niedziela, 12 lipca 2026

Oniricon cz. 1155

     Śniło mi się, że:



- u wybrzeży Sumatry żyje Kultaka, gigantyczny, zielony żółw morski, uważany za ojca i króla wszystkich żółwi, kiedy Kultaka wypełznął na plażę i nie potrafił wrócić do wody, próbowała go zepchnąć do oceanu ekipa telewizyjna z Polski, w której byli Dorota Wellman i Marcin Prokop, innym razem widziałem w jakimś reality show jak Wellman rugała w kuchni przy zmywaniu naczyń młodszą celebrytkę, Jacek Piekara wyraził mi współczucie z powodu snów o Wellman,



- wszystkie tramwaje w Polsce są niemieckie, na Wałach Chrobrego w Szczecinie widziałem jak tramwaj wjechał po schodach, Rafał Dębski uznawał za wyraz patriotyzmu poruszanie się tymi samymi schodami co tramwaje,




Fot. za: Konrad T. Lewandowski na Facebooku 


- we wrześniu powiedziałem polonistce, że antyfaszyści nie uznają Hitlera, Mussoliniego i Bandery za ludzi, bredziłem o zamiarze budowy ,,faszyzmu z ludzką twarzą'',



- byłem karmiony łyżką do ust jak małe dziecko, nie odróżniałem Gruzji od Grecji i bałem się Jarosława Jakimowicza, zwanego Markiem, którego uważałem za złego czarnoksiężnika,

- wujek Marcus ov Küjvis powiedział, że nie może chodzić do kościoła, bo zrobiłby kupę w czasie mszy, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,




Fot. za: Bladkompaniet


- przeczytałem w książce o skandynawskich wierzeniach ludowych, że Margit Sandemo widziała w szpitalu psychiatrycznym krasnoludki,



- w liceum na lekcji religii o. Marcus ov Cosiar wyznaczył mnie do odczytywania nazwisk koleżanek i kolegów z dziennika, imię Justyna wymawiałem jako Jüstna,



- na ulicy Jakopas ov Sonitus i jakiś starszy mężczyzna mówili między sobą, że publikując na blogu swoje sny, zdradzam ich sekrety,



- ucieszyłem się, że Witold Jabłoński przedstawił bohaterkę swojego najnowszego opowiadania z białą lilią, katolickim symbolem czystości, bogowie Jaryło i Gonidło postanowili ukarać go za promowanie chrześcijaństwa. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz