poniedziałek, 8 czerwca 2026

,,Klechdy polskie''

 

,,Wszystkie kryjówki wypełniliśmy elfami

i goblinami...’’

- J. R. R. Tolkien ,,Mythopoeia’’ (fragment)



W czerwcu 2026 r. przeczytałem ,,Klechdy polskie’’ Bolesława Leśmiana 1 (tekst według wydania trzeciego z 1959 r.). Zbiór zawiera pięć autorskich opowiadań zainspirowanych słowiańskim folklorem: ,,Jan – Tajemnik’’, ,,Majka’’, ,,Wiedźma’’, ,,Czarny kozioł’’ i ,,Podlasiak’’.



Okoliczności wydania tej książki były bardzo burzliwe i wciąż jeszcze nie końca jasne.


,,Trznadel ustalił, że Leśmian przystąpił do pisania Klechd polskich na zamówienie wydawcy J. Mortkowicza ok. 1913 roku, przebywając w Cannes na Wybrzeżu Lazurowym; z powodu nieporozumień z wydawcą ukazały się one dopiero po drugiej wojnie światowej w Londynie. Kwestionuje przy tym wiarygodność relacji Hanny Mortkowicz – Olczakowej w sprawie powodów niewydania tego zbioru za życia Leśmiana. […] córka poety, Maria Ludwika uratowała z pożogi wojennej dwa rękopisy: jeden, na którym oparto edycję Klechd polskich, i drugi, opatrzony tytułem Traktat o poezji. Pisma te dzieliły los najbliższej rodziny zmarłego poety. Wyniesione w plecaku z płonącej Warszawy w sierpniu 1944 roku, odbyły wędrówkę z żoną i córką Leśmiana poprzez Pruszków, Mauthausen i inne obozy niemieckie do Rzymu, a następnie za ocean, do Argentyny, i dopiero stamtąd trafiły do emigracyjnego wydawnictwa. [...]’’ - Antoni Podsiad ,,Nota o klechdach polskich’’

 



Akcja rozgrywa się na polskiej wsi w XIX – XX wieku (świadczy o tym wzmianka o pociągu). W środowisku tym chrześcijaństwo współistniało ze słowiańską demonologią. Leśmian opisał w swoim zbiorze szereg trudnych tematów takich jak: nędza (Jan – Tajemnik, całe chodzący boso był gotów dla zdobycia butów zaprzedać duszę diabłu), analfabetyzm, przemoc żony wobec męża, samotność i niemożność zdobycia miłości. Leśmian pisał w ,,Podlasiaku’’ o incelach zanim otrzymali swoją nazwę.



                                

                                                        Ryc. za: Robert Sawa 


Jednym z pośredników między światem ludzi a demonów był stary znachor, wysoki mężczyzna, mieszkający w ciasnej chatce. Znał ludowe przekazy min. o rajskiej, rogowej skórze Adama i rzece Dżumnie w Indiach, której wody stały się czarne i trujące od topienia w niej czarownic. Wrażliwa na cudze cierpienie znachorka Jędrzejowa odczyniała uroki, leczyła choroby i odpędzała zmory. Mieszkała z rocznym synkiem w chacie na skraju wsi blisko cmentarza.



Reprezentantką czarnej magii była natomiast wiedźma Bartłomiejowa. Latała na łopacie i próbowała uwieść wójta. Magiczna wiedza i nieśmiertelność były dla niej ciężarem i źródłem cierpienia. Umarłą z ulgą gdy wójtowa przejęła jej wiedzę. Żona wójta, wbrew swoim obawom nie stała się jednak wiedźmą, ponieważ nie była w stanie wykorzystać zdobytej złej mocy.


Demony



Diabeł Piórkowski skusił włóczęgę i odludka, Jana – Tajemnika do zawarcia z nim paktu w zamian za czerwone buty. Gdy chciał zabrać go do piekła, Tajemnik przypomniał sobie o Bogu. Próbował zrobić rękę znak krzyża co nasuwa skojarzenia z legendą o Twardowskim.



