,, [...] żyjący na pustyni Kalahari Buszmeni uznają, że ich mity opisują Pradawny Lud, Stary Lud pierwotnych czasów. Kiedyś cały świat: ludzie, zwierzęta, rośliny, ciała niebieskie i bogowie stanowili jedność harmonijnie trwającą w łonie ziemi. Wszystkie stworzenia należące do Pradawnego Ludu mieszkały w ogromnej jaskini Loove, która dochodziła do środka ziemi. Nie umierali ani nie rodzili się, po prostu trwali zawieszeni w bezczasie pierwotnego łona Ziemi. Nie było im potrzebne jedzenie ani żadne zdobycze cywilizacji, takie jak ogień czy narzędzia, dlatego też zwierzęta nie odróżniały się od ludzi. Miał je rozproszyć dopiero wynalazek ognia, kiedy przerażone zwierzęta rozbiegły się po górach, tracąc z przerażenia mowę. Mity Buszmenów obracają się jednak w kręgu Pradawnego Ludu, głównymi bohaterami czyniąc Modliszkę C'agna i jego rodzinę: Ichneumona, Królika czy Gazelę'' - Andrzej Szyjewski ,,Etnologia religii''
środa, 17 lutego 2021
Pradawny Lud
Jaszczurka i ,,sklejeni ludzie''
,,Australijskie mity mówiące o Czasie Snu opisują rzeczywistość w stanie potencjalnym, zarodkowym. W micie Aranda na początku ziemia była pusta i płaska, pokryta gwiaździstym niebem. Wszystkie żywe istoty znajdowały się w ciemnościach jako niezróżnicowane byty [...] 'sklejeni ludzie', w które dopiero po tym, jak po raz pierwszy wzeszłe Słońce oświetliło ziemię swoimi promieniami, wcieliły się [...] zrodzone poza własną wiecznością' iskry życia, wieczni ludzie, czyli pierwsze dusze przodków. Natomiast 'sklejeni ludzie' leżeli nieruchomo na skałach, mając sklejone palce u rąk i nóg, zarośnięte usta i otwory ciała, inni byli z kolei bezkształtnymi kawałkami szarego mięsa pływającego po wodach chaosu. Po wyschnięciu ogrzanej przez Słońce ziemi [...] heros kulturowy - Jaszczurka oddzielił kamiennym nożem rytualnym zarodki od siebie i otworzył im zasklepione otwory ciała, w końcu zaś obrzezał. Potem ofiarował im wszelkie treści kultury: ogień, sztukę przygotowywania żywności, broń, bumerangi, czuringi dla każdego i system podziałów rodowo totemicznych'' - Andrzej Szyjewski ,,Etnologia religii''
Reptilianie pozdrawiają z Australii ;P.
Mit bizarny
,,Wskazując na swoistość logiki mitycznej, Susan Langer cytuje początek mitu z Nowej Gwinei: 'Pewnego dnia jajo, wąż, stonoga, mrówka i kawałek łajna postanowiły wybrać się na wyprawę jako łowcy głów...' '' - Andrzej Szyjewski ,,Etnologia religii''
Gwoli objaśnienia: przymiotnik ,,bizarny'' znaczy dziwaczny (od ang. bizarre). Używając go poszedłem w ślad za noblistką Olgą Tokarczuk, autorką ,,Opowiadań bizarnych''.
Cudzoziemcy jak z horroru
,,S. Bystroń w Megalomanii narodowej (Warszawa 1995, s. 43 - 62) podaje siedem głównych kategorii przypisywanych obcym w naszej kulturze ludowej: (1) ciemna, smagła cera, (2) ślepo urodzeni (jak szczeniaki), (3) nienormalne urodzenie (np. przez odbyt, po 6 - bądź 12 - miesięcznej ciąży - tak mieli rodzić się Żydzi i szlachta), (4) wydawanie przykrego zapachu, brud i niechlujstwo (5) kanibalizm, (6) niskie pochodzenie, (7) czarownictwo'' - Andrzej Szyjewski ,,Etnologia religii'' (przypis 27 do rozdziału II ,,Charakterystyka społeczności tradycyjnych'')
Wielki Post i potwory
,,Szczęśliwy święty Jerzy
z rycerskiego siodła
mógł dokładnie ocenić
siłę i ruchy smoka
[...]
Pan Cogito
jest w gorszym położeniu''
- Zbigniew Herbert ,,Potwór Pana Cogito'' (fragment)
Dziś Środa Popielcowa A. D. 2021, która otwiera kolejny Wielki Post w dziejach. Jest to czas, w którym Jezus Chrystus wzywa swych wyznawców, aby podjęli walkę ze złem tkwiącym w nich samych, aby móc godnie przygotować się na nadchodzące święto Jego Zmartwychwstania. Na przestrzeni wieków chrześcijanie w sztukach plastycznych, hagiograficznych legendach i dobrej literaturze fantasy przedstawiali owe zło jako smoki, bazyliszki, potwory, orków itp. Nie jest łatwo zwyciężyć bestię, ale starać się trzeba. W tej walce nie jesteśmy sami - Jezus, Maryja i święci nie opuszczą tego kto szczerze dąży do Boga, nawet gdyby jego droga miała być naznaczona upadkami. Dźwigając krzyż ku naszemu zbawieniu, Chrystus trzy razy upadał i powstawał, tym samym dając przykład nam, abyśmy nie ulegali grzesznej rozpaczy, w istocie gorszej niż sam upadek, ale się podnosili i szli dalej. ,,Niemądry kto wśród drogi, z przestrachu traci męstwo, bo im sroższe ciernia głogi, tym słodsze jest zwycięstwo'' - pisał w XVIII wieku Wojciech Bogusławski. Wszystkim Czytelnikom bloga niezależnie od wyznania i światopoglądu życzę, aby ten nadchodzący czas był dla Nich owocny.
wtorek, 16 lutego 2021
Potlacz
,,Instytucja potlaczu, znana wśród Indian Północno - Zachodniego Wybrzeża Pacyfiku, pokazuje system redystrybucji w postaci przejaskrawionej, prowadząc do działań bezsensownych z punktu widzenia Europejczyka. Potlacz jest obrzędową ucztą, ogłaszaną z ważnych dla członków klanu powodów, stanowiąc pretekst do pochwalenia się swoim bogactwem. Potrawy podawane są tam w nadmiarze, ogień podsycany jest tranem tak, by siedzącym przy nim trudno było wytrzymać z gorąca, dobra uznane za szczególnie piękne i wartościowe są tam beztrosko rozdawane bądź niszczone. Strona zapraszana na taki potlacz połączony z manifestacją bogactwa i marnotrawstwem, czuje się ugodzona w swej dumie i prędzej czy później organizuje własny potlacz, na którym stara się zużyć i zniszczyć więcej, by odbudować swój prestiż. To z kolei wywołuje kolejną ucztę, do której - jeśli nie starczy bogactwa wyzwanemu - dokładają się jego krewni i członkowie klanu. Sukces członka własnej grupy jest bowiem podbudowaniem prestiżu całej grupy i daje wyższą pozycję w układach matrymonialnych czy we władzy.
Rozpropagowana przez Ruth Benedict opowieść o rywalizacji wodzów Kwakiutlów jest przykładem takiej mitologizowanej wersji potlaczu zniszczenia. Dwóch przyjaciół - wodza klanu Słońca, Szybkonogiego, i wodza klanu Włosy Ściągnięte Do Góry o imieniu Odrzuć Od Siebie (co oznacza marnotrawcę) - poróżniła uczta, którą Odrzuć Od Siebie wydał dla ucieszenia Kwakiutlów. Obrażony ostentacyjnym zachowaniem gospodarza Szybkonogi rozpoczął niszczenie wartościowych przedmiotów, a jego rywal usiłował mu dorównać. Z kolei Szybkonogi wydał ucztę, na której cała historia powtórzyła się. Odrzuć od siebie obraził gospodarza, zarzucając mu, że nie mył naczyń, po czym zagasił ogień pożyczonym od braci klanowych miedziakiem. Na to teść Szybkonogiego ofiarował swoje cztery łodzie, które Szybkonogi w podnieceniu porąbał i dorzucił do ognia. Po długim czasie, kiedy Odrzuć Od Siebie urządzał ucztę z okazji inicjacji swej córki i syna i kazał wyrzeźbić dla niej kosztowną maskę potwora morskiego, Szybkonogi postanowił znów go upokorzyć. Kazał dwóm synom i dwóm córkom także udać się na odosobnienie. Następnego dnia z tej okazji kazał oskalpować jednego, a urządzić polowanie na drugiego niewolnika. Po ich zabiciu urządzono prawdziwą ucztę kanibalistyczną, a skalp podarował Odrzuć Od Siebie, by go ostatecznie upokorzyć. Jego dwie córki tańcząc taniec wojenny dobrowolnie ofiarowały swe życie, ale - jak się później okazało - na stosie spalona zamiast nich dwie niewolnice. Po czterech dniach tancerki 'powróciły do życia', ostatecznie pognębiając Odrzuć Od Siebie. Ten ze wstydem odszedł z wioski i zginął napadnięty przez Nutka. [...]'' - Andrzej Szyjewski ,,Etnologia religii''
Przypomina mi to trochę staropolskie ,,zastaw się, a postaw się''.
Gigantyczne pieniądze
,, [...] funkcjonują symboliczne środki płatności [...] jak choćby [...] znane z mikronezyjskiej wyspy Yap pieniądze fe. Fe są to kamienne kręgi z wywierconymi otworami, dochodzącymi nieraz do kilku metrów średnicy i kilkudziesięciu kilogramów wagi. Pokłady argonitu - specjalnej odmiany wapienia, z której się je wykonuje - znajdują się tylko na wyspie Palau i tam też przybywają, pokonując przeszło 250 mil, mieszkańcy wyspy. Wartość fe zależy od wielkości, gdyż im są większe, tym trudniej je wykonać i przewieźć. Oczywiście, nie można nosić ich ze sobą, by płacić za dobra, są one przede wszystkim źródłem prestiżu. Wystawia się przed domem posiadacza. Jeśli zostaną przekazane komuś innemu, ten wówczas po prostu zapamiętuje miejsce, gdzie leżą i wieść o zmianie właściciela zaczyna kursować wśród ziomków. Jeśli mieszkaniec Yap ma nimi płacić podatek, urzędnicy stawiają swoje pieczęcie na jego fe'' - Andrzej Szyjewski ,,Etnologia religii''
















