Śniło mi się, że:
Ryc. za: D&D Beyond
- spotkałem w kościele młodą brunetkę, której powiedziałem, że szympansy porywają i zjadają ludzkie dzieci, kobieta uznała, że stąd w wierzeniach słowiańskich wzięły się demoniczne małpy podmieniające dzieci,
- spotkałem na ulicy cztery długowłose nastolatki, coś im tłumaczyłem, lecz nie rozumiały mnie i tylko chichotały,
- Mövenpikowie byli starożytnym plemieniem słowiańskim, na którego cześć nazwano markę lodów, na plaży ułożyłem z mułu odwrócony napis: ,,Sława Mövenpikom!'',
- w XXI wieku prześladował mnie ubek, przed którym próbowałem schronić się w aptece, uznałem, że reaktywacja UB jest winą Jakuba Ćwieka, który głosował na KO,
- w gimnazjum Evcelma ov Taurayakova powiedziała mi, że jestem płazem, odrzekłem jej: ,,A ty - krową. Zresztą to zbyt zaszczytne określenie dla ciebie, bo z krowy jest pożytek, a z ciebie nie'', wyobraziłem sobie reakcję pana Andreusa ov Leovishinera,
- zobaczyłem w telewizji panią Madlenę ze szczecińskiego Teatru Lalek Pleciuga, która zachęcała do obejrzenia nowego spektaklu,
Ryc. za: Postcards Market
- czytałem stare, czeskie opowiadanie fantasy, jego akcja rozgrywała się w równoległym świecie, w którym istniały min. Rosja i Andora, chłopiec przyjaźnił się z młodszą od siebie dziewczynką o blond włosach, mała blondynka, jej matka i ojciec imieniem Stary Pergamin byli czarownikami i nosili w domu korony, dziewczynka i jej matka zamierzały zniszczyć zawieszony w jednym z pokojów szary, magiczny artefakt, zmuszający ludzi do ciągłego uśmiechania się, chłopiec przyjaźnił się również z Jolą, która chciała zostać chłopcem, zamiast tego zamieniła się w niemowlę i była wożona w wózku, morał brzmiał: ,,Należy traktować ludzi jak zabawki, to jest odkładać ich na właściwe miejsce'',
- w antologii opowiadań niesamowitych, wydanej przez PIW, znalazłem kilka utworów chińskich, włoskich i innych,
- redaktor naciskał na mnie, abym usunął cytat krytykujący LGBT, twierdził, że ,,te literki ranią jak noże''.








