Śniło mi się, że:
Fot. za: Studio - Annika
- na odludziu spotkałem kobietę z niemowlęciem, która nagle urodziła drugie dziecko,
- idąc ulicą wspominałem powieść ,,Grillbar Galaktyka'' Mai Lidii Kossakowskiej, w której postacią pozytywną był szaman, stwierdziłem, że autorzy publikujący w ,,Egzorcyście'' traktują szamanizm niemal jak satanizm, choć słowa szaman (ewenkijskie) i szatan (hebrajskie) mają odmienną etymologię,
- Moigniew i Nieznamir rozmawiali o marabutach, Moigniew powiedział młodszemu bratu, że marabut to nie tylko ptak, ale też arabski pustelnik i święty,
- Mama kupiła dla znajomych metrową, pękatą butelkę wódki, którą pomagałem nieść,
- w Warszawie żyły wampiry wysysające krew z małych małpek,
- prawdziwa Sławomira Belica była katoliczką i konserwatystką, zachwycającą się moją pierwszą powieścią o królowej Tatrze,
- Bella Swan próbowała się zabić, skacząc z klifu do morza, uratował ją wampir Edward Cullen, ugryzieniem zamienił w wampirzycę i w ten sposób pozbawił duszy,
- Karolina Fedyk była moją koleżanką z klasy czwartej, nosiła wówczas imię Natalia i mówiła o mnie, że jestem zły i podstępny,
- Papuasi wywodzą się od Samoańczyków, których przodkami byli Minojczycy,
Ryc. za: BlackHoley 6
- czytałem zaginione lub dopisane po śmierci Michaiła Bułhakowa rozdziały ,,Mistrza i Małgorzaty'', występował w nich jakiś Turek lub Azerbejdżanin oraz Brytyjczyk nazwiskiem Lewis,
Ryc. za: Marshroom
- w polskim lesie spotkałem małego, zielonego dinozaura z gatunku Saltoposuchus,
- wieczorem Mama widziała na ulicy czarnego dromadera,
- czytałem gazetę świadków Jehowy z dwudziestolecia międzywojennego, znalazłem w niej artykuł podpisany ,,g. b.'' o spotkaniu pterodaktyla na polu gdzieś w Polsce, sąsiad Jox ov Jarinis skrzywił się, że czytam sekciarskie wymysły, odpowiedziałem, że potrzebowałem ich do bibliografii dla fantastów.













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz