środa, 10 lipca 2019

,,Magiczna lampa Aladyna''


,,Aladyn, imię postaci z ‘Tysiąca i jednej nocy’; bohater opowieści ‘A. i cudowna lampa’’’ - ,,Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga tom 1 A do Assuan’’






W lipcu 2019 r. obejrzałem sowiecki film fantasy ,,Magiczna lampa Aladyna’’ (ros. ,,Wołszebnaja łampa Aładdina’’) nakręconego w 1966 r. przez Borisa Rycariewa (1930 – 1995) na podstawie ,Baśni 1001 nocy’’.
Akcja toczy się w średniowiecznym Bagdadzie oraz w zaczarowanym mieście na pustyni (w pierwotnej wersji baśni o Aladynie miejsce akcji były … Chiny).






Tytułowy bohater był młodzieńcem o bujnej wyobraźni mieszkającym w Bagdadzie razem ze starymi rodzicami. Do jego miasta przybył zły czarownik z Maghrebu (Maroka), który podawał się za wujka Aladyna. Zabrał ze sobą młodzieńca do zaczarowanego miasta pustynnych duchów, chcąc aby młodzieniec zdobył dlań zaczarowaną miedzianą lampę z mieszkającym w niej dżinem. Gdy Aladyn wykonał zadanie, jego rzekomy wujek próbował go zabić. Dzięki pomocy dżina Aladyn po wielu zabawnych perypetiach zdobył serce i rękę pięknej księżniczki Budhur, córki sułtana Bagdadu.







W wierzeniach arabskich dżiny są klasą demonów o ciałach zbudowanych z ognia, wywodzących się jeszcze z wierzeń przedmuzułmańskich. Odróżniały się zarówno od dobrych aniołów, jak i od złych szejtanów. Część dżinów była nieprzyjaciółmi Allacha, część zaś nawróciła się na islam. Jako pierwszy z usług dżinów zamkniętych w lampach miał korzystać król Sulejman ibn Daud, czyli biblijny Salomon. W filmie dżin został uwolniony przez Aladyna z lampy poprzez jej potarcie. Spełniał każde życzenie swego wybawcy min. wsadził do glinianego dzbana Mubaraka – syna wezyra pretendującego do ręki księżniczki Budhrun. Z czasem ze sługi został przyjacielem Aladyna. Wbrew zwyczajom dżinów złamał rozkaz złego czarownika i nie zabił młodzieńca, a także zmienił swe locum z lampy na dzban.






Film skrzy się humorem. Najbardziej komiczną postacią jest piękna, ale też bardzo dziecinna i oderwana od rzeczywistości księżniczka Budhur, która nie chciała się kąpać, kłóciła się z Aladynem o lampę, oraz w wieku 16 lat nie wiedziała co to garnek, piec i koza (sic!).







Ważną rolę w filmie odgrywa prawda. Główny bohater jest człowiekiem uczciwym, który uzyskał lampę od duchów z ruin, ponieważ powiedział im prawdę. W przeciwieństwie do ludzi, dżiny nigdy nie kłamały, stąd nie potrzebowały składać przysiąg. Za to dworzanie sułtana wmawiali księżniczce Budhur, że jej cała przygoda z Aladynem była tylko snem – czyżby aluzja do wszechobecnego kłamstwa panującego w ojczyźnie reżysera? Rola prawdy w filmie koresponduje ze słowami św. Charbela Makhloufa (1828 – 1898):

,,Pierwszą i główną bronią przeciwko szatanowi jest prawdomówność, każde słowo prawdy, jakie wypowiadasz, jest strzałą wycelowaną w serce Złego, a każde szczere wyznanie grzechu jest włócznią, którą przeszywasz jego serce’’.

Wakacyjny crossover






1. Magiczna bomba bin Ladena
2. Ala ma fioła
3. Fala upałów w wojsku
4. Oko Jeleny
5. Ja, kojot
6. Sandały córki rybaka
7. Łowcy mazutu
8. Ania z Wiejskiej
9. Ikealista
10. ,,A mamuta to Puszkin będzie kupował?''
11. Car Puszkin
12. Doktor Hajs
13. Kebaba Jaga
14. Chata wuja Toma Bombadila
15. Znaczy kapitał
16. Śmierć pięknych syren
17. Godzilla - zjadacz bachorów
18. Doktor Trivago







19. Czy androidy śnią o elektrycznych krzesłach?
20. Oto jest kasa
21. Borek i gremliny
22. Bromba atomowa
23. Planeta małpiatek
24. Bajki Jełopa
25. Blues Sisters
26. James Wielbłąd
27. Wojna thorgalijska
28. Thor urodzinowy
29. Mortal wombat




wtorek, 9 lipca 2019

,,Baahubali: Finał''








W lipcu 2019 r. obejrzałem indyjski film fantasy ,,Baahubali: Finał’’ (ang. ,,Baahubali 2: The Conclusion’’) z 2017 r. w reżyserii S. S. Rajamouli (ur. 1973) .
Akcja ponownie rozgrywa się w indyjskim królestwie Mahishmati oraz w księstwie Kundala.






Motywy fantastyczne stanowią: zaczarowany łabędzi statek unoszący się w powietrzu (wimana), oraz nadludzka siłą i zręczność głównych bohaterów.






Film opowiada o dwóch bohaterach noszących przydomek Baahubali – o królu Ameredrze i jego synu Mahendrze. Ukazane zostało jak Ameredra udając zrazu nierozgarniętego zdobył rękę pięknej, walecznej i dumnej księżniczki Devasany z Kundali i pomógł jej odeprzeć najazd rozbójniczego plemienia Pindari, które topiło swe ofiary. Ameredra popadł w konflikt z ukochaną matką, która obiecała rękę Devasani starszemu synowi Ballaladevie. Ameredra i Devasani udali się na wygnanie gdzie żyli wśród niższych kast (może to być nawiązanie do indyjskiego eposu ,,Ramajany’’, w którym Rama i jego żona Sita też spędzili jakiś czas na wygnaniu). Tymczasem Ballaladeva uknuł spisek. Oszustwem skłonił królową matkę Sivagami do wydania wyroku śmierci na Ameredrę. Bohaterski władca zginął zabity przez zmuszonego do tego, starego sługę Kattappę. Po 25 latach wychowany w górskiej wiosce królewicz Mahendra Baahubali stanął na czele powstania. Ballaladeva został pokonany i spalony na stosie pogrzebowym przez Devasanę, którą wcześniej więził.






W filmie zasługuje na uznanie krytyka małżeństw aranżowanych nie liczących się z uczuciami panny młodej jak i molestowania seksualnego (Ameredra ukarał ścięciem głowy żołnierza, który obmacywał jego żonę i inne kobiety). Przesłanie głosi, że nie wszystko co jest starą tradycją jest automatycznie dobre, a prawo naturalne (dharma) liczy się bardziej niż prawo stanowione przez ludzi. Ameredra i jego syn troszczyli się o ludzi z niskich kast i byli przez nich kochani. Ponadto Mahendra przebaczył Kattappie zabicie jego ojca (nasuwa się tu biblijne: ,,Karz rękę, a nie ślepy miecz’’).






Bollywood to specyficzne kino, w którym ważną rolę odgrywa taniec i śpiew. Jak dla mnie dylogia ..Baahubali’’ jest lepsza niż niejeden polski film czy serial. Uspokajam, że nie jestem hinduistą, ani nikogo do tego nie zachęcam.

poniedziałek, 8 lipca 2019

,,Baahubali: Początek''








W lipcu 2019 r. obejrzałem indyjski film fantasy ,,Baahubali: Początek’’ (ang. ,,Baahubali: The Beginning’’) z 2015 r. w reżyserii S. S. Rajamouli (ur. 1973).
Akcja rozgrywa się w królestwie Mahishmati w średniowiecznych Indiach (o tym, że dzieje się to w średniowieczu przekonuje postać arabskiego kupca Aslama przybyłego z Bagdadu. Miasto to zostało założone w 762 r. i od podboju mongolskiego w 1258 r. nosiło nazwę Madinet – as – Salam).
W filmie motywy realistyczne przeważają nad fantastyką.







Pojawia się w nim jednak urokliwa apsara (niebiańska nimfa z mitologii indyjskiej) tańcząca w górach, która potrafiła zamieniać się w rój niebieskich motyli.






Z kolei w okrutnym, ciemnoskórym ludzie Kalakeya, który napadł na królestwo Mahishmati, mającym przekrwione oczy i brudne zęby, można dopatrzeć się podobieństwa do tolkienowskich orków. Jest to również echo starożytnych walk jasnoskórych Ariów z ciemnoskórymi Drawidami.







Tytułowy bohater był klasycznym ludowym herosem o herkulesowej sile i złotym sercu, synem króla Mahishti i królowej Devasani. Jego ojciec zginął z ręki zdrajcy Kattappy (ukazanego jako postać tragiczna, rozdarta między wiernością królowi, a obowiązkami wynikającymi z przynależności kastowej). Matka zaś została uwięziona przez uzurpatora Ballaldevę. Królewicza wychowała prosta kobieta Sanga wraz z mężem. Otrzymał teoforyczne imię Śiwadu. Wykazał się siłą podnosząc ciężki kamienny lingam (symbol falliczny) boga Śiwy i ustawiając go pod wodospadem, aby Sanga nie musiała się męczyć z rytualnym polewaniem go wodą. Od dzieciństwa próbował wspiąć się na szczyt wysokiej góry przysparzając tym swojej przybranej matce wielu zmartwień. W okolicach tejże góry znalazł drewnianą maskę i zakochał się w jej właścicielce – pięknej wojowniczce Avanthice. Pod jej wpływem przystał do rebeliantów chcących przywrócić tron królowej Devasani. Baahubali przybył do stolicy gdzie znów okazał swą nadludzką siłę ratując setki robotników przed zmiażdżeniem przez gigantyczny, złoty posąg króla Ballaladevy. Wdarł się do jego pałacu, gdzie podpalił kotarę, a następnie uwolnił matkę. W czasie pościgu ściął mieczem głowę Bhadrze - synowi uzurpatora, a lud obwołał go królem.







W filmie podobał mi się główny bohater – szlachetny, broniący słabszych, troszczący się zarówno o swą przybraną jak i rodzoną matkę, oraz pokazanie, że dobrym władcą nie jest ten kto zabija wielu wrogów, ale ten kto ocala wiele istnień. Gdyby Czytelnik miał wątpliwości, uspokajam, że nie jestem hinduistą, ani nikogo do tego nie namawiam.

niedziela, 7 lipca 2019

Na pijaka







Kochał picie nad życie.



Oniricon cz. 503

Śniło mi się, że:






- rozmawiałem z Babcią o Stanisławie Szukalskim, lecz nie wiedziała kto to był,
- Ferdynand Kiepski wraz z rodziną i sąsiadami cieszył się, że Polska stała się magiczną potęgą, w której magia zastąpiła naukę; sam jednak byłem sceptyczny co do tego czy zapewni to szczęście Polakom,
- dowiedziałem się, że brak deszczu tłumaczy ,,sperma lub brak spermy'',






- w pewnej anglojęzycznej książce fantasy występował słowiański bohater o imieniu Rusin,






- dostałem w prezencie chomiki syryjskie i złote rybki, bałem się, że nie będę umiał się nimi opiekować, miałem też dostać pytona tygrysiego,






- byłem muzułmańskim autorem ,,Opisania świata'' przypisywanego Marku Polo, relacjonowałem muzułmańskiemu władcy jak odwdzięczałem się swoim informatorom; opowiadałem jak siedząc w kręgu modliłem się z innymi muzułmanami, oraz o japońskich dziewczynach imieniem Genji i Murasaki Sikibu,
- w innym świecie Skiromacja - kraj zamieszkany przez Skirów i Sarmatów była odpowiednikiem Czechosłowacji, która nigdy się nie rozpadła, w świecie tym odpowiednikiem Polski było państwo Lak,
- cieszyłem się z rozpadu ZSRR, mówiąc, że ,,upadł wielki Babilon'', choć z drugiej strony żałowałem ofiar wojen w Czeczenii i Gruzji,






- byłem w Chile podczas przewrotu Pinocheta, widziałem wojskowe ciężarówki jadące po ulicy, Pinochet spotkał małego, argentyńskiego chłopca kąpiącego się w spienionym morzu i ostrzegał go, aby nie czynił zła, parę dni później ów chłopiec został skazany na śmierć za kradzież,
- czytając pewną książkę znalazłem dwie nowe pozycje do bibliografii,






- wampir Henryk Batuta był odległym potomkiem arabskiego podróżnika Ibn Battuty (wymyślone na jawie),
- byłem na przyjęciu wydanym przez Jarosława Kaczyńskiego dla członków PiS - u, wziąłem do ręki wielką kiełbasę z jakimś napisem i rozbawiony uderzyłem nią w stół, aż rozpadła się na kawałki, wytłumaczyłem Kaczyńskiemu dlaczego to zrobiłem, a on zrozumiał,







- Mama pojechała na obóz dla Amazonek i leśnych bab, zrezygnowała z uczestnictwa z powodu torturowania kobiet, chciała za to wstąpić do zakonu,






- zakochałem się w lwicy imieniem Kali,





- pan Filipus ov Falconius pytał mnie czy katolicy obchodzą dzisiaj Święto Ambrozji,






- na ulicy zobaczyłem nosorożca o ciele pokrytym kolorowymi napisami, który zamienił się w łysego Afrykanera o spiczastych uszach, Afrykaner awanturował się, a ja się go bałem,






- w Sujanach na Mazurach zakochałem się w pięknej czarownicy mieszkającej nad jeziorem,






- kiedy Ofelia została zastrzelona przez swego ojczyma, lewicowi partyzanci urządzili fiestę na jej cześć,






- w alternatywnych latach 90 - tych XX wieku skazano na śmierć na krześle elektrycznym Ericha Priebke i Maurice'a Papona oraz zwalczano anarchistów co nie podobało się Sławomirze,






- kiedy korzystałem nago z pisuaru lękałem się mapy przedstawiającej komunistyczny Kaganat Rumuński - imperium obejmujące min. Rumunię i Bułgarię, którego władcą był Nicolae Ceaucescu, utworzone do walki z ZSRR,
- Andrzej Pilipiuk pisał, że w okresie zimnej wojny w RFN i Włoszech naziści i faszyści wynaleźli ,,lokomotywy do bobsleja'',





- u Babci na ul. Łokietka w Szczecinie oglądałem ,,Gwiezdne Wojny'' - pokazano w nich zdjęcie Ziemi widzianej z Kosmosu wraz z widocznymi granicami państw, oraz dwójkę dzieci korzystających z tabletów w toalecie, oglądałem film do późna w nocy, a potem wróciłem z dwiema torbami w ręku przez najbardziej niebezpieczną ulicę Szczecina,





- w lesie widziałem fauny o złotych rogach wspinające się po drzewach i bose nimfy w kolorowych giezłach.

sobota, 6 lipca 2019

,,Mała Syrenka''


,,Andersen napisał bajkę o miłej syrence. Ale według starych opowieści marynarze zawsze wystrzegali się spotkania z tymi kobietami – rybami. Syreny wabiły żeglarzy swoim pięknym śpiewem, a kiedy ci schodzili ze statków, aby się do nich zbliżyć, syreny pożerały ich. Syrenka Hansa Christiana Andersena chce odszukać księcia. Czarownica zgadza się dać jej nogi … ale w zamian za jej cudowny głos!’’ - M. R. Pimont ,,Księga morza’’






W wieku przedszkolnym miałem dwie adaptacje baśni Andersena o Małej Syrence. Pierwsza z nich napisana na podstawie filmu Disneya – kończyła się happy endem – ślubem Arielki z księciem Erykiem. W drugiej nie było ślubu… W trzeciej klasie szkoły podstawowej zapoznałem się z oryginalną baśnią Andersena i jej smutnym zakończeniem (zainteresowanych odsyłam do posta: ,,Mistrz Andersen i jego uczniowie’’). Baśnią tą inspirował się min. Andrzej Sapkowski pisząc opowiadanie ,,Trochę poświęcenia’’ o trudnej miłości księcia Aglovala i syrenki Sh’eenaz.






W lipcu 2019 r. obejrzałem sowiecki film fantasy ,,Mała Syrenka’’ (ros. ..Rusałoczka’’) z 1976 r. w reżyserii Władimira Byczkowa (ur. 1929). Prolog ukazuje scenę jazdy dyliżansem przez plażę gdzieś w XIX – wiecznej Danii. Mężczyzna (sam Andersen?) opowiada całą baśń młodej dziewczynie przenosząc ją do XIII – wiecznej Normandii.






Nieznana z imienia Syrenka była córką Króla Mórz. Tak jak jej siostry miała długie niebieskie włosy i rybi ogon. W czasie sztormu uratowała życie księciu Antoine’owi de Saint Gotard i zakochała się w nim. Spotkała podstarzałego włóczęgę Sulpicjusza, który ulegając prośbom Syrenki wystarał się dla o pomoc rudej czarownicy. W wyniku magicznej metamorfozy Syrenka uzyskała nogi i serce. Oddała czarownicy swe niebieskie włosy w zamian za włosy blond, a każdy krok sprawiał jej nieopisany ból. Syrenka była niezwykle ufna, prawdomówna i szczerze kochała księcia (Antoine zawdzięczał jej powrót do życia po śmierci w turnieju). Potrafiła też pięknie tańczyć. Doznała wielu krzywd od ludzi – min. motłoch chciał ją spalić na stosie winiąc syreny za zatonięcia statków i inne nieszczęścia. Choć zabiegała o miłość księcia, ten ostatecznie poślubił nieuczciwą księżniczkę, która okłamała go, że ona ocaliła mu życie. Odrzucona przez księcia Syrenka zgodnie ze słowami czarownicy miała umrzeć, lecz została ocalona przez kochającego ją włóczęgę , który oddał za nią życie. Odtąd Syrenka żyje wiecznie i przynosi ludziom szczęście.
Film oceniam jako bardzo piękny, choć momentami jest smutny.