niedziela, 19 lipca 2026

Iłża

 


Iłża jest miastem w województwie mazowieckim w Polsce.




Ryc. za: Witold Vargas


Legendarna etymologia wywodzi jego nazwę od słów ,,jej łza''. Zła królowa matka zaklęła narzeczoną swojego syna w białą kaczkę. W finale miłość zwyciężyła. Odczarowana panna wzięła ślub z księciem, zaś czarownica zamieniła się w czarną kaczkę. Stąd miejscowa ceramika jest zdobiona motywem łezki na pamiątkę łez przelanych przez nieszczęsną wybrankę królewicza. Nawiasem mówiąc opowieść przypomina nieco rodzinne relacje historycznych postaci z XVI wieku: króla Zygmunta Augusta, jego matki, królowej Bony i ukochanej Barbary Radziwiłłówny. Na podstawie: Elżbieta Safarzyńska ,,Legendy polskie''. 

,,Najpiękniejsze legendy polskie''

 

,,Najpiękniejsze Legendy Polskie to ponadczasowa propozycja najbardziej atrakcyjnych opowieści dla dużych i małych. Duża czcionka ułatwi młodemu czytelnikowi samodzielną lekturę, a barwne ilustracje przeniosą do krainy niezwykłości i magii’’ - z blurbu



 

W lipcu 2026 r. przeczytałem ,,Najpiękniejsze legendy polskie’’ Doroty Skwark z ilustracjami Aleksandra Panka. Zbiór, adresowany do najmłodszych czytelników zawiera trzy utwory: ,,Legenda o Janosiku’’, ,,Legenda o zbóju Madeju’’ i ,,Legenda o nocy świętojańskiej’’.



Nim Janosik rozpoczął karierę zbójnika, wygrał zakład z bojaźliwym kolegą o spędzenie nocy w lesie zamieszkanym przez czarownice. Pierwsza z nich potrafiła zamieniać patyki w węże. Te czary budzą skojarzenia z Mojżeszem, który na dworze faraona zamienił laskę w węża. Janosik pomógł drugiej czarownicy odnaleźć jej zabłąkanego w jaskini kota Potworka. Ostatnią z nich była strzyga Hiacynta, która po odczarowaniu przybrała postać pięknej, eterycznej kobiety. Wszystkie trzy, widząc odwagę i uprzejmość Janosika, podarowały mu pas i ciupagę.




W opowieści o Madeju, chłop zmuszony podstępem przez diabła do zaprzedania swojego syna (prawo niespodzianki) nazywał się Walek. Jego syn, późniejszy ksiądz i biskup ratujący zbója Madeja przed potępieniem otrzymał na chrzcie imię Bolko.




Ryc. za: DragonLady


W czasie nocy świętojańskiej mówiący kwiat paproci pomógł Jaśkowi w odkryciu nieznanego wcześniej węgla. Po latach Jasiek poślubił Anielke, poznaną w czasie tamtej nocy i miał z nią synka, Stasia. Był teraz bogaty i zapewniał ludziom pracę w swojej kopalni. Pomimo tego on i sam i jego bliscy żyli skromnie i nie wynosili się nad uboższych od siebie (,,… pieniądze to tylko dodatek do lżejszego życia, pamiętaj o tym, synku, tylko dodatek’’).

Oniricon cz. 1159

     Śniło mi się, że:





Ryc. za: ZENART07


- napisałem opowiadanie fantasy, w którym do Sedinum przyjechała poszóstną karetą ze złota księżniczka Dewi z Bharacji, zaraz po niej przybył Diego Maradona, oboje byli czczeni przez mieszkańców Sedinum jako bogowie, byłem zgorszony, że oddawano boską cześć ludziom zamiast bogu Agejowi,



- w ciemnej zagraconej hali spotkałem dużą, jasną pluskwę, próbującą grać na jakimś instrumencie,



- przestraszyłem się, że Kościół uznaje narzekanie za grzech ciężki,



- Zbigniew Ziobro wrócił do Polski i założył w Szczecinie węgierską restaurację, w tym samym lokalu działały jednocześnie dwa inne dwa inne punkty gastronomiczne, Voytakus ov Viernitis kazał mi mało jeść, aby współpracownicy Ziobry mogli więcej zarobić,



- w Szczecinie mijałem pub ,,Królowa Elżbieta'', nazwany na cześć zmarłej Elżbiety II, uznałem, że wolę starokrasną formę jej imienia brzmiącą Elisavieta,




Fot. za: Patronite.pl


- kiedy siedziałem na ławce, podszedł do mnie posiwiały Stanisław Krajski z czarną opaską na oku, podał mi rękę i powiedział o konieczności walki z amerykańskimi masonami,

- rozmawiałem z ks. Markiem Dziewieckim o możliwości zbawienia ateistów takich jak Janusz Korczak, powiedziałem, że ci ateiści, którzy postępują uczciwie też wypełniają Boże prawo, choć nie wystarczy to do osiągnięcia zbawienia,



- artysta kabaretowy, niski mężczyzna z rudą brodą i łysiną założył sklep spożywczy i był bardzo zadowolony z nowej pracy, narzekał jedynie na biurokrację (,,podpisywanie cyrografów''), tymczasem prezydent miasta nakazał mu zdjąć na noc wszystkie towary z półek, bo chciał urządzić w jego sklepie nocowankę.