środa, 8 lipca 2026

,,Królowa powietrza i mroku''

 

,,Wieczorem, trzymając dziecko na ręku, stoją z tyłu za drzwiami i wzywają leśną babę, którą nazywamy fauną, aby dziecko fauny płakało a ich był spokojne [...]’’ - ,,Katalog magii Rudolfa’’(XIII wiek)




W lipcu 2026 r. przeczytałem amerykańską nowelę science fantasy Poula Andersona ,,Królową powietrza i mroku’’ (ang. ,,The Queen of Air and Darkness’’) z 1973 r. w polskim przekładzie Darosława J. Torunia z 1987 r.



Akcja rozgrywa się w dalekiej przyszłości, erze kolonizacji Kosmosu na planecie Roland podobnej do Ziemi. Liczne nazwy nawiązują do średniowiecznych legend np. Gwiazda Karola Wielkiego z krążącymi wokół niej planetami Rolandem, Oliverem i Aldą (postaci z chanson de geste) 1, planeta Beowulf (nosząca imię bohatera staroangielskiego eposu) 2 i Rustum (nazwana na cześć perskiego wojownika z ,,Księgi królewskiej’’ Firdousiego). Pierwotni mieszkańcy (,,aborygeni’’) Rolanda przypominali dwunożne krokodyle (jeden z wielu pierwowzorów modnych dziś Reptilian 3). Z czasem na planecie pojawiły się istoty podobne do elfów, upiory, latające puki, nikory, monocerusy a nawet szatany (bardziej drapieżniki niż demony).


    

                    

                                                    Ryc. za: River In Paradise - Fy!


Tytułowa postać była królową elfów lub nawet boginią. Panowała u boku władcy elfów, Lorda Luighaida. Razem stanowili odpowiednik szekspirowskich Tytanii i Oberona 4. Przypominała piękną, nagą kobietę, przystrojoną girlandami kwiatów i koroną z gwiazd. Mistrzowsko posługiwała się iluzją np. ukazując wskrzeszonych zmarłych. Porywała dzieci ziemskich osadników i wychowywała je na elfy. Autor wykorzystał tu popularny motyw istot nadprzyrodzonych kradnących i zamieniających ludzkie dzieci, obecny w wierzeniach celtyckich, germańskich, słowiańskich, bałtyckich a nawet arabskich. W balladzie śpiewanej przez kolonistów Arvid odrzucił oferowaną mu nieśmiertelność u boku królowej. Zamiast żyć wiecznie jako elf zestrzał się i umarł.



Wdowa Barbro Cullen wyruszyła na wyprawę wraz z detektywem Erikiem Sherrinfordem (z pochodzenia Czirokezem) w celu odzyskania porwanego syna Jimmy’ego. Królowa nadała mu imię Pasterz Mgieł. Oprócz Jimmy’ego parze Ziemian udało się zabrać z powrotem do ludzkiego społeczeństwa także jego przyjaciółkę, dziewczynkę imieniem Cień Snu.

Godne uwagi jest, że Sherrinford, pomny kolonizacji nowych lądów na Ziemi, nie dążył do eksterminacji tubylców Rolanda, ale do życia z nimi w pokoju i wymiany doświadczeń. Przypuszczam, że źródłem inspiracji Andersona mogła być ballada ,,Król Olch’’ J. W. Goethego 5.



1 Odsyłam do posta: ,,Pieśń o Rolandzie’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Beowulf’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Reptilianie’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Sen nocy letniej’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Król Olch’’.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz