,,W IX w. kronikarz Rudolf z Fuldy wspominał o kontaktach z niewidzialnym duchem stukającym. Wielki szwajcarski alchemik Paracelsus pisał o stukach oraz pulsatio mortuorum, omenach śmierci. W średniowieczu podczas poświęcania kościołów wypędzana z nich duchy stukające, zwane spiritus percutiens. Melanchton, wybitny przedstawiciele Reformacji, wspominał, że zjawisko poltergeista wystąpiło w 1520 r. w niemieckim mieście Oppenheim. W swoim dziele Sadiucismus Triumphatus Joseph Glanvil poświęcił dużo miejsca duchowi stukającemu, który pojawił się w 1661 r. w Tedworth w Anglii. Także Samuel Wesley - ojciec twórcy ruchu metodystycznego Johna Wesleya - oraz członkowie jego rodziny donosili o duchu stukającym, który dawał o sobie znać na plebanii w Epworth. [...]'' - James R. Lewis ,,Życie po śmierci. Encyklopedia wierzeń, mitów, zjawisk''
W polskich wierzeniach ludowych występował hałaśliwy demon domowy zwany stukaczem (Paweł Zych, Witold Vargas ,,Bestiariusz słowiański. Rzecz o skrzatach, wodnikach i rusałkach''). Przykładem poltergeista w literaturze fantasy jest złośliwy duch Irytek z cyklu ,,Harry Potter'' Joanne K. Rowling.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz