,,W Kamerunie na porządku dziennym są procesy sądowe o zabójstwo na polowaniu. Najczęstszą linią obrony jest stwierdzenie, że ofiara mistycznie zmieniła się w małpę i zabójca był przekonany, że strzela do zwierzęcia, a dopiero po wszystkim zabity człowiek wrócił do swej postaci. Często wystarczy to do uniewinnienia'' - Tomek Michniewicz ,,Swoją drogą. Opowieść o trzech podróżach po inne życie''
Przypomina mi to trochę tłumaczenia polskich myśliwych mylących na polowaniu ludzi z dzikami.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz