Śniło mi się, że:
Ryc. za: CDD20
- w dużym zeszycie, w którym prowadziłem notatki na potrzeby bloga, znalazłem mnóstwo wydrukowanych rysunków, które nie spodobały mi się,
- kiedy po latach zobaczyłem na obrazku guźca z ,,Króla lwa'' początkowo nie pamiętałem jak się nazywał, dopiero później przypomniałem sobie, że nosił imię Pumba,
- stwierdziłem, że kura jest surogatką, bo jaja są jej dziećmi,
- ucieszyłem się, że Andrzej Pilipiuk pochwalił moją recenzję na blogu,
- wypowiedziałem w centrum handlowym dwa słowa w języku starokrasnym, jedno z nich przypominało język polski, a drugi - angielski,
- byłem dumny, że Polacy jako jedyni śpiewają w hymnie o Napoleonie, powiedziałem Ukraince, że cieszę się, iż istnieją hymny państw słowiańskich zainspirowane ,,Mazurkiem Dąbrowskiego'',
Fot. za: Kazetariak.eus
- zauważyłem historyczną prawidłowość w postaci następowania po sobie Napoleona w XIX wieku, Hitlera w XX wieku i Putina w XXI wieku, przyznałem, że każdy z nich mógłby zostać zbawiony, gdyby szczerze żałował popełnionych zbrodni,
- Andrzej Pilipiuk powiedział lub napisał na blogu, że nie życzy sobie, aby ktokolwiek komentował jego książki, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,
- młoda sprzedawczyni jaj na rynku wpadła na pomysł ufundowania zegara miejskiego w Wierszalinie,
- zapytałem Voytakusa ov Višnica o programy oglądane w dzieciństwie, Višnic pytał się czy jestem głupi, a w końcu powiedział, że wszystko oglądał,
- obudziłem się w środku nocy i spostrzegłem, że drzwi do mieszkania nie zostały zamknięte, sąsiadka, otyła blondynka imieniem Diana pomogła mi je zamknąć na klucz, zastanawiałem się czy była matką Jakopasa ov Stateva i czy jej syn przystępował ze mną do Pierwszej Komunii Świętej.










