem, twierdził, że dysponuje wiedzą naukową, a nie okultystyczną i że dzieci powinny bawić się na deszczu,
- indyjski reżyser nakręcił film w Szczecinie, pojawił się na nim jako przypadkowy przechodzień chłopak z wielką czaszką wytatuowaną na twarzy, czułem do niego pogardę z powodu jego brzydoty, lecz upomniałem sam siebie, że Jezus kocha również tego człowieka,
- Jerzy Jaśkowski krytykował papieża Franciszka za kult Pachamamy,
- w równoległym świecie zwanym Venethią w alternatywnej Chorwacji spotkałem księcia i i wynalazcę Nikolę Teslę - syna boga burzy Peruna, Tesla mieszkał w wielkim pałacu otoczonym dziką przyrodą, niechętnie zajmował się polityką, czasem odwiedzał Serbię gdzie był gościnnie przyjmowany, przed pałacem Tesli stał jego olbrzymi pomnik wykonany przez Stanisława Szukalskiego; Tesla był na nim całkiem nagi i miał olbrzymie genitalia na znak szacunku, w owej Chorwacji znajdowały się również wielkie pomniki nagich nimfy Mandy i bana Jelacića,
- słowiańska księżniczka Wiszkownia z Finlandii była piękną blondynką w niebieskiej sukni, która przyjaźniła się z kundlem,
- byłem bardzo zdziwiony gdy odkryłem, że Czesław Miłosz żyje do dzisiaj,
- zobaczyłem św. Jana Pawła II przeciągającego linę razem z siwobrodym Turkiem w czerwonej czapce i Tatarem w krymce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































