,,Komba jest stworzycielem wszystkiego. Nieba i ziemi, i Lasu. Wszystkich zwierząt, jaszczurek i węży. Komba żył niegdyś między ludźmi. Był wielkim myśliwym, pełnym mądrości i wiedzy. Uczył Baka życie w dżungli i pokazywał im jej tajemnice. Ale Baka rozzłościli Kombę swoimi nieustannymi swarami oraz ciągłym tańcem i śpiewem, którego nie mógł już słuchać. Odchodząc do nieba, Komba zaklął niektórych z nich w zwierzęta i powierzył im moce. Dał słoniom siłę, a gorylom twardość. Dzięki niemu szympansy skaczą po koronach drzew, a pantery widzą w nocy. A drzewa rosną do chmur i ptaki zostawiają jaja w gniazdach, by można je było znaleźć.
Komba opiekuje się Baka, dba o nich, chroni ich od złych duchów i mocy. Daje im czary, dzięki którym mogą zmieniać się nocą w zwierzęta. Jednak nigdy im się nie pokazuje.
Baka zobaczyć mogą tylko Ducha Lasu, pomocnika Komby, którego uwolnili wbrew zakazowi. To Jengi, którego imienia się nie wymawia, bo nie wolno. Jengi przychodzi do Baka, gdy w wiosce panuje zgoda, gdy ludzie nie krzyczą i nie kłócą się. Gdy wezwą go tańcem luma i innymi rytuałami.
Jengi pomaga Baka żyć w lesie, prowadzi ich przez dżunglę i pozwala im tropić zwierzęta. Leczy ich z chorób i sprawia, że leśne duchy nie są na Baka złe, nie robią im krzywdy. [...]'' - Tomek Michniewicz ,,Swoją drogą. Opowieść o trzech podróżach po inne życie''
Powyższy mit jest opowiadany przez Pigmejów Baka z Kamerunu.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz