,,Hermes cierpiał, ponieważ był zakochany w Afrodycie, a bogini nie chciała się ku niemu skłonić. Zeus mu współczuł. Kiedy Afrodyta kąpała się w Achelosie, posłał orła, żeby porwał jej bucik (...). Orzeł z bucikiem w dziobie pofrunął do Egiptu, żeby go wręczyć Hermesowi. Afrodyta ruszyła w ślad za nim i dotarła do miasta Amitarni. Tam odnalazła bucik i zakochanego w sobie boga. W zamian za bucik Afrodyta ofiarowała Hermesowi swoje ciało. Hermes z wdzięczności umieścił orła na niebie, ponad Ganimedesem, który pewnego dnia właśnie przez orła został porwany'' - Roberto Calasso ,,Zaślubiny Kadmosa z Harmonią''
sobota, 29 czerwca 2019
Grecki Kopciuszek
,,Hermes cierpiał, ponieważ był zakochany w Afrodycie, a bogini nie chciała się ku niemu skłonić. Zeus mu współczuł. Kiedy Afrodyta kąpała się w Achelosie, posłał orła, żeby porwał jej bucik (...). Orzeł z bucikiem w dziobie pofrunął do Egiptu, żeby go wręczyć Hermesowi. Afrodyta ruszyła w ślad za nim i dotarła do miasta Amitarni. Tam odnalazła bucik i zakochanego w sobie boga. W zamian za bucik Afrodyta ofiarowała Hermesowi swoje ciało. Hermes z wdzięczności umieścił orła na niebie, ponad Ganimedesem, który pewnego dnia właśnie przez orła został porwany'' - Roberto Calasso ,,Zaślubiny Kadmosa z Harmonią''
Egipski Kopciuszek
,,Już Herodot oburzał się na tych, którzy przypisywali Rodopis piramidę Mykerinosa. Jakże mogła należeć do tej hetery budowla, 'na którą niezliczone, jak to mówią, tysiące talentów wyłożono'? Ale jeszcze w wiele lat później, kiedy Strabon podróżował przez kraje Morza Śródziemnego, a w Egipcie oglądał głowy sfinksów ledwo wystające z piasków pustyni, pokazano mu piramidę Mykerinosa, nazywając ją Grobowcem Kurtyzany. Powiedziano mu, że została wzniesiona przez 'kochanków Rodopis', i dodano do tego całą historię. Pewnego dnia Rodopis zażywała kąpieli. Nagle pojawił się orzeł i porwał z rąk służebnej jej sandał. Pofrunął z nim aż do Memfis. Z wysoka zrzucił sandał wprost na kolana faraona, który właśnie wymierzał na otwartym powietrzu sprawiedliwość. Faraon zachwycił się pięknem sandała. Rozesłał posłańców po całym Egipcie, żeby odszukali kobietę, do której ten sandał należał. Znaleźli ją wreszcie w Naukratis. Została małżonką faraona. Gdy zmarła, uhonorowano ją piramidą'' - Roberto Calasso ,,Zaślubiny Kadmosa z Harmonią''
Celna uwaga
,,Po co iść do solarium, skoro można mieć to samo jadąc komunikacją miejską?'' - zasłyszane w tramwaju w drodze nad Jezioro Głębokie w Szczecinie ;)
Modlitwa do św. Piotra i św. Pawła
,,O chwalebni Książęta Apostołów, święci Piotrze i Pawle, którzyście powołani na Apostołów z całym zapałem poszli za głosem Jezusa Chrystusa aż do wylania krwi, uproście nam, błagamy, żywą wiarę i gorącą miłość tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyśmy nią ożywieni naśladując przykład Waszej gorliwości w wypełnianiu woli Bożej i wykonując wszystkie obowiązki swego powołania, otrzymali po tym życiu koronę sprawiedliwości zgotowaną wiernym naśladowcom Zbawiciela. Amen'' - ks. Henryk Ćwiek, ks. Czesław Murawski, ks. Stefan Siczek, ks. Kazimierz Spólny, ks. Romuald Syta, ks. Ignacy Ziembicki ,,Panie, naucz nas modlić się. Modlitewnik''
piątek, 28 czerwca 2019
Oniricon cz. 500 - Jubileuszowa
Śniło mi się, że:
- na łamach ,,Egzorcysty'' krytykowano stosunek papieża Franciszka do celibatu,
- w równoległym świecie Papież latał wimaną i zjadł Galileusza,
- pani Anna ov Stipulova była cytowana w niemieckiej książce krytykującej papieski koncern farmaceutyczny,
- Stanisław Szur prowadził bloga ,,Xięga'', przeczytał ,,Opowieści o Vimce'' Alexandry Pavelkovej i napisał posta o tym jak uprawiał seks z tytułową wiedźmą Vimką,
- pojechałem z panią Anną ov Stipulovą na wycieczkę do Bułgarii, zabłądziłem w sali gdzie miało być odprawiane prawosławne nabożeństwo i chodziłem po niej bez spodni, gdy wreszcie odnalazłem panią Annę, była zła na mnie, nocą zgrzeszyłem ciężko i chciałem się wyspowiadać w cerkwi, lecz zrezygnowałem z powodu bariery językowej,
- podsłuchałem rozmowę dwóch bułgarskich policjantów, dowiedziałem się, że Bułgarzy znają literę ,,Ę'' tak jak Polacy,
- istnieją wyspy Eriador i Eribor,
- firma ,,Hortex'' jest oskarżana o zanieczyszczanie mórz pnączami winorośli, lecz powiedziałem, że są one przecież nieszkodliwe dla środowiska,
- USA postawiły Rosji ultimatum żądając zniszczenia broni masowej zagłady, pewien ksiądz na manifestacji w Polsce zachęcał Rosję, aby spełniła warunki ultimatum,
- pani Annie ov Stipulovej nie podobało się, że rodzina Stanimirskich jadła dresiarzy i bawiła się ich kośćmi,
- poszedłem na basen i w przebieralni przeczytałem artykuł z ,,Naszego Dziennika'', w piętnowano egipską ,,Księgę Umarłych'' jako dzieło satanistyczne,
- oglądałem nakręcony z ukrycia film o ośrodku dla Turków w Berlinie; założył go Jose Manuel Barosso, którego pan Martinus ov Simcass nazwał Hunem, w ośrodku tym mieszczącym się w podziemnym tunelu, Turcy przyrządzali kebaby z mięsa Murzynów i małp, gdy się dowiedziałem o tym, straciłem apetyt na kebaby, tymczasem Rosjanie i Serbowie przyjeżdżali do Berlina, aby chwytać Turków i przywozić ich do swoich krajów,
- w Szkocji spotkałem Juliusza Cezara, którego reformy religijne stanowiły przygotowanie do chrześcijaństwa,
- w Książnicy Pomorskiej w Szczecinie szukałem miniaturowej książki o jodze, pracownicy gniewali się na mnie, że nie mogłem jej znaleźć,
- w Dziwnowie zastanawiałem się czy się mówi: ,,boso'', ,,na boso'', czy ,,na bosaka'',
- Maciej Parowski był moim sąsiadem i bardzo przeżyłem jego śmierć,
- zgorszyłem się gdy w jakiejś książce znalazłem porównanie nienarodzonych dzieci do bakterii, miałem też ochotę kupić sobie ,,Encyklopedię bogów greckich'', lecz była za droga,
- przed kaplicą oo. dominikanów w Szczecinie odbyła się nabożeństwo, w czasie którego wystawiono obraz przedstawiający dwóch Jezusów - jednego o włosach jasnych, a drugiego o włosach ciemnych i usłyszałem w kazaniu, że bycie księdzem wymaga powagi, ale też radości,
- napisałem na blogu posta o teatynach,
- Stanisław Szur z partii Wąż Polski chciał sprowadzić do Polski skunksy i wypuścić je do lasów, bo lubił brzydkie zapachy
Teraz chciałbym się zwrócić do Drogich Czytelników z pytaniem, który z moich snów podobał Im się najbardziej?
Antyfona
Poniższą modlitwę publikuję z okazji święto Najświętszego Serca Pana Jezusa:
,,Do Serca Twojego uciekamy się, Jezu, Boski Zbawicielu! Naszymi grzechami racz się nie zrażać, o Panie święty! Ale od wszelakich złych czynów racz nas zawsze zachować, Boże łaskawy i najlitościwszy!
O Jezu dobry, Zbawicielu słodki, Pośredniku Boski, jedyna ucieczko nasza!
W Sercu Twoim racz nas obmyć, do Serca Twojego racz nas przytulić, w Twym sercu na wieki racz nas zachować'' - cyt. za: ks. dr Roman Harmaciński ,,Idę do Ojca. Modlitewnik''
czwartek, 27 czerwca 2019
,,Labirynt Fauna''
,,Jezu
Chryste…
I
przygarnij swą ręką lewą
rycerską,
dumną Hiszpanię.
Niech
srebrzyste dzwony Sewilli
rozproszą
opar czerwony
upiornej
gwiazdy – pięciornicy.
Niech
błękitna Madonna Murilla
pobłogosławi
szpady kute w Toledo,
a
bohaterski Cyd
stanie
na straży Pirenej
zasłuchany
w mistyczną pieśń’’
-
ks. Józef Jarzębowski ,,Modlitwa do pięciu ran’’, 1935 r.
W
2006 r. obejrzałem
po raz pierwszy w kinie z panią Okieną ov Hrosantą film dark
fantasy ,,Labirynt
Fauna’’ (hiszp.
,,Laberinto del
Fauno’’, ang.
,,Pan’s
Labirynth’’)
nakręcony przez meksykańskiego reżysera Guillermo
del Toro.
Jego
akcja rozgrywa się w 1944 r. w Hiszpanii.
Główną
bohaterką jest 11 – letnia dziewczynka Ofelia, córka Carmen i
krawca, który zginął w czasie wojny domowej w Hiszpanii (1936 –
1939). Jej matka wyszła za frankistowskiego wojskowego, okrutnego
kapitana Vidala i wyjechała z córką na wieś. Obdarzona bujną
wyobraźnią dziewczynka spotyka Fauna. Dowiaduje się, od niego że
tak naprawdę jest księżniczką Moanną; córką lunarnego króla
podziemnego świata, która przed laty wyszła na powierzchnię,
chcąc poznać świat ludzi i zapomniała już kim jest. Ofelia –
Moanna otrzymuje do Fauna szereg prób. W czasie ostatniej, kiedy
przynosi swego nowo narodzonego braciszka do Labiryntu, ginie
zastrzelona przez ojczyma, a jej dusza zamieszkała w podziemnym
świecie razem z prawdziwymi rodzicami – królem i królową.
Postaci
fantastyczne:
Tytułowy
Faun był
rzymskim bogiem dzikiej przyrody, przez Greków nazywany był Panem.
Wyglądem bardziej przypominał niebieskiego diabła niż Pana
Tumnusa. Wręczył Ofelii magiczną Księgę Rozdroży (w ludowych
wierzeniach rozstaje dróg są miejscami magicznymi), w której
opisane zostały próby jakim dziewczynka miała być poddana.
Wróżki
były pomocnicami
Fauna. Miały postać zielonych, skrzydlatych ludzików,
przybierających też postaci patyczaków. Swój wizerunek
zawdzięczają w dużej mierze rysunkom angielskiego ilustratora
Arthura Rackhama (1867 – 1939).
Olbrzymia,
znacznie większa od południowoamerykańskiej agi, zielona ropucha
mieszkała pod
korzeniami figowca i swoim jadem odbierała mu siły żywotne. Ofelia
wypełniając polecenie Fauna dała jej do zjedzenia trzy kamienie, a
wówczas płaz pękł. W jego wnętrznościach dziewczynka znalazł
złoty klucz. W wielu wierzeniach europejskich pożyteczna skądinąd
ropucha jest symbolem zła; szatana i czarnej magii. Motyw ropuchy,
która zatruła liście mięty użyte do odświeżania oddechu
pojawia się w zbiorze nowel ,,Dekameron’’
Giovanniego Boccaccia.
W
podziemnej komnacie prowadzona przez wróżki Ofelia spotkała
Białego Potwora siedzącego za suto zastawionym stołem. Potwór
przypominał trupio bladego, wychudłego człowieka o zwisającej
skórze. Miał palce zakończone długimi pazurami, a w dłoniach
dziury, gdzie trzymał swe oczy. Przypuszczam, że jego pierwowzorem
mogły być afrykańskie potwory aigamuksy mające oczy na stopach;
może też to być nawiązanie do św. Łucji na niektórych obrazach
przedstawianej z własnymi oczami trzymanymi w dłoniach (potwór
byłby tu figurą diabła parodiującego Boga i świętych). Bestia
ta żywiła się dziećmi. W jej komnacie leżały stosy dziecięcych
bucików (nawiązanie do niemieckich obozów koncentracyjnych).
Ofelia wbrew zakazowi Fauna zjadła dwa winogrona (motyw owocu
zakazanego). Potwór wówczas obudził się, wsadził sobie oczy w
dziury w dłoniach i zaczął ją gonić. Ofelia uciekła, lecz życie
straciły dwie wróżki.
Mandragora
– to roślina, której
ludowe tradycje z całej Europy (również z Polski) przypisywały
magiczne moce z uwagi na korzeń przypominający kształtem
człowieka. W filmie roślina chciała zostać człowiekiem, a Ofelia
miała jej to umożliwić poprzez trzymanie jej pod łóżkiem matki
w misce z mlekiem. Dzięki temu będąca w ciąży Carmen czuła się
lepiej. Niestety Vidal odkrył roślinę i matka Ofelii wrzuciła ją
do pieca. W rezultacie zmarła w czasie porodu.
Film
przypomina nieco mroczną wersją ,,Opowieści
z Narnii’’; w
ciekawy sposób łączy światy rzeczywisty i baśniowy i ma bardzo
udane efekty specjalne. Wojna
widziana oczami dziecka została w nim przedstawiona w sposób
naturalistyczny, z całym swym okrucieństwem walk i tortur. Choć
bohaterką jest dziewczynka, nie jest on przeznaczony dla dzieci.
Jego przesłaniem jest
imperatyw zachowania człowieczeństwa wymagający nieraz pójścia
pod prąd. Bardzo wartościowa (i głęboko chrześcijańska!) jest
scena, w której wystawiona przez Fauna na próbę Ofelia odmawia mu
złożenia mającej uratować fantastyczny świat, ofiary z krwi
brata i sama ginie z rąk kapitana Vidala. W rezultacie za to, że
,,wolała przelać
własną krew niż skrzywdzić niewinne dziecko’’
zostaje nagrodzona powrotem do swego prawdziwego domu ;). Aż szkoda,
że podobnych filmów nie kręci się w Polsce o Żołnierzach
Wyklętych.
Jedyne
zastrzeżenia dotyczą natomiast wynikających z lewackiej
poprawności politycznej przekłamań historycznych. Film pokazuje
wyłącznie okrucieństwa frankistów, podczas gdy w rzeczywistości
dopuszczały się ich obie walczące strony. Lewicowi partyzanci są
natomiast ukazani w sposób wyidealizowany. W rzeczywistości
ówczesna hiszpańska lewica (zwłaszcza komuniści i anarchiści)
miała na swym koncie krwawe prześladowania katolików, o których
się jednak z filmu nie dowiemy. Choć generał Franco też popełniał
zbrodnie, to jednak nikt inny nie bronił prześladowanego Kościoła.
Hiszpania w pierwszej połowie XX wieku to ziemia męczenników. 1
października 1995 r. św. Jan Paweł II beatyfikował 45 męczenników
za wiarę z okresu wojny domowej w Hiszpanii, zaś 25 października
1992 r. wyniósł ich na ołtarze 122. 13 października 2013 r.
papież Franciszek beatyfikował 522 męczenników, którzy oddali
życie za Chrystusa w czasie wojny domowej w Hiszpanii.
Subskrybuj:
Posty (Atom)































