środa, 27 marca 2013

Edmund i Afrodyta


,,Edmund i Afrodyta’’ – fantazja z 2006 r. opowiadająca o przygodach rodziny Sewenów, mieszkającej w majątku Boża Łość w fantastycznym świecie, w dużej mierze zainspirowana elementarzem ,,Litery’’, z którego uczyłem się języka polskiego w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Przedstawione poniżej notatki są chaotyczne, toteż będę je przeplatał objaśnieniami.

,,1. Urartu myśląc, że jest bogiem Bastetem próbuje czarami stworzyć świat w kryształowej misie.

            Imię Urartu pochodzi od nazwy starożytnego państwa, leżącego na terenach dzisiejszej Armenii. Pierwowzorem owej postaci był Adam z elementarza ,,Litery’’. Scena zainspirowana snem, w którym Bastet było imieniem boga, a nie bogini. Ponadto jak byłem dzieckiem, to próbowałem rozpuścić lód w kryształowej misie, aby utworzyć zeń morze dla ulepionych z plasteliny prehistorycznych zwierząt.



2. Urartu wchodzi przez Wieżę Smoków na Pterotyjandię.

                Pterotyjandia była zamieszkaną przez prehistorycznych ludzi i zwierzęta planetą z moich fantazji. W sierpniu 2003 r. w Kamieniu Pomorskim byłem w mieszczącym się w wieży muzeum, gdzie eksponowano kości dinozaurów.

3. Urartu dostaje się na Pterotyjandię przez tapczan.

            W trzeciej klasie szkoły podstawowej pod wplywem ,,Księgi dżungli’’ R. Kiplinga fantazjowałem o chłopcu, który przez tapczan dostał się na planetę zamieszkaną przez dinozaury i został przygarnięty przez stado welocyraptorów.

4. Smoki ciągną rydwan Tadiji z Mitavy



                Jego pierwowzorem był poeta Tadeusz Miciński, którego ktoś narysował w szatach czarnoksiężnika, jadącego rydwanem ciągniętym przez smoki.

5. Na dworze w Bożej Łości przebywały: rosomak, biały ryś, waran z Wyspy Szczurów, hiena Kasia i duża stonoga.
6. Wizyta w Soplowie – spotkanie grafa Nuxa, Banika, Sedata, Aifozy, biskupa Vormera, anakondy Cayeny, potwora – gen. Saurusa z Galii i  lisa Nikity Tałaszniakowa.



                Pierwowzorem Soplowa było Soplicowo, grafa Nuxa – Hrabia Horeszko, Banika – Klucznik Rębajło, Sedata – Tadeusz, Aifozy – Zosia, biskupa Vormera – Ksiądz Robak, anakondy Cayeny – Telimena, generała Saurusa – major Plut, zaś lisa Nikity Tałaszniakowa – Rosjanin, Nikita Rykow.

7. Młody Kynokefal pomaga Urartu pokonać mięsożerną trawę.



                Jego pierwowzorem był mój kuzyn, Kristoferianus ov Küjvis, co nawiązuje do legendy głoszącej, że św. Krzysztof miał ... psią głowę (sic!). Pomysł nawiązuje do tego, że mój kuzyn mówił mi, że na jego działce rośnie trawa zjadająca ludzi.

8. Wyprawa na grzyby z rusałką – truś, jakieś kości, lud spod muchomora.
9. Młody Kynokefal pomaga Urartu pokonać ogromne skorki

                Pomysł nawiązuje do tego, że gdy jako dziecko byłem na działce u wujostwa, Kristoferianus ov Küjvis wytrzepał koc ze skorków, które go oblazły.

10. Na Wyspie Dzieci Edmunda, Afrodytę, Urartu, Birutę i Inkę atakują komary i mrówki



                Edmund – głowa rodziny Sewenów nosi imię na cześć mojego świętej pamięci Dziadka – Edmundusa ov Küjvisa. Afrodyta, zeuhemeryzowana bogini jest jego żoną. Biruta i Inka to ich córki, siostry Urartu. W wieku przedszkolnym byłem na wycieczce do innego przedszkola, a tam zaatakowały mnie komary i mrówki.



11. Obrona włości przed Antonino Czarną Śmiercią i ogromnymi, rogatymi liszkami

            Antonino Czarna Śmierć obok Mecenasa Chytrego Węża był głównym negatywnym bohaterem moich fantazji z wieku przedszkolnego. Jego pierwowzorem była postać z latynoskiej telenoweli pt. ,,Geronimo’’. Ponadto gdy chodziłem do przedszkola, Polska przeżywała inwazję liszek, czyli pokrytych parzącymi włoskami gąsienic brudnicy nieparki, czy brudnicy mniszki (sam wycierpiałem co nieco od ich dotykania).

12. Inka spotyka w piaskownicy ogromnego wija Abrasachu

                Bawiąc się w przedszkolnej piaskownicy ujrzałem wija drewniaka. Jeśli zaś chodzi o Inkę, to zawdzięcza imię i wygląd młodszej z dwóch sióstr z elementarza ,,Litery’’, która była roztrzepaną blondynką, która miała kota Pafnucego.



13. W kraju Tropik rodzina spotyka wojowników Sobka – ludzi z głowami krokodyli
14. Król Asarmathu – Victor I Clemense i Erkele Romanus  - do pasa ludzie, a od pasa – węże

                Asarmath to odpowiednik Polski, gdzie łączą się ze sobą realia prasłowiańskie i XVII – wieczne. Pierwowzorem Victora I Clemense był Józef Piłsudski, którego pseudonimy z okresu działalności w PPS – ie brzmiały Wiktor i Klemens, zaś pierwowzorem Erkele Romanusa był Roman Dmowski.

15. Anakonda Cayena zaczarowała Urartu w lamparta
16. Złowienie karpia mającego wózek inwalidzki w brzuchu.
17. Podróż ‘Statkiem van Gregolandzik’ kapitana morsa Morsińskiego  na polarną wyspę, gdzie rządził car Żelazny Człowiek.
18. Młody Kynokefal opowiada o walce ludzi zwierzogłowych z Devami.

                W 1996 r. fantazjowałem jak ludzie z głowami zwierząt bronili swego królestwa zwanego Gondwaną przed najazdem diabłów.

19. Młody Kynokefal obroniony przez Urartu przed wielkim rakiem ziemnym.

                Gdy jako dziecko bawiłem na działce, mój kuzyn Kristoferianus mówił, że w ziemi są raki.

20. Wejście przez cmentarz do podziemnego carstwa pełnego wielkich bezkręgowców

                Gdy byłem dzieckiem w czasie prac porządkowych na grobie Dziadka ujrzałem multum dżdżownic, stonóg, pomrowów, wijów i krocionogów.

21. Kaczka prowadzi Inkę na dno jeziora, gdzie rządzą 2 ryjczaki (bliźnięta), dzik i koń

                Pierwowzorem ryjczaków  byli bracia Kaczyńscy, dzika – Andrzej Lepper, zaś konia – Roman Giertych.

22. Odczarowanie Jinares Konaroczy zamienionej w łuskowca

                O tym kim była Maria Jinares Konarocza, może Czytelnik przeczytać w haśle  istoty fantastyczne.

23. W kraju Tropik spotykają starego szympansa Troglodusa Simpanusa i goryla – króla Tytusa Silnego
24. Remfan rzekomo zamienia Urartu w boga Basteta – człeka o kociej głowie
25. W kraju Tropik spotykają dwie królowe – pantery; Bosienę i jej siostrę, w niej zakochany jest pies mający szablę zamiast nogi
26. Chiron i Atena prowadzili szkołę w Bożej Łości.
27. W Arzawie, Urartu dostał się do podziemnego królestwa wielkich, rogatych szczurów

                Arzawa (czytaj: ar – zawa) to nazwa starożytnego państwa na Bliskim Wschodzie. Tu, ową nazwą określa się stolicę Asarmathu, odpowiednik Warszawy.

28. Po opuszczeniu przezeń podziemia, ich król Szczura wychodzi na powierzchnię, lecz zabija go Edmund strzałem z łuku w zgrubienie na ogonie
29. Wizyta żywego turonia



30. Pojata – piękna niewiasta, władczyni żubrów pomaga pokonać najazd Szyszaka  - króla Kemetu
31. Przyjaźń Urartu z łanią renifera Karaną
32. Wizyta u Zajączka co rozdaje prezenty
33. Dostanie się przez borsuczą norę do Królestwa Remfana – śmierć borsuków; zaadoptowanie  ich syna
34. Pokonanie jeża, który zamienił się w wilka
35. Uratowanie króla nietoperzy Ikara Ikarajosa  - ten mówi o tym Nykteis, a ta odwiedza dom

                Nykteis – bogini nocy w wymyślonym świecie.

36. Król Asarmathu jedzie ulicami Arzawy z rodziną na słoniu
37. Urartu zamieniony przez wróżkę w krasnoludka
38. Afrodyta, Biruta i Inka księżniczkami Amazonek, a Edmund i Urartu niewolnikami
39. Rycerz Edmund ratuje Afrodytę przed wielkim wężem, od króla dostaje majątek Boża Łość
40. Afrodyta zabiera Edmunda do swej krainy czarów i miłości
41. Gipt Hans Schingel i tresowany nosorożec włochaty Kudel Schingel

                Giptowie to odpowiednik Cyganów.

42. Nosorożec włochaty Kudel Starington jako namiestnik od Daniki

                Jego pierwowzorem był margrabia Aleksander Wielopolski, zaś pierwowzorem Daniki była caryca Katarzyna II.

43. Bóbr Castravić jako namiestnik cesarza Rakuzji

                Jego pierwowzorem był XIX – wieczny polski historyk Michał Bobrzyński (łac. caster – bóbr). Rakuzja to odpowiednik Austrii, nawiązujący do staropolskiej nazwy tego kraju.

44. Arcykapłan z Rumu, Chiron XI udziela ślubu Edmundowi i Afrodycie w ich majątku

                Rum to odpowiednik Rzymu (tureckie Rum znaczy Rzym).

45. Dzicy ludzie i leśni ludzie o kozich głowach
46. Urartu wyzwala dwugłowego bielika Iglaciasa z niewoli Psuja
47. Virkeny – piękne opiekunki ludów zebrały się w Bożej Łości
48. Niewiasta Ancykryst

                Zainspirowane snem o królowej Danice.

49. Hrabia Marcus Vis dowodzący komarami

                Jego pierwowzorem był Otto von Bismarck. W 2004 r. byłem na Wieży Bismarcka w Szczecinie, gdzie bardzo dokuczały mi komary.

50. Czarownica z Kemetu zmienia wody w krew
51. Miejsce skąd pochodzi światło – Świetlisty Step, którym opiekuje się Łucja, przewodnik: pasterz tarpanów Tarpyński
52. Spotkanie rodziny Afrodyty na szczycie góry Olympus
53. Spotkanie rodziny Afrodyty w morzu
54. Wizyta u Dziadka Mroza
55. Walka z Jamochłonem – potworem łykającym rośliny i zwierzęta

                Jego pierwowzorem był przepastny worek, do którego ku mojej rozpaczy na koniec roku szkolnego wrzucano wszystkie przedszkolne zabawki.

56. Wyprawa w góry Skałki – spotkanie olbrzyma
57. Wyprawa w góry Krępak – spotkanie Tatry i Janosika, przewodnik – koziorożec Błotna Kamizelka



            Krępak to staropolska nazwa Tatr. Pierwowzorem wymienionego koziorożca była zabawka – plastikowy koziorożec, którego oblepiałem szarą plasteliną i udawałem, że nosi kamizelkę z błota.

58. Kult boga Isasa Masama i jego matki – Anagidy
59. Zimą spotykają nieznane plemię ludzi dzikich w piwnicy – pomoc
60. Urartu lepi z plasteliny Gelenę – Isas Masam ją ożywia
61. Czarny kot Czoko prowadzi dzieci do siedziby Pomony żyjącej jako Ciocia Cesia (zabiła potwora Motyrla o kilku nosach), do stołu podawały rusałki i wodniki z beczki, wyprawa do Czarnej Wólki – uratowanie

                Czoko był czarnym kotem, którego przedszkolanka, pani Jolena przynosiła do przedszkola i pokazywała dzieciom. Pierwowzorem Cioci Cesi (imię zaczerpnięte z ,,Rogasia z Doliny Roztoki’’) była pewna starsza pani, którą spotykałem na działce u wujostwa jak byłem dzieckiem.

62. Tadija Młodszy, syn Tadiji z Mitavy (2 – letnie dziecko o ptasich skrzydłach) poświęcił życie by pokonać szarego węża Tašaya, lecz odzyskuje życie

                Pierwowzorem Tadii Młodszego był Super Tadzio – główny pozytywny bohater moich fantazji z wieku przedszkolnego, zaś wąż Tašay wywodzi się od → Taszchetozaura. Początkowo ów dinozaur był bohaterem negatywnym, lecz po tym jak zabił Super Tadzia, zmienił się i stawszy się bohaterem pozytywnym zaczął walkę z Mecenasem Chytrym Wężem i Antonino Czarną Śmiercią.

63. Najazd Alax – samozwańczej królowej Silingii i Dory – królowej Kaszanu

                Ich pierwowzorami były moje koleżanki ze szkoły podstawowej i gimnazjum – Alax ov Iriaxołova i Dora ov Praag, które śniły mi się jako królowe Śląska i Kaszub.

64. Walka z czarownicami z piwnicy; ukazywała im się czerwona czaszka, zamiana ściany w człeka i mord



65. Wycieczka szkolna – koń morski, zaczarowana fontanna lecząca ukłucia lancą Czarnej Śmierci, przeszkodzenie w polowaniu na jednorożce (wycieczka do Kaszanu), towarzyszy Sosnek – drewniane dziecko



66. Dzieci przez drzwi w szkole dostają się do królestwa Księdza Jana – wielkie żaby, jazda na słoniu (Pongo waliły weń pięściami), zły wilk skruszony - skazany na zabranie do Bożej Łości
67. Dzieci ratują Pterotyjandię przed Mecenasem Chytrym Wężem (jego zwierzęta: Miau – Miau i Ćwir – Ćwir)



68. Mecenas Chytry Wąż sprowadza starość na Dione – matkę Afrodyty, leczona w Arzawie przez Asklepiosa i Hygieję, postrachem miasta byli Lisa i Wargowicz (ludzie o głowach lisa i wargacza) – nawróceni; poświęcili się by Dione wyzdrowiała
69. Spotkanie poety – zaskrońca Mikiego Rymwida opowiadającego o Soplowie

                Jego pierwowzorem był Adam Mickiewicz, o którym mało kto wie, że w swoim mieszkaniu w Wilnie trzymał psa, kota i węża.

70. Ancykryst i Ancykrysta sieją Czerwoną Dżumę w Roksolanii
71. W Tropiku Edmund poskramia czarnego lamparta Dźwirona – wielkiego poetę

                Pierwowzorem Dźwirona był Cyprian Kamil Norwid.




72. Rosomak Svearus z Septentrionii zwerbowany przez Antonino Czarną Śmierć nawraca się gdy spotyka Inkę
73. Tygrus – potomek królowej i tygrysa zwyciężą na turnieju w Bożej Łości, zakochuje się w Birucie i ślubuje jej hełm Antonino Czarnej Śmierci; pomaga mu Biruta ratując życie
74. Król daje Edmundowi 2 sine jaszczury do ciągnięcia rydwanu (b. szybkie, zabite przez Amazonki)
75. Urartu ocalił Pterotyjandię zestrzeliwując z łuku Kamiennego Smoka, ten zamienia się w mgłę
76. Inka i Biruta widzą wieczorem rusałki palące ogniska na wodzie - przyjaźń
77. Najazd na szkołę i sprzedanie do Sybaris – ratuje ich Żmij – łowca rozbójników i potworów (najazdu dokonał Jean Pakuła)



                Postaci o imionach Pakuła Jean i Henrietta Bo, wymyśliłem już w 1996 roku.

78. Na jednej z wysp spotykają plemię Żmijów - myśliwych
79. Biruta pływając w jeziorze nurkuje i wynurza się w Parku Kasprowicza, spotyka dziadka i babcię, opiekuje się nimi i opowiada o swoim świecie. Zabiera ich do Bożej Łości, lecz nie zdążyła
80. Jazda kuligiem po zamarzniętym bagnie – wejściu do piekła. Demon Bukaj Wroga przychodzi do domu, zwyciężony przez ofiarę z życia Inki – był nią Isas Masam
81. Abrasachu zabiera Inkę do królestwa ogromnych Wijów – symbol terrorystów, Inka przeszkadza w ataku na Arzawę, Wije czczą Ereszkigal (pokonana przez Inkę, która została jej niewolnicą)
82. Inkę w wieku 14 lat porywa książę Drakon (był wężem strzegącym Afrodyty), uwięził w górze Trzy Miecze, odnaleziona przez cała rodzinę, Victora I Clemense, oraz wroga Drakona – cara Nogaja Nogowicza, ten chciał sobie przywłaszczyć brankę, lecz zginął od strzał. Książę Drakon jako smok lub swastyka na niebie

Pierwowzorem księcia Drakona był Hitler, cara Nogaja Nogowicza – Stalin, zaś góry Trzy Miecze – wymyślona już w 1996 r. Góra Krępaku Racławickiego, w późniejszych fantazjach określana nazwą Troizak (starokrasne: ,,Trójca’’), ponieważ miała trzy szczyty.

83. Dzieci z Wyspy Dzieci tęskniły za rodzicami (nigdy ich nie miały, rodziły się na drzewie); rodzina daje im za rodziców pannę z dzikich ludzi i leśnego człowieka
84. Obrona Wyspy Dzieci przed królem Alfonsem Sinym chcącym mieć niewolników i do gwałcenia

                Zainspirowane snem, w którym jakieś dziecko widząc mężczyznę w ciemnoniebieskim fraku i w meloniku na głowie, zapytało się: ,,Co to za alfons’’?

85. Król Wyspy Żmijów – chłopiec w czerwonej szacie całował wszystkich w rękę

                Zainspirowane prawdziwym zdarzeniem. Gdy byłem w wieku wczesnoszkolnym, szedłem po ulicy z Mamą i Babcią. Spotkaliśmy żółtoskórego chłopca ubranego na czerwono, który całował nas po rękach. Mnie również podał rękę i ją pocałował, a Babcia była zła z tego powodu.

86. Wróżka Svearia z psem Cerberem zapowiada Isasa Masama (smukła, złote włosy, spiczaste uszy, kolorowe skrzydła)



            Jej pierwowzorem była moja katechetka, pani Teodosiya ov Švitsien (będąc dzieckiem myślałem, że katechetki są dobrymi wróżkami, bo tak słyszałem w ... telewizji).

87. Czarodziejskie Góry Orłów – pełne straszydeł (kościotrupów, ker, człowiek z głową bielika, człek z wężowymi nogami)

                Czarodziejskie Góry Stu Miliardów Orłów – w moich dziecięcych fantazjach będące odpowiednikiem Mordoru, wymyśliłem w pierwszej czy drugiej klasie szkoły podstawowej inspirując się Jaskinią Tygrysa z anime ,,Tygrysia Maska’’.

88. U szczurów Urartu widzi pomniki szczurów – podróżników Kurka i Śmierdziaka
89. Z krwi Drakona zabitego strzałami królów Goga i Magoga rodzi się Czarna Pietruszka – wyścig, aby ją posiąść i zniszczyć (Edmund). (roślina pozwalała truć na odległość)

                W pierwszej klasie gimnazjum, lubiący rozrabiać Jakopas ov Statev powiedział do nauczyciela geografii ś. p. pana Andreusa ov Ursisia, że rywalizacja USA i ZSRR w podboju Kosmosu, to był ,,wyścig o pietruszkę’’. Zainspirowany tymi słowami wymyśliłem, że w świecie alternatywnym, Hitler został zabity przez Tatara jadącego na grzbiecie welocyraptora, a z jego krwi wyrosła pietruszka. Po wojnie, przywódcy światowych mocarstw, Nissan Kraszan z ZSRR (Nikita Chruszczow) i Pan Kennedy z USA (J. F. Kennedy) ścigali się, który z nich pierwszy zerwie natkę rosnącej w Berlinie pietruszki.

90. Wieś Bosaki, gdzie czczono Bosak spadły z nieba
91. Żelazny Człowiek nazywał się Ardian’’.

,,Dzik''

,,Dzik’’ – dramat z 2006 r. będący adaptacją opowiadania ,,Redaria’’ ze zbioru ,,Legenda’’. Pisząc zarówno opowiadanie jak i dramat, inspirowałem się przekazem Thietmara o legendarnym, olbrzymim dziku, który zwiastował wojnę, wychodząc z jeziora i tarzając się w błocie ,,wśród straszliwych wstrząsów’’. Dramat napisałem na prośbę panów Voytakusa ov Viernitisa i Filipusa ov Falconiusa, którzy chcieli go początkowo inscenizować, później jednak się rozmyślili, bo im się nie podobał i nie potrafili sprostać w przeniesieniu moich pomysłów na scenę. Poniżej przedstawiam cały utwór.



,,Redaria

Głos z offu: ’Imperium Kościeja, III wiek ery jedenastej przed potopem’.

Scena I: Las nad jeziorem. (2 razy ta sama dekoracja). Jezioro, a nad brzegiem trzciny, szary głaz dla dzika, dzień (Słońce, białe chmury, ptaki na niebie), drzewa (dęby, brzozy, sosny, świerki, jodły, lipy), krzaki z jagodami, pnie, zwalone drzewa, grzyby (muchomory, borowiki), kwiaty, paprocie. Tatra i Ruta, Arvot Baldas, na kamieniu siedzi Dzik. Tatra – biała suknia, długie, czarne włosy. Ruta – czarna suknia, długie, czerwone (lub rude) włosy, niebieska blizna na gardle, uzbrojona (sztylet, nóż kuchenny, łuk i strzały, miecz – do wyboru). Arvot B. – aktor przebrany za niedźwiedzia. Odgłosy: śpiew ptaków, plusk wody (rzucanie się na łóżko wodne). Dobrze by było, gdyby AB niósł Rutę na grzbiecie.

Dzik: Kwik! W jakim to kraju niewiasty ujarzmiają niedźwiedzie?

Tatra: A w jakim to kraju dziki mówią ludzkim głosem?

Dzik: Panienki są w Redarii na Bliskim Zachodzie. Jestem Dzikiem z Jeziora.

Tatra: Tatra. Ruta: Ruta. Arvot Baldas: Arvot Baldas z Jeziora Niedźwiedzi.

Dzik: A panienki tresują tego niedźwiedzia by zarabiać na jego występach?

Ruta: Nie, to nasz przyjaciel (wskazuje niedźwiedzia). W jego szyi tkwił harpun, więc atakował ludzi, ale Tatra i ja wyleczyłyśmy go i teraz nam towarzyszy. To jest wodny niedźwiedź – takie żyją tylko na Bliskim Zachodzie. Chcemy obalić Kościeja.

Dzik: Chrum! Kościej jest moim śmiertelnym wrogiem (po chwili milczenia). To kawał drania. Wyznaje smoka piekielnego Rykara; wroga Ageja i Jego stworzeń. Czy spotkaliście już Redarów? Jeśli nie, już wam tłumaczę, że ilekroć zbliża się wojna (podnosi racicę w górę) opuszczam to jezioro, idę między ludzi i tarzam się w błocie, aby ich ostrzec (zjada żołędzia). Moimi rodzicami są Enkowie, czyli posłańcy Ageja i opiekunowie świata; Boruta i Dziewanna Szumina Mati. Są to władcy lasów. Też jestem Enkiem. Ludzie prości i nieoświeceni zwą nas bogami, lecz jedynym bogiem jest Agej.

Tatra: Dlatego krasnoludki nazwały go Unyj, czyli Jedyny.

Dzik: W ostatnich czasach mam dużo roboty, bo Kościej harcuje ile wlezie! (spluwa z obrzydzeniem). A wiedzą panienki skąd wiem czy będzie wojna? Mój ojciec Boruta nie dał mi daru wieszczenia. Za to służą mi wszystkie zwierzęta w tym lesie i donoszą mi jak zbliża się wojna, a wtedy ostrzegam ludzi. Mogę wiedzieć dokąd was Agej prowadzi?

A. B.: Do Velehradu, a potem do Presnau (liże łapę).

Dzik: Tam to znaczy w tym Velehradzie mieszka szczur wielki jak wilk (po chwili milczenia). Zapraszam do siebie, na miodek, grę w kulki, coś do zjedzenia.

Ruta: Dobrze, ale bez śprychów, panie dziku – (Ponownie wsiada na niedźwiedzia i razem wchodzą do jeziora, aż znikają ze sceny; Ruta ściska boki A. piętami).

Dzik: (patrząc za odchodzącymi) Mogłem się domyśleć, że panienka jest rusałką, bo jak na rusałkę przystało ma niebieską krew; świadczy o tym jej turkusowa blizna (przytyka racicę do nosa Tatry). Kwik! Hul w wodę! (wesoło, Tatra siada mu na grzbiecie i wchodzą do jeziora, aż znikają widzom z oczu).

Scena 2: Dno jeziora. Ryby różnych gatunków i wodorosty. Na prawo – kryształowy pałac Dzika [...] zbudowany z kryształu, wewnątrz pełno świateł. Brama ze złota i drogich kamieni, żelazna krata. W oknach zielone światło. Dach ze złota. Przed bramą stoi bóbr – kłania się całej czwórce: Tatrze i Rucie całuje dłonie. Otwiera bramę.

Scena 3: Komnata w pałacu Dzika. Wnętrze: podłoga, ściany i sufit z kryształu, widać przez nie wodę i ryby. Z sufitu zwisa złoty żyrandol [...]. Na podłodze seledynowy dywan haftowany w złote i srebrne zwierzęta (smoki, gryfy, dziki, konie, jednorożce, rysie, sokoły, łabędzie, jelenie) – niekoniecznie. Stół na kozłach, nakryty białym obrusem, brak sztućców (oprócz łyżek), miska do mycia rąk i druga – do spluwania. Podłoga i stół zasypane kwiatami, duża, rzeźbiona szafa przy ścianie. Jasne oświetlenie, kryształy, srebra, ozdobne naczynia. Wszyscy siedzą. Gra muzyka z ukrytego magnetofonu (Chopin, Bach, a najlepiej Strawiński ‘Święto wiosny’). Aktor – bóbr jest teraz przebrany za łosia i nakrywa do stołu. Palą się białe świece. Menu: sok jabłkowy, ‘tłókno’ (zmieszane i zmiażdżone orzechy różnych gatunków, otręby, rodzynki, miód), figi posypane makiem, napój gazowany o smaku kwasu chlebowego, śledzie w śmietanie, posypane koprem, chleb i bułki z masłem, kasza gryczana, placki ziemniaczane, groch konserwowy (w razie upodobania można niektóre potrawy zastąpić zdrowszymi). Aktorzy mają jeść naprawdę i to palcami; niedźwiedź i dzik niech jedzą pyskami i niech ten pierwszy mlaska, a Dzik chrząka i niech się pobrudzą.

Tatra: (odciąga Gospodarza na stronę i szepcze mu do ucha, tak, aby widzowie słyszeli): Pochodzę z Torenia w Montanii. W czternastym roku życia przybyłam do Presnau, by obalić Kościeja, lecz ten zniewolił mnie, uczynił zakładniczką, stale nastaje na moje życie. Będąc przy nim wiem, że szykuje nową wojnę; z Aplanem.

Dzik: (udaje, że liże ją w policzek): Dziękuję ci. Nie zapomnę ostrzec ludzi. Już wkrótce twa niewola się skończy, a wiedz, że mógłbym cię zastąpić w niesieniu tego jarzma, gdybyś chciała. Jeśli nie chcesz, byśmy się zamienili miejscami, to bądź wierna – idź. Jedyny wyprowadza dobro ze zła i mówił mi, że z twojej niewoli wypłynie wolność dla wielu. Mój wuj, Teost, czyli pan Słońca Swaróg, wcielony w człowieka, prorokował: ‘Człowiek – Śmierć zostanie pokonany przez niewiastę z kraju Białej Żmii’. A jaki jest herb twojego kraju?

Tatra: Żmija srebrna w polu czerwonym.

Dzik: A widzisz! Tyle co ty, wielu mężów by nie przeżyło, a Agej nie pozwoli, by Rykar i Kościej cieszyli się z twego upadku.

Aktor przebrany za wydrę (grał już bobra i łosia) sprząta ze stołu i zaczynają się tańce. A. tańczy z rusałką o długich blond włosach w długiej sukni koloru białego lub zielonego. Tatra i Ruta tańczą z wodnikami w kostiumach imitujących rybią łuskę. Rodzaj tańca: wspólne trzymanie się za ręce i zataczanie kół wokół stołu. Z Rutą tańczy wodnik Wodjanoj (na ręce ma niebieskie blizny).

Wodjanoj: Pytasz mnie pani, jak mnie zwą? Jestem Wodjanoj z Orlandu (mówi tańcząc). Ta blondynka to najada Dziwożona, lecz nie wiem jaki akwen jest jej domem. Drugi wodnik to mój towarzysz Łobgostek ze Świtezi, autor pięknych bylin, czy też starin, jak je nazywa. Są to takie pieśni o bohaterach z dawnych lat. Co do mnie wędruję po świecie bijąc się ze sługami Rykara i Kościeja. Zobacz pani (pokazuje blizny w dowolnej kolejności). Tu zranił mnie smok, tu błotnica, tu strzyga, a tę mam po szabli ażdachy z Valkanicy. Twój głos, pani, działa jak balsam na rany odniesione w boju.

Ruta (uśmiecha się): Jam Ruta; topielica z Grabowa nad Lebaną. Jestem wojowniczką i od niedawna poluję na potwory i tych co krzywdzą niewinnych. Tej blizny nie poniosłam w boju, ale to przykra historia (okazuje na gardło)

Wodjanoj (klęka przed Rutą i całuje jej dłoń) Wiedz pani, że w tobie odżyło piękno, dzielność i dobroć królowej rusałek Nastazji, co była młotem na potwory! (Dziwożona i 2 wodniki wychodzą).

Scena 4; Las nad jeziorem. Cała czwórka wychodzi z jeziora.

Dzik: Teraz wysuszę wam ubrania (dmucha w kierunku Tatry i Ruty, tak, by widzowie słyszeli). Zechciejcie przyjąć prezent (daje aktorkom podkówki; Tatrze złotą, Rucie srebrną).

Scena 5; (niekonieczna). Głos z offu: ‘’Presnau – stolica imperium, pałac Kościeja’’. Dekoracje: Bez symboli satanistycznych, białe ściany zbryzgane krwią, czarny sufit, pajęczyny, trupie czaszki, złote ozdoby, czarny tron królewski. Za stołem siedzi Kościej (aktor powinien być szczupły, ubrany na czarno, na głowie ma mieć koronę ze złotego papieru, a na twarzy trupią maskę). Patrzy w szklaną, podświetlaną kulę [...] po czym odkłada ją, wznosi pięści w górę i wrzeszczy wielkim głosem:

Kościej: Ja ci pokażę !!!!!!!! (kurtyna)

Na samym końcu wszyscy aktorzy kłaniają się.

Aktorzy: Tatra, Ruta, Dzik, Arvot, Wodjanoj, Łobgostek, Dziwożona, Kościej, bóbr + wydra + łoś + głos

Duchy

 ,,Wszystkie duszki poszły spać, tylko jeden poszedł s...ć. Spotkał trupa.
- Panie trupie, czy podrapie mnie pan po d...e?’’ – Irenaus ov Kudlabicic.



                Duchy to bardzo różnorodna grupa demonów, zjaw, widm, czy pokutujących dusz, które występują w legendach i podaniach całego świata. Duchy ukazują się najczęściej w starych zamkach czy dworach, przybierając postać podobną  do tej, którą nosili za życia. Należą do nich liczne białe damy, szare damy z Anglii (ich pierwowzorem były zakonnice wypędzone z klasztorów za Henryka VIII), duchy angielskich królowych Anny Boleyn (trzymającej w dłoniach uciętą głowę) i Elżbiety I, Żółta Dama z Liwu, alchemik Michał Sędziwój ze Starego Sącza, Mała Pani z Odrzykonia – karlica królowej Bony, polskie diabły szlacheckie, Krwawa Mary (niektórzy bawią się w jej wywoływanie, a potem potrzebują pomocy egzorcysty), więźniowie z Tower, a wśród nich sam św. Tomasz Morus, duch – autostopowiczka w dżinsach, Sydonia ze szczecińskiego zamku, Daisy (pochodząca z Wielkiej Brytanii żona pewnego polskiego ziemianina, duch przyjazny ludziom), oraz całe szeregi innych. Mogą to być istoty nastawione  wobec ludzi neutralnie lub wrogo. Pierwsze znane w naszej kulturze wzmianki o wywoływaniu duchów pochodzą z  ,,Biblii’’ opisującej scenę jak król Saul, który skądinąd prześladował za wywoływanie duchów i inne pogańskie praktyki, prosi wróżkę z Endor o wywołanie ducha proroka Samuela. Wzmianki o nekromancji znajdują się również w ,,Odysei’’ Homera. Wywoływaniem duchów miał się zajmować historyczny, lecz mocno obrosły legendą, nadworny astrolog Elżbiety I – John Dee, oraz polski czarownik Twardowski, któremu Zygmunt August zlecił wywołanie ducha Barbary Radziwiłłówny. Spirytyzm rozwijał się w wiekach XVIII (kiedy to min. interesował się nim Samuel Hanemann – twórca  homeopatii), XIX i XX, kiedy to sławę zdobyli polscy spirytyści – Julian Ochorowicz i Jan Guzik. W polskiej literaturze motyw wywoływania duchów występuje w ,,Dziadach’’ Adama Mickiewicza. Praktyki te zostały potępione przez ,,Biblię’’ (,,obrzydliwy jest Panu każdy kto to czyni’’) i Kościoły chrześcijańskie, co argumentują tym, że wywołany duch (a tak naprawdę diabeł podszywający się pod ducha) może nie chcieć opuścić człowieka, który go wywołał. Duchy są to istoty budzące lęk, zwłaszcza jeśli strasznie wyglądają. O miejscu, w którym występują, mówi się, że w nim ,,straszy’’. Przykładem szczególnie niebezpiecznych duchów w literaturze fantasy były chociażby Upiory Kurhanów, czy Nazgule z ,,Władcy Pierścieni’’. W oskarżanym o promowanie spirytyzmu ,,Harrym Potterze’’ występuje cała plejada tych istot – demoniczni dementorzy, pilnujący więzienia w Azkabanie, poltergeist Irytek, Krwawy Baron, Prawie Bezgłowy Nick, Gruby Mnich, duchy zakonnic, profesor Binns, wykładający historię magii, obrzydliwa Jęcząca Marta nurkująca w sedesie, czy Szara Dama. Jakub Wędrowycz zwalczał duchy ... podpalając je (motyw ten wychodzi z założenia, że ektoplazma – w spirytyzmie materia tworząca ducha płonie). Jednak w kulturze popularnej istoty te nie muszą być złe i groźne. Przykładem może służyć piękna kreskówka o przyjaznym duszku Casprze, którego wszyscy się bali, inne duchy gardziły nim, bo nie chciał straszyć, a on szukał przyjaciela.

Demonologia domestica

,,Demonologia domestica’’ – fantazja z 2009 r. opowiadająca o różnych dziwnych i nadprzyrodzonych mieszkańcach polskich domostw, zaczerpniętych z wielu mitologii – egipskiej, hebrajskiej, greckiej, germańskiej i słowiańskiej, a także z moich własnych pomysłów. Tytuł owego nienapisanego leksykonu wymaga wyjaśnienia. Podczas gdy w teologii chrześcijańskiej, słowo ,,demon’’ zawsze oznacza diabła, czyli upadłego anioła, w religioznawstwie ową nazwą określa się występujące we wszystkich mitologiach, istoty pośrednie między bogami i ludźmi, zarówno te złe jak i dobre, często będące personifikacją zjawisk przyrody. Z punktu widzenia religioznawstwa demonem jest nie tylko diabeł, ale też krasnoludek, elf, troll, strzyga, dżin, banshee, wampir, rusałka, wodnik, hurysa, wiła, smok, syrena, selka, kelpie, sylf, salamandra, gnom, ondyna, geniusz, Robin Goodfellow, Oberon, Goplana, Chochlik i Skierka, ghul, Skarbnik, Biała Dama, Lilith, Krwawa Mary, Lewiatan i Behemot, Piaskowy Dziadek, brownie, pixie, płanetnik, południca, nocnica, klaurikaun, korred, asur, rakszas, piśaća, tokoloshi, goblin, ogr, a nawet anioł (vide Barbara i Adam Podgórscy ,,Encyklopedia demonów’’). Poniżej przedstawiam kompletny wykaz istot z owego nienapisanego leksykonu.

Anioł Stróż – jedyna rzeczywista istota w tym katalogu. Dobry duch przydzielony przez Boga każdemu człowiekowi na całe życia, aby strzegł i prowadził do zbawienia. Nigdy nie opuszcza człowieka i nie przestaje się o niego troszczyć, nawet gdy ten ,,napawa Boga obrzydzeniem’’ (wg. św. ojca Pio).

Anubis – bóg o głowie szakala. Doznaje czci od psów i czasem je odwiedza przy pełni Księżyca, kiedy ludzie śpią.
Babok  – nie mylić z bebokiem, nosicielem worka, przeznaczonego dla niegrzecznych dzieci. Babok jest to diabelskie dziecko, zbyt małe, by szkodzić, brzydkie, czarne, kudłate i brodate. Zajmuje się straszeniem małych chłopców (jego żeńskim odpowiednikiem, straszącym dziewczynki jest mocha).



Bannik – skrzat zamieszkujący łazienkę, obdarzony dużą głową. Walczy z kamieniem i rdzą, wyciąga włosy z odpływu, za pomocą srebrzystej rózgi zabija bakterie, wirusy i grzyby. Kogo połaskocze, ten może się spodziewać szczęścia, a kogo – podrapie – nieszczęścia.



Bast  – bogini o głowie kota. Doznaje czci od kotów i czasem je odwiedza w nocy, gdy ludzie śpią.



Bazyliszek – zamieszkuje piwnice. Jeśli jest młody i osiągający rozmiary indyka, nie potrafi jeszcze zabijać wzrokiem i można łatwo skręcić mu kark. W 2008 r. opowiadałem o tym Janesowi ov Calcium, ale nie chciał mi wierzyć.



Biała Dama – mieszka często w starym zegarze, z którego wychodzi o północy, kiedy wszyscy śpią (czasem widuje się ją po pijanemu w Noc Sylwestrową). Gdy byłem dzieckiem ujrzałem w ,,Dzienniku Telewizyjnym’’  Jacka Fedorowicza, Białą Damę z głową Lecha Wałęsy.
Bieda – bóstwo niedostatku. Przybiera postać wychudłej, brudnej kobiety w łachmanach. W obecnych czasach często wygląda jak rumuńska Cyganka, żebrząca na ulicach polskich miast z czteroletnim na oko synem Głodem i trzyletnią córką Utrapieniem.
Biedzie – demony z orszaku Biedy. Przybierają postać szczurów ze skrzydłami nietoperzy, albo szarych tarantuli. Ukazują się ludziom przeżywającym załamanie nerwowe, rozpacz, ofiarom eksmisji. Pożerają pieniądze i żywność, a ich uryna to alkohol.
Bikiniarz – Babochłop – demon zaburzeń seksualnych, przedstawiany pod postacią mężczyzny ubranego w bikini. Namawia mężczyzn i kobiety do operacji zmiany płci, które są zwykłym oszustwem, które niczego nie rozwiązuje. Jedną z jego ofiar jest Anna Grodzka.



Cerber – bardzo groźny, trójgłowy pies, strażnik Hadesu. Doznaje czci zwłaszcza od psów stróżujących i obronnych. Niektórzy powiadają, że w naszych czasach strzeże domostw najbogatszych Polaków – biznesmenów i polityków, w zamian za ich dusze.
Czarna baba – została zaczerpnięta z mojego snu. Ma postać starej kobiety ubranej w czarną suknię, która ukazuje się nocą na klatkach schodowych i bluźniąc zapowiada śmierć danej osoby (min. w 2007 r. zapowiedziała śmierć mojej Babci). Jest siostrą irlandzkiej banshee i walijskiej śliniącej się jędzy.
Czarownice – gdy nikt tego nie podejrzewa, odprawiają nago sabaty w piwnicach, tańczą przy ogniskach i całują czarnego kozła w ,,twarz tylną’’ umiejscowioną na pośladku. Porywają i zjadają dzieci. Tworzą i rozpowszechniają wirusy komputerowe, sprowadzają na małżonków bezpłodność, wytwarzają narkotyki, fałszują pieniądze, zadają szaleju politykom i dziennikarzom, co przyczyniło się w Polsce do sukcesów wyborczych SLD i Ruchu Poparcia Palikota.
Detko – ludzka głowa na pajęczych nogach. Posiada rogi, lecz rosną one do środka powodując potworny ból. Mieszka w lustrze i ukazuje się próżnym kobietom, które spędzają przed nim zbyt dużo czasu. Ponoć pewna nastolatka, której ukazało się w lustrze detko, skarżące się na ból głowy, nie okazała lęku, lecz zaproponowała straszydłu środek przeciwbólowy ,,Apap’’.



Fenrir – syn Lokiego, brat bogini Hell i morskiego węża Jormundgundra – Midgardsorma. Jest to potworny wilk, który według przepowiedni völvy, w czasie Ragnaröku zeżre boga Odyna, Słońce i połowę Księżyca. Obecnie jest spętany czarodziejskim łańcuchem wykutym przez karły (spętanie wilka kosztowało boga Tyra utratę dłoni). Największą czcią otaczają go psy ras uznawanych za agresywne (zwłaszcza bulteriery, rottweilery i dobermany), oraz chore na wściekliznę, a niektórzy twierdzą, że Fenrir strzeże willi członków mafii pruszkowskiej i wołomińskiej w zamian za ich dusze.
Garmr – potworny pies o skrwawionym brzuchu, pilnujący Nilfheimu, ponurego królestwa bogini Hell, gdzie udawały się dusze ludzi, którzy nie odziedziczyli Walhalli. Czczą go psy ras uznanych za agresywne, oraz chore na wściekliznę. Ponoć strzeże willi byłych ubeków wzbogaconych na transformacji ustrojowej, w zamian za ich dusze.
Głosy w telefonie – zjawisko parademoniczne. Jeśli się dosyć długo trzyma przy uchu słuchawkę telefonu, mimo, że się nie rozmawia przezeń, można usłyszać jakieś dziwne szepty, chichoty, westchnienia, czasem stłumiony płacz i lament, chrapanie, ziewanie, odgłosy zwierząt, wody, wiatru, a to wszystko w niezidentyfikowanych językach. Jeden z moich kolegów ze studiów opowiadał mi, że usłyszał w telefonie szum wodospadu. Jak zapewne skomentowałby to Friedrich Nietsche: ,,Jeśli zbyt długo spoglądasz w otchłań, to otchłań spojrzy w końcu na ciebie’’.
Halbertynka, zwana też ,,Albertynką Cud – Dziewczynką’’ – bogini nagości, striptizerek, striptizerów i nudystów. Ukazuje się pod postacią nagiej i pięknej siedemnastolatki. Zachęca ludzi do chodzenia nago po domu. Nagość ją przywabia tak jak Pierścień wabił Nazgule, czuje się szczęśliwa widząc ludzi uprawiających seks, kąpiących się lub biorących prysznic. Namówiła Witolda Gombrowicza do napisania dramatu ,,Operetka’’.



Hestia – przez Rzymian zwana Westą; bogini ogniska domowego. Po śmierci Juliana Apostaty i sądzie św. św. Piotra i Pawła nad bogami Olimpu, przyjęła chrzest razem z Afrodytą i Apollem. Ukazuje się pod postacią pięknej kobiety w długiej, białej szacie. Łagodna, nie szuka rozgłosu, toteż mało o niej można usłyszeć w naszych czasach. Obecnie bardzo cierpi z powodu kryzysu rodziny i polityki antyrodzinnej prowadzonej w wielu krajach, w tym w Polsce. Jej rozkazów słuchają domowe skrzaty na całym świecie.
Homunkulus – ludzik, przez alchemików dawnych i współczesnych wytwarzany w wyniku mieszania substancji chemicznych w retorcie. Owe istoty wielu alchemikom zastępują dzieci. Wymyśliłem na ich temat następujący dowcip: ,,Co zrobił Faust gdy udało mu się wytworzyć homunkulusa? Poszedł na urlop tacierzyński’’.
Hypnos  - bóg snu, brat Tanatosa, boga śmierci. Zajmuje się usypianiem ludzi za pomocą ziaren czarodziejskiego maku.
Inkuby – diabły uprawiające nocą seks z kobietami (głównie czarownicami), najczęściej pod postacią urodziwych mężczyzn, lub czarnych kotów. Jeśli dziewczyna w czasie snu jęczy i miota się w pościeli, trzeba ją czym prędzej obudzić, aby nie zaszła w ciążę. Najsłynniejszym synem inkuba był czarodziej Merlin.
Inliterarius – diabeł doglądający dzieci i młodzieży w czasie odrabiania lekcji. W przepastnym worze zanosi do piekła wszystkie opuszczone litery i cyfry.
Irek Gwizdała – słowiański bóg gwizdania, który największej czci doznawał na Podkarpaciu i w okolicach dzisiejszej Horodenki na Ukrainie. Jego ulubionym zwierzęciem jest kret. Kiedy w latach 2005 – 2010 rozmawiałem telefonicznie z Janesem ov Calcium, Irek Gwizdała nieoczekiwania wtrącał się do naszych rozmów i gwizdał. Mówiłem Janesowi, aby nie gwizdał, a on tłumaczył mi: ,,To nie ja, to Irek’’ i nawet obiecywał dać mu w ucho. Trudno mi było uwierzyć w tą wersję wydarzeń, lecz teraz mnie oświeciło i już wiem, że to była najszczersza prawda.
Jazyd – demon mieszkający w lustrze, ukazuje się próżnym kobietom, które spędzają przed nim zbyt dużo czasu. Jeśli jakaś mu się spodoba, porywa ją do lustrzanego świata, z którego żadna białogłowa dotąd nie wróciła.
Jędza – Niezgoda przez Greków była czczona jako bogini Eris, zaś przez Rzymian jako Diskordia. Prowokuje awantury domowe, przyczynia się do rozpadu rodzin.
Kazdeja – zwany ,,Aniołem Aborcji’’; diabeł, który nauczył ludzi zabijać swoje nienarodzone dzieci. Poprzez wieki prowadzi bezpardonową walkę z instytucją rodziny, krzewiąc aborcję, antykoncepcję, in vitro i dzieciobójstwo, zatruwa i deprawuje umysły możnych tego świata. Działa poprzez wszelkiej maści lewaków – SLD, Ruch Poparcia Palikota, Planned Parenthood etc.
Koffel Pijanica – diabeł odpowiedzialny z alkoholizm, pijackie awantury i cierpienie dzieci z rodzin patologicznych. Jego podszeptów słuchają mężczyźni, ale niekiedy też kobiety.
Kołowiersze – domowe skrzaty, podobne do szaro – burych kotek, ubranych w rosyjskie stroje ludowe. Utrzymują w domu ład i porządek. Najczęściej osiadają w domach tych Polaków, którzy kiedyś byli w Rosji.
Krawiec – Ucinacz Palców – demon uzbrojony w ogromne, ostre nożyczki, z których pomocą ucina palce ssącym je dzieciom. Zaczerpnięty z książki Artura Oppmana ,,O Jasiu Dręczycielu, o Józiu Gapicielu, o Cesi Cmokosi i poparzonej Zosi’’.



Król szczurów – władca wszystkich gryzoni z gatunków szczur wędrowny i szczur śniady. Osiąga rozmiary małego kota, albo nawet jamnika i zasiada na niezwykłym, żywym tronie, utworzonym z promieniście ustawionych szczurów, zrośniętych ogonami.



Lamia – była kochanka Zeusa, której zazdrosna Hera wymordowała wszystkie dzieci. Od tego czasu Lamia stała się demonem, o rozdwojonym, żmijowym języku, który nocami zakrada się do ludzkich domostw i pożera noworodki i niemowlęta śpiące w łóżeczkach.
Latarenus – ma postać człowieka, mającego wydrążoną dynię, zamiast głowy. Zamiast mózgu ma zapaloną świecę. Namawia Polaków, aby wbrew stanowisku biskupów obchodzili Halloween zamiast (lub oprócz) Dnia Wszystkich Świętych.



Lilith – pierwsza żona Adama, odtrącona przez niego na rzecz Ewy. Puszczała się z demonami rodząc nieprzebrane rzesze grożących zniszczeniem całej Ziemi potworów i olbrzymów, zwanych ,,lilin’’. Te zostały pozabijane przez aniołów, zaś ich matka, pełna bólu, po dziś dzień mści się, zakradając do ludzkich mieszkań i pożerając śpiące w łóżeczkach dzieci.
Lolita – demon  pedofilii. Przybiera postać nastolatki ubranej w wyzywający sposób. Przyczynia się do cierpienia milionów dzieci na całym świecie. Namówiła Vladimira Nabokova do napisania ,,Lolity’’.
Lustrzęta – nieszkodliwe i przyjazne skrzaty ukazujące się niekiedy w starych lustrach.
Lustrzyny – potworne, pożerające ludzi olbrzymy, które czasem ukazują się ludziom w lustrach. Strzegą szklanego zamku Jezyda na szczycie szklanej góry w lustrzanym świecie.
Luxuria – demon rozpusty, królowa sukkubów. Przybiera postać pięknej, półnagiej kobiety. Ma kręcone, brązowe włosy, sutki pomalowane karminową szminką, zaś jej dusza mieści się w ciele białego królika o imieniu Playboy. Namawia do seksu przedmałżeńskiego, korzystania z pornografii, zachęca mężczyzn, aby zdradzali swe żony z kochankami i prostytutkami. Jest gościem honorowym na sabatach czarownic organizowanych w piwnicach.



Łajka – słynna suczka, która 3 listopada 1957 r. została wystrzelona w kosmos w sowieckim sztucznym satelicie Ziemi, ,,Sputniku 2’’. Po śmierci została zamieniona w boginię psów. Czasem odwiedza swych wyznawców, rekrutujących się z ras łagodnych, takich jak labradory, kiedy ludzie tego nie widzą.
Łajma  – bogini losu. Gdy nikt z dorosłych nie widzi, całuje leżące w łóżeczkach dzieci w czoła, tym samym wyciskając na nich pieczęć, określającą ich późniejsze losy.
Mab – królowa wróżek zsyłająca sny. Unieśmiertelnił ją William Szekspir w dramacie ,,Romeo i Julia’’.



Neandertalczycy, przez Słowian zwani Naradami – prehistoryczni ludzie, których szczątki po raz pierwszy odkryto w XIX – wiecznych Niemczech w dolinie rzeki Neanderthal. Są od nas niżsi, lecz silniejsi, mają bardziej spłaszczone czaszki i grube wały nadoczodołowe. Odziewają się w skóry zwierząt i używają kamiennych narzędzi. Polują na psy i koty, jedzą też ptaki, a zwłaszcza gołębie, oraz wiewiórki, szczury, żaby. Często wygrzebują odpadki spożywcze ze śmietników. Choć współczesna nauka utrzymuje, że wymarli 10 000 lat przed naszą erą, w rzeczywistości z całej Polski napływają relacje o żywych neandertalczykach, którzy zakładają swe obozowiska w piwnicach, gdzie palą ogniska.
Nędza – starsza i potężniejsza siostra Biedy. Przypomina ją wyglądem i strojem, lecz jest jeszcze bardziej chuda (wygląda jak anorektyczka), brudna, prawie naga, rozczochrana, brzydka i nieszczęśliwa. Tam gdzie się zjawia, tam znikają pieniądze i żywność, a pojawia się smutek, wstyd, nie pozwalający prosić o pomoc (większość ludzi naprawdę potrzebujących pomocy tak naprawdę wstydzi się o nią prosić), czasem też alkoholizm i awantury.
Niebieski chrząszcz – owad zaczerpnięty z mojego snu. Został odkryty w 2005 r. w moim mieszkaniu przez entomologów z uniwersytetu w Złocieńcu.
Onan – demon masturbacji. Przybiera postać łysego, brodatego kulturysty, który zamiast członka ma boa dusiciela.
Ortros – groźny, dwugłowy pies, który ongiś w Hiszpanii pilnował wołów Geriona, aż zabił go Herakles. Doznaje czci od psów ras pasterskich, zwłaszcza od owczarków kaukaskich.
Pająk papuzi – pajęczak wzięty ze snu. Był wielkości ptaszników z Ameryki Południowej, jego ubarwienie składało się z barw niebieskiej i żółtej. Widziałem go u siebie w domu w toalecie, w chwili gdy wielki, czarny pies odgryzał mi genitalia.
Palisław Antyzdrowiecki – postać z mojego zbioru opowiadań ,,Dom’’. Demon nałogu tytoniowego. Z jego winy ludzie umierają na raka.
Pokuśnik – diabeł, którego czarownicy zadają ludziom w wódce, co kończy się opętaniem. W obecnych czasach pokuśniki są zadawane najczęściej w potrawach przyrządzanych przez członków sekty ,,Hare Kriszna’’.
Rzędzicha – żeński demon lewicowego feminizmu. Zniechęca kobiety do zakładania rodzin. Budzi w nich niechęć do dzieci. Sprawia, że wolą być ,,zimnymi sukami’’, niż ,,matkami Polkami’’.

Salamandra – duch ognia, przybierający postać małej jaszczurki, lub smoka bez skrzydeł. Nie mylić z płazami ogoniastymi takimi jak salamandra plamista, czy salamandra olbrzymia. Te magiczne salamandry, elementale, o których można przeczytać w pracach Paracelsusa żyją w junkersach, piekarnikach, oraz piecach opalanych drewnem, lub węglem. Gdy byłem na działce, u mojego przyjaciela Voytakusa ov Višnica, przez moment zdawało mi się, że widzę złocistą salamandrę igrającą w mały, czarnym piecyku. Panem salamander jest Ogniobóg, którego tron stoi w Toruniu.



Set  - zły bóg chaosu i pustyni, wróg Ozyrysa. Ukazuje się pod postacią człowieka z głową okapi. W naszych czasach, mami i buntuje ludzi, zwłaszcza młodych, aby zostawali anarchistami. Anarchistyczne zamieszki w Warszawie 11 listopada 2011 r. są właśnie dziełem Seta.
Sukkuby – urodziwe diablice, w nocy współżyjące cieleśnie z mężczyznami.



Śmierć – przez Rzymian była czczona jako bogini Mors, siostra Morfeusza. Została uwolniona przez Ewę z zakazanego jabłka, rosnącego na Drzewie Poznania Dobra i Zła. Ma postać kobiecego kościotrupa w czarnej, lub białej sukni. Oddziela dusze od ciał za pomocą wykutej w piekle kosy. Jej ostrze wygląda na żelazne, lecz w rzeczywistości sporządzone zostało z grzechu. Śmierć do ostrzenia kosy używa osełki z czaszki Kaina. W Meksyku odbiera cześć pod imieniem Santa Muerte.
Śmietniki – skrzaty – kloszardzi, mieszkający w wiadrach na śmieci i żywiący się odpadkami spożywczymi.
Świntuch – demon niechlujstwa, łakomstwa, brudu i bałaganu. Przypomina czarną świnię. Namawia ludzi do łasuchowania w nocy, śmiecenia gdzie popadnie i zaniedbywania higieny osobistej. W gimnazjum, w czasie wakacji w Międzyzdrojach byłem świadkiem jak z jego podpuszczenia jacyś Niemcy (ewentualnie Austriacy, Szwajcarzy, czy mieszkańcy Liechtensteinu) naśmiecili i nie sprzątnęli po sobie. Jak widać stereotypy o poszczególnych narodach, w tym stereotyp mówiący, że Niemcy zawsze dbają o porządek, są mylące. Tron Świntucha znajduje się w Zieleniewie w Polsce.
Tokoloshi – mały, afrykański goblin, o żółtej, zielono nakrapianej skórze. W domostwach, w których przebywa, tłucze naczynia, niszczy meble i książki, hałasuje, brudzi ubrania, tłucze szyby, nigdy jednak nie krzywdzi dzieci. Tokoloshi zostały zawleczone do Polski przez Polaków spędzających wakacje w Afryce.
Topleska – urodziwa diablica z Warszawy, namawiająca kobiety do chodzenia topless i przywodzenia w ten sposób mężczyzn do grzesznych myśli. Z jej obnażonych piersi zamiast mleka, sączy się gotująca smoła. To ona namówiła pewną szczeciniankę bawiącą nad Jeziorem Głębokim do publicznego zdjęcia góry od bikini. Z tego powodu owa kobieta miała sprawę sądową, na którą przyszło tak wielu ciekawskich, że nie mogli się pomieścić w sądzie. Z namowy Topleski, w USA feministki przeszły ulicami miast topless i jeszcze namawiały mężczyzn, by ,,na znak solidarności’’ z nimi założyli staniki od bikini!



Uboże – dobroczynne skrzaty; jedno z głównych plemion krasnoludków. Strzegą ludzkich domostw, dbają o czystość, porządek, po kryjomu pomagają ludziom w pracach domowych. Osiedlają się tylko w takich domach, gdzie panuje wzajemna miłość i szacunek. Istotom tym, Kazimiera Iłłakowiczówna poświęciła wiersz ,,Piosenka dla Ubożęcia’’:

,,A to ciche Uboże
mieszka u nas w komorze,
za bierwionem w szczelinie,
za świerszczykiem w kominie [...] 
A Uboże nie straszy...
Trochę miodu i kaszy,
trochę mleka i prosa,
i piosenka wpół głosu’’.



Undyna – żeński duch wody, przybiera postać urodziwych, złotowłosych panien w białych giezłach, lub syren, takich jak w herbie Warszawy. Gdy nikt nie widzi, zjawia się w łazience i zażywa kąpieli w wannie, lub bierze prysznic, ale tak cicho, że nikt tego nie zauważa.
Wampir - ,,jaki jest, każdy widzi’’.
Wampir energetyczny – szczególnie niebezpieczny gatunek wampira, który wysysa z ludzi chęć do życia. Jego żerowanie może być przyczyną depresji.
Wampir widmo – niewidzialny wampir, który swymi zębami zadaje bardzo groźnie wyglądające rany zarówno w nocy, jak i w biały dzień. Zawleczony do Polski przez rumuńskich Cyganów.
Wapniak – przypomina posuniętego w latach mężczyznę, którego włosy, skóra i odzież są wiecznie posypane kruszonym tynkiem. Jest to odmiana wampira. Kogo zrani swą sawką, ten zamienia się w kałużę niegaszonego wapna.



Wodnik – męski duch wody. Czasem, gdy nikt nie widzi, wychodzi z cieknącego kranu, z sedesu, bądź z prysznica i chodzi po domu, zostawiając wszędzie mokre ślady.
Zimowe rusałki – nimfy służące Zimie, ich siedziba mieści się w niewidzialnym, lodowym zamku na lodach jeziora Jeziorak na Mazurach. Powstają z dziewcząt utopionych jesienią. Z rozkazu swej pani podchodzą w czasie dużych mrozów do siedzib ludzkich i malują pędzelkiem kwiatowe wzory na szybach.



Złota rybka – niektóre z hodowanych w akwariach karasi złocistych mają moc spełniania życzeń, ale się tym nie chwalą. Aby się przekonać, która ze złotych rybek ma moc czarodziejską, trzeba jej zagrozić usmażeniem na patelni. Wówczas prawdziwa złota rybka będzie ludzkim głosem błagać o darowanie życia, w zamian za trzy życzenia.
Żyrowe żmije – podobne są do bladych węży ze skrzydłami nietoperzy i szarym zygzakiem na grzbiecie. Nocą przysparzają ludziom bogactw. Ich królem jest krasnal Żyr noszący płaszcz z futra kreta.