piątek, 3 lipca 2026

Oniricon cz. 1152

     Śniło mi się, że:




                                                    Fot. za: Studio - Annika


- na odludziu spotkałem kobietę z niemowlęciem, która nagle urodziła drugie dziecko,







- idąc ulicą wspominałem powieść ,,Grillbar Galaktyka'' Mai Lidii Kossakowskiej, w której postacią pozytywną był szaman, stwierdziłem, że autorzy publikujący w ,,Egzorcyście'' traktują szamanizm niemal jak satanizm, choć słowa szaman (ewenkijskie) i szatan (hebrajskie) mają odmienną etymologię,



- Moigniew i Nieznamir rozmawiali o marabutach, Moigniew powiedział młodszemu bratu, że marabut to nie tylko ptak, ale też arabski pustelnik i święty,



- Mama kupiła dla znajomych metrową, pękatą butelkę wódki, którą pomagałem nieść,



- w Warszawie żyły wampiry wysysające krew z małych małpek,



- prawdziwa Sławomira Belica była katoliczką i konserwatystką, zachwycającą się moją pierwszą powieścią o królowej Tatrze,



- Bella Swan próbowała się zabić, skacząc z klifu do morza, uratował ją wampir Edward Cullen, ugryzieniem zamienił w wampirzycę i w ten sposób pozbawił duszy,



- Karolina Fedyk była moją koleżanką z klasy czwartej, nosiła wówczas imię Natalia i mówiła o mnie, że jestem zły i podstępny,



- Papuasi wywodzą się od Samoańczyków, których przodkami byli Minojczycy,




                                                Ryc. za: BlackHoley 6


- czytałem zaginione lub dopisane po śmierci Michaiła Bułhakowa rozdziały ,,Mistrza i Małgorzaty'', występował w nich jakiś Turek lub Azerbejdżanin oraz Brytyjczyk nazwiskiem Lewis,



                                                          Ryc. za: Marshroom


- w polskim lesie spotkałem małego, zielonego dinozaura z gatunku Saltoposuchus,



- wieczorem Mama widziała na ulicy czarnego dromadera,



- czytałem gazetę świadków Jehowy z dwudziestolecia międzywojennego, znalazłem w niej artykuł podpisany ,,g. b.'' o spotkaniu pterodaktyla na polu gdzieś w Polsce, sąsiad Jox ov Jarinis skrzywił się, że czytam sekciarskie wymysły, odpowiedziałem, że potrzebowałem ich do bibliografii dla fantastów.