Upiór był zmarłym szlachcicem, właścicielem pogrążonego w ziemi zamku. Jan – Tajemnik dostał się do niego po zaczarowanej drabinie, mogącej wydłużać się w górę i dół. Ukradł mu czerwone buty. Upiór pochwycił złodzieja i przekazał go diabłu.



Majka była piękną nimfą wodną w postaci nagiej blondynki z rybim ogonem. Potrafiła poruszać się zarówno w wodzie jak i wśród zbóż. Miała na swe usługi pływającą wyspę z łąkowych roślin. Pokochała niepiśmiennego chłopa, Marcina Dziurę. Zamówił dla niej ubranie i buty, aby zamieszkała z nim w chacie. Dziura porzucił majkę ze strachu, gdy wyraziła pragnienie, aby zamieszkał z nią wodą.



Rusałki wychodziły z mórz i wabiły przechodniów śpiewem. Słuchający rusałek zapadali w sen, kończący się śmiercią. Zwyczaje te upodabniały je do greckich syren.




Memozyny, nazwane na cześć czarodziejki Meluzyny z francuskiej legendy 2 łaskotały swe ofiary na śmierć. Załaskotani przez nie śmiali się jeszcze długo po własnej śmierci.

Syroidy 3, zaczerpnięte z huculskiego folkloru miały tylko lewą stronę ciała wraz z jedną ręką, jednym okiem i jedną nogą. Każda syroida mogła przez całe życie wypowiedzieć tylko jedno słowo, aby następnie zamienić się w pianę wodną. Swoje pierwsze i ostatnie słowo wypowiadała do ucha topionego przez siebie człowieka.



Dusiołek był zmorą dokuczająca we śnie. Leśmian zasłynął jako autor wiersza o jednej z nich, omawianego w szkołach na lekcjach języka polskiego. W prezentowanym zbiorze dusiołki przybierały różne postaci. Przykładowo Marcina Dziurę prześladował pełzający, złoty warkocz majki. Znachor opowiedział mu o chłopie, któremu nocą ukazywał się dusiołek w postaci … wędzonego wieprza. Do zmory tej można się było przyzwyczaić a nawet ją polubić.



Chłop Gryz był właścicielem czarnego kozła. W kulturze ludowej zwierzę to budziło negatywne skojarzenia z diabłem i czarownicami. Jego sąsiad, Walery Kiepas, zabobonny fantasta podejrzewał Gryza o czary. Gryz zamieniał się jakoby w czarnego kozła a nawet przybierał jednocześnie dwie postaci; zwierzęcą i ludzką. Czarny kozioł umiał mówić, gdy Kiepas jechał na jego grzbiecie.


                                            

                                                            Ryc. za: Cory Godbey


Podlasiak był uschłym dębem, zamienionym po śmierci w humanoidalnego upiora. Po przemianie wciąż miał sęk nad okiem. Spotkał dwóch wspierających się nawzajem włóczęgów; jednorękiego i kulawego. Wszyscy trzej postanowili złapać i pocałować dziwożonę.



Dziwożona była piękną i nagą nimfą leśną. Lubiła smak miodu, dla którego zdobycia mężnie znosiła użądlenia pszczół i tataraku. Zalotnicy schwytali ją do worka i kazali wybrać kogo z nich pocałuje. (Gdyby Leśmian pisał to w naszych czasach, zapewne zostałby oskarżony o promowanie ,,kultury gwałtu’’). Sprytna dziwożona skłóciła ich jednak fortelem i zbiegła do lasu.

Współcześnie do ,,Klechd polskich’’ nawiązał Czesław Białczyński 4, używając słowa tajemnik do określenia księgi zawierającej słowiańskie mity. Wracając do Leśmiana przyznaję, że długo poszukiwałem jego książki. W tym roku znalazłem ją w bibliotece parafialnej ;).



1 Zainteresowanym jego twórczością polecam wpisy: ,,Bolesław Leśmian – arcypolski piewca Niesamowitej Słowiańszczyzny’’, ,,Przygody Sindbada Żeglarza’’i ,,Klechdy sezamowe’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Meluzyna’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Syrojidy’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Czesław Białczyński’’